Historia tytoniu, fajki i tabaki

Holandia była do niedawna krajem, gdzie większość palaczy skręcała sobie sama papierosy z tytoniu w bibułce. Nadal robienie skrętów nigdzie nie jest tak popularne i powszechne jak w Niderlandach, choć ta tradycja szybko traci zwolenników. Jeszcze tylko starzy palacze preferują specyficzny smak tytoniu z torebki ponad Marlboro, Camele czy e-papierosy.

Shag - tytoń na skręty

Do niedawna 50-gramowe paczki tytoniu (zwane shag) i bibułki takich holenderskich marek jak Drum, Samson, Brandaris i Van Nelle znajdywały się w kieszeni większości holenderskich palaczy. 

Sztukę sprawnego skręcenia papierosa trudno obcokrajowcom pojąć. Holender potrafi skręcić papierosa jedna ręką jadąc na rowerze!

Z racji historii długich zamorskich kontaktów Holendrzy od wieków używali chętnie tabaki do żucia i do wąchania. Palenie cygar jest nadal także dość popularne.

W dawnych czasach przyjęło się skręcanie papierosów z tytoniu (kerftabak). Pocięty tytoń był znacznie tańszy niż gotowy produkt jakim były cygara a do tego można było dowolnie, na swój smak, mieszać różne gatunki i rolować skręty dowolnej wielkości lub nabijać nim fajki.

tytoń do skręcania papierosów
Shag - tytoń do skręcania papierosów.

Historia tytoniu

Za sprawą odkrycia Ameryki już na początku XVI wieku Holandia zaznajomiła się z tym nowym zjawiskiem; paleniem tytoniu w kamiennej fajce. W XVIII wieku kraj był już znaczącym się producentem i eksporterem wyrobów tytoniowych w Europie.

Po odkryciu Ameryki przez Kolumba w 1492 roku, tytoń trafił do Europy. W drugiej połowie XVI wieku tytoń (Nicotiana Tabacum) uprawiano w różnych ogrodach botanicznych w Europie. Przeprowadzano również badania nad działaniem egzotycznej rośliny. Różni lekarze byli zdania, że tytoń ma działanie lecznicze i przetwarzali tytoń w maści i proszki. Sprzedaż tytoniu prowadziły początkowo apteki, dopiero później sprzedawać zaczęto także w karczmach.

Szczególnie popularne stało się wąchanie tytoniu. Nawet żebracy mieli tabakierkę. Około 1575 r. angielscy rzemieślnicy rozpoczęli produkcję fajek które przyszły na kontynent wraz z angielką armią podczas ówczesnych wojen.  Angielscy żołnierze stacjonujący w garnizonie w Goudzie zauważyli, że miasto ma dobrze wyposażone garncarnie, które się świetnie nadawały do produkcji glinianych fajek. Od 1580 roku palenie, wąchanie i żucie tytoniu rozpowszechniło się w Holandii.

  • Tabaka jest zmielonym na poder tytoniem, czasami aromatyzowany dodatkiem miętowego lub eukaliptusowego olejku. Wąchanie tabaki dawało przyjemną woń w nosie ale także lekką dawkę nikotyny we krwi. 
palacze fajki
Na wielu holenderskich obrazach z XVII w. znajduje się palacz fajki.

Około 1610 roku rozpoczęto produkcję glinianych fajek także w Amsterdamie i Lejdzie. Fajki palono wszędzie: w domach, sklepach, karczmach i barkach. Kupiecki Amsterdam odegrała ważną rolę w handlu tytoniem w Europie.

Anglik pisał: "Holender bez fajki to niemożliwość w Amsterdamie, jak miasto bez domów, scena bez aktora czy wiosna bez kwiatów"

Już gotowe, napełnione tytoniem fajki sprzedawano w pubach. Status i bogactwo były wyraźnie odzwierciedlone w tradycji palenia. Bogaci  posiadali srebrne pudełko tytoniu, podczas gdy biedni palili gotowe fajki z pubu. Atrybuty tytoniowe stały się symbolem statusu społecznego.

tabakiery
Kosztowne holenderskie tabakiery z XVII w.

W okresie XVII-XIX wieku produkcją tytoniu (kerftabak i shag) zajmowało się kilkaset fabryk i w tym czasie uprawiano w Holandii tytoń na szeroką skalę. Z czasem wyrosły z tego wielkie międzynarodowe firmy jak Douwe Egberts, Van Nelle, Niemeyer, Van Rossem, Dobbelmann.

Od XVII do XIX wieku tabaka była obok palenia fajki szalenie modną używką mężczyzn a ich pięknie zdobione szkatułki tabaki (tabakiery) były symbolem statusu. W XIX wieku cygara i papierosy zaczęły wypierać tabakę.

dzbany na tytoń
Dzbany na różne gatunki tytoni które stały jeszcze w niejednym sklepie do XX w.

