Polska narzeczona dla Holendra

Praca magisterska nt. "polskich narzeczonych" w Holandii ukończona! Czy chcemy wiedzieć jak to jest z polskimi pannami młodymi dla Holendra? Dla jednego ladacznice, dla innych kobiety wybierające lepszego kandydata. Każdy ma prawo wyboru lepszego życia. Holender ma sporo zalet jakich polski mężczyzna często nie posiada... a że przy tym bywa zasobniejszy - to tylko dodatkowa zaleta.

praca magisterska KasiKasia obroniła prace magisterską na Uniwersytecie Radboud w Nijmegen. Temat:

Od kury domowej do niezależnej kobiety. Stereotypy i samoprezentacja polskich kobiet w Holandii

Jak widać z pracy (po angielsku: link do pdf) dużą część swej wiedzy Kasia czerpała z Wiatraka i z komentarzy czytelniczek Wiatraka. Jej ciekawość nt. jak mocno ugruntowane są stereotypy Polek w Niderlandach skłoniły ja do wyboru tego tematu pracy magisterskiej - tym bardziej, że sama ma holenderskiego partnera.

Wiatrak.nl dorobił się pracy magisterskiej!

Fragmenty z pracy magisterskiej

(tłumaczenie własne):

"Ta część mojej pracy będzie zawierać analizę wywiadów etnograficznych, dyskusji online, prowadzonej przeze mnie na portalu internetowym wiatrak.nl oraz otwartego kwestionariusza"

"Ostatecznie, poznałam 20 kobiet osobiście (...), 3 kobiety wypełniły otwarty kwestionariusza i 16 wzięło udział w dyskusji online na forum wiatrak.nl "

grafika z pracy magisterskiej

"Stereotyp >żony posłusznej< jest osadzony w temacie zależności pomiędzy partnerami. Wiele moich informatorek faktycznie zgodziła się, że mężczyzna mieszkający w Europie Zachodniej (w tym również w Holandii) docenia atrybuty stereotypowo prognozowanych na polskich kobiet: >dobra, cicha, podporządkowana polska żona to prawdziwy skarb dla Holendra< (Sylwina, luty 2012, wiatrak.nl). Rzeczywiście, zagraniczni mężczyźni, z którymi rozmawiałam z na potalach randkowych preferują tradycyjny podział ról w związku, w którym kobieta jest osobą, która wypełnia domowe obowiązki."

"Mam wrażenie, że wszystko co pisze autor portalu wiartak.nl, jest jego własnym punktem widzenia ograniczającym wszystkie dyskusje. Dane i informacje, które uzyskuje z różnych źródeł mają wspierać jego własne zdanie, które według wielu użytkowników jest przewidywalne. (...) Poprzez podtrzymywanie powszechnych stereotypów, jego teksty stają się kontrowersyjne, dzięki czemu dyskusje są żywe a opinie bardzo różne".

"Na forum internetowym wiatrak.nl, który zachęca użytkowników do swobodnego wypowiadania się często dochodzi do kłótni pomiędzy użytkownikami. Wizerunki Polek ukazane podczas jednej z dyskusji na forum niedziela.nl są pozytywne, ponieważ pochodzą od kobiet, które są jednocześnie odbiorcami powszechnych stereotypów. Dlatego nic dziwnego, że są to wizerunki pozytywne, między innymi: >opiekuńcza matka<, >kobieta kobieca<, >kochająca partnerka< oraz >tęskniąca partnerka<"

Całość pracy zamieściłem za zgodą autorki online i jest do wglądu, niestety tylko w języku angielskim. Osobiście jestem dumny z "wiatrakowej pracy magisterskiej" chociaż wiem, że to jest tylko wiatrakowa, jednostronna, subiektywna strona medalu.

konkluzja z pracy magisterskiej

Reakcja Kasi po tej publikacji:

Witam wszystkich wiatrakowiczów!
Przede wszystkim wielkie podziękowania należą się Polkom, które wzięły udział w moich badaniach, a także autorowi tego forum, który pomógł mi bezpośrednio nawiązać kontakt z wieloma respondentkami. Dziękuję Wam serdecznie!
Ze względu na to, że moja praca jest napisana w języku angielskim, postaram się tutaj w paru słowach nakreślić moje wnioski. Tytuł "od >kury dmowej< do kobiety niezależnej" powinno się raczej czytać: "od stereotypu do samoreprezentacji". Otóż istnieje wiele negatywnych stereotypów dotyczących Polek, które zresztą były nie raz omawiane na wiatraku. Owe stereotypy oraz ich cechy i charakter opisuję w pierwszej części mojej pracy (s. 19-29). Druga część natomiast opisuje to jak Polki przedstawiają siebe, czyli jak radzą sobie z faktem, że są narażone na negatywną stereotypizację. Większość kobiet, które wzięły udział w moich badaniach (skupiłam się na Polkach mających partnera/męża Holendra) opisywała siebie jako kobiety niezależne. Bardzo ważne w zrozumieniu moich argumentów jest to, że tu nie chodzi o to czy te kobiety "rzeczywiście" są niezależne, ale że właśnie chcą być w ten sposób postrzegane przez innych. Pokazanie, że jest się niezależną oznacza respekt w oczach innych ludzi. Dlatego Polki starają się kreować swój własny wizerunek. Niezależność ma różne oblicza, jest to niezależność finansowa, emocjonalno-finansowa, socjalna oraz osobista (s.64-69). Dodatkowo, bardzo wiele respondentek przedstawiało różnice pomiędzy "polskim" i "holenderskim" modelem kobiety (s. 46-64), przedstawiając ich pozytywne, jak i negatywne cechy. Te ostatnie stanowią inspirację dla wielu moich informatorek. Proces samoreprezentacji, którą opisuję w mojej pracy może prowadzić do emancypacji, czyli uwolnienia się od negatywnych stereotypów nakładanych na Polki w Holandii. Nic więc dziwnego, że pod każdym artykułem na wiatraku, przedstawiającym Polki w stereotypowy sposób lub do stereotypów nawiązujący, widnieje długa i zażarta dyskusja.
Długo można by jeszcze pisać, jest to temat niewyczerpany. Zachęcam do przeczytania całej pracy.
Miłej lektury!
Kasia

Poniżej list Kasi i wezwanie do uczestnictwa w jej ankiecie z lutego 2012 gdy rozpoczynała pisanie swojej pracy magisterskiej.

panna młoda

Wiadomość od Katarzyny:
Drogie panie, drodzy panowie… przede wszystkim panie…
Jest wiele opinii, zarówno w polskich, jak i w holenderskich mediach, że Polki wychodzą za Holendrów w pogoni za pieniędzmi oraz wygodami życia. Z drugiej strony mówi się, że jesteśmy dla nich atrakcyjniejsze (a raczej nasze słynne role społeczne „dobrych żon, matek i kochanek”) w porównaniu do wyemancypowanych Holenderek. Jak jednak wiadomo, są to stereotypy, które bardzo często mijają się z rzeczywistością. A jeżeli się sprawdzają to nie jest to sprawa tak prosta i oczywista jak niektórym się może wydawać. Emigracja i związek z obcokrajowcem zmieniają nasze nastawienie nie tylko do naszej kobiecości, ale również wpływają na wartości jakie wyznajemy.
Jestem studentką antropologii na Radboud University w Nijmegen. Piszę pracę magisterską na temat zmian w tożsamości płciowej (genderowej) Polek zachodzących w wyniku związku z Holendrem oraz migracją. Redakcja pozwoliła mi zamieścić na swoim portalu ten oto artykuł, twierdząc jednak, że odpowiedzi może być niewiele lub że mogą mnie nie satysfakcjonować. Ja jednak wierzę, że uda się stworzyć ciekawą dyskusję włączając również osoby niezwiązane bezpośrednio z tematem. Jeżeli mój projekt się powiedzie i coś jednak napiszecie, będę umieszczać na stronie następne pytania dotyczące tego tematu.
Moja działalność nie ogranicza się jedynie do śledzenia tego forum. Ta dyskusja ma być dopiero początkiem. Jeżeli któraś z was chce opowiedzieć swoją historię albo poplotkować na różne tematy przy herbacie i ciasteczkach, serdecznie zachęcam do spotkania ze mną. Mogę przyjechać do Twojej miejscowości o każdej porze dnia i godziny. Jeżeli sama możliwość wygadania się i spędzenia miło czasu nie jest dla Ciebie wystarczająca, mogę upiec coś dobrego, namalować obraz, pomóc w porządkach domowych i opiece nad dzieckiem. Bardzo zależy mi na waszych opiniach, nie tylko do napisania pracy naukowej ale i do przeanalizowania moich własnych doświadczeń życiowych. Gwarantuję pełną anonimowość, nie musicie też odpowiadać na wszystkie pytania, które wam zadam. Za to przyczynicie się do powstania wartościowej pracy magisterskiej, jak i poszerzenia wiedzy ludzi, którzy uważają, że my – kobiety - żyjemy w podziemiu świata polskiej emigracji.
Kontakt e-mail: doka@poczta.onet.eu, skype: doka_gallery
Chciałabym abyście opisały tutaj co sadzicie o Holendrach, jako o mężczyznach. Czym się różnią od Polaków, jacy są w bliskich kontaktach, jak wpływają na wasze życie? Opiszcie swoje kontakty z nimi, w jakich okolicznościach się poznaliście... Może któraś z was właśnie szuka w nich partnera albo zakończyła znajomość z którymś?

Więcej wiatrakowych opinii w tym temacie:

 update z 2012 r.