Zwycięstwo maszyny - Czas zmienił człowieka

Wraz z upowszechnianiem się zegara w XV i XVI wieku rozpoczęły się zmiany społeczne ludzi nienawykłych jeszcze do obchodzenia się z czasem i jego pomiarem. Konsekwencją było "oderwanie się" od biologicznego zegara na rzecz maszyny. Maszyna zaczęła mierzyć nasz czas.

zegar i budzik

Nawigacja to dokładny czas

Im dokładniejszy pomiar czasu tym dokładniejszym jest określenie położenia geograficznego potrzebnego zarówno dzisiaj w nawigacji samochodowej jak i zawsze w nawigacji morskiej, nie mówiąc już o eksploracji kosmosu. Każdy aparat na którym teraz czytasz ten artykuł pracuje według stałego taktowania czyli czasowej częstotliwości. Dla przykłady nowoczesny procesor (rok 2015) Intel Core i7 procesor 3 GHz funkcjonuje z szybkością 3 miliardów cykli (taktów) na sekundę.

Pogoń za dokładnością

W XVIII wieku Angielski parlament wyznaczył nagrodę w wysokości 20 tys. funtów dla tego kto zbuduje najprecyzyjniejszy zegar. Nagrodę wygrał wynalazca John Harrison którego chronometr podczas rejsu trwającego 5 miesięcy wykazał różnicę czasu 1 minuty i 4 sekund. Chronograf ulepszył następnie Amerykanin Thomas Mudge (ulepszył wychwyt/kotwicę) a Szwajcar Abraham Louis Breguet dokonał wielu usprawnień, które mamy w zegarkach do dziś, przynajmniej gdy mówimy o zegarkach mechanicznych. Szczególnie francuscy i szwajcarscy zegarmistrze pracowali nad obniżeniem tarcia i obycia się bez mechanizmu bębnowego. Anglicy jeszcze długo upierali się przy starszych metodach przez co stracili wiodącą w świecie rolę mistrzów zegarnictwa na rzecz Szwajcarów.

zegary w historii

350 lat trwała ewolucja zegarka od wahadła w 1581 roku do precyzyjnego zegara kwarcowego z roku 1927 jaki większość używa do dziś. W roku 1949 powstał pierwszy zegar atomowy - jeszcze precyzyjniejszy - używany do dziś choć w praktycznych zastosowaniach, zegary atomowe są zbyt drogie dla indywidualnych użytkowników. Równocześnie ich dokładność rzadko bywa niezbędna w codziennym życiu.

Zwycięstwo maszyny - zegar zmienił człowieka

Wraz z upowszechnianiem się zegara w XV i XVI wieku rozpoczęły się zmiany społeczne nienawykłych jeszcze do obchodzenia się z czasem i jego pomiarem. W czasach "przed-zegarowych" dzielono dzień na dwanaście części, ale zmieniająca się sezonowo długość dnia skracała lub wydłużała ówczesne godziny. W czerwcu wstawało się o szóstej a w grudniu o dziewiątej. Zawieszanie wielkich zegarów na najwyższych wieżach miast zmusiło do podzielenia dnia na równe godziny o tej samej długości latem i zimą co ze swojej strony poprawiło użyteczność zegarów - ich popularność szybko rosła bo lubimy technologiczny postęp. Konsekwencją było "oderwanie się" od naturalnego słonecznego czy biologicznego zegara na rzecz maszyny. Maszyna zaczęła mierzyć ludzki czas. Wprowadzono średni czas słoneczny równy 365 dniom.

zegary na wieży

Już nie tylko kapłani, mnisi i wierni trzymali się zegara wydzwaniającego na religijne obrzędy ale także dwory, arystokracja i możni mieszczanie używali zegara dla określania dokładnego czasu spotkań, narad, rozpraw sądowych i transakcji handlowych. Dzięki zegarowi można było dokonać więcej umów dziennie.

  • Ponieważ w naszej agrarnej kulturze zegar nie był potrzebny i jest historycznie bardzo młodym zjawiskiem, nawet w naszym języku nie ma rzeczownika umowy czasowej jak "appointment, appuntamento, rendez-vous, afspraak"
słynne zegary
Zgodnie ze wskazówkami zegara: zegar w belgijskim Lier, Cremonie, Wenecji i Pradze.

