Kupno domu w Holandii - dożywotne zobowiązanie

Kategoria: Mieszkanie

Zanim Polaku kupisz dom w Holandii pamiętaj, że podpisujesz kontrakt na 30 lat - w praktyce na resztę twego życia. Przez te 30 lat możesz się rozwieść, umrzeć, chcieć wrócić do Polski ale... dom będzie mimo to jeszcze długo własnością banku. Ty płacisz procenty. Spłacasz niemal drugie tyle co pożyczyłeś.

Od początku XXI wieku Holandię zalała kolejna fala emigracji zarobkowej: Polacy. Młodzi mężczyźni znaleźli tu pracę głównie w budownictwie i rolnictwie. Teraz czas na przyzwoite mieszkanie. Po paru latach pracy na czarno, młodzi Polacy stanęli mocno na nogach, zarejestrowali w holenderskiej izbie rzemieślniczej legalną działalność gospodarczą po czym ściągnęli dziewczyny lub żony z kraju. Młoda para pracuje ciężko ale wyciągnie śmiało 3 tys. euro dochodu miesięcznie co znacznie osładza niedogodności życia na emigracji. Wielu mieszka jednak nadal w drogo wynajmowanych i małych lokalach.

Kolejnym etapem jest więc własny dom; zapis w korporacji mieszkaniowej i czekanie w kolejce na przydział mieszkania czynszowego lub kupno własnego domu. Rosnąca liczba holenderskich handlarzy nieruchomości (makelaar) otwierających polskojęzyczne witryny świadczy o atrakcyjności tego nowego klienta.

domek w NL

Kupno domu w Holandii.

Mało kto zna się na bankowości, hipotekach, oprocentowaniach. Generacje wychowaliśmy się w kraju gdzie kredyt, lichwa i hipoteka brzmiały przedwojenne i w szkołach nie uczono nas kapitalistycznej ekonomii ani księgowości.

Niestety kupując dom w Holandii dopadają cię bankierzy i maklerzy którzy czuja się jak ryba w wodzie z kalkulatorem w ręku i szermując liczbami robią klientom wodę w głowie - zwąchując łatwy zarobek i piękną prowizję. Prowizje przy sprzedaży nieruchomości są duże. Do ceny sprzedaży domu należy doliczyć 10% prowizji K.K. (tzw. kosten koper - koszty kupującego) dla maklerów, bankierów, notariuszy i administracji.

Kredyt 100 tysięcy - spłata 200 tysięcy

Dom to największy wydatek jaki robisz w życiu. Każde ćwierć procenta od tej sumy to duża suma. Ponieważ ćwierć procenta brzmi mało to nie zauważamy, że ćwierć procenta od 250 tys. wynosi już 625,- euro rocznie.

Biorąc hipotekę na 30 lat nie jesteśmy w stanie sami wyliczyć ile tego oprocentowania będziemy spłacać. Oprocentowanie hipotek jest zmienne. Kupując dość tani, przeciętny szeregowiec za 200 tys. płacisz w pierwszym roku ok. 10 tys. euro samego oprocentowania! W tej sumie nie ma w tym jeszcze ani centa spłaty domu. Na szczęście bankierzy wymyślili nadzwyczaj skomplikowane systemy spłat kredytów hipotecznych aby zniwelować różnice oprocentowania z pierwszego i trzydziestego roku.

Mocno upraszczając: przy 5%-oprocentowaniu kredytu hipotecznego wysokości 200 tys., po 30 latach spłaciłeś minimalnie 150 tys. samego oprocentowania. Czyli 200 + 150 = 350. Dalej: 350.000 / 30 lat x 12 miesięcy = 970,- spłaty miesięcznej. Do tego dochodzą inne opłaty miesięczne jak obowiązkowe ubezpieczenia domu, podatki gminne i kadastralne, konserwacja, itd.

