Historia piwa i wina w Niderlandach

W średniowiecznych miastach męczonych plagami pomoru czysta woda pitna była luksusem. Zdrowiej było więc pić piwo z przegotowanej wody z lekką zawartością alkoholu (2-3%) przedłużającym świeżość. Także w długie rejsy żaglowców zabierano beczki z piwem. Piwo piły także dzieci. 

W tych czasach (koło XV wieku) wypijano 230 do 320 litrów piwa rocznie na osobę. Piwo najbardziej przypominało współczesne cienkie piwo "ale" z pubów w Anglii. Dopiero znacznie późniejsza popularyzacja kawy i herbaty (XVIII w.) zmniejszyła spożycie piwa. 

Przemawiającą do wyobraźni kopalnią wiedzy o życiu w Niderlandach XV-XVII wieku mamy z tysięcy obrazów tamtejszych malarzy, dla których scenki rodzajowe z codziennego życia była ciekawszym tematem niż malowanie świętych.

pijaństwo w gospodzie XVII w.
Obrazy Adriaena Brouwera, z ok. 1635 przedstawiającego chłopskie libacje w karczmie.

Karczma w XVI wieku

Obraz "Chłopskie wesele" przedstawia duże towarzystwo w gospodzie, zajadające się miskami owsianki, kawałkami chleba i pijące piwo z kufli. W XVI wieku piwo było bardzo popularne w Niderlandach (w tym czasie niderlandami zwał się obszar dzisiejszego Beneluksu), ale menu drinków było bogatsze niż tylko lekkie piwo, które podawano podczas tego wesela.

Wesele w gospodzie XVI w.
Pieter Bruegel Starszy (ok. 1525-1569) - "Chłopskie wesele" 1568.

Piwa XVI wieku

W XVI wieku piwo było najważniejszym napojem dla zwykłego ludu tej części Europy (Flandria i okoliczne kraje). Było bardziej przystępne na chłopską kieszeń niż wino i zawierało mniej alkoholu niż przeciętne piwo dzisiaj. 

Podczas takiego wesela, jak na obrazach Bruegla, nie były podawane najlepsze, ciężkie i ciemne piwa, lecz tańsze, cieńsze i jaśniejsze. 

Przy tym warto dodać że proces produkcji najpowszechniejszych (tańszych) piw jakie dzisiaj pijemy wynaleziono znacznie później (w 1842 r. typu pilzner) a do tego czasu warzono piwo tzw. dolnej fermentacji, z reguły ciemniejsze, takie jak nadal są popularne w Belgii. 

W niedawno odkrytym w Antwerpii manuskrypcie z 1580 r. (Mandat Bachusa) opisującym napoje z 92 wyszynków i gospód, wymienia się 30 różnych piw z różnych miast w Niderlandach i poza nimi. Jopen, ostersen, momme i homborgen były rodzajami piw z Niemiec i ze wschodu Niderlandów. Było także piwo angielskie, flamandzkie i brabanckie. Tak duża różnorodność piw dostrzegana była przez cudzoziemców. Na początku wojny osiemdziesięcioletniej hiszpański żołnierz Alonso Vásquez pisał: "Piwo jest pijane jak wino w tych regionach. Mają różne typy, moc i kolor..."

Beczka wina
Fragment "Wino w Dniu Świętego Marcina", Pieter Bruegel (starszy) ok 1568 r.

Wino w Niderlandach

Vásquez porównał piwo i wino. Wino było rzeczywiście drugim napojem w Niderlandach XVI wieku przynoszącym wiele przyjemności i uciechy choć było znacznie droższe. Widać to wyraźnie w tym obrazie Bruegla, gdzie raduje się gawiedź na widok dowiezionej beczki nowego wina w święto św. Marcina

Na Świętego Marcina pij wino, wodę pozostaw młynom

Obraz przedstawia święto Św. Marcina z Tours obchodzone wówczas 11 listopada. O świętym Marcinie z Tours, krążyło wiele legend związanych z winem. Także około dnia św. Marcina, 11 listopada, fermentujący moszcz stawał się winem i napój mógł zostać sprzedany. Statki przywożące wino z Francji przez Antwerpię do Niderlandów, miały co roku ambicję dobić jako pierwsze do portu z winem z nowych zbiorów. Zwykle właśnie w w okolicach dnia św. Marcina, dnia w którym było mnóstwo imprez.

Drogie wina

Dla tych, których stać było regularnie zaopatrywać się w wino, był szeroki wybór. Antwerpski mandat Bachusa z 1580 r. wspomina o 32 różnych rodzajach win z których najbardziej znanym i najdroższym był wino reńskie; białe wino ze zboczy Renu i Mozeli, transportowane rzekami zz Kolonii. Wina francuskie docierały z portów La Rochelle, Nantes i Bordeaux i były znacznie tańsze.

Crème de la crème były drogie słodkie wina z Peloponezu. Wina te pito przy stołach rad miejskich i arystokratycznych dworach, choć bywały oferowane także w gospodach. . Na przykład zostały przekazane w 1533 r. Na brukselski dwór Wilhelma Orańskiego. Ale pojawili się także w pubach w Antwerpii opisanych w The Mandement of Bacchus. W czasach Bruegla lepsze wina pochodziły nie tylko z Grecji, ale także z Hiszpanii, Madery i Wysp Kanaryjskich, gdzie takie wina można było kupić taniej i łatwiej dowieźć do Antwerpii.

Hypocras
Jeśli naprawdę chciałeś zaoferować swoim gościom najlepsze i najdroższe wino to częstowałeś gości hypocrasem - winem które dzisiaj nazywamy grzaniec. Wino przyprawione przyprawami i słodzone cukrem lub miodem. Najstarsza książka kucharska Holandii, wydrukowana przez Thomasa van de Noot w Brukseli około 1514 roku, podaje przepis:

Aby zrobić dobry hypocras
Bierzesz białe wino, pół dzbana. Następnie wino wlewa do garnka cynowego i podgrzewa. Wino miesza z pięcioma łyżkami brązowego cukru, cynamonem, białym imbirem, kardamon, galgant, kolendra, korzeń tataraka. Całość przefiltrować przez ściereczkę.

Hypocras był pijany na przy deserze po kolacji na wykwintnych bankietach.

angielskie piwo
Piwa jakie serwowane są w angielskich pubach przypominają najbardziej średniowieczne piwo. Cienki napój bez gazu i piany.

Piwo dzisiaj

Belgijska kultura piwna jest dziś powszechnie znana w Europie. Belgijskie piwa stoją w czołówce najlepszych piw świata. Piwo jest ważną częścią kultury w nastrojowych pubach, podobnie jak za czasów Bruegla. W belgijskiej Brugii znajdziesz także najstarszy pub tego kraju: Vlissinghe, działający nieprzerwanie od 1515 roku.

Reszta świata pije przemysłowe pilznery z coraz bardziej identycznym smakiem w każdym kraju, choć różniące się etykietkami.

najlepsze piwo ever
Najlepsze piwo świata pochodzi oczywiście z Belgii.

Przeczytaj także: