Holenderskie bóle porodowe

Tradycje nie zmieniają się szybko. Pewien Belg powiedział, że jak przyjdzie potop to ucieknie do Holandii bo tam wszystko przychodzi 50 lat później. Tak jest też z holenderskim położnictwem.

Historia ciąży

Porody domowe

Przez wieki, holenderską tradycją były porody domowe. Jeszcze na początku XXI w. gdy ciąża przebiegała normalnie, kobiety rodziły we własnym łóżku z asystencją akuszerki. Poród szpitalny był wykluczony, chyba, że na specjalne zalecenie lekarza.

Obecnie już tylko 25% Holenderek rodzi dzieci w domu z pomocą położnej (vroedvrouw) a domaganie się porodu w szpitalu, tym bardziej ze znieczuleniem zewnątrzoponowym jest dla "mięczaków". Tylko zdecydowana większość cudzoziemskich kobiety chce rodzić w szpitalu.

Poseł nacjonalistycznej partii PVV postulował w 2008 r. aby ograniczyć możliwość odwiedzin u lekarza domowego, gdyż jakoby Turczynki naprzykrzały się lekarzom domowym statystycznie dwa razy w miesiącu, gdy tymczasem rasowy Holender w ogóle nie chodzi do lekarza - bo to rasa zdrowa i byle katarem się nie przejmuje.

znieczulenie

Znieczulenie?

W latach 2008-2010  rozpoczęła się w Niderlandach dyskusja na temat możliwości użycia przy porodzie metody znieczulania bólów porodowych, zwanej tu „ruggenprik" (dosłownie: zastrzyk w plecy a fachowo po polsku znieczulenie zewnątrzoponowe).

W tej chwili kobieta rodząca w szpitalu może domagać się znieczulenia ruggenprik. Zastosowanie ruggenprik wymaga obecności nie tylko ginekologa ale także anestezjologa, co podraża koszty porodu.

W 2008 r. holenderscy ginekolodzy i anestezjolodzy opracowali koncept-zalecenie "Zwalczanie bólu porodowego". 91% holenderskich ginekologów wypowiada się pozytywnie o ruggenprik. Każda kobieta w Holandii ma prawo do zwalczania bólu porodowego o każdej godzinie dnia i nocy, tak samo jak maja to prawo kobiety w większości cywilizowanych krajów świata.

W Ameryce, Anglii, Belgii, Niemczech i Francji 95% kobiet rodzi w szpitalu lub klinice porodowej a 60% z nich korzysta z jakiejś formy znieczulenia porodowego.

Argumentem przeciw stosowaniu ruggenprik jest fakt, że u paru procent kobiet po zastosowaniu tego znieczulenia występuje gorączka, migrena lub czasowo obniżone ciśnienie krwi co obniża siłę parcia porodowego. W sąsiednich krajach zaprzestaje się dozowania znieczulenia w momencie gdy jest dostateczne rozwacie i wówczas kobieta ma dosyć energii gdy nadchodzą skurcze parte.

po porodzie

Lobby położnych

System i dużą rola położnych (vroedvrouw) w Holandii jest wyjątkowa wśród krajów europejskich więc zrozumiałym jest, że one są przeciwniczkami ruggenprik jako, że ten zastosowany jedynie w szpitalu, zagraża ich pozycji położnej, lub czyni ją nawet zbędną. Gdy wszystkie kobiety zaczną żądać środków uśmierzających ból w początkowej fazie porodu, wówczas zawód położnej stoi pod znakiem zapytania.

Czas na skończenie położniczego średniowiecza w Holandii

Więcej info po holendersku o ruggenprik i wiadomości z mediów na ten temat w RTLnieuws, de Volkskrant, Trouw, Het Parool i Nieuws.nl.

Oficjalnie od 2008 r. wszystkie kobiety ciężarne mają prawo do ruggenprik.

Przeczytaj także