W Holandii ciągle można część oprocentowania hipotecznego odciągnąć od podatków co obniża rzeczywistą sumę spłaty kredytu.

50 lat oprocentowania w NL

Zanim podpiszesz cyrograf na 30 lat przemyśl resztę swego życia

Kredyt na mieszkanie bierze się zazwyczaj na 30 lat. Tak naprawdę nikt nie jest w stanie przewidzieć jutra a co dopiero 30 lat na przód. Młoda para bierze kredyt nie myśląc, że za 10 lat się rozejdą. ALbo co gorsza będa chcieli wrócić do kraju?!

Pamiętaj, że przez pierwsze 20 lat spłacasz praktycznie tylko procenty. Po 20 latach ten dom jest nadal niemal w całości własnością banku. Policz sobie ile masz lat i ile będziesz miał za lat trzydzieści. Jak widzisz swoją starość.

Można liczyć na dobra koniunkturę w nieruchomościach, że wartość domu znacznie wzrośnie w tych latach, ale może też spaść. Podobnie oprocentowania w przyszłości nie przewidzisz. Obecnie (2016) jest stosunkowo małe (ok. 2,5%) ale bywały czasy gdy wynosiło 8%. Gwarancji nie ma. Świat jest nieobliczalny.

spłata/procent

Wybrać dom do kupienia najłatwiej na popularnej stronie Funda.nl gdzie stoją praktycznie wszystkie nieruchomości w Holandii. Wybierając lokację i cenę otrzymujesz długa listę do wyboru. Tam też możesz przy wybranym domu obliczyć (w przybliżeniu) miesięczne spłaty (Maandlasten berekenen) kredytu.

Sprzedażą domów w Holandii zajmują się tzw. maklerzy (makelaar) a banki udzielają kredytów.

W wypadku polskich firm jednoosobowych banki wymagają co najmniej 3-letniego księgowo udokumentowano dochodu. Najlepiej zgłosić się do swojego banku i umówić na rozmowę na temat kupna domu, bank wyliczy czy twoje dochody są wystarczające, czy spełniasz warunki i na jaką sumę kredyt możesz otrzymać.

W wyborze kredytu trzeba się zorientować jakie banki jakich kredytów udzielają bo jak już pisałem powyżej - nawet ćwierć procenta to rocznie duże kwoty spłaty!

  • Na stronie pośrednika kredytów hipotecznych hypotheker.nl  możesz orientacyjnie wyliczyć jaki maksymalny kredyt możesz otrzymać (wpisujesz wiek i roczny dochód brutto i ewentualnie dochody partnera, przy "volgende stap" wychodzi maksymalna suma kredytu).
  • Wykaz bieżących stóp oprocentowania (rente) kredytów hipotecznych na 5 lat.

Rodzaje kredytów hipotecznych:

Liniowy (lineaire hypotheek) prosta forma hipoteki, gdzie miesięcznie spłaty są wysokie na początku kredytu (wysoka spłata w pierwszych latach, niska pod koniec)

Annuitetowy (annuïteitenhypotheek) najpopularniejsza forma; w teorii miesięczna spłata jest niezmienna przez cały okres kredytu (jednak w praktyce lekko rośnie w miarę upływu lat).

Pozostałe formy kredytów z przeszłości:

Niespłacalny (aflossingsvrije hypotheek) spłacane jest tylko oprocentowanie od kredytu bez rzeczywistej spłaty kredytu (juz nie istnieje).
Oszczędnościowy (spaarhypotheek) w tej formie kredytu oszczędzasz kwotę, która pozwala na spłatę długu hipotecznego (już nie istnieje).
Inwestycyjny (beleggingshypotheek) kredyt inwestowany inwestycja w akcje które maja spłacać hipotekę (duże ryzyko).
Z ubezpieczeniem na życie (levenhypotheek) spłata rat jest niezmienna i połączona jest z ubezpieczeniem na życie (forma hipoteki inwestycyjnej - z wysokim ryzykiem)
Hybrydowy (hybride hypotheek) kombinacja hipoteki oszczędnościowej i inwestycyjnej.

