Aby spłacić honorowy dług - Polacy na Shermanach

Daleko hen na holenderskich Kresach pod niemiecką granicą znajduje się wieś-twierdza o nazwie Boutrange. Dzisiaj ta piękna wieś w formie gwiazdy przyciąga turystów. Czasami też Polaków.

wieś-twierdza BourtangeMieszkaniec miasteczka-twierdzy Boutrange, w 2011 r. już 85-letni pan Ruud Nobbe tak wspominał jak w jego wsi pojawili się Polacy na Shermanach:
(tłumaczenie własne ze strony Oorlogsmonumenten)

Aby spłacić dług honorowy

13 kwietnia 1945 r. Pierwsza Polska Dywizja Pancerna pod dowództwem gen. Stanisława Maczka przybyła z Bredy do wsi Bourtange na północy Niderlandów przy niemieckiej granicy.

Od lipca 1944 roku Dywizja przeszła trasę ze Szkocji przez Normandię i Bredę na południu Holandii. Wiosną 1945 opuścili Bredę w kierunku na północ.

Główną kwaterę w Bourtange urządzili Polacy tymczasowo w kawiarni Borgeld przy rynku. Po moich czterech latach angielskiego w szkole mogłem już z nimi rozmawiać i pośredniczyć w kontaktach z holenderskimi dziewczynami. Gdy ich zapytałem „gdzie są Anglicy?” odpowiedzieli, że oni przychodzą zawsze dwa dni później w rękawiczkach.

wieś-twierdza Bourtange

Trafieni granatem
Polacy w Bourtange napotkali niespodziewanie duży niemieckiego opór. W dniu 13 kwietnia 1945 r., polski czołg Sherman został trafiony w bok przez niemiecki pocisk przebijający pancerz. Trzech młodych polskich żołnierzy zginęło natychmiast. Byłem świadkiem jak ich towarzysze wyciągali z czołgu zwęglone zwłoki które następnie pochowali w prowizorycznych grobach wzdłuż drogi. To było przejmujące, gdy polski kapelan odprawił Mszę św. ich towarzysze broni płakali nad grobami. Po tym wyładowali swój gniew po niemieckiej stronie granicy.

Polacy wyzwolili także dwa tysiące polskich kobiet z obozu w Oberlangen koło Ter Apel. Były to uczestniczki Powstania Warszawskiego.”


dawny szlaban graniczny z Niemcami

Od siebie dodam, że słyszałem te opowieści kiedyś, od nieżyjących już weteranów Dywizji Pancernej generała Maczka. Najbardziej ożywiali się na wspomnienie wyzwolonych dziewczyn z Oberlangen które zwali czule „Akaczki”.

Pan Ruud Nobbe zaprojektował tą tablicę, którą 14 kwietnia 2005 roku osłonił ambasador Polski.

Tablica w Bourtange