Dordrecht - protestancka kolebka Holandii

Dordrecht to nie tylko swego rodzaju kolebka królestwa Niderlandów, ale także kolebka holenderskiej wiary. A wiara to jeden z czterech najważniejszych czynników kształtujących Holendrów. Piękne średniowieczne miasteczko z wenecjańskim kanałem wciąż nie jest zadeptane przez turystów.

Dordrecht

Dordrecht jest najstarszym miastem holenderskich prowincji (Północna i Południowa Holandia i Utrecht) położonym już w XII wieku w strategicznym zbiegu trzech rzek (Merwede, Nieuwe Maas i Noord) dlatego woda jest w tym mieście obecna wszędzie. W roku 1220 otrzymał prawa miejskie i niedługo po tym mieszkańcy rozpoczęli budowę olbrzymiej katedry. Katedra stoi krzywo, tak jak niemal wszytskie stare kamienice w tym mieście. To konsekwencja budowania w mokradłach na dębowych fundamentach.

Już w średniowieczu, przez swoje strategiczne położenie,  Dordrecht otrzymał bardzo cenne "prawo składu" co dało portowemu miastu możliwość rozwinęcia się jako ważne centrum handlu winem, drewnem, cukrem, zbożem a także ceramiką i terakotą. Dzisiaj byłe kanały portowe miasta zajęte są już tylko przez jachty.

Dordrecht

W starym centrum miasta znajduje Het Hof (książęca siedziba, trybunał) w którego głównej sali odbyło się w roku 1572 Pierwsze Wolne Zebranie dwunastu miast holenderskich przysięgających wierność Wilhelmowi I Orańskiemu - księciu i ojcu dzisiejszego królestwa Niderlandów. To wydarzenie było podstawą powstania państwa wolnego od Hiszpanii.

Dordrecht

Wzdłuż niemal wenecjańskiego kanału leży ulica Voorstraat znana jako najdłuższa ulica handlowa Holandii w której zaułkach i na mostkach można się poczuć jak w Wenecji, dzięki wąskiemu kanałowi otaczającemu stare miasto.

Dordrecht

Na południowy-wschód, "za plecami" miasta, rozciąga się wielki obszar rezerwatu przyrody, bagien i rozlewisk delty rzek "De Biesbosch". Na wschód, wzdłuż rzeki Merwede leżą miasteczka Woudrichem, Gorinchem i piękny zamek Loevestein - także warte zwiedzenia. Najładniejszy park holenderskich wiatraków Kinderdijk leży także w pobliżu.

Dordrecht ma jeszcze jedną niezwykłą atrakcję... Arkę Noego, ale o tym już w oddzielnym artykule >>>

Dojazd do miasta: gratis parking w odległości ok. 10 minut spaceru do katedry przy ulicy Weeskinderendijk 5, Dordrecht.

Dordrecht

Dordzka katedra

Monumentalna budowla stoi na liście zabytków UNESCO. Budowę katedry rozpoczęto w roku 1285 i dzisiejszą formę uzyskała w roku 1470. 

Kościół zbudowany na podmokłym terenie nieco się zapadł a wieża ma 2,25. metrowy odchył od pionu. Carillony należą do największych w Europie, liczą 67 dzwonów o łącznej wadze 52 ton. Główny dzwon basowy jest także największym dzwonem Holandii o wadze niemal 10 ton. Budowy wieży kościelnej nigdy nie ukończono - co wyraźnie rzuca się w oczy. Wieża jest najwyższym punktem miasta jest udostępniona do zwiedzania łącznie z widokiem okolic z jej szczytu.

Synod dordzki

Słowo "synod" oznacza zebranie a w praktyce zebranie najważniejszych liderów wiary danego kościoła chrześcijańskiego. Synody zwołują zarówno prawosławni, protestanci jak i katolicy. Katedra w Dordrechcie

Gdy w roku 1517 Marcin Luther ogłosił słynne "95 tez" rozpoczełą się w Europie fermentacja religijna. Światło dzienne ujrzały wszystkie "błedy i wypaczenia" ówczesnego "ustroju" faktycznie władającego w Europie: Kościoła Katolickiego i wszechpotężnego papieża w Rzymie. Rozpoczęła się swego rodzaju "pierestrojka" pod przywództwem francuza, Jana Kalwina. Nowe spojrzenie na wiarę szybko rozprzestrzeniało się po Europie. Angielski król powołał własny kościół anglikański, niezależny od Watykanu. Duńska królowa z pomocą miast hanzeatyckich wprowadziła luteranizm w Skandynawii. Francja, Szkocja, Szwajcaria i wiele landów niemieckich sympatyzowały z tą religijną rewolucją.

Także w Beneluksie wrzały umysły i narastał bunt przeciw Watykanowi, tym bardziej, że katolicyzm był religią hiszpańskich okupantów. Walka narodowowyzwoleńcza stała się jednocześnie walką o wyzwolenie spod duchowego panowania Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Ale jak to z każdą rewolucją bywa rewolucja ma wielu ojców i ścierają się różne idee.

Dordrecht

Narodziny Pierwszej Księgi Holendrów

Interpretacja Biblii stała i stoi nadal u podstaw chrześcijańskich podziałów.

Także niderlandzcy reformatorzy byli mocno podzieleni. Jedną z głównych kości niezgody było pytanie:

- czy Bóg decyduje już przy naszym urodzeniu czy wstąpimy do raju lub piekła lub czy na tą nominację trzeba sobie w ciągu życia zapracować?

Wielu znamienitych teologów studiujących Pismo Święte uważało mianowicie, że Sąd Ostateczny nad naszą duszą odbywa się w momencie urodzenia i człowiek nie wa własnej woli, wszystko jest w rękach Boga, czyli nie mamy nic do powiedzenia w tej sprawie.

Pierwsza holenderska biblia

Światowy zjazd protestantów

W roku 1618 odbył się w Dordrechcie synod duchowych liderów dwóch głównych nurtów reformacji (amianistów i kalwinistów) których celem miało być przywrócenie jedności kościoła protestanckiego. Na synod zjechali się duchowi przywódcy z Anglii, Szkocji, Niemiec i Szwajcarii. Jedynie francuskim Hugenotom przeszkodzono w przybyciu.

Synod nie zakończył się zgodą i pojednaniem a jego najważniejszym efektem było postanowienie stworzenia jednego słusznego tłumaczenia biblii w którgo treści mogli się znaleźć wszyscy protestanci. Nowe tłumaczenie biblii powstało w roku 1637 i obowiązuje do dziś pod nazwą "Państwowej Biblii" (Statenbijbel.

W kraju w którym Biblia setki lat miała fundamentalne znaczenie dla całego narodu Synod z Dordrechtu ma do dzisiaj wielkie znaczenie historyczne.