Świąteczny exodus

Idą Święta. Boże Narodzenie 2010.

Polacy masowo opuszczają swoje stanowiska pracy i wracają do rodzinnego gniazda. Bo gdzieżby miała być Wigilia jak nie przy stole z opłatkiem, mamusią, bratem i siostra? Znajome zapachy, znajome dźwięki, te samo narzekanie na zdrowie i politykę, swojskie kolędy, karp w galarecie lub po grecku i kapusta.

Polska jest wielkim krajem i wbrew pozorom zna wiele rożnych obyczajów i każdy dom ma swoje świąteczne tradycje, każdy dom ma swoja unikalną choinkę, swoje zapachy i odgłosy. U mnie w domu na wigilie Mikołaj kładł prezenty pod choinkę w wigilijny wieczór. Ale tak było w moim domu. W innym domu pod choinkę nie było nic. Albo prezenty kładło "dzieciątko" lub "gwiazdka". Jak Polska długa i szeroka obyczajów świątecznych jest dużo.

Exodus Polaków z zachodu na wschód. Prawie wszyscy muszą jechać przez Niemcy. I ci z Holandii, i z Belgii, Anglii i nawet Irlandii. Niemiecka policja w tym okresie będzie uważniej monitorowała oczami kamer na Autobahn 2 czyli "dwójce" (Hanover, Berlin, Frankfurt). Parkingi i stacje benzynowe będą uważniej kontrolowane. Od lat stoją na dwójce białe krzyże w miejscach śmiertelnych wypadków. Ostrzeżenia na wiaduktach o brawurowej jeździe w języku polskim. Trzeba znać niemieckie przepisy aby uniknąć kosztownych niespodzianek i co najważniejsze; dostosować swój styl jazdy do warunków i innych użytkowników drogi. 

Droga do Polski

Autostrada nr 2 (E30) jest jedna z najbardziej zatłoczonych dróg w Europie. W tych przedświątecznych, zimowych dniach będzie jeszcze tłoczniej. Wielogodzinne korki nieuniknione. Wielu rodaków możne uniknąć tej drogi wybierając trasę południową przez Niemcy. Jest równie prosta i szybka jak 'dwójka'. Jest także spokojniejsza i znacznie szybsza dla wszystkich udających się do południowej Polski.

Radziłbym omijać dwójkę a wybierać trasę południową w kierunku na Kassel, Lipsk, Drezno i Zgorzelec.

Porównajmy:

  • Trasa Utrecht - Wroclaw jadac "dwójką" (A2 E30, Berlin, Hannover) wynosi 950 km czyli 9 godzin (samej jazdy, bez korków i postojów)
  • Ta sama trasa Utrecht - Wrocław jadąc "czwórką"; "44" i "4" (A44, A4, Kassel, Lipsk, Drezno) wynosi 985 km i także 9 godzin jazdy.

Wygląda na to, że systemy nawigacyjne - tak jak ludzie - lubi wybierać utarte szlaki. Wybierając "czwórkę" masz większe szanse dojechać spokojnie do domu.

Jest jeszcze trzecia, chyba najbardziej spokojna trasa; do Świnoujścia -  piękna i w dużej części pusta zazwyczaj autostrada A1 i A20 (Bremen, Hamburg, Rostock): 785 km i 8 godzin jazdy od Utrechtu (w Świnoujściu jest przejście graniczne).

trasy z Holandii do Polski

Najważniejszym jest jechać spokojnie, nie jechać szybciej niż dozwolone są szybkości, dostosować się do ruchu i warunków pogodowych. Co prawda wciąż na wielu odcinkach niemieckich autostrad nie ma limitu szybkości ale jest zalecana maksymalna szybkość 130 km/h. Wiele odcinków ma ograniczenie do 100 lub 120 km/h. Kto się tych limitów trzyma jedzie dalej, bezpieczniej i bez kontaktów z Autobahnpolizei.

Redakcja Wiatraka życzy wszystkim bezpiecznej, spokojnej i szerokiej drogi do domu i miłych spotkań przy stole wigilijnym.

Etykietowanie: autostrada droga trasa
12 komentarzy

broerkonijn

Dortmund - Kassel - Leipzig - Dresden - Goerlitz: swietna trasa. Naprawde, polecam. Spokoj, niewielki ruch, przy dobrych warunkach pogodowych mozna "depnac" na gaz.

A w Lipsku wstąpić na piękny Dworzec Bawarski na piwo w stylu Gose i smaczny obiad w niskich cenach. Polecam kiełbaski frańkońskie lub golonkę. :)

tez polecam wariant poludniowy - fantastyczna droga! omija sie korki na remontach przy Hannoverze. tiry na obwodnicy berlinskiej i do kompletu ta autostrade na Cottbus, na ktorej Enerdowcy z byle gowna 10km korka potrafia wygenerowac. no i na sam koniec pozostaje jeszcze przyjemnosc nie jechania po drodze krajowej 18 z Olszyny, tylko bardzo przyjemnym odcinkiem A4 od granicy do wezla w Krzyzowej...

czas przejazdu ta droga jest de facto krotszy niz przez Hannover. przez to, ze sie omija korki.

