Sprzątaczka - zawód z przyszłością

To, że przeciętna Polka pracująca za granicą jest sprzątaczką - nie jest popularnym tematem. Tymczasem jest to niemal jedyna godziwa praca dla migrujących kobiet na Zachodzie.

sprzątaczka w Holandii

Sprzątanie to tradycyjny zawód emigrujących kobiet. W Stanach Zjednoczonych domy sprzątają głownie Meksykanki ale dawniej, gdy w USA było dużo polskich emigrantów - każdy wiedział, że Polak to budowlaniec a jego żona to sprzątaczka. Podobna sytuacje jest obecnie w Europie Zachodniej. 

sprzątaczka w Holandii

Pani magister za € 15,-

Sprzątaczka to najpopularniejszy zawód kobiet na migracji w bogatych krajach Zachodu. Od Stanów Zjednoczonych po Włochy, wszędzie jest duży popyt na sprzątaczki. W wielu hotelach i możniejszych domach Zachodniej Europy znajdziesz polską sprzątaczkę. To są kobiety o przeciętnym polskim wykształceniu; od zawodowego po uniwersyteckie (polskie dyplomy tylko w wyjątkowych wypadkach interesują pracodawcę). Zresztą sprzątanie, poza kiepskim statusem społecznym, nie jest takie złe. To lepsza praca niż stać w hali fabrycznej przy taśmie, stale poganianym przez menadżera, za te same lub mniejsze pieniądze.

W Holandii istnieje ponad 16 tys. firm sprzątających zatrudniających 125 tys. sprzątaczek i sprzątaczy (75% kobiet) mających z reguły niskie wykształcenie. Pracując w firmie, pracują zazwyczaj 15-25 godzin tygodniowo i zarabiają ok. 12-14 euro/godz. brutto. Sprzątaczka pracująca legalnie, jako firma jednoosobowa (ZZP) na zlecenie wystawia fakturę za 20 do 30 €/h bez VAT (ex. BTW).

Obok tego oficjalnego rynku sprzątania jest olbrzymi rynek sprzątaczek "na czarno". Szacuję, że w samej Holandii na czarno pracuje 10-20 tys. Polek i wielokrotność tej liczby innych grup migrantów zarobkowych. Sprzątanie "domków" na czarno to zarobek rzędu 13-16 euro/godz. już na czysto do ręki co przy pełnym wymiarze 40 godzin tygodniowo, daje zarobek miesięczny powyżej € 2500 - czyli bardzo dobrą holenderską pensję - tyle może zarabiać dyrektor szkoły podstawowej.

  • Gdy więc młoda polska para zarabia w Holandii ponad 5 tys. euro na rękę, może z łatwością wynająć przyzwoite mieszkanko i nie ma zbyt wiele argumentów aby wrócić do ojczyzny.

Przeczytaj także: