Nie jestem wielbicielem firmy Apple.
“WychowaÅ‚em” siÄ™ na pececie i jego pierwszy prymitywny model zawitaÅ‚ w naszym domu w roku 1985. Floppy’s i DOS 2.8 to byÅ‚o coÅ› w tamtych latach. Apple byÅ‚ wówczas niebotycznie drogi i zarezerwowany dla bogatych firm designerskich. Dopiero od niedawna pracuje także na aparacie firmy Apple.
Wciąż uważam, że PC i Microsoft to wolność wyborów, to kapitalizm; gdzie nic nie działa dobrze ale jest wolność wyborów, natomiast Apple to komunizm; wszystko gra ale pod przywództwem jednego dyktatora. Lub inaczej; PC to jak Lego Techniks a Apple to Duplo.
Od pewnego czasu mam możność (jak mi żona pozwoli) bawić się w domu najnowszym produktem Apple: tabletem iPad.
Muszę przyznać, że jest to genialne cudeńko, reagującym na moje palce tak jak sobie tego życzę, wykonujące wszystkie polecenia zgodnie z naturalnym ruchem palców. Aparat dziecinnie prosty w obsłudze a niektóre jego funkcje są po prostu magiczne i gęba się sama śmieje trzymając ten elektroniczny kafelek w rękach.
Uważam, że jest to idealny aparat do domowego użytku, gdy używasz laptopa na kanapie lub przy kuchennym stole; do internetu, przeglądania zdjęć, pisania maila i czytania gazety lub książki (już nie wspomnę o części rozrywkowej tego kafelka). Poza tym iPad kosztuje tyle samo co przeciętny laptop a jego funkcjonalność jest bez porównania lepsza. Ale powiem szczerze, że nie napisałbym powyższego nigdy, gdybym się sam w praktyce nie przekonał. Kto weźmie ten kafelek do ręki będzie wiedział o czym mówię.
(To nie jest reklama Apple bo poza tabletem iPad nie polecam żadnego produktu tej firmy).




Jeszcze do lat sześćdziesiątych XX wieku istniały miasteczka i wsie nie mające kanalizacji miejskiej. W Amsterdamie rozpoczęto budowę kanalizacji w roku 1910 ale jeszcze do lat 30-tych XX wieku ludzie załatwiali się do kubła. Te kubły fekalii (zwane poepemmers lub beertonnen) zbierano i opróżniano w pobliskiej rzece lub kanale (gracht) lub po ulicach jeździł specjalny wóz (pojazd asenizacyjny) z pojemnikiem na fekalia do którego zlewano zawartość kubłów.
1. Rodzina Brenninkmeijer; 18,5 mld (od 1841 r. przemysł tekstylny, dzisiaj właściciele sieci sklepów odzieżowych
Liny, sznury, powrozy i linki były i są nadal w użyciu i nadal istnieją wyspecjalizowani producenci specjalnych lin i sznurów głównie dla olinowania żaglówek.