Niezwykłe polsko-holenderskie ciekawostki

Garść mniej lub bardziej nieznanych, zdumiewających ciekawostek ze polsko-holenderskich powiązań historycznych (spisanych przez Pana Chris'a Maczyńskiego). 

1400-1600. O tym, ze Holendrzy stworzyli polska flotę wojenną a holenderscy architekci budowali Gdańsk pewnie każdy wie. Tak samo, że Holendrzy osiedlali się na Helu, Żuławach, Kujawach i w wielu innych rejonach ówczesnej Polski.

Bitwa pod Oliwą
Admirał polskiej floty wojennej Arend Dickmann z Delft i jednocześnie gdański kupiec poprowadził polską flotę do zwycięstwa ze Szwedami w bitwie pod Oliwą.
saska kępa

1628. Saska Kępa (w prawobrzeżnej Warszawie) była kiedyś podmokłą wyspą na Wiśle i nosiła nazwę Kępa Olenderska. Została zagospodarowana i zamieszkała przez holenderskich osadników. W późniejszych czasach otrzymała nazwę "Saska" od żołnierzy saksońskich tam stacjonujących.

1655. W połowie XVII wieku w trakcie II wojny północnej ze Szwedami zawiązany został... pierwszy Układ Warszawski. Był to sojusz Polski, Danii i Holandii skierowany przeciwko Prusom i Szwecji. Przetrwał on jednak tylko kilka miesięcy.

1660. Największy holenderski poeta Joost Vondel (1587 - 1679) zachęcał w swych poematach do emigracji do Polski.

łazienki w warszawie
Pałac na wodzie w Łazienkach zaprojektował Tylman van Gameren.

1700. Kościoły Św. Anny w Krakowie jak i wiele innych kościołów i pałaców w Warszawie i w Polsce budował Tylman van Gameren (spolszczone na Gamerski) z Utrechtu. Warszawskie dzieło tego mistrza, kościół położony na skarpie (kolo Trasy WZ) został uratowany przed zniszczeniem przez osuniecie się skarpy (naruszonej przez działania wojenne), przez zastosowanie nowatorskiej wtedy metody utwardzania gruntów opracowanej przez profesora Cebertowicza. Później te metodę szeroko stosowali Holendrzy ratując niejeden polder czy miejscowość w Holandii przed zalaniem.

1812. W czasie odwrotu spod Moskwy Wielkiej Armii Napoleona (już wtedy nie takiej wielkiej) wielu żołnierzy przywdziewało polskie mundury gdyż Rosjanie bardziej obawiali się Polaków i mniej "chętnie" ich atakowali. Celowali w tym Holendrzy i była to chyba jedyna wojna, w której Holendrzy "występowali" w polskich mundurach.

1911. Również z pochodzenia Holendrem był pewien mieszkaniec Komorowa  pod Warszawą, pan Władysław Moes. Został on opisany przez Thomasa Manna jako "piękny polski chłopiec" w noweli "Śmierć w Wenecji". Występuje on tam pod angielskim nazwiskiem Moss. Pisał kiedyś o tym "Przekrój". Na ten temat napisał też książkę brytyjski pisarz Gilbert Adair. Książka zatytułowana jest: "The Real Tadzio" i jest w zasadzie dostępna tylko na zamówienie. Poznałem osobiście pana Moes kiedy pracowałem jako agent ubezpieczeniowy. Mieszkałem około kilometr od niego. Jego córka - bardzo piękna kobieta wyszła za mąż za sąsiada z naszej ulicy i wyjechali do Francji. Pan Moes zmarł w 1986 roku.

1937. Jeden z ostatnich "Sylwestrów" przed wojną holenderska królowa Wilhelmina w podróży poślubnej spędziła na zaproszenie Jana Kiepury w Polsce. Konkretnie w Krynicy. Kiedy podczas balu, któraś z pań krytykowała... nogi królowej, że są jak kolumny,  usłyszał to Kiepura i powiedział: "Tak ale na tych kolumnach oparte jest królestwo".

1939. Ostatni minister spraw zagranicznych II Rzeczypospolitej, Józef Beck był pochodzenia holenderskiego.

holenderska osada

1940. Nad Bugiem znajduje się wieś rozdzielona rzeką. Mieszkali tam potomkowie osadników holenderskich.  Mieszkańcy zachodniej części - protestanci sprzyjali podczas Drugiej Wojny Światowej Niemcom, natomiast wschodniej - nie, wielu było partyzantami. Ironia losu sprawiła, ze pro-polska cześć wsi znalazła się po wojnie w Związku Radzieckim a tylko zachodnia pozostała w Polsce. Nie pamiętam jednak nazwy tej wsi (prawdopodobnie nad Bugiem w okolicach Sławatycz gdzie istniało 18 osad "Olendrów").

1970. Popularna w latach 60. i 70. polska piosenkarka Anna German urodziła się w ZSRR ale była pochodzenia holenderskiego. [więcej o Annie German >>>].