W najkorzystniejszych warunkach kredyt może być gwarantowany przez Narodowy Fundusz Gwarancji Kredytów Hipotecznych (Nationale Hypotheek Garantie) co obniża oprocentowanie kredytu.

Systemy obliczeniowe tych kredytów są dość trudne do zrozumienia dla niewtajemniczonych do których i ja się zaliczam. Także zawieranie umowy na tak długi okres jak 30 lat nie zawsze daje możliwość dobrego przewidzenia jakie będą warunki za 5-10 lat; jaka będzie wysokość oprocentowania w przyszłości i jaka forma hipoteki jest dla danego klienta najkorzystniejsza.

Chodzi o sumy idące w setki tysięcy i magia liczb i procentów są znakomitym źródłem dochodu dla handlarzy nieruchomościami. Człowiek który na co dzień oszczędza 50 groszy na tańszym piwie szasta tysiącami przy zakupie domu nie zwracając uwagi czy prowizja jest 1,25 czy 2,45 procenta.

Chętnych do zakupu domu w Holandii polecam udać się najpierw do jednego z dużych banków (Rabobank, ING, ABN, SNS) i zasięgnąć informacji czy w danej sytuacji finansowej można starać się o hipotekę i jakiej wysokości. Dopiero z ta informacja szukać domu i porównywać oferty innych kredytodawców.

[aktualizacja z 2011 r.]

Etykietowanie: bank dom hipoteka
27 komentarzy

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

Kupno domu to powazna decyzja,hipoteka to obciazenie.
Mysle ze w nl system hipoteczny jest bardzo przyjazny przecietnemu zjadaczowi chleba. Wole placic hipoteke i za 25 lat miec zabezpieczenie na starosc(finansowe) niz 25 lat placic czynsz i nic z tego nie miec.Mieszkac godnie jest taniej na hipoteke,bo porzadne mieszkanie wynajac jest tu bardzo drogo.

Witam,
chcialbym zapytac czy warto brac dom na hipoteke, jesli chce sie wrocic np. za dziesiec lat do Polski, czy bedzie z tego tytulu zysk czy strata.
Jesli ktos ma jakies doswiadczenie w tym kontekscie, to prosze o podpowiedz.

Jeszce moze powiecie, czy lepiej dom, czy apartament( ten ostatecznie mozna komus chyba wynajac, za cene kwoty miesiecznej splaty kredytu)

Z gory dzieki!!

Wiatrak

W chwili obecnej ceny nieruchomości w Holandii spadają i nikt nie może przewidzieć czy kupując teraz - za dziesięć lat ten dom będzie mniej... lub więcej warty. W różnych formach kredytu hipotecznego są różne spłaty więc to też nie pozwala powiedzieć czy za 10 lat w ogóle cokolwiek spłacisz czy praktycznie będziesz spłacał tylko procenty kredytu. Dom czy apartament nie robi raczej wielkiej różnicy (jedynie w wartości). Kupując na wynajem zapewne się opłaca widząc jakie są ceny wynajmu. Ale to jest skomplikowany rachunek kosztów i zysków z wieloma niewiadomymi. Na to pytanie może odpowiedzieć w przybliżeniu tylko fachowiec (któremu nie zależy aby ci coś sprzedać).

Martinescou odradzam branie jakiegokolwiek kredytu czy hipoteki z powodu bardzo chwiejnej i niejasnej sytuacji na swiecie, jesli chcesz to zrobic zaczekaj z tym przynajmniej rok, inaczej wpakujesz sie w tarapaty finansowe, no chyba, ze jestes milionerem.