Wariant południowy może i jest dobry, ale jak się jedzie w stronę np. Wrocławia czy Krakowa. Ja muszę w kierunku Gorzowa Wlkp., więc to zupełnie nie po drodze. Jedziemy autostradą koło Berlina, ale i tak te wszystkie korki w Niemcach to nic w porównaniu z jakością drogi za Gorzowem w kierunku Piły, Wałcza. Najgorzej właśnie zimą przy mrozie, śniegu, mgle, nocna jazda bez trzymanki.

W tym roku muszę zostać na Wigilię w Holandii, niestety, więc przyjemności podróży mnie ominą, podobnie jak smaczna wigilijna kolacja z najbliższą rodziną.

Andrzej, u mnie w domu prezenty przynosił w Wigilię Gwiazdor, a Mikołaj, to sypał słodycze do butów 6 grudnia. Ale zamiast Gwiazdora jeszcze może być aniołek.

Życzę rodakom zmierzającym do kraju na Święta szerokiej drogi bez niespodzianek.

Witam całego wiatraka

(44-południowa) Piękna trasa na wypad wakacyjny w ładna słoneczna pogodę, polecam , ale nie na Święta Bożego Narodzenia za dużo (górek) a warunki mogą być na drodze różne. Ja wybieram dwójkę ale trochę inaczej niż napisał Andrzej , Venlo-Dortmund-Hannover-przed Magdeburgiem zjeżdżam na Halle-Lipsien-Dresden-Jedrzychowice(po to by ominąć pozostałosci (płytówki) 70 km (Olszyna- Wrocław A-18) a Jechać nowa droga Jedrzychowice-Wrocław. Natomiast powrót do NL Wrocław-Olszyna-(w tym kierunku nawierzchnia drogi jest po remoncie)-Cottbus-Potsdam-Magdeburg-Hannower-Dortmund- Venlo.Może jest zatłoczona trasa ale i tak najszybsza. Wiekszość z nas i tak pojedzie swoja ulubiona drogą.Dlaczego? Bo tak....;) ale nie zapominajcie o jednym W NIEMCZECH AUTOSTRADĄ JEDZIE SIĘ PRAWYM PASEM A NIE ŚRODKIEM..." BO NIC NIE JEDZIE I JEST PUSTO" TYLKO PRAWA STRONĄ !!!

Wiatrak

My, polscy kierowcy lubimy jeździć środkiem a już najchętniej lewym pasem.
Nie bez powodów:
1. Takie mam przyzwyczajenie z Polski, bo prawy pas (prawa strona) to koleiny i dziury.
2. Jadąc lewym pasem nikt mnie nie wyprzedzi!
3. Jedzie się łatwiej, bo nikogo nie trzeba wyprzedzać, zmieniać pasa ruchu i patrzyć w lusterka.

Tak zazwyczaj lewy pas jest lepszej jakosci do jazdy w Polsce.Prawym jezdza ciezarowki i jest mocno zmasakrowany.Oczywiscie pisze tu o polskich " drogach" . Najwazniejsze to zeby liczyc sily na zamiary.Jesli Niemcy w swoich super beemach i mercach suna po 230 km to nie znaczy ze my tez tak musimy jechac .Jesli widze polakow jedacych starymi klekotami i scigajacych sie z niemieckimi nowymi cackami ,ktore kosztuje tyle co mieszkanie w Polsce to sie usmiecham w duchu.Spokojnie dajcie sobie czas na dojazd do kraju i bezpiecznej drogi.

zabawne jest to ewangelizowanie, ze "W NIEMCZECH AUTOSTRADĄ JEDZIE SIĘ PRAWYM PASEM A NIE ŚRODKIEM...". no to ja chyba przez inny kraj jezdze ;) bo za wyjatkiem dwupasmowych autostrad (wciaz calkiem niemalo w DE) sami Niemcy notorycznie nie jezdza prawa strona a raczej zwalniaja ja dla tirow i nawet jesli ten skrajny pas jest wolny, to na niego nie zjezdzaja. a i Holendrzy, choc sa pod tym wzgledem mniej uciazliwi, robia dokladnie to samo jezdzac przez Niemcy.

w samej Holandii tez bynajmniej nie sa same fiolki. w tygodniu, w godzinach wzmozonego ruchu jest dobrze, bo jezdza stali, wyrobieni kierowcy. ale w srodku dnia czy nie daj boze w weekend... tez jest daleko od idealu i mnostwo jelopow tkwi uparcie na srodkowym pasie.

oczywiscie, ze to wciaz jest lepiej niz jazda na wschodzie Europy (i tu zaliczam tak byle demoludy jak i Austrie czy Bawarie, bo oni tez sa drewnianymi kierowcami), gdzie "orczykiem na srodku" to standardowa praktyka. ale nie oszukujmy sie, ze Holendrzy, czy zwlaszcza Niemcy tego nie robia. oj, robia...

broerkonijn

http://www.tvs.pl/informacje/31947,manda...

Wesołych Świat i Szczęśliwego Nowego Roku !!!

Zosiahol

Wesolych Swiat oraz wszystkiego najlepszego w 2011roku!

lider

http://www.busy-szczecin.pl Profesjonalne przewozy osob

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi