Nowy Rok w Holandii

Jeszcze gdzieniegdzie słychać w dali grzmoty petard i ogni sztucznych, na stole pozostały niedopite kieliszki szampana, puste butelki piwa i niedojedzone oliebollen.

Budzimy się w Nowy Rok. Ulice zasłane strzępami petard, strzał lawinowych i czerwonym papierem po "chińskich rolkach".
Młodzież odsypia ciężką noc. Starsi przy kawie słuchają noworocznego koncertu w telewizji.

Tradycja koncertu noworocznego w Wiener Philharmoniker trwa już od 1939 r. 

Obowiązkowo co roku NOS (NPO1, 1 stycznia, godz. 11.15) nadaje transmisję z tego przepysznego koncertu przez 20 lat komentowanym przez prezentera wiadomości Joopa van Zijl. Od 2014 roku komentarz przejął Edwin Rutten. 

Nad modrym Dunajem

Koncert noworoczny transmitowany do 81 krajów ze Złotej Sali stowarzyszenia muzycznego pod dyrekcją zmieniających się dyrygentów, gra wiedeńska orkiestra filharmoniczna. Obowiązkowo wybór walców i marszów obu Straussów i na koniec walca "Nad modrym Dunajem" i Marsz Radeckiego - wszytsko pięknie ilustrowane baletem w najwspanialszych lokacjach Wiednia.

Cena najlepszych miejsc w na tym koncercie wynosi prawie tysiąc euro za osobę (€100 - € 820) a rezerwować trzeba na rok na przód bo ilość miejsc jest ograniczona. Zresztą światowe zainteresowanie koncertem jest tak wielkie, że bilety mogą nabyć tylko szczęśliwcy wylosowani w loterii. Tradycje tego noworocznego koncertu sięgają jeszcze lat przedwojennych a telewizja holenderska nadaje go już od ok. 1985 r. W Polsce jest także nadawany przez TVP2.

Koncert Noworoczny

Czasami nawet młodzież z przepitymi oczkami potrafi odtruwać kaca dogorywając na kanapie przy dźwiękach walca. Idealny środek na kaca. 

[aktualizacja z 2011 r.]