Dziekuje za odpowiedzi,
probuje jakos myslec o emeryturze, trzeba ja jakos sobie zapewnic.
Sytuacja jest owszem niepewna, ale chyba zawsze tak bylo i bedzie.
Co lepiej, odklac w banku (moze go kryzys zjesc), do skarpety ( wiadomo-zlodzieje)
zlotych zebow sobie nie wstawie ;)
A ponoc wszystkie nieruchomosci potanialy...
Moze ma ktos jakas historie, kogos kto tu cos kupil i po x latach powrocil do Polski.'

Pozdrawiam
M.

Nigdy tak nie bylo wczesniej na swiecie, to najgorszy z mozliwych okresow na podejmowanie tego typu decyzji, nie zdarzyl sie jeszcze tak gleboki i rozlegy kryzys swiatowy w historii, kiedy to banki i kraje bankrutowaly, szybko gospodarka sie nie podniesie, pochopnosc nigdzie cie nie zaprowadzi a cierpliwosc pomoze, zwlaszcza, ze przed nami jeszcze najgorsze...

Wiatrak

Doświadczenie z Przeszłości nie daje żadnych Gwarancji na Przyszłość. Na pewno nie w ekonomi. Nikt nie wie jak duży obecny kryzys jest i jakie będą jego efekty. Czegoś czego nie znamy nie możemy przewidzieć.
Doświadczenia z własnym domem w NL i powrotem do Polski maja czasami i jedynie polskie panie które wyszły kiedyś za Holendra mającego własny dom. Zdarza się, że taka para, gdy Holender dostał emeryturę sprzedają holenderski dom i za te pieniądze kupują coś ładnego w PL i po tym żyją z holenderskiej emerytury męża. Ale mówimy tu o solidnych emeryturach i o domach kupowanych najczęściej w latach 80-tych ubiegłego wieku, kiedy to ceny nieruchomości stale rosły.
Teraz będą stale spadać.

Witam,
Kupiłem z Żoną dom w Niemczech, ale oboje pracujemy w Holandii.
Nie wiemy co dokładnie możemy odliczyć od podatku.
Może ktoś podpowie?
Dzięki.

Witam, proszę o poradę.Zdolność jaką mamy z mężem pozwala nam na kupno domu z erfp czyli grunt placimy co miesiąc.
Dom 120.000kk i miesięcznie 205 euro grunt .Makler zapewnia ,że po 10 latach grunt przechodzi na nas i nie ma sensu brać kolejnego kredytu(po kilku latach) na wykup ziemi
Normalna cena z gruntem to 175.000kk ale takiej zdolnosci nie mamy.Czy ktoś juz kupił dom na takich zasadach?pozdrawiam

witam slyszalem ze tu w holandi trzeba miec splacony kredyt do 60roku zycia, slyszalem ze trzeba i tyle podpowie ktos jak z tym dokladnie jest?

Wiatrak

...i 60-latki kupują domy. Wszystko zależy od twego stanu posiadania w tym momencie, wieku, zarobków, długości trwania hipoteki itd. Każdy przypadek jest inny.

Witam,
Czy obecnie trzeba mieć wkład własny, aby otrzymać kredyt na zakup domu/mieszkania?
Jeśli obecnie wynajmuję szeregowiec płacąc 1200 EUR/mies, a w międzyczasie chcę kupić mieszkanie (umowa najmu bez możliwości wcześniejszego wypowiedzenia do połowy lipca 2014), poza tym w PL 340 EUR/mies kredytu za polskie mieszkanie moje szanse na otrzymanie kredytu w NL spadają?

Czy holenderskie banki biorą pod uwagę zobowiązania za granicą? Dodam, że biorąc pod uwagę zarobki brutto bank wylilczył wstępnie zdolność na 240.000 EUR. Z góry dziękuję za odpowiedź.
pozdrawiam

Wiatrak

@MartinaL: T|o jest zbyt trudne pytanie aby na nie mógł ci ktoś na forum adekwatnie odpowiedzieć. Zbyt wiele nieznanych tu czynników wpływa na decyzję banku. Z tym pytaniem pójdź po prostu do banku i tam otrzymasz rzetelną i fachową odpowiedź. Na necie otrzymasz najczęściej odpowiedź typu: "mojego szwagra kumpel dostał..." :-)

Witam,
Zastanawiam sie teraz nad kupnem domu w Holandii.

