Król i błazen w karnawale

Karnawał w południowych Niderlandach trzeba przeżyć aby się zdziwić. Przejść się w późny wieczór po rynku w Maastricht, Den Bosch, Bredy i każdej innej większej miejscowości w Limburgii lub Brabancji. Skąd ta tradycja?

Karnawał w tym wyjątkowym wydaniu obchodzony jest w regionie który z grubsza można umiejscowić w pasie od Kolonii w Niemczech do Bergen op Zoom w Niderlandach, północną granicą tej fanaberii jest rzeka Ren a na południu belgijska Flandria.

karnawałowa mapa Holandii

Książę karnawału

Powyżej Renu (w Holandii rzeki Waal i Maas) - w protestanckiej części kraju nie ma, lub raczej nie było miejsca na zabawę. Obchodzony jest więc głównie w katolickich, południowych prowincjach Niderlandów i w niemieckiej Nadrenii.

Tradycja stara jak świat

Jak to jest z większością tradycji, tradycje karnawałowe sięgają wstecz do wczesnego średniowiecza a może i dalej. Karnawał był okazją do wyszalenia się przed okresem postu. Tradycyjnie pierwszy dzień karnawału był dniem obżarstwa zwany u nas tłustym czwartkiem a kończy się środą popielcową która rozpoczyna post trwający aż do Świąt Wielkiejnocy.

Obyczaj ten wprowadził w 602 roku papież Grzegorz Wielki ale już starożytni Grecy obchodzili hucznie dni Bachusa (Bachanalia) w lutym, a 1 marca rozpoczynał się Nowy Rok w starożytnym Rzymie.

karnawał w Niderlandach

Trzy dni w których można się wyszaleć anonimowo

Karnawał w Niderlandach jest zabawą mieszczańską w której mieszczanie (plebs) w ciągu tych kilku dni mogą zrzucić gorset powagi, równowagi i trzeźwości i wyszaleć się w przebraniu, w masce, anonimowo.

W te dni adwokat i doktor, urzędnik i bankier mogą pajacować bezkarnie. Mogą wyszydzić największe autorytety, błaznować i być tym kim tak naprawdę chcieli by być. W tym dniu wszyscy są sobie równi i każdy może być tym kim chce; żebrakiem lub królem, czarownicą lub królewną, prezydentem lub bankierem. Jest to święto w którym wszyscy są zbratani, przy głośnej i prostej muzyce karnawałowej, granej tylko w tym regionie i tylko w tym czasie i przy szklance piwa które leje się nieustannym strumieniem we wszystkich pubach w jakie miasta te są bogate.

Niektórzy mówią, że paradoksalnie to właśnie karnawał jest dla tych ludzi jedyną okazją aby zrzucić maskę i pokazać swoją prawdziwą twarz. Ale tylko na trzy dni.

Alaaf!

Alaaf jest wyłacznie karnawałowym pozdrowieniem, najczęściej wołanym w znaczeniu jak u nas "na zdrowie" - przy piwie.

Karnawałowa muzyka

Muzyka karnawałowa i karnawałowe orkiestry dęte (muziekkapel) to świat sam w sobie. Rodzaj muzyki musi spełniać jeden warunek: można przy niej tańczyć, lub raczej się kiwać w jej rytmie nie wylewając piwa trzymanego w ręku. Narodowym tańcem, zresztą nie tylko karnawałowym jest... polonez, a właściwie jego holenderska wersja chodzonego gęsiego.

Organizacją i przebiegiem karnawału zajmują się liczne stowarzyszenia karnawałowe (carnavalsverenigingen) zrzeszające tysiące mieszkańców.

W roku 2010 zdarzyło się coś wyjątkowego; przebojem karnawału stała się piosenka amsterdamczyka (urodzonego co prawda w Brabancji) pod wymownym tytułem: "Zachte G Harde L" czyli miękkie "G" i twarde "L". Południowi Niderlandczycy wymawiają "G" miękko ale... piosenkarz Jos van Oss  ma za to twarde "L" ("L" od słowa "lul"). Ten numer jest natomiast przeciętną piosenką karnawałową ilustrującą nieco typowo brabancką atmosferę karnawałową. "25 piw" to kolejny przebój karnawału anno 2011.

Książę i błazen

Na te trzy dni władzę w mieście przejmuje od burmistrza Książę Karnawału (Prins Carnaval).

Książę Karnawału wygląda jak prawdziwy książę z bajki i trochę jak błazen. Ma bogaty barwny strój, książęce ordery, kapelusz z piórami, zdobioną pelerynę, na szyi złoty łańcuch i w ręku berło. To są jego oznaki władzy.

Książę Karnawału jest mistrzem ceremonii w czasie zabawy karnawałowej. Odpowiedzialność za przebieg karnawału w danej miejscowości ponosi „Rada Jedenastu” a książę ma tylko funkcje reprezentacyjną; wygłasza przemówienia, odwiedza puby i inne miejsca zabaw ale także szpitale i domy starców.

Alkohol i sex

Karnawał unikalną okazją aby popić i poszaleć. W dawnych czasach, do lat '70, zakłady pracy były zamykane w karnawałowy poniedziałek i wtorek, a w 9 miesięcy po karnawale rodziło się więcej dzieci w tych regionach południowych Niderlandów. Karnawał to największa szansa na niewierność - "vreemdgaan" - i to dla obu płci, tym bardziej, że statystycznie w tych trzech dniach każdy uczestnik zabawy wydaje €75 dziennie, głównie na piwo a wiadomo, że chmiel pobudza... apetyt.

Oficjalnie karnawał rozpoczyna się w niedzielę (11 lutego 2018 r., 3 marca 2019 r. i 23 lutego 2020 r.) ale w praktyce już od piątku wiara się rozkręca.