Turystyczne trasy po Holandii: trasa morskiej chwały

Polecamy samochodową wycieczkę wzdłuż Morza Północnego po mało znanych dzisiaj miasteczkach portowych południowych Niderlandów. Te urocze perełki chlubią się nadal swoją chwalebną historią.

Kraj będący niegdyś światową potęga morską ma więcej uroczych zakątków niż Amsterdam. Na tej trasie znajdziesz ślady przebrzmiałej chwały holenderskich kupców, wilków morskich i piratów.

Vlissingen - Zelandia

Trasa morskiej chwały

1. Miasteczko Brielle jest uroczym malutkim średniowiecznym miasteczkiem z portem, otoczone fosą i fortyfikacją. Brielle (lub Den Briel) jest kolebką niepodległej republiki Niderlandów. To tutaj 1 kwietnia 1572 roku protestanccy powstańcy zaatakowali hiszpańskich okupantów kraju co dało początek wojnie osiemdziesięcioletniej Holandii z Hiszpanią, początek niepodległości kraju i rozkwit Złotego Wieku dla tego narodu.

2. Jadąc na południe w kierunku Middelburga wkraczamy do prowincji Zeeland. Po drodze przejeżdżamy po części zapór Delta (Deltawerken) o trudnej nazwie Oosterscheldekering - największych zaporach morskich jakie kiedykolwiek zbudowano. Skalę wielkości tej budowy trudno jest ocenić ponieważ ponad powierzchnię morza wystaje tylko jej czubek jak czubek góry lodowej. 

3. Urocze miasteczko Veere miało ścisłe związki handlowe ze Szkocją i od XV do XIX wieku było ważnym portem Holandii. Liczyło więcej mieszkańców niż liczy dzisiaj. Mieszkało tam też sporo Szkotów których kamienic ozdabiają nadal nabrzeże. [więcej o Veere >>>]

4. Middelburg jest stolicą prowincji Zeeland. Jego początki sięgają IX wieku i czasów gdy Wikingowie panowali na wybrzeżach Morza Północnego. W Złotym Wieku (XVII) Middelburg był po Amsterdamie najważniejszym miastem portowym Niderlandów.

5. Vlissingen strzeże drogi morskiej do Antwerpii. Z wysokiego bulwaru można się napatrzyć na przepływające dosłownie pod nosem wielkie statki handlowe. Vlissingen to także miasto największego wilka morskiego Michiela de Ruyter - barwnej postaci admirała który rzucił na kolana brytyjską flotę a poza tym był legalnym piratem siejąc postrach na wszystkich morzach.

6. Pod torem wodnym do Antwerpii można przejechać samochodem tunelem pod Westerschelde tym samym wjeżdżamy do Flandrii ale jeszcze Flandrii holenderskiej.

Brugia

7. Miasteczko Sluis jest kolejną turystyczną atrakcją regionu. Sluis był już w XIII wieku zastępczym portem Brugge (po polsku Brugia). Drogi wodne i linia brzegowa Niderlandów wyglądały kiedyś zupełnie inaczej niż dzisiaj. Niektóre porty leżą dzisiaj w głębi lądu gdy kiedyś były wyspami.

8. Ze Sluis już blisko to popularnego belgijskiego kurortu Knokke lub nieco dalej Ostendy.

9. Obowiązkowo należy zwiedzić Brugge (Brugia) - jest to zdecydowanie najpiękniejsze miasto Belgii. Ironicznie jego piękny renesansowy wygląd zachował się do naszych czasów bez uszczerbku tylko dla tego, że miasto ominęła XVIII-wieczna rewolucja przemysłowa.

Most Zelandia

10. W powrotnej drodze można wpaść do Antwerpii lub przejeżdżając ponownie tunelem na północ odwiedzić Zierikzee. Ale przed Zierikzee mamy jeszcze jedną atrakcję: Most Zelandia (Zeelandbrug) - niegdyś był to najdłuższy most na świecie i dalej przejażdżka po nim robi imponujące wrażenie.

11. Zieriekzee - zdecydowanie najładniejsze średniowieczne portowe miasteczko Zelandii. Nie wolno opuścić!

trasa po Zelandii

Cała trasa liczy ok. 200 km w jedną stronę (Briele - Brugge) - to jest na jeden dzień, ze zwiedzaniem miasteczek, zbyt dużo.