25 lat polskiego cudu gospodarczego
W roku 2018 Polska należy do gospodarczo najszybciej rozwijających się krajów świata. W ciągu ostatnich 25 lat, od 1992 roku średni roczny wzrost gospodarczy wynosił 4,1%. Większość karajów Zachodnim mogła się w tym czasie cieszyć wzrostem najwyżej jednego procenta. Często w praktyce inflacja byłą wyższa niż wzrost płac.

W 2018 r. Polska jest ósmą gospodarką Unii Europejskiej. Któż to mógł przypuszczać w 1992 roku? Tymczasem według raportu z 2020 r. polska gospodarka rosła w latach 2013-2019 w tempie 3,7% rocznie. W latach 1992-2019 kraj cieszył się 27-letnim nieprzerwanym wzrostem PKB, rekordem któremu dorównywała jedynie Australia. Polska awansowała z krajów o "zaawansowanych wschodzących" rynków do krajów "rozwiniętych". Allegro jest największą spółką giełdową Polski.
Gospodarczy tygrys
To powód do dumy, chociaż nie należy zapominać, że jest to lista krajów startujących w 1992 r. od niemal zera.
Z gospodarką jak z jazdą na rowerze: od zera do 20km/h nie jest trudno rozwinąć tą szybkość, ale od 20km/h do 40km/h znacznie trudniej.
Takim gospodarczym tygrysem była też kiedyś Japonia ale 50 lat temu. Teraz już nie.

Sukces polskiej gospodarki zawdzięczamy gigantycznym zachodnim inwestycjom. Przeniesieniu produkcji z Europy Zachodniej do Polski.
Powiedzmy sobie szczerze: nasz kraj cieszy się atrakcyjny położeniem geograficznym i ciągle jeszcze tanią siłą roboczą.
Gdy polska gospodarka i polskie zarobki będą nadal rosły z taką dynamiką to w ciągu niewielu już lat poziom zrówna się z Zachodem i trudno będzie te statystyki już powtórzyć.