W Holandii chłop ze wsi nie jest obelgą

Często mam problemy z tłumaczeniem z języka holenderskiego na polski. Być dobrym tłumaczem to nie lada sztuka. Wymaga posiadania dużej wiedzy o obu narodach, dużego zasobu słów i znajomości kultur obu narodów. Bo słowa rzadko dają się precyzyjnie przetłumaczyć jak jeden do jednego. Chociażby proste zdawałoby się słowo "chleb" niesie w sobie w tych obu kulturach różny ładunek emocjonalny.

Chłop i wieś

Może największe problemy mam przy tłumaczeniu holenderskich słów "boer" i "dorp". Słowa niby łatwe, bo cóż łatwiejszego jak przetłumaczyć je na "chłop" i "wieś". Problemem jest raczej ładunek emocjonalny jaki w obu krajach te słowa ze sobą niosą ale także ich faktycznie odmienna forma w obu krajach.
holenderski chłop

Jakże często w wielu przypadkach zakompleksionej polskiej świadomości oba te słowa mają lekceważący, nawet pogardliwy oddźwięk (choćby zobacz co 'warszawiacy' myślą o prowincji). Być chłopem lub mieszkać na wsi nie jest w naszym kraju powodem do dumy. Dlatego też tak popularny w wielu zachodnich telewizjach program "Boer Zoekt Vrouw" (chłop szuka żony: Bauer sucht Frau, Farmer Wants a Wife) jest w Polsce nie do sprzedania.

Tymczasem w języku holenderskim słowo boer i dorp są bardzo często używane i to bez pogardliwej nutki. Boer'em może być w zasadzie każdy nie pochodzący z klasy średniej lub wyższej. Rolnik jest po prostu boer tak jak i wiele zawodów związanych z produkcja żywności jak melkboer, visboer, groenteboer itp. Tylko bardzo rzadko przy chamskim zachowaniu usłyszeć można karcące: "wat ben je toch een boer". Podobnie mieszkanie na wsi nie ma w Holandii podkładu lekceważącego. Wiele miejscowości, nawet kilkudziesięciotysięcznych, mieszkańcy nazywają po prostu "dorp" - ale nie my.

Ostatnio miałem duże wątpliwości tłumacząc wypowiedź holenderskiego specjalisty zajmującego się modernizacją polskiego rolnictwa. Holender mówił o "Poolse boertjes" czyli dosłownie "polskie chłopki". Tłumacząc to na "polscy rolnicy" poprawiłbym może humor czytelnikom ale nie oddał wiernie sensu wypowiedzi. Czy może jednak powinienem przetłumaczyć na rolnik lub małorolny? Nie wiem.