Agonia chrześcijaństwa

Każdego tygodnia w Holandii zamykany jest jeden kościół. Bezrobotni księża, organiści i garstka ich sędziwych wiernych parafian próbuje w rozpaczy swoje opuszczone świątynie sprzedać lub ofiarować państwu lub przekazać muzeum wartościowy inwentarz. Ale nie ma chętnych.

600-letni kościół bez wiernych
600-letni kościół bez wiernych

Muzea mają już magazyny zapełnione sztuką sakralną. Kościołów w bród a kościelne relikwie, chrzcielnice, kapłańskie sutanny, obrazki dróg krzyżowych, matki-boskie i ukrzyżowane-jezusiki, pochodzące głównie z okresu XIX i XX wieku nie przedstawiają żadnej wartości historycznej ani finansowej. Jedynie emocjonalną. Magazyny stoją pełne tego typu rekwizytów i umeblowania kościelnego.

Ławki kościelne na eBay

W jednej miejscowości na południu Holandii pewien mieszkaniec z ławek kościelnych zbudował sobie ogrodzenie domu co doprowadziło do poważnego konfliktu ze starszym sąsiadem o kilka domów dalej. Sąsiad jeszcze dobrze pamiętał jak w latach pięćdziesiątych XX wieku całą parafia zbierała się na te drogie dębowe ławy do kościoła.

Na stronach sprzedaży internetowej bez trudu można kupić solidne, dębowe ławki kościelne. Jest nawet webshop trudniący się sprzedażą rekwizytów kościelnych od wielkich figur Matki Boskiej, krucyfiksów po ołtarze konfesjonały. Regularnie robią w nim zakupy producenci z Hollywoodu poszukujący katolickich rekwizytów do filmów.

Czasami udaje się zbyć trochę tych sakralnych dzieł sztuki, kielichów i złotem tkanych sutann we kościołach Wschodniej Europy. Szczególnie "bogato" złotem kapiące sutanny daje się "upchnąć" we wschodnich kościołach prawosławnych.

konfesjonał

Z badań Katolickiego Uniwersytetu w Leuven (pol.: Lowanium) w 2010 r. wynikało, że po roku 2016 już żaden Belg nie będzie chodził w niedzielę na mszę. Wraz z ostatnim kombatantem wojny światowej wymrą parafianie zasiadający w kościelnych ławkach. Także nasilające się raporty o seksualnym molestowaniu dzieci przez zakonników i księży a nawet przez zakonnice używające sierotki do masturbacji zdają się być ostatnim gwoździem do katolickiej trumny Belgów.

Protestanckie kościoły Zachodu mają się nieco lepiej niż katolickie ale i tak wszystko wskazuje na to, że nie "dociągną" do końca XXI wieku. Jedynie Zielonoświątkowcy mają szansę przetrwać kryzys chrześcijaństwa jako, że odrzucają wszelkie pośrednictwo człowieka w kontakcie z Bogiem.

Antypapiści

Należy pamiętać, że od 400 lat Holandia jest krajem protestanckim. Od czasów reformacji wyznawanie wiary katolickiej było niepożądane a nawet zabronione. Katolicy, papież i Hiszpanie byli wrogami holenderskiej suwerenności. Katolicy byli jednak tolerowani, ale na podobnej zasadzie jak w ZSRR tolerowano religię w ogóle. Kościoły katolickie były zamykane lub adaptowane do innych funkcji. Dopiero pod koniec XIX wieku katolicy wywalczyli sobie więcej praw w Niderlandach i na przełomie wieków nastąpiła eksplozja budowy nowych świątyń katolickich. Ten rozkwit katolicyzmu nie trwał nawet stu lat. Od lat '70 kościoły się zaczęły szybko wyludniać. Dzisiaj większość z nich jest zamkniętych lub używanych tylko na różnego rodzaju świeckie imprezy.

mapa Europy
Ponad 75% Polaków uczęszcza co najmniej raz w miesiącu do kościoła, czym stanowi kuriozum w środku Europy.

Na religijnej mapie Europy coraz wyraźniej jawi się Polska jako wyjątek, szczególnie w odniesieniu do Zachodu. Ten fakt nie oznacza bynajmniej, że na Zachodzie ludzie są niewierzący. Ciągle co najmniej 50% Holendrów podaje, że wierzy w Stwórcę. Pojęcie "Stwórca" jest bardzo rozległe choć z reguły są to ludzie stojący na biblijnym fundamencie.

kościół holenderski

Do wiary w Stwórcę instytucja kościoła jest zbyteczna

Fizycy i kosmolodzy: Leonard Młodinow i Stephen Hawking w książce "The Grand Design" twierdzą, że nie jest nam potrzebny wszechmogący Bóg aby pojąć powstanie wszechświata. Nasza galaktyka, Droga Mleczna jest już sama w sobie niewyobrażalnie nieskończona i gdy do tego doliczyć, że liczba takich galaktyk wynosi 10 z 500 zerami - tam gubi się ludzka wyobraźnia.

Gdzieś między tymi pięciuset zerami istniałby Bóg: Wielki Księgowy który między miliardami galaktyk wypatruje Drogę Mleczną, a w niej nasz układ słoneczny a tam naszą Ziemię i spisuje grzechy mieszkańców tej planety. Także moje grzechy.

Do tej pory we wszechświecie odkryto kilkaset egzoplanet, czyli planet z kilku-dziesięcioprocentową szansą na istnienie życia.