Przez wieki sklepikarze trzymali tytoń w pięknie dekorowanych słojach i sprzedawali różne gatunki tytoniu luzem. Klient próbował, wąchał, mieszał i kroił tytoń dowolnie w sklepie. Od roku 1912 wprowadzono na tytoń akcyzę a od roku 1921 "prawo tytoniowe" zakazało sprzedaży produktów tytoniowych bez zamkniętego opakowania i zaopatrzonego w numer akcyzy. Od tego czasu powstały marki handlowe produktów tytoniowych.

W czasie okupacji, w czasach reglamentacji, gdy w kraju brakowało wszystkiego, wznowiono jeszcze na małą skale uprawę tytoniu i choć robione z nich cygara nie było dobrej jakości to starzy Holendrzy z sentymentem wspominają te śmierdziuchy.  Także pewien chwast (teunisbloem, po polsku wiesiołek) z żółtymi kwiatkami, który rośnie w Holandii wszędzie, choć pochodzi z Wirginii (Ameryka) - jest krewnym tytoniu. W czasie okupacji, gdy o tytoń było ciężko, używany był w Holandii także do skrętów.

Od początku XXI w. rozpoczął się wyraźny spadek konsumpcji tytoniu. Nowe regulacje prawne zabroniły reklamy produktów tytoniowych, mocno podwyższano akcyzę i zabroniono palenia w pubach. 75% ceny produktów tytoniowych stanowią podatki.

W 2018 r. największymi eksporterami produktów tytoniowych w świecie byli: 
1. Polska (3,4 mld $)
2. Niemcy (2,7 mld $)
3. Holandia (1,3 mld $)

Najstarszy holenderski producent cygar AGIO przeszedł w 2019 roku w ręce duńskiej Scandinavian Tobacco Groep za 210 mld euro.
Firma Agio powstała w 1904. W latach siedemdziesiątych Agio był czwartym co do wielkości producentem cygar na świecie, z produkcją 770 mln cygar rocznie. 

skręt papierosa

Skręty

Tytoń do skrętów (shag) był w XX wieku wciąż popularniejszy i tańszy niż gotowe papierosy. W latach osiemdziesiątych 60% rynku tytoniowego zajmował shag i jego udział spada choć w roku 2010 było to nadal 42% rynku.

Gdy z nadejściem XXI wieku zmniejszono zawartość paczek tytoniu do 40 gram i podniesiono jego cenę na tyle, że przestały być konkurencyjne dla papierosów. W roku 2015 paczka Marlboro zawierająca 19 sztuk papierosów kosztowało €7,20 i co roku, lub dwa razy w roku papierosy drożeją.

W roku 2014, 50-gramowa paczka tytoniu "Van Nelle zware shag" kosztowała 8,90 euro gdy 20 lat temu kosztowała jeszcze 2,60 guldena (w przeliczeniu 1,20 euro). Z 50 gram tytoniu można wykręcić około 50 skrętów. Dla porównania paczka 19 szt. Marlboro kosztowała 6,20 euro. Nadal palenie shag jest tańsze ale trzeba być miłośnikiem tego smaku. Jeszcze tylko starzy zatwardziali palacze preferują specyficzny smak tytoniu rożnych gatunków i mocy ponad fabryczne papierosy.

uprawa tytoniu
Uprawa tytoniu we wschodniej Polsce 2000 r.

Palenie wychodzi z mody i obowiązują zakazy palenia w miejscach publicznych a od roku 2010, mimo wielu oporów, wszedł zakaz palenia w pubach co zniechęciło niejednego do palenia. Sporo palaczy próbuje bezskutecznie oszukać swój nałóg sięgając coraz częściej po tzw. e-papierosy czyli różne elektroniczne wynalazki z olejkami smakowymi mającymi często z sukcesem zastąpić prawdziwe papierosy. Wobec dzisiejszego stanu nauki e-papieros jest zdrowszy od tytoniu ale tak mówiono o tytoniu kiedyś też.

produkty tytoniowe

Sztuka skręcania papierosa przydaje się bardzo miłośnikom marihuany którą można sobie dowolnie mieszać z tytoniem na bibułce.

Po wojnie najpopularniejszymi holenderskimi papierosami była marka Caballero. Teraz Marlboro.

Historia tytoniu
Holandia miała kiedyś niezwykle kwitnący przemysł tytoniowy. Dziś niewiele z tego zostało.

Ilu pali?

W 2004 sprzedano w Holandii 14,8 mld papierosów i 12,1 mln kg shag. Paczka 25 papierosów kosztowała wówczas €4,50 (gdy w 2019 r.: paczka Marlboro 20 szt. kosztuje €6,70). Kraj liczył 4 mln palaczy (25% społeczeństwa) gdy w roku 2018 paliło już tylko 17%. Najpopularniejsze marki papierosów w 2019 r. to kolejno: Marlboro, Camel, L&M, Pall Mall i Lucky Strike. 

Wiatrak w Rotterdamie jeszcze w 1942 r. mielił (a właściwie tłukł) tytoń na tabakę.

[Aktualizacja 2019]