Słynni Holendrzy: pan hrabia Brazylijczyk

Jedną z najbardziej barwnych i znamienitych postaci z holenderskiej historii był hrabia Johan Maurits. XVII wiek był i jest do dzisiaj najwspanialszym okresem historii tego kraju i na dobrą sprawę Holandia do dziś słynie w świecie z postaci tego okresu z najsłynniejszymi jak Kartezjusz, Huygens, Grocjusz, Spinoza, van Dijck, Rembrandt, Vermeer, Heyn, de Ruyter i Willem III Orański.

W XVII wieku holenderska ekspansja zalała wybrzeża niemal wszystkich kontynentów. Gdyby nie to, że kraj był tak malutki i priorytetem Holendrów był raczej zarobek w handlu a nie podbijanie terytoriów, być może dzisiaj język holenderski był tym czym stał się język angielski.

Maurits Brazylijczyk

Hrabia  zwany był "Brazylijczykiem". W latach 1636-1644 był gubernatorem holenderskiej Brazylii.

Hrabia Johan Maurits van Nassau-Siegen urodził się i umarł w dzisiejszych Niemczech w znamienitej rodzinie, pokrewnej orańskiej rodzinie królewskiej - panującej w Niderlandach do dziś. Warto pamiętać, że pojęcie narodowości długo jeszcze nie istniało, a ludzi łączył bardziej stan, kultura i język niż położenie geograficzne.

Już w młodości hrabia wysławił się w walkach z hiszpańskim okupantem Holandii po czym podjął pracę w potężnej kompanii WIC (Kompania Zachodnioindyjska) handlu atlantyckiego. W roku 1633 rozpoczęto budowę pałacyku Mauritsa w Hadze a on sam wyruszył za ocean. Budowa pałacu, pod nieobecność hrabiego trwała aż 10 lat a w międzyczasie hrabia przysyłał tropikalne drewno i inne elementy ozdób z Brazylii.

Johan Maurits (1604-1679)

Słodka Brazylia

Handel światowy był i jest nadal polem bitwy gdzie kompanie i mocarstwa biją się o wpływy. Nie inaczej było z Mauritsem który od Angoli po Brazylię tłukł się z Portugalczykami i Hiszpanami o dostęp do cennych surowców i faktorie handlowe.

W tym czasie świat dzielił się na chrześcijan i pogan. Brazylijskim poganom przypadła rola niewolników. Nawróceni stawali się pierwszymi indiańskimi protestantami. 

WIC zainteresowany był przede wszystkim poszerzaniem swego terytorium w Brazylii aby rozwijać niezwykle dochodową produkcję cukru. W roku 1637, w wieku 32 lat Maurits zostaje mianowany generalnym gubernatorem Brazylii. Johan Maurits był ekscentrykiem i oprócz zadań wynikających z funkcji gubernatora interesował się wieloma dziedzinami nauki i kultury. Sprowadzał do Brazylii holenderskich geografów, astronomów i malarzy. Był oczarowany nowym kontynentem, badał faunę i florę, tropikalne choroby. Organizował liczne ekspedycje w głąb kontynentu które owocowały opisem a nawet odkryciem dla Europy m.in. wielu warzyw i owoców.

egzotyczne owoce w Brazylii

Powrót do Europy

Indianka z Brazylii

Maurits był namiętnym kolekcjonerem sztuki na co wydawał więcej niż należy i był stale w finansowych tarapatach i w długach u żydowskich bankierów. Po powrocie z zamorskiej placówki Maurits wysławił się wielkimi bankietami w nowym pałacu i gorszył haskich mieszczan faktem posiadania pięknej brazylijskiej Indianki która mu usługiwała nago. Hrabia nie nacieszył się długo swoim haskim pałacem bo 4 lata później otrzymał po znajomości posadę namiestnika (stadshouder) nadreńskiego regionu Kleve gdzie się przeprowadził.

W roku 1652, Johan Maurits został mianowany księciem Prus i Wielkim Mistrzem zakonu Joannitów w Brandenburgii. Hrabia z zapałem zlecił architektowi który zaprojektował jego pałac w Hadze budowę pałacu Joannitów "Johanniter Ordensschloß" w Sonnenburgu (Słońsk) koło Küstrin aan de Oder (Kostrzyń). Pałąc przetrwał wojnę i spłonął dopiero w roku 1973. 

Jak Polak z Holendrem

Sukcesy militarne hrabiego w walce z konkurentami o powiększanie swych wpływów w Brazylii zawdzięczał także śląskiemu szlachcicowi Arciszewskiemu. Niestety stosunki między nimi nigdy nie układały się dobrze. Oficer Krzysztof Arciszewski, także w służbie WIC, miał duże ambicje ale widocznie nie tak duże znajomości. Jego ambicją było całkowite wyparcie Portugalczyków z Brazylii i chęć objęcia władzy w Nowej Holandii jak miała się Brazylia nazywać. WIC wybrał jednak hrabiego na to stanowisko czyniąc Arciszewskiego jego zastępcą co tylko pogłębiło jego frustracje, doprowadziło do wzajemnego obrzucania się błotem i niesławnego zwolnienia Arciszewskiego ze służby WIC.

Muzeum Maurycego Haga

Pałacyk Maurycego (Mauritshuis) w Hadze leży tuż obok kompleksu budowli rządowych i parlamentarnych nad stawem. Dzisiaj jest to jedno z najwspanialszych muzeów Holandii ozdobiony najprzedniejszą sztuką, wieloma eksponatami z Brazylii i holenderskim malarstwem najwyższej klasy.