holandia

Fotki z Holandii

Wiecej: Holandia
0
9

10 najpopularniejszych warzyw w Holandii

Holendrzy jedzą dużo warzyw. Warzywa są podstawą obiadu, na drugim miejscu jest deser a mięso zajmuje  dopiero trzecie miejsce. Dawniej tradycyjnie pierwszorzędne miejsce wśród warzyw zajmowała brukselka i kalafior a dzisiaj różnorodność jest większa.

Czas obiadu to w Holandii rzecz święta.  Obiad ma swoje tradycje nakrywania do stołu, deseru, zmywania i kawy. Holenderska kuchnia jest dzisiaj kuchnią światową i są domy gdzie gotuje się pięknie potrawy całego świata (i to nie z proszku, lub puszki!) jak i tradycyjne domy chłopskie, gdzie nadal króluje korytko zmasakrowanej marchwi z ziemniakiem.warzywa

Top 10 najlepiej sprzedających się warzyw (w euro - nie w kilogramach) w Holandii:

  1.  Sałata
  2. Pomidory
  3. Ogórki (komkommer)
  4. Papryka
  5. Mieszanka warzyw  (roerbak)
  6. Pieczarki
  7. Fasolka szparagowa
  8. Cykoria
  9. Marchew
  10. Kalafior

Dopiero za tą dziesiątką znalazły się tak popularne warzywa jak por i brukselka, szparagi, cebula. Jak widać najlepiej zarabia się na sałacie.

22
8

Statystyki Wiatraka

Wiatrak o sobie, czyli kto tu zagląda i czego szuka.

Trochę statystyk Wiatrak.nl z minionego roku 2009:Google

  • Liczba odwiedzających nasz serwis szybko rośnie, szybciej niż się tego spodziewaliśmy przez co mamy coraz większe trudności z techniką  nienadążającą za rosnącym przepływem danych. Wszystko niestety łączy się z pieniędzmi, szybszych połączeń i serwerów nie ma za darmo, ale jakoś sobie radzimy.
  • 1/3 wszystkich odwiedzających mieszka w Holandii a reszta w Polsce z kilkoma procentami z Niemiec, Anglii, Belgii.
  • 12,5 % odwiedzających pochodzi z Warszawy, po około 3% z Poznania, Krakowa i Wrocławia i po około 2% z Hagi, Amsterdamu i Rotterdamu. Ciekawe, że Alphen a/d Rijn stoi dwa razy wyżej niż Londyn!
  • Najczęściej kierują na Wiatrak.nl wyszukiwarki szukających: słownik polsko holenderski, wiatrak.nl, znaczenie słów, holandia, mapa holandii, wiatrak i… karnawał
  • Najwięcej klikają na wiatrak.nl internauci z miejscowości o których nigdy nie słyszałem: Slochteren, Wehl, Bunde, Gemert, Zwaagwesteinde, Maasbree obok takich jak: Zielona Góra, Rotterdam, Alkmaar, Amsterdam i Delft.
  • 41% internautów używa Firefox a już tylko 32% Internet Exporer, 7% Opera i wciąż tylko 4% Chrome.
  • 25% użytkowników ogląda wiatrak.nl na małym ekranie 1024×786 i następne 25% na nieco większym 1280×800.
  • Średnio internauci spędzają na Wiatraku 4,5 minuty.
  • Google pagina ranking: 4
  • Nie mam już możliwości policzyć najaktywniejszych komentatorów. Od dwóch lat nadal aktywna jest pani Zofia.

.

Poniżej artykuł sprzed dwóch lat:

.
Dane statystyczne z pierwszego kwartału 2008 roku.