W Polsce mam juz kredyt hipoteczny na mieszkanie ktore jest wynajmowane (samo sie splaca). Czy musze o tym kredycie informawac bank w ktorym bede starala sie o hipoteke na dom w Holandii? Czy jesli o tym poinformuje zmniejsza to moja zdolnosc kredytowa? Czy tego typu informacje sa ogolnie dostepne dla wszystkich bank ow w Europie?

Z gory dziekuje za odpowiedz.

Witam,
ja od kilku miesięcy jestem szczęśliwym posiadaczem domu zakupionego przy pomocy jednej z Polsko-Holenderskich firm obsługujących w języku polskim szczerze to za dużo z zona nie musieliśmy robić pomagali do słownie we wszystkim, każde zadane przez nas pytanie nie pozostawało bez odpowiedzi bądź reakcji do dzisiaj mamy kontakt z firma naprawdę polecam. Przed zakupem bardzo się stresowaliśmy ze to duży wydatek i zobowiązanie ale gdzieś mieszkać trzeba dlaczego nie u siebie jeśli jest taka możliwość. Zakup domu potraktowaliśmy jako lokatę zarobionych pieniędzy na przyszłość gdyby Holandia nam się znudziła ale wątpię...

pozdrawiam
Michał

Wiatrak

Hipoteka na (z reguły) 30 lat to poważne zobowiązanie szczególnie gdyby się "Holandia znudziła". Rynek mieszkaniowy (czyli wartość nieruchomości) jest zmienna i na ewentualnej sprzedaży domu obciążonego hipoteką można zarobić lub stracić. Obecnie ceny domów są niskie, więc wydaje mi się; kupić się opłaca. Ale znam młode polskie rodziny które kupiły mieszkanie 6 lat temu i dziś im się "Holandia znudziła" ale... wartość mieszkania spadła w tym czasie o 40 tys. euro, przez te 6 lat w praktyce płaci się wyłącznie procenty (więc nic nie jest spłacone z wartości mieszkania). W efekcie chcąc go sprzedać i wrócić do PL masz 40 tys. euro długu. Tak przy okazji częstym problemem jest kwestia opłat za 'media', szczególnie za ogrzewanie. Wielu Polaków jest wciąż przyzwyczajona do nieoszczędnego obchodzenia się z energią i wysokich temperatur w mieszkaniu. W rezultacie po roku przychodzi koszmarny rachunek do zapłacenia za CO lub gaz - co niejednemu "znudziło Holandię".

Oczywiscie można sobie wynajmować mieszkanie przez okres co najmniej 5 lat i obudzic sie , ze niczego nie mozemy w tej chwili sprzedać czy chociażby wynająć :)
Sredni koszt wynajmu malego mieszkania to 650 eu plus media ...
Można i tak kalkulować . Przyjechałem z niczym i nie mam do czego wracac :) ot co

Wiatrak

Możesz kalkulować życzeniowo. Faktycznie dom z hipoteką jest naprawdę twój dopiero po 30 lat. Policz kiedy to będzie. W roku 2046.

Takie samo zobowiazanie bedzie i w Polsce. Nie widze, wiec powoduu dlaczego bac sie zakupu w NL. Tutaj jest ubezpieczenie od straty pracy (NGH), dodatkowo przy wyzszych zarobkach ponad polowa odsetek jest zwracana.
Sprzedac chyba tez lawiej. Po 10 latach mysle, ze cos juz w kieszeni zostanie z takiej sprzedazy.

