Zapatrzeni we własny pępek

Cywilizacje mają swoje wzloty i upadki. Cywilizacja znajdująca się na szczycie swojego rozwoju przyzwyczaja się do pozycji lidera i władcy. W momencie gdy chyli się ku upadkowi broni się wszelkimi siłami przez stratą władzy.

Holandia jest częścią Cywilizacji Zachodniej. Cywilizacji która zdaje się chylić ku upadkowi spychana z tronu przez Cywilizacje Wschodu. Kraj nie chce dać się zepchnąć, oddać władzy lub się nią nawet troszeczkę podzielić. Zamiast kierować się na otwartość i dalszy rozwój kraj zamyka się w sobie, wybiera izolację od reszty świata.

Nagłówki w gazetach wołają: "Świat stoi w ogniu a my jesteśmy zapatrzeni we własny pępek!" lub "Holandią rządzi strach".

Naród czuje się osierocony. Tak zwana generacja Pima Fortuyna (coraz liczniejsza pod wodzą Wildersa) nie potrafi się odnaleźć. W ostatnie 20 lat nastąpił bardzo szybki rozpad wiecznych filarów na których ten kraj był zbudowany co zaowocowało przerostem ustawodawstwa regulującego wszystkie dziedziny. Dodatkowo całkowita prywatyzacja i komercjalizacja życia publicznego sprawiły, że naród się zagubił. Ta niepewność i strach prowadzi do zamykania się Holandii i do odreagowywania na obcych. Wrogości do cudzoziemców spoza Cywilizacji Zachodniej jest kompletnie nieracjonalna ale daje upust niezadowoleniu narodu.

Chiny

Izolacja Holandii wyraża się zupełnie zbędnym i nieproduktywnym koncentrowaniem swojej uwagi na wydumanych, zastępczych problemach wewnętrznych. Gdy świat stoi w ogniu Holendrzy rozpamiętują i rozdmuchują do chorobliwych rozmiarów "islamizacje", "chustki", marginalne problemy integracyjne, walkę z terroryzmem, zacofanie muzułmanów i fiasko multikulturowego społeczeństwa. To są malutkie wewnętrzne problemy nie mające praktycznie żadnego wpływu na życie obywateli gdy tymczasem nie słyszy się w polityce i w mediach nic o prawdziwych niebezpieczeństwach zewnętrznych; szybkiego rozwoju nowych potęg gospodarczych i kulturowych w Azji, czy chociażby Brazylii a nawet Rosji.

Chiny

Do znudzenia oglądamy codziennie skyline Nowego Jorku - stolicy Cywilizacji Zachodniej - ale nigdy nie widzimy skyline Pekinu, Moskwy lub miast których nazwy nigdy nie słyszeliśmy jak Tianijn, Nanning, Haikou. Z Chin znamy tylko chiński mur i zdajemy się nie zauważać, że już niemal wszystkie produkty i to o najwyższej jakości pochodzą z Azji.

Chiny

Holandia podobnie jak reszta Cywilizacji Zachodniej wpatrzona jest coraz bardziej we własny pępek i zasłania oczy na kwitnącą azjatycką gospodarkę, kulturę i szybko rosnący dobrobyt.

Chiny

...My w Holandii mamy swoje problemy. Walkę z muzułmańskimi chustkami!