Standaryzacja czasu

Anglia była prekursorem standaryzacji czasu w stworzonym w roku 1675 Królewskim Obserwatorium Astronomicznym w Greenwich. Cała światowa żegluga funkcjonowała i tak według czasu z Greenwich, chociaż miasta używały często swój własny czas z odchyleniem do 15 minut od czasu oficjalnego. To odchylenie nie sprawiało problemu tak długo jak nie powstały koleje przemierzające całą Brytanię z wymogiem trzymania się tego samego czasu.

W roku 1884 na konferencji Prime Meridian w Waszyngtonie ustalono, że Greenwich będzie przestrzennym centrum czasowym świata. Na wszystkich mapach nawigacyjnych południk zero biegł przez Greenwich więc i czas mógł się zaczynać od Greenwich Mean Time (GMT - Czas Uniwersalny).

W roku 1928 wprowadzono strefy czasowe aby czas lokalny był jak najbardziej zbliżony do średniego czasu słonecznego.

Także w Holandii do XX wieku każde miasto miało swój własny czas i dopiero rozwój kolejnictwa wymusił wprowadzenie standardu czasowego. W roku 1909 wprowadzono Czas Amsterdamski (Amsterdamse Tijd) który określał, że czas biegnie przez wieżę kościoła Westertoren (4°53'01,95"O) i wynosił dokładnie GMT +0h 19m 32,13s czyli różnił się niemal 20 minut od czasu londyńskiego i 40 minut od berlińskiego. Amsterdamski standard funkcjonował do roku 1937.

strefa czasowa w Polsce
Środek strefy czasowej CET przebiega dokładnie na zachodzie Polski.

Hitlerowski CET

Czas środkowoeuropejski (Central European Time, CET) jakim posługujemy się od Amsterdamu do Warszawy został wprowadzony 16 maja 1940 roku z rozkazu niemieckiego okupanta.

Niemcy wprowadzili także na terytorium okupowanej Europy czas letni i zimowy. W wypadku Holandii należało przesunąć wskazówki zegarów o 1 godzinę i 40 minut do przodu. Ten "czas letni" obowiązywał kolejne lata 1941-42 i dopiero w listopadzie 1942 cofnięto zegary o godzinę na czas zimowy. Po wojnie, przez ponad 30 lat nie używano czasu letniego który wznowiono od roku 1977 do dziś.

Dyktatorzy zawsze mieli największy wpływ na zmiany w Europie. Podobnie Ludwik Napoleon Bonaparte nadał nam z urzędu nazwiska, adresy, kadaster i inne urzędowe obowiązki.

Budzik

Chłop na roli posługiwał się pianiem koguta i położeniem słońca. Zegarek nie był mu potrzebny. Widziałem XIX-wieczny chłopski zegarek w Holandii: armatka z prochem na podstawce i szkłem powiększającym ze skalą pory roku. Gdy odpowiednio ustawiony do słońca zegar-armatka strzelał - chłop wiedział, że czas na obiad. Albo posługiwał się czasem jak w tej włoskiej komedii.

My Polacy mamy rodowód agrarny i powyższa historia mieszczuchów z Padwy, Pragi i Paryża jest dla nas tylko piękną baśnią z którą się nie możemy identyfikować. Nie wiem ja inni ale dla mnie budzik był zawsze najbardziej znienawidzonym aparatem. Budzik jest okrutnym dyktatorem zmuszającym mnie do wychodzenia z ciepłej pościeli i nakazującym iść do fabryki gdzie stempluję kartę czasową i muszę osiem godzin żyć według nakazu budzika.

  • Zabytkowe zegary, stojące i wiszące, angielskie, francuskie, niemieckie i holenderskie, z XVI wieku i młodsze są do nabycia w lepszych antykwariatach w Holandii, jak np. w tym antykwariacie-muzeum w Bredzie w cenie od €20 tys. w górę. To drogo, ale rentowniejsza inwestycja niż samochód.