Morska tama Oosterschelde

Kategoria: Turystyka

Najbardziej efektowną i najpotężniejszą konstrukcją zaporową w w Europie jest tama na zalewie Oosterschelde w holenderskiej Zelandii. Co dzisiaj możemy zobaczyć gołym okiem to tylko wierzchołek góry lodowej jakim są betonowe pilary znajdujące się pod wodą.

pylon zapory

Jej rozmiary można ocenić tylko na leżącej w połowie tamy wyspie roboczej Neeltje Jans gdzie ekspozycja, film i spacer wewnątrz tamy przybliża ogrom tej inwestycji.

Do budowy tamy zużyto: 750.000 m³ betonu, 175.000 ton stali, 4,5 mln m² betonowych mat na dnie morza, 1 mln m2 specjalnych mat fundamentowych, 5 mln ton bloków skalnych sprowadzanych z Norwegii i Hiszpanii. Budowa tej tylko zapory kosztowała 8,2 miliardów guldenów.

Całość prac służących do zatamowania morza w Zelandii wynosił 5 mld euro.

suchy dok z pylonami

Budowa tamy

Miałem okazje w roku 1982 oglądać plac budowy tamy na sztucznie do tego celu usypanej w morzu wysepce Neeltje Jans.

suchy dok

Część morza otoczono wałami i wypompowano wodę otrzymując coś w rodzaju suchego doku. Takich doków było kilka. Tam zbudowano 65 olbrzymich jak piramidy betonowych filarów.

mokry dok

wibrujące igły

Po wielu latach, gdy pracę ukończono doki wraz z filarami zalano wodą.

W tym czasie przygotowywano dno morskie na postawienie tamy.

Najpierw specjalnie zbudowano konstrukcję pływającą Mytilus wyposażoną w "igły" które wibrowały wbite w morskie dno utwardzając tym piach i glinę.

Następnie kolejno nakładano różne warstwy utwardzające i stabilizujące dno. Wiele lat badań zajęło opracowanie metod, materiałów i narzędzi do tej pracy.

układanie matKolejny specjalnie opracowana konstrukcja wodna Cardium kładła na dnie morza niezwykle precyzyjnie dwa rodzaje mat, rozwijanych z olbrzymich bębnów. 

Gdy dno było już odpowiednio spreparowane do pracy wszedł pływający dźwig Ostrea - wówczas duma Holandii, najsilniejszy pływający dźwig świata - który

Ostrea w doku

ustawianie pylonówpodnosił nieco ważące do 18 tys. ton filary (pylony) z zalanych doków i przenosił je, czy raczej płynął z nimi, wykorzystując wypór wody, na właściwe miejsce w rzędzie i ustawiał z dokładnością do centymetra.

Pracę można było wykonywać jedynie w krótkich momentach gdy prądy morskiego przypływu i odpływu się uspakajały. 

Pomiędzy filarami położono progi, całość obsypano głazami i skałami w tym celu specjalnie sprowadzanymi z Hiszpanii i Norwegii gdyż Holandia jest krajem kompletnie pozbawionym skał i kamieni.

Ostrea w doku 1982 r.

Budowę zaczęto w roku 1969 i po wielu badaniach i modyfikacjach oficjalnego otwarcia zapory dokonała w roku 1986 królowa Beatrix w towarzystwie króla Belgii Boudewijna, brytyjskiego księcia Andrew, prezydenta Niemiec Weisäckera i Francji Mitterranda.

2017

Zapora dzisiaj

Tama długości 9 km z czego 3 km zapory są ruchome.

Zapora ma raz na zawsze zabezpieczyć Zelandię i część reszty kraju przed powodzią jaką ten kraj doświadczył w 1953 r.

Zapora została zaprojektowana tak aby wytrzymać napór wody jaki może się zdarzyć statystycznie raz na 4000 lat.

Pomiędzy filarami znajdują się ruchome stalowe grodzie o wymiarach do 42x12 m i wadze do 480 ton.

Na wyspie Neeltje Jans znajduje się budynek obsługi zapory. Za naciśnięciem guzika zapora zamyka się w ciągu 82 minut.

Zapora stoi zawsze otwarta. Gdy warunki pogodowe przewidują wzrost poziomu morza powyżej 3 metrów (ponad NAP) wówczas zapora się zamyka, co zdarza się z reguły raz w roku przy jesiennych lub zimowych sztormach.

Zdjęcia: materiał własny i beeldbank.rws.nl

Etykietowanie: Holandia tama zapory

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.