Od talara przez holenderskiego złotego do dolara - historia monet

Wśród pierwszych kolonizatorów Ameryki znajdowali się Holendrzy. Ich wpływ na charakter Stanów Zjednoczonych był bardzo duży. Historia Nowego Jorku to historia holenderskiego osadnictwa. Wiele holenderskiego dziedzictwa można łatwo znaleźć na wschodnim wybrzeżu USA i w... amerykańskim języku. 

talar, dalder i denar
Wyżej srebrny Joachimsthaler (talar) z 1525, niżej srebrny Daalder z 1563, zwany także denarem.

Monety w dawnej Europie

Słowo dolar pochodzi z języka holenderskiego. Holenderscy osadnicy w Ameryce w XVII wieku, zabrali ze sobą swój język i nazwę monety "daalder" która z kolei pochodziła od talara. Talar pochodził z XV wieku Bohemii, a że był bity w miejscowości Jáchymov (dzisiaj na Czechach, koło Karlowych War, dawniej Sankt Joachimsthal) położonej dolinie (thal) dostał nazwę talar lub zwany był także srebrnym Guldengroschen (grosz guldenowy) - obok złotego guldena.

Holenderskie ƒ od florena

Włosi złote monety zwali dukaty lub floreny. Stąd też przez wieki symbolem holenderskiego guldena był mała litera ƒ (f) istniejąca nadal w wśród specjalnych komputerowych znaków kodu ASCII. 

Moneta talar stała się w Holandii „daler” a z czaesem „daalder”. 

Od ok. 1500 r. "daalder" wart był 30 "stuvers" (5-centówek) czyli 1,5 guldena. W XIX wieku ukazała się większa moneta "Rijksdaalder" warta 50 "stuivers" czyli 2,5 guldena. W mowie potocznej daalder i rijksdaalder funkcjonował w Holandii jeszcze na początku XXI wieku.

Gdański gulden
Gdański gulden z 1932 r. oraz tabela kursów walut wobec guldena gdańskiego z 1928 r.

Historycznie Gdańsk był w dużym stopniu holenderskim miastem, więc w tym mieście kupców handlujących w całej Europie podstawową monetą był także gulden.

Także polska złotówka jest spolszczeniem holenderskiego gulden (złoty) który do 1945 był w obiegu w Gdańsku jaku gdański gulden.

guldeny i dukaty
Holenderski gulden z 1849 r. i z 1980 a poniżej Złoty Rijksdaalder (dukat) z XVIII wieku oraz współczesny Rijksdaalder z 1857 w obiegu w Holandii do wprowadzenia EURO w 2002 r.

W 1789 powstały Stany Zjednoczone i trzy lata później nowe państwo wprowadziło własną walutę nazwaną dolar. W XIX wieku w Stanach Zjednoczonych używano jeszcze monety dolarowe. Złota moneta dolara amerykańskiego była w obiegu do 1889 r. Później już tylko banknoty i monety centowe.

dolar amerykański i gulden
Złoty dolar amerykański z 1850 r., w obiegu do 1889 r. i w środku symbol holenderskiego guldena.

1 stycznia 2002 r. w czasie wymiany guldenów na EURO stosowano przelicznik 1 euro  = 2,20 guldena a to w tym czasie był w przybliżeniu także kurs dolara amerykańskiego do guldena. Nic więc dziwnego, że amerykanie nazywali EURO "eurodolarami".

dolar

W amerykańskim słownictwie utrwaliło się więcej typowo holenderskich słów

Słowo dollar pochodzi od holenderskiego słowa daalder dawnej monety w XVI-wiecznych Niderlandach. Z kolei nazwa daalder pochodzi od  czeskiego talara z Bohemii, swoją drogą najpopularniejszą monetą unii hanzeatyckiej. W ówczesnej Polsce daalder wart był trzy złote. Jeszcze w 2001 r., do czasu  wprowadzenia Euro mianem daalder zwano w Holandii potocznie 1,50 guldena. Do niedawna istniała także moneta 2½-guldenowej zwana rijksdaalder  (daalder imperialny).

 

2,50 guldena
Rijksdaalder - czyli 2,5 guldena z okresu gdy Niderlandy podzieliły się na Holandię i Belgię (1840 r.). Pierwsze monety 2,50 guldenowe funkcjonowały w czasach Świętego Cesarstwa Rzymskiego (962 – 1806) zwanego także Pierwszą Rzeszą.

Rijksdaalder był monetą używaną w Holandii od 1840 r. do czasu wprowadzenia euro w 2002 r. W roku 1988 w związku z inflacją wprowadzono nową monetę 5 guldenów. Popularnie rijksdaalder zwano: knaak, riks lub achterwiel (tylne koło, ze względu na jego dużą wielkość średnicy 29 mm gdy moneta 2 euro ma średnicę niecałych 26 mm).

2,50 guldena
Rijksdaalder używany do 2001 roku. Obok 5 złotych z "rybakiem" z czasów wczesnego PRL-u.

Dolary, Talary, Guldeny i Floreny a nasz handel wymienny

Mimo, że upłynęło już wiele lat od czasu kiedy guldeny przestały być (1-1-2002) oficjalnym środkiem płatniczym w Holandii to jednak w sercach większości Holendrów gulden ma swoje miejsce i nie został zapomniany. Cóż się dziwić Holendrom! Gulden był oficjalnym środkiem płatniczym w tym kraju od średniowiecza. W Polsce jeszcze wiele lat po rewaloryzacji złotówki naród wciąż liczył w milionami starych złotówek inflacyjnych z lat 80-tych. Te złotówki funkcjonowały zaledwie 10 lat a jednak wryły się na dłużej niż 10 lat w świadomość wielu Polaków.

Tak naprawdę to pierwszy gulden zwany był w średniowieczu florenem (florijn) i był bity od 1252 roku w Florencji - jak sama nazwa wskazuje. Tak, we Włoszech jeśliby używać dzisiejszej terminologii państw. Wówczas, w roku 1252 nie istniały Włochy, Holandia ani Polska. Nie istniały w takiej formie w jakiej my jesteśmy przyzwyczajeni dzisiaj myśleć o państwach i narodach. Istniał za to pieniądz

Złoty krążek florena był nowoczesnym środkiem płatniczym porównywalnym na nasze czasy z kartą MasterCard. Holenderski gulden swe źródła miał we Włoszech. Są ludzie którzy twierdzą, że cesarstwo rzymskie upadło a po nim nie było długo nic aż do renesansu. To bajka. Zawsze jest kontynuacja. Zawsze był następca. Floreny były spadkobiercami monet rzymskich. Guldeny spadkobiercami Florenów.

    floreny i guldeny

    Dolary powstały z Guldenów a Euro z Dolara

    Ja sam pochodzę z kultury która nie nawykła jest pieniędzy. Ja gardzę pieniędzmi. Tak naprawdę to w naszej części Europy do dobrego tonu należy gardzić pieniędzmi. Pieniądze śmierdzą mimo zapewnień Rzymian, że pecunia non olet. Daleko mi do Rzymian i mieszkańców Florencji lub Amsterdamu. Moi przodkowie pochodzą zapewne z borów lub pól Wschodniej Europy i jeśli już znali handel to jedynie prosty handel wymienny, bez procentów, weksli, żyrantów ani banków. Dlatego też, jak myślę w czasach PRL-u, hydraulik lub ślusarz prędzej wykonał swoją robotę za butelkę wódki, koniak lub bombonierkę niż za sto złotych. Handel wymienny wciąż funkcjonuje w naszym (mentalnie dość feudalnym) narodzie. Korupcja jest nowoczesnym słowem które ma ten wymienny handel zastąpić.

    Holenderskie słowa w Ameryce

    Popularne w USA przezwisko Yankee na określenie białych mieszkańców północnych stanów USA pochodzi od licznie te tereny zamieszkujących niegdyś Holendrów, wśród których popularnym imieniem było Jan-Kees angielszczone na Yankee.

    • Brandy pochodzi od holenderskiego brandewijn (czyli palone wino).
    • Sałatka Coleslaw = koolsla (sałatka z kapusty).
    • Pancakes = pannekoeken (naleśniki).
    • Cookie = koekjes (ciasteczka).
    • To skate - schaatsen (łyżwiarstwo).