Najbardziej zakorkowany kraj w Europie

Długość korków na holenderskich autostradach w 2018 r. znowu wzrosła - to jest najbardziej zatłoczonych samochodami krajów Europy. Tylko Belgowie stoją dłużej w korkach. Statystyczny holenderski kierowca spędza w korkach 5 godzin miesięcznie! 

Co drugi Holender ma samochód

Pod koniec 2018 r. Holandia liczyła dokładnie 8,75 mln samochodów osobowych, milion dostawczych i 170 tys. ciężarówek.

Wzrasta ciągle ilość samochodów osobowych i dostawczych. Rośnie handel internetowy - rośnie ilość busików dostawczych. Tylko ilość ciężarówek nie rośnie.

Gdy w roku 1970 samochód znalazł się w zasięgu finansowym niemal każdej rodziny po holenderskich drogach jeździł jedna samochód na 5,4 mieszkańca. W roku 2000 stosunek pojazdu do mieszkańców wynosił 1:2,5. W roku 2018 niemal 1:1,9.

Od początku tego wieku przybyło na holenderskich drogach 2,4 mln samochodów. 

W roku 2018 było dwa razy więcej samochodów niż w latach 80. a cztery razy więcej niż w latach 70.

Rodzina z tylko jednym samochodem staje się już wyjątkiem. Dlatego też aż 40% samochodów należy do najmniejszej klasy, używanych głownie do lokalnego ruchu.

korki w NL

Światowy ranking ruchu drogowego według ilości godzin w korkach 2017

1. Los Angeles
2. Moskwa
3. Nowy Jork
4. San Paulo
5. San Francisco
6. Bogota
7. Londyn
8. Atlanta
9. Paryż
10. Miami
122. Kraków
130. Warszawa
182. Amsterdam

(źródło: inrix.com)

5 godzin w korkach

Amerykańska firma INRIX Traffic śledzi mobilność 100 mln. automobilistów na podstawie danych GPS i sporządziła poniższy ranking.

Światowy ranki korków w godzinach jakie stracili kierowcy tkwiąc w nich, miesięcznie w roku 2011:

  1. Holandia: 5 
  2. Belgia: 4,4
  3. Hiszpania: 3
  4. Francja: 2,9
  5. Niemcy: 2,9
  6. Włochy: 2,6
  7. W. Brytania: 2,5
  8. Austria: 2,2
  9. Szwajcaria: 1,8
  10. Węgry: 1,2

Łącznie Holendrzy stoją w korkach ok. 52 godzin rocznie.

Czy opłacają się opłaty?

Zimą 2007 roku po raz pierwszy łączna ilość korków w wieczornym szczycie przekroczyła 1000 km. Gorączkowo rozważane były plany wprowadzenia elektronicznych systemów opłat za używanie niektórych dróg. Do dzisiaj tych opłat nie wprowadzono choć wygląda na to, że to nieunikniony sposób aby rozluźnić nieco drogi. Od lat 10. Holandia zabrała się ostro za modernizacje autostrad. W latach dziewięćdziesiątych panowało przekonanie, że uda się namówić kierowców na jeżdżenie komunikacją publiczną, car-poolem a nawet rowerem i polityka władz starała się "obrzydzić" jeżdżenie samochodem także dzięki minimum inwestycji w nowe drogi. Nikt nie chciał jeszcze więcej asfaltu w kraju i tak już najbardziej "zaasfaltowanym" w świecie. Te idee z końca XX wieku nie wytrzymały praktyki i dzisiaj holenderska sieć dróg jest nadal rozbudowywana, autostrady poszerzane. Mimo to korki rosną.

korki w NL

Rekordy korków w NL

Łączna ilość korków na holenderskich autostradach rośnie:

  • 25 marca 2008: 888 km korków
  • 8 luty 1999: 975 km
  • 15 stycznia 2013: 1007 km
  • 31 październik 2017: 1016 km
  • 11 grudnia 2017: 1461 km
  • 8 listopad 2018: 1135 km - a to jeszcze nie był najgorszy dzień tego roku. Najczęstszą przyczyną rekordowych korków jest opad śniegu.
korki z 1917 r.
Rok 1917 - sto lat korków, gazeta podawała: "Beznadziejna sytuacja na głównej drodze do Amsterdamu, gdy powracający z majówki automobiliści zostali wstrzymani opłatą myta przy miasteczku Muiden"

Od 2013 roku korki o łącznej długości ponad tysiąca kilometrów zdarzają się w Holandii regularnie, szczególnie w brzydkie jesienne wieczory (około godz. 17-18) i opady śniegu gwarantują gigantyczne korki. Wtorki i czwartki są najgorszymi dniami na drogach.

  • Nawigacja TomTom opublikowała w 2010 listę najbardziej zatłoczonych samochodami miast Europy: na pierwszym miejscu jest Bruksela z za nią Warszawa i Wrocław. W Holandii tłok jest na jednak przede wszystkim na autostradach a nie w miastach.