  • Średnio internauci zaglądający tutaj spędzają na Wiatraku 6,5 minuty co jest wbrew pozorom bardzo długo jak na czas spędzany na jednej stronie internetowej.
  • Ze stałych bywalców najczęściej zaglądają tu panie mieszkające w różnych zakątkach kraju, jak mi się wydaje raczej na prowincji, w małych miejscowościach, gdzie mają utrudniony kontakt z rodakami i mową ojczystą. Najczęściej zaglądają internauci z miejscowości Rijen, Erica, Zevenaar, Schoonebeek, Rotterdam, Cuijk, Meerssen, America (w Limburgii) i Gasselternijveen.
  • Najaktywniejsi w komentarzach byli jak do tej pory: pani Zofia (333 komentarzy), Michelle (160), Marzena (90), Sophijka (45), gosia (44), O’Gryzek (38), ruda03 (37), ewa (33), Karioka (28), UzerBuzer (28).
  • 65% wszystkich odwiedzających Wiatrak pochodzi z Polski a 30% z Holandii.
  • Najwięcej wizyt mamy z Warszawy, Poznania, Amsterdamu, Krakowa, Wrocławia, Rotterdamu i Szczecina.
  • 55% użytkowników używa Internet Explorer i aż 36% Firefox (akurat Firefox jest w Polsce wyjątkowo popularny jak niemal nigdzie na świecie).
  • Internauci trafiają na Wiatrak głównie poprzez wyszukiwarki poszukując informacji pod hasłem: Holandia, słowniki polsko-holenderskie, mapa Holandii, Wiatrak.nl, Bus pełen Polaków, Geert Wilders, zarobki w Holandii, ceny w Holandii, praca w Holandii, Anna German

Na polskiej wyszukiwarce google.pl pod hasłem „holandia” - Wiatrak zajmuje trzecie miejsce wśród stron z których większość szuka popularności pod hasłem „Praca w Holandii” wiedząc, że na te słowa złapie się użytkowników i może też ogłoszeniodawców. Na pierwszej stronie wyszukiwarki nie znajdziesz tak cennych i ważnych stron jak Ambasady w Hadze, Polonia.nl lub Niedziela.nl.

W „dawnych dobrych” czasach nie miałem konkurencji i moja stronka o Holandii była inspiracją dla innych, czasami nawet dosłownie z kopiowanymi rozdziałami. Dzisiaj strony o Holandii powstają jak grzyby po deszczu tylko niestety z powodów czysto komercyjnych gdzie pod cieniutkim płaszczykiem informacyjnym jest dużo krzykliwych bannerów biur turystycznych, rezerwacji hoteli i biletów i przede wszystkim różnej maści naganiaczy robotników do holenderskich agencji pracy pod hasłem PRACA W HOLANDII.

0
6

Świat internetu XXXVIII

luty, internet

Sieciowe ciekawostki polecane przez Wiatrak: czasami ważne, czasami śmieszne a czasami zdumiewające!

62
5

Jaśnie Wielmożny Pan Doktor

luty, Zdrowie

Synka bolało ucho. Żona zadzwoniła do lekarza. Do naszego lekarza domowego. Telefon odbiera asystentka i radzi aby poczekać do jutra, może samo przejdzie. Po tygodniu otrzymałem od lekarza fakturę na sumę 17,50 (wówczas jeszcze guldenów) za “telefoniczną konsultację”. Wówczas po raz pierwszy uświadomiłem sobie jak droga jest służba zdrowia jeśli za 30 sekund rozmowy telefonicznej z asystentką płacę więcej niż sam zarabiam na godzinę. Tym się w Holandii mało kto przejmuje, bo w końcu wszyscy jesteśmy ubezpieczeni i ubezpieczalnia płaci rachunki nie dając nam możliwości wglądu w te faktury. Kto wie ile kosztuje pediatra, ginekolog, paczka tabletek w aptece, pobranie krwi w laboratorium? Mało kto.

Uważam, że holenderska służba zdrowia  jest bardzo dobrej jakości  i większość problemów w kontaktach z lekarzami  wynika raczej z różnic kulturowych i problemów językowych niż powodu złych lekarzy. Cała służba medyczna jest nadzwyczaj miła, pomocna, fachowa i kulturalna. Osobiście nigdy nie miałem negatywnych doświadczeń z holenderską służbą zdrowia poza tym”wysokim” progiem dotarcia do odpowiedniego lekarza jak i czasami długiego wyczekiwania w “wachtkamer”.

