Nudna demokracja nie dla Polaków

Polaków, podobnie zresztą jak narody na wschód od rzeki Bug, cechuje brak zaufania do władzy. Do rządu przede wszystkim. Jak ma funkcjonować kraj gdzie lud nie ufa w niczym swoim przywódcom i wszędzie wietrzy spisek?

Pasjonaci wrogości do sąsiada

Demokracja, wolne wybory i wolność wyborów muszą doprowadzać w tych krajach Wschodniej Europy do chaosu i samowoli. Narodowi brak dyscypliny i poczucia więzi społecznej. Tak naprawdę Polakom nie robi różnicy kto steruje krajem, nie interesują ich podstawowe zadania państwa jak gospodarka, infrastruktura, oświata czy służba zdrowia. Tak naprawdę Polaków interesuje pobicie przeciwnika. Polak rozkoszuje się dowalaniem przeciwnikowi, przy czym jest absolutnie nie istotne po której stronie frontu się znajduje, ważne aby był przeciwnikiem. Modne dzisiaj słowo "narracja" lub "retoryka" jest identyczna po stronie zwolenników Capuleti jak i Montecchi (aktualnie są nimi PiS i PO).

Polska, Rosja, Ukraina i Białoruś to jedna rodzina stepowych watażków, gdzie stepowe instynkty wojowników nadal biorą górę nad interesami społeczności którą powinni już w XXI wieku tworzyć. Te państwa potrzebują nadal silnej ręki dyktatora aby stabilnie funkcjonować. Dyktator jak monarchia zapewnia spokój i kontynuację. Ta cała "zachodnia wolność i demokracja" tam się nie sprawdza.

Opinia większości jest często całkowicie błędna.

uciążliwa demokracja nie dla Polaków

Lud jest głupi i nie ma racji

2500 lat temu szlachetni obywatele Aten mieli prawo do współrządzenia swym miastem. Prawo to posiadali tylko męscy obywatele Aten. Zdecydowana większość ludności a w tym kobiety i 100 tys. niewolników żadnych praw nie miało. Nowo wyrastające imperium Rzymian skwapliwie tą demokrację przejęło, bo dla Rzymian Ateny były tym czym dzisiaj dla Warszawiaków jest Waszyngton.

Imperium Rzymskim rządziła demokratycznie także garstka obywateli tego wiecznego miasta. Imperium władało całą Europą z wyjątkiem Polski, bo nas jeszcze wówczas nie było i te rozległe puszcze, bagna i stepy nie były interesujące ze względów ekonomicznych ani strategicznych. Niemal wszyscy Obywatele Rzymu posiadali niewolników których całe Imperium liczyło około miliona, tyle samo mieszkańców liczył Rzym. Reszta Europy przejęła wzory po Rzymianach i tak jest do dzisiaj. Z czasem demokracja wybiła się ponad feudalizm, nabrała lokalnego koloru przez co demokracja w Norwegii jest inna dzisiaj niż we Włoszech lub Szwajcarii.

W naszych czasach ten ateński wynalazek jest przeżytkiem. Do wyborów idzie około połowa uprawnionych do głosowania z powodu coraz mniejszej wiary w skuteczność oddanego głosu. Rządzące elity robią wszystko aby nas przed wyborami przekonać, że mamy na cokolwiek wpływ. Coraz mniej ludzi w to wierzy.

Gdy my w Polsce dopiero zaczynamy od 20 lat uczyć się demokracji te stare demokracje rozglądają się za alternatywami. Nowe formy sprawowania władzy przyjdą też zapewne prędzej z Francji, Niemiec lub Danii niż z krajów raczkującej demokracji.

Demokracja jest wolą ludu. Ze zdumieniem czytam codziennie w gazecie czego ja znowu chce.

                                             Wim Kan