Wiatraki galeriowe z Schiedam

Wiatraki z Schiedam koło Rotterdamu należą do unikalnych w Holandii. Unikalne swą wysokością - bo najwyższy z nich mierzy 33 metry - co czyni go najwyższym, tradycyjnym wiatrakiem na świecie.

wiatraki galeriowe z Schiedam
Jeden z siedmiu istniejących wiatraków z Schiedam służących kiedyś do mielenia słodu. Dawniej było ich 20.

Do czasów wynalezienia maszyny parowej było takich wiatraków w Holandii dużo. Ponieważ stały w miastach; wśród gęstej zabudowy - musiały być wysokie - aby dobrze mogły „łapać” wiatr wystając ponad dachy miasta. Wiatraki te zwą się po holendersku stelling windmolens co trzeba by przetłumaczyć na polski jako wiatraki galeriowe (jako, że słowo stelling w tym wypadku oznacza galerię lub balkon).

wiatraki galeriowe z Schiedam

Wiatraki galeriowe zbudowane są z cegły ale całe wnętrze łącznie ze stropami, dachem, mechanizmem i śmigłami było z drewna. Taki wiatrak mieścił w sobie 100 ton konstrukcji drewnianej z najprzedniejszych gatunków drewna.  Nic więc dziwnego, że regularnie wiatraki niszczył pożar. Wiatrak udostępniony do zwiedzania o nazwie „De Nieuwe Palmboom”; spłonął doszczętnie w 1901 roku a odbudowany został w 1993 r.

Do budowy mechanizmu wiatraka używa się najtwardszych gatunków drewna dębowego, grabu i drewna... palmowego (palmboom) - tak w Holandii nazywano drewno z bukszpanu (buxus) nam znanego najbardziej z palemek wielkanocnych.

przekrój wiatraka holenderskiego, konstrukcja
Przekrój wiatraka galeriowego z Schiedam.

Same skrzydła (czy śmigła?) wiatraka warzą 4 tony, więc młynarz musi dobrze uważać na kierunek i siłę wiatru  aby zawczasu wiatrak zatrzymać przy nadciągającym sztormie. Nie raz zadżal się wypadek, że wiatr wyrwał skrzydła z całą osią. Dlatego hamulec jest jedną z najważniejszych części wiatraka; jest rodzajem hamulca szczękowego i obsługuje się go linką z zewnątrz wiatraka.

Wiatrak galeriowy posiada wiele pięter które młynarze nazywają strychami (zolder). Wiatrak udostępniony do zwiedzania nazywa się „De Nieuwe Palmboom” ma 8 pięter na które wspina się po wąskich schodkach i drabinach. Na dolnych piętrach znajduje się wystawa opowiadająca w skrócie o mieście i jego wiatrakach. Powyżej piętra balustrady zaczyna się właściwy wiatrak z żarnami, mechanizmem napędowym, sprzęgłem, dźwigami wciągania worków ziarna. Na ostatnim, ósmym piętrze znajduje się serce wiatraka: czapa (kap) z mechanizmem napędzanym przez śmigła wiatraka. Cała ta czapa ze śmigłem i osią z przekładniami (krui) znajduje się na rolkach umożliwiających obracanie całej konstrukcji w kierunku wiatru.Najbardziej zaskoczyło mnie całkowita cisza, brak dźwięku - jakiego się spodziewałem - widząc te olbrzymie drewniane koła zębate w ruchu. Dębowe zęby bezszelestnie poruszają koło z bukszpanowymi kołkami. Zęby smarowane raz na rok pszczelim woskiem czują pod palcami jak z wypolerowanej stali. Cały młyn mogłoby obsługiwać dziecko - tak jest wszystko dopasowane, wyważone i lekko pracujące. Dźwigi do wciągania towarów, włączanie i ustawianie poziomu kamiennych żaren, olbrzymie skrzydła - wszystko poruszane siłą wiatru lub przekładni.

budowa holenderskiego wiatraka galeriowego
Mechanizm w czapie wiatraka i młynarz nastawiający czapę do kierunku wiatru.

Schiedamskie wiatraki służyły głównie do mielenia słodu jęczmiennego potrzebnego do dalszej produkcji alkoholu w miejscowych gorzelniach (więcej o tym; zobacz Schiedam) .

Kilka lat temu otwarto w Schiedamie nowy wiatrak galeriowy zbudowany przez gorzelnie De Nolet – ten wiatrak ma aż 42 m wysokości i funkcjonuje jako reklama starej gorzelni znanej dzisiaj z holenderskiej jałowcówki (jenever) Ketel 1 i wódki Ketel One. Najstarszy z tych wiatraków balustradowych w Schiedamie zbudowano w 1715 r. a najmłodszy w 2006. Ten najmłodszy o nazwie Nolet jest faktycznie turbiną wietrzną i punktem startowym zwiedzania gorzelni Nolet.

Przeczytaj także: