Dlaczego Holender jest Holendrem?

Każdy Polak mieszkający w Holandii zderza się z holenderską naturą która zdaje się być odwrotnością polskiej natury. I to jest prawda! Holender przez setki lat żył w kompletnie innym świecie niż Polacy. Poczynając od położenia geograficznego, klimatu, walki z morzem a kończąc na religii.

Choć oba narody wierzą w tego samego Boga, to Bóg Polaków jest zasadniczo inny od Boga Holendrów. Gdy Holendrzy 500 lat temu rozpoczęli dyskusje o istocie Wiary, Polacy nadal walczą z instytucją kościoła... lub jej bronią.

Renesans rozlewający się po Europie nie miał szans dostać się pod pańszczyźniane strzechy narodu który dzisiaj tworzy polski naród.

Kto nie pozna kalwinistycznej historii Holendrów ten nie będzie rozumiał Holendrów. Nie tylko ich z resztą.

Jan KalwinGdy Marcin Luter ogłosił swoje rewolucyjne tezy w 1517 roku - Jan Kalwin miał 8 lat. Jan Kalwin (1509-1564) odcisnął największe piętno na duszy i charakterze Holendrów. Życie kalwinisty opierało się na pięciu zasadach:

1. Tylko Łaska
2. Tylko Wiara
3. Tylko Biblia
4. Tylko Chrystus
5. Tylko Bogu Chwała

Jan Kalwin - ten francuski Szwajcar był jednym z największych chrześcijańskich teologów, twórcą nowego nurtu chrześcijaństwa, od jego nazwiska nazwanego kalwinizmem.

Kalwinizm jest kluczem do zrozumienia holenderskiego charakteru. Kto pozna kalwinizm zrozumie czego właśnie my, Polacy w Holendrach zrozumieć nie możemy, jako, że w naszej historii nie zetknęliśmy się z reformacją i protestantami (co prawda polska arystokracja tak, ale to był margines narodu). Kalwinizm był bez wątpienia najbardziej istotnym nurtem religijnym w Holandii. Szczególnie dynamiczny rozwój zanotował w latach czterdziestych XVI wieku. Podobnie jak luteranizm przypadł do gustu tamtejszemu zamożnemu mieszczaństwu.

domowe czytanie Pisma Świętego

Tu tkwi klucz naszego niezrozumienia tego społeczeństwa.

Czemu mieszczanie pokochali Kalwinizm?

  • Struktura organizacyjna kościoła była bardzo demokratyczna - to przyciągało mieszczaństwo.
  • Teza, iż powodzenie życiowe jest przejawem łaski bożej, a bogacenie się, nagrodą za cnotliwe życie - uświęcała działalność kupca i przedsiębiorcy.
  • Powiększenie majątku; inwestowanie kapitału w interesy handlowe i przedsiębiorstwa przemysłowe stanowiło moralny obowiązek zwolennika kalwinizmu.
  • Kalwin uznawał pobieranie procentów, co rozgrzeszało kupca, bankiera i lichwiarza.
  • Etyka kalwinizmu dała podwaliny stworzenia nowoczesnego kapitalizmu.

Jan Kalwin

Nie ma rozgrzeszenia na Ziemi!

Katolik może grzeszyć bo go ksiądz rozgrzeszy. Protestanta rozgrzeszyć może tylko Bóg. To jest może największa różnica która wymuszała na protestantach uczciwość i prawdomówność, co z kolei zwiększało do nich zaufanie w interesach, w przeciwieństwie do katolików którzy znacznie łatwiej nie dotrzymywali słowa.

Z biegiem lat kalwini zdobyli liczną przewagę nad luteranami dążąc do połączenia tych dwóch pokrewnych sobie wyznań.

My Polacy nadal w gruncie rzeczy gardzimy pieniędzmi, choć paradoksalnie robimy dla nich wszystko. Gdy my gardziliśmy żydami - Holendrzy uczyli się od nich sztuki zdobywania zamożności bez wstydu i żenady. Nie honor i duma ale pełna kiesa czyni z ciebie bohatera. Kto temu zaprzecza - jest hipokrytą lub naiwnym.

Być może tylko polscy Świadkowie Jehowy (122 tys.), Ewangelicy (62 tys.), Zielonoświątkowcy (24 tys.) oraz członkowie kilku innym drobnych wyznań zbudowanych na protestanckiej bazie może zrozumieć holenderski kalwinizm. Chociaż charakter narodu nie zmienia się w dniu przejścia na inną wiarę. Holendrzy mieli na to 500 lat czasu.