Jednak ta dobra jakość służby zdrowia ma cenę wychodzącą ponad wszelkie proporcje. Biorąc pod uwagę szybkie starzenie się holenderskiego społeczeństwa to za 10 lat nie będzie komu ponosić kosztów (płacić składek) super-bogatych holenderskich lekarzy.

Podstawowa taryfa lekarza specjalisty wynosi € 139,- na godzinę ale ta suma ukryta jest skrzętnie na fakturze pod pozycją “kombinacja diagnoza/leczenie”. Zważywszy, że funkcje, godziny, dodatki i nadgodziny pracy lekarza trudno policzyć i skontrolować, wychodzi “na papierze”, że specjaliści zarabiają ok. 200 - 250 tys, euro rocznie. Dla przykładu nikt nie wie ile czasu zajmuje chirurgowi operacja i przygotowanie do niej. W praktyce obrotny specjalista potrafi zarobić znacznie więcej niż 200 tys.. W międzynarodowych porównaniach holenderscy specjaliści stoją w czołówce najlepiej zarabiających lekarzy w świecie. Półżartem mówi się o specjalistach i ich drugim jachcie, trzeciej żonie i trzeciej hipotece. Zrozumiałe, że przy tak wysokich kosztach utrzymania i kilkaset tysięcy euro rocznie może być mało.

Tradycyjnie lekarz cieszył się zawsze dużym respektem i uznaniem w społeczeństwie co można zmierzyć wysokością ich dochodów i wysoką pozycją której świat medyczny bardzo mocno strzeże. Studia medyczne w Holandii są bardzo mocno limitowane aby utrzymywać najniższą ilość specjalistów na tysiąc mieszkańców w Europie. Kolejka do jaśnie pana specjalisty jest także najdłuższa w Europie i czas oczekiwania na przyjęcie (audiencję) wynosić może wiele miesięcy.

Przykładowe taryfy lekarza domowego:
- wizyta 10 minut = 9,-
- wizyta 20 minut = 18,-
- krótka wizyta u pacjęta = 13,50
- konsultacja telefoniczna/e-mail = 4,50
- wypisanie recepty = 4,50
Taryfy lekarza weekendowego (Huisartsenpost):
- konsultacja telefoniczna = 25,-
- wizyta = od 27 do 95 euro
- wizyta u pacjenta = od 40 do 142 euro
Taryfy aptekarzy (bez 6% BTW):
- Standardowa recepta: 5,50 euro (bez przygotowania lekarstw)
- Dodatek 5,50 euro gdy lek przepisany jest po raz pierwszy.
- Początkowa taryfa z dodatkiem za przygotowanie recepty: 16,50 euro
- Początkowa taryfa za specjalne przygotowanie recepty: 88,10 euro
- Recepta wydana po godz. 18.00: 16,50 euro
Taryfy izby przyjęć (Spoedeisende Hulp) nie są jednoznaczne, zamiast tego kilka przykładów:
- Masz ostre zapalenie gardła; zgłaszasz się w izbie przyjęć gdzie odbywa się krótka polikliniczna konsultacja z laryngologiem (KNO-arts) = 122,30 euro.
- Skaleczyłeś się w palec; zgłaszasz się w izbie przyjęć gdzie odbywa się krótka polikliniczna konsultacja z chirurgiem = 140,65 euro.
- Masz ostry ból w piersiach i obawiasz się zawału; zgłaszasz się w izbie przyjęć gdzie odbywa się krótka polikliniczna konsultacja u kardiologa = 184,05 euro. (na szczęście okazuje się, że to tylko hiperwentylacja - czyli małe koszty)

Wiele pozycji cennika idzie ze sobą w parze bo np. wizyta u lekarza to także wypisanie recepty, itp.

