Geert Wilders i jego film o Koranie

Geert Wilders prowokuje! Geert Wilders był do niedawna członkiem jednej z czołowych holenderskich partii, liberalnej partii VVD. Na fali niezadowolenia społecznego wypłynął z własną partią jako wróg Islamu. To był sukces.

Partia faszystowska w NL

Ta osoba ze swoją wyróżniającą się ekstrawagancką fryzurą - stanęła w roku 2004 w w parlamencie w obozie przeciwników wstąpienia Turcji do Unii Europejskiej. Na fali ogólnonarodowych fobii antymuzułmańskich Wilders zbijał szybko kapitał polityczny aż zdecydował wystąpić z VVD i założyć własną partię PVV (Partia Dla Wolności).

Partia ta faktycznie żadnego znaczenia nie zdobyła i sam Wilders jest parią parlamentu którego nikt z polityków nie bierze na serio, tym bardziej, że osamotniony politycznie coraz bardziej radykalizuje swe poglądy. Poszedł w pojedynkę na wyprawę krzyżową przeciw muzułmanom a przy okazji też przeciw wszystkim innym cudzoziemcom, łącznie z Polakami.

Oczywiście Wilders dobrze wie, że wykrzykując postulaty o zniesieniu konstytucyjnego równouprawnienia, zamknięcia granic dla nie-Zachodnich cudzoziemców (w tym dla Polaków), zakazu prowadzenia szkół muzułmańskich, obowiązku prawienia kazań po holendersku oraz zakazu kazań dla przyjezdnych imamów, zakazu wydawania i sprzedawania Koranu - zdobywa sobie cichy poklask holenderskich nizin społecznych tak samo rasistowskich jak on sam. Holenderskie media już od wielu miesięcy mają wdzięczny temat, bo nie ma dnia aby Wilders nie dał mediom nowej pożywki do spekulacji.

W listopadzie 2007 Geert Wilders oznajmił, że nakręci film o Koranie w którym ukaże jak wredna jest ta książka i muzułmańska religia. Cała Holandia czeka z utęsknieniem ten film. Początek filmu jest już znany: ujęcie pokazujące Koran z ostrzeżeniem „Ten film zawiera szokujące obrazy" po czym seria obrazów ukaże ścinanie głów w Iraku, ukamienowanie w Iranie i egzekucję w Arabii Saudyjskiej.

Film ma być transmitowany w marcu 2008. Strona na której film ma się ukazać jest już gotowa. Media odliczają dni i godziny, politycy rozważają wszelkie scenariusze; od wielkich rozruchów protestujących muzułmanów holenderskich do międzynarodowych protestów i aktów wrogości wobec Holandii. Plany ewakuacji ambasad holenderskich z krajów muzułmańskich leżą już gotowe. Tak naprawdę każdy liczy, że wydarzy się COŚ. Może sprowokowani muzułmanie dadzą pretekst? Może będziemy mogli pokazać, że to jest religia przemocy? Może pokażemy, że Nasz Bóg jest lepszy? Nasz Bóg. Bóg Holendrów i Polaków. Bóg Kalwina i Jana Pawła II.

Geert Wilders nie daje żadnych rozwiązań poważnych problemów narodowościowych w Europie Zachodniej. Robi karierę na uczuciach nienawiści. Na głos wypowiada to co czują miliony. Najniższe rasistowskie uczucia. Uczucia które na szczęście większość wie w sobie stłumić. Bo w każdym z nas drzemie krwawa nacjonalistyczna bestia.

HAAL DIT WEG

Film Wildersa o Koranie "Fitna".