To prawda, artykuł opowiada całą prawdę. Wielu polaków myśli, że biorąc dom na hipotekę ten dom jest nasz w momencie dostania tejże hipoteki. Nic bardziej mylnego, dopiero gdy się w całości spłaci on jest nasz. Analizując wszystkie za i przeciw to nie mając przynajmniej 50 do 100 tyś. euro gotówki nie brałbym tutaj kredytu na mieszkanie, chyba że byłbym lekarzem, programistą, architektem lub bardzo dobrym programistą cnc, bo te zawody gwarantują naprawdę dobre zarobki i znalezienie w nich pracy jest relatywnie proste. Ludzie, jeśli jesteście zwykłymi zjadaczami chleba, pracującymi na szklarniach, na budowie lub w fabrykach lub po magazynach to odradzam takie coś. Jest tyle zmiennych że możecie z tym waszym domkiem zostać na lodzie. Przykładowo: choroba, przeniesienie firmy w inne miejsce(tym samym utrata pracy, bo musicie zostać w domu, który kupiliście), zwolnienie z pracy jednego z małżonków, upadek/bankructwo firmy. Dochodzą do tego jeszcze takie sprawy jak: kiepskie sąsiedztwo, które może uprzykrzyć wam życie (sąsiad może się wprowadzić po zakupie waszego domu, także nie zbadacie tego przed zakupem), rozwód. itd. Ruszcie głowami, piszecie, że wynajem jest nieopłacalny, ale lepiej wynajmować niż potem obudzić się z długiem 40 tyś euro, jak to Wiatrak napisał. Wiadomo, banki z reguły będą was na to namawiały, bo oni na tym zarabiają, nie wy, wy nie macie kapitału to nie zarabiacie, proste jak drut. Nie bierzecie kredytu na 10 lat, tylko na 30, to szmat czasu.

Wierzę, że ten artykuł powstał w dobrej wierze i że chcesz ostrzec nas przed tym dożywotnim zobowiązaniem i oczywiście to prawda, że zanim weźmie się kredyt na 30 lat trzeba się dobrze zastanowić. Uważam jednak, że połowa artykułu niepotrzebnie odstrasza przed kupnem domu, a nawet wprowadza czytelników w błąd. Biorąc kredyt na € 100 tys wcale nie spłacamy 200. Przy kredycie € 200 tys odsetki wynoszą ok. € 70 tys. Po 20 latach zostanie nam do spłaty jeszcze ok 90 tys, a wartość mieszkania raczej na pewno aż tak nie spadnie. Wszystko przez to, że podajesz oprocentowanie 5%, a w tym momencie wynosi ono nawet 2,1%. Oczywiście może to ulec zmianie, ale biorąc kredyt wybieramy przez ile lat chcemy mieć stałe odsteki. Można wybrać nawet 30 a i tak nie wyjdziemy ponad 4%. Na koniec długiego artykułu pełnego liczb piszesz, że należysz do niewtajemniczonych. Ogólnie lubię Twoją stronę i nie raz skorzystałam z porad, ale tym razem uważam, że trochę przesadziłeś.