Od lat umieralność niemowląt jest po Francji i Łotwie najwyższa w Europie. Umiera jedno na sto noworodków, przed, w czasie lub po porodzie. Co roku umiera także 15 kobiet z powodu komplikacji poporodowych. Te statystyki ruszyły wreszcie parlament i zmusiły ministra do działania. niemowle

Minister Zdrowia Ab Klink nakazał zbadanie powodów wysokiej umieralności niemowląt i w ciągu 5 lat ich liczba ma spaść o połowę. Sukcesywnie do roku 2012 we wszystkich szpitalach wprowadzona będzie opieka 24-godzinna (!) i zawsze ma być obecny ginekolog, pediatra, anestezjolog i zespól operacyjny.

W krytycznych sytuacjach każda ciężarna kobieta musi otrzymać w ciągu 15 minut pomoc położnej lub ginekologa.

Kobiety ciężarna otrzymają tzw. ‘casemanagera’ który będzie koordynował opiekę zdrowotną.

Opory są duże bo ta operacja uzdrawiania służby zdrowia będzie kosztowała państwo (a w końcu nas) kilka miliardów ekstra na nadgodziny dla drogich specjalistów.

Już wiele rządów próbowało ukrócić władze potężnego lobby specjalistów, jak dotąd mało skutecznie.
Na to nakłąda się jeszcze lobby farmaceutów i potężnego przemysłu farmaceutycznego (najpotężniejszego w świecie po przemyśłe zbrojeniowym) który narzuca nam w subtelny sposób szalenie drogie leki o których sensie i skuteczności wiemy tyle ile nam zainteresowane strony (lekarze i aptekarze) racza powiedzieć.

58
4

Holederska służba zdrowia II

luty, Zdrowie

termometrPierwszy kontakt Polaka z holenderską służbą zdrowia  ujawnia i w tej dziedzinie jak duże są kulturowe różnice między tymi narodami.

Polska służba zdrowia po 45 latach komunizmu stała się także “komunistyczna” czyli “lekarz stał w służbie robotnika” więc lekarz miał status równy przeciętnemu obywatelowi. Ten proces równości społecznej mocno się ugruntował i trwa nadal choć już dzisiaj pozycja polskiego lekarza pomału wyrasta ponad proletariat.

Zupełnie inaczej było i jest w Holandii. Tutaj Pan Lekarz miał zawsze wysoki status a już szczególnie wysoki lekarze specjaliści. Chirurg, pilot, fizyk jądrowy i minister stoją na szczycie drabiny społecznej.

Służba zdrowia w Holandii stoi na na najwyższym światowym poziomie ale…
Dostać się na “audiencję” do lekarza specjalisty nie jest łatwe.
Na drodze to zobaczenia się z laryngologiem, okulista i ortopedą stoi mur telefonicznych automatycznych sekretarek robiących “afspraak” do lekarzy domowych. Gdy już się przebijesz przez ten mur i wkroczysz do gabinetu lekarza domowego który ci kulturalnie poda rękę na przywitanie i się przedstawi masz szanse dostać “verwijskaart” (skierowanie) do wymaganego specjalisty. Teraz stajesz przed następnym murem telefonicznych “afspraakcentrum” (centrum zapisów) - a zważywszy, że większość Polaków nie włada zbyt dobrze językiem holenderskim - telefoniczne umówienie daty i godziny jest problemem.

Termin przyjęcia przez lekarza specjalisty (szczególnie tych popularnych jak okulista, laryngolog i pediatra) wynosi z łatwością aż trzy miesiące!

Lobby lekarskie utrzymuje tradycyjnie ilość lekarzy na minimalnym poziomie poprzez ścisłą reglamentację miejsc na studiach medycznych.

Ale wygląda na to, że coś się w Holandii zmienia…

Statystyki od kilku lat pokazują niepokojący wzrost umieralności niemowląt, komplikacji ciążowych a nawet kilka wypadków zgony kobiet przy porodzie w wymiarze większym niż średnia europejska.

Wreszcie zaczęto się zastanawiać, czy to samozadowolenie “wspaniałych lekarzy” jest uzasadnione.