Katolicka kontrreformacja i walka reformatorów o suwerenność Holandii

Holendrzy długo walczyli o swoją niepodległość. Wojna religijna była jednocześnie wojną narodowowyzwoleńczą. Cesarz Karol V postanowił wyplenić heretyków z Niderlandów. Kościół katolicki ogłosił protestantów heretykami. Rozpoczęła się wojna zachowawczego średniowiecza z nowoczesnym renesansem.

Wojna o przekonania i władzę

W roku 1550 cesarz Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego wydał najsurowszy, tzw. krwawy edykt. Wszystko - zaczynając od kontaktów towarzyskich z heretykami aż po niszczenie obiektów kultu i znieważanie autorytetu kościoła - karane było śmiercią. Herezja reformatorów szerzyła się jednak niepowstrzymanie, a znaczne tereny Europy Zachodniej zostały opanowane idee kalwinistów.

Reformacja niderlandzka, była ściśle powiązana z ruchem narodowościowym. Walka o religie stała się walką o niepodległość spod hiszpańskiej dominacji.Luther Religia zawsze spełniała u Holendrów bardzo ważną rolę. Dzisiejszy charakter Holendrów w dużej mierze określiła biblia i protestancki sposób myślenia. Bunt Marcina Lutra, (1483-1546) przeciwko autorytetowi kościoła w bardzo krótkim czasie objął pół Europy i spowodował oderwanie od katolicyzmu ok. 1/3 katolickiej dotychczasowek ludności kontynentu, szczególnie w Niderlandach, Niemczech, Szwajcarii, Skandynawii i Anglii. holenderska biblia

Wynalazek druku zmienił świadomość

Gwałtowność i szybkość - jak na tamtą epokę - z jaką odnowiona religia zdobywała zwolenników w dużej części zawdzięczaczała wynalezieniu druku i łatwość przepływu informacji i idei, powielania pism.

Biblia trafiła "pod strzechy" a jej czytanie otworzyło ludziom oczy na wiele dogmatów kościoła a w szczególności wypaczeń kleru katolickiego.

Papieski odpór był krwawy. W roku 1523 spłonęli na stosie w Brukseli pierwsi męczennicy reformacji. Mimo to już w tym samym roku wyszło w Amsterdamie holenderskie tłumaczenie Nowego Testamentu. W r. 1545  za druk całej biblii został ścięty drukarz Jakub Liesfeld. Założony w r. 1556 związek ewangelickiej szlachty niderlandzkiej prowadzącej ruch oporu, zwany Geuzen rósł w siły, lud rzucił się rozwścieczony na ołtarze i obrazy kościelne - ikony zabronione przez Boga. Nastał "sztorm obrazów" w którym protestanci niszczyli wszelkie święte wizerunki.

Efekt tego jest dzisiaj bardzo dobrze w Holandii widoczny w pięknych gotyckich kościołach ale już pozbawionych obrazów i rzeźb.