Wiatrak

Nie jestem specem od wyliczania 30 lat hipoteki. Jestem sceptyczny i kierowałem się opiniami innych o czym szerzej w kolejnym artykule na podstawie holenderskiego programu konsumentów o bankach i hipotekach w NL: http://www.wiatrak.nl/node/54288
Generalnie nikt nie jest w stanie DZISIAJ wyliczyć ile rzeczywiście spłaci przez 30 lat. Możemy tylko kierować się doświadczeniem z przeszłości.
Obecnie statystyczny dom z hipoteką kosztuje użytkownika ok. €800,- miesięcznie netto (hipoteka + inboedelverzekering + składka VvE + gminne podatki + waterschap + rezerwa na koszty reperacji). Zakładając, że oprocentowanie i 'renteaftrek' przez 30 lat się nie zmieni spłacisz w tym okresie 300 tys. euro.
Statystyczny czynsz w mieszkaniu komunalnym wynosi ok. €600,-. Co roku czynsz wzrasta o ok. 1-2%.
Obie opcje mają swoje wady i zalety.
60% Holendrów ma własne domy. Oni są u siebie. Ja piszę to z myślą o Polakach którzy nie zawsze czują się "u siebie" i nie wiedzą co będą robić za 10-20 lat.
Warte rozważenia przed podpisaniem kontraktu na całe życie.
> Przykład z PRZESZŁOŚCI: Ceny domów w latach 2010-14 bardzo spadły. Moja znajoma kupiła w 2006 r. apartament za €200 tys. W dniu dzisiejszym ten apartament jest €120 tys. wart. Gdyby go musiała sprzedać to nie tylko, że nic by z tego nie zarobiła (bo dom po 10 latach dalej jest własnością banku) ale ma jeszcze 80 tys. euro długu. Na szczęście sprzedawać nie musi.
> Przykład z dalekiej PRZESZŁOŚCI: znajoma polska rodzina kupiła w roku 1992 nowy dom (wówczas "dom dla młodych małżeństw" z państwową dopłatą) za 104 tys. guldenów (48 tys. EURO). Dzisiaj, po 24 latach dom jest wart 200 tys. euro.

Fakt, że ceny nieruchomości mogą spaść. Oprocentowanie po 10 latach stałych odsetek też może wzrosnąć. Ciężko jest to przewidzieć. Czepiam się tylko wyliczeń, które przedstawiasz na podstawie oprocentowania 5%. Sam piszesz, że różnica ćwierć procenta to tysiące euro, więc różnica 5% a 2,1% w skali 10 czy 30 lat to ogromne sumy, więc artykuł nie powinien opierać się na wyliczeniach sprzed kilku lat.

Co do tego co się bardziej opłaca - może faktycznie taniej jest mieszkać w statystycznym mieszkaniu komulanym za € 600 - jeśli komuś takie przysługuje. Wielu Polaków jednak przekracza zarobki pozwalające na dodatki do czynszu i musi wydawać na wynajem € 800 a nawet € 1000 miesięcznie. Kupno jest często dużo bardziej opłacalne, oczywiście jeśli ma się perspektywy i plany zostania w Holandii na kolejnych przynajmniej 10 lat.

Wiatrak

W rekordowym roku 1981 rente (oprocentowanie) hipoteki w NL wynosiło 13,5%. w roku 1991: 10%, teraz ok. 2-3%. Średnia dla ostatnich 50 lat: 7,3%. Teraz ty mi powiedz co będzie za pięć lat? Te moje przykładowe 5% nie jest wcale wysokim procentem. Nigdy oprocentowanie nie było tak niskie jak obecnie. A co spada...

Jeśli ktoś się boi, że oprocentowanie wzrośnie, może wybrać vaste renteperiode na 30 lat na obecnie ok 3,5%. Z tego co rozumiem nie ma wtedy szans, że nasza rata kiedokolwiek wzrośnie. Chyba że to ja źle rozumiem ten cały system.

Wiatrak

Też wydaje mi się obecnie najrozsądniejsze zamrozić oprocentowanie na 30 lat. Ale przeczytać najmniejsze literki kontraktu! - bo jakoś nie chce mi się wierzyć aby bank chciał swoje dochody zamrozić aż tak nisko na tak długo. Za 30 lat tego banku może nie będzie. W sumie domy staniały, procent mały, więc kupno zdaje się być b. atrakcyjne. Pod warunkiem, że... jak pisze powyżej marekr.

Najprostszy sposób na "tanie" i w miarę bezstresowe mieszkanie w NL to chyba kraak ale jak widać do czasu:
https://www.youtube.com/watch?v=JKbm09oWfdA
Hipoteka czy odłożenie życia w celu uzbierania kasy na dom czy cokolwiek lub kraak - wybór należy do ciebie!