Opłata na niemieckiej autostradzie

Kategoria: Motoryzacja

W 2015 r. niemiecki parlament zatwierdził wprowadzenie myta dla automobilistów. Zagraniczne samochody osobowe miały płacić myto (niem.: Pkw-Maut) w postaci winiety na niemieckie autostrady. Wprowadzenie opłat zostało jednak odroczone wobec sprzeciwu z Brukseli. W listopadzie 2016 Niemcy zawarli z Brukselą nowy kompromis; tanie winiety.

Już od roku 2005 nosili się Niemcy z zamiarem wprowadzenia opłat dla samochodów osobowych (Pkw) w takim samym systemie jak opłacają przejazdy samochody ciężarowe. Taki system jest bardziej sprawiedliwy ale jego wprowadzenie zbyt kosztowne dla samochodów osobowych okazjonalnie jeżdżących po niemieckich autostradach. Powstanie więc system winiet podobnie jak na Czechach, Austrii i wielu innych krajach.

Wprowadzenie opłat ciągle pod znakiem zapytania

Wprowadzenie winiet zostało odroczone w oczekiwaniu na orzeczenie komisji europejskiej. Niemiecki system opłat miałby być niezgodny z europejskim prawem. W obecnej chwili nie wiadomo czy myto zostanie wprowadzone w 2017 r. a nawet czy w ogóle wejdzie w życie. 

Według stanu z listopada 2016 roku Niemcy zawarli z Brukselą kompromis według którego 10-dniowa winieta na niemieckie autostrady miałaby kosztować jedynie 2,50 euro. To niezwykle tanio w porównaniu do innych krajów. Oficjalnych terminów i cenników wciąż nie ma.

Jak miało być w przyszłości?

Polityczne decyzje podjęto i w roku 2016 wjeżdżając do Niemiec mieliśmy być zobowiązani wykupić winietę (Maut-Vignette) lub tzw. Pkw-Maut (Pkw=samochód osobowy, Maut=myto). Do kupienia na stacji benzynowej lub przez internet. Kamery nad drogami będą nas kontrolować. Za jazdę bez winiety przewidywane są mandaty od 150 euro (za pierwszy raz) do 390 euro dla winietowych recydywistów. 

Cudzoziemcy mają być zwolnieni z opłat poza autostradami co jest szczególnie ważne dla lokalnego ruchu przygranicznego.

Niemieckie myto

W roku 2015 planowano wprowadzenie trzech winiet okresowych z proponowaną ceną:

1 rok: 74-130 euro (w zależności od pojemności silnika)
2 miesiące: 22 euro
10 dni: od 5 euro do ok. 10 euro

Powyższe taryfy zależne miałybyć od pojemności silnika i klasy emisji spalin (dla przykładu starszy typ diesla o pojemności 2 litrów kosztowałby 130 euro rocznie).

Można powiedzieć, że to są jeszcze przystępne ceny porównując je dla przykładu z cenami autostrad we Włoszech czy Francji. Trasa E-30 [2] ze Świecka do holenderskiej granicy ma długość 560 km. Porównywalny odcinek we Francji (Paryż-Valence) kosztuje €40,- opłat myta w jedną stronę! W Polsce autostrada A2 na odcinku z Warszawy do Świecka (480 km) kosztuje w tej chwili 63 zł, odcinek z Warszawy do Strykowa jest jeszcze bezpłatny ale można przyjąć, zważywszy na stale rosnące ceny, że cały odcinek z Warszawy do niemieckiej granicy kosztował będzie w niedalekiej przyszłości około 100 zł (€25).

W Niemczech od lat istnieje system opłat drogowych dla TIR-ów naliczany w zależności od klasy ciężarówki; od 15 do 30 centów za kilometr - czyli przejazd ciężarówki ze Świecka do Holandii kosztuje w obie strony około 170-340 euro.

Według unijnego prawa opłaty drogowe w danym kraju muszą płacić równo wszyscy obywatele Unii bez wyjątku, nie tylko dyskryminując cudzoziemców. Niemcy będą więc także płacić za swoje drogi - jedynie będą otrzymywać roczne winiety automatycznie, w ramach opłacanych podatków.

Dla cudzoziemców szacuje się sprzedaż 9,3 mln niemieckich winiet rocznie  - z czego głównie winiety 10-dniowe.

Opłaty drogowe wnoszone przez cudzoziemców mają przynosić około € 700 mln rocznie. Koszty funkcjonowania tego systemu ocenia się na ok. 200 mln, więc zysk wynosiłby pół miliarda rocznie. Na modernizacje przestarzałej sieci drogowej Niemcy potrzebują € 7,5 miliarda. Wiele krytyków uważa, że koszty systemu i kontroli będą równe dochodowi co czyni wprowadzenie winiet mało sensownym.

Zmiany nowego podatku drogowego w Niemczech na wybranych przykładach:

przykład

Nie zapomnij o plakietce środowiskowej!

Co prawda Niemcom nadal nie udało się wprowadzić opłat na autostradach ale już od lat we wszystkich większych miastach Niemiec obowiązuje za to "Umweltplakette" - plakietka środowiskowa lub... 80 euro mandatu za jej brak. Plakietkę środowiskową można zamówić w sieci [link] i obowiązuje na wszytskie niemieckie miasta jak długo ten samochód posiadasz, do którego plakietka jest przywiązana (na plakietce stoją numery rejestracyjne auta). 

[aktualizacja z roku 2013, 2014 i stycznia 2016 r.]

32 komentarzy

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

O nie, nie cieszy mnie ta wiadomość.
Bardzo często w tym roku jeździłam przez autostrady niemieckie :(

To juz wg nie pojade na wwa z zeeland bo juz dzis wychodzi mi wyliczajac ok 500 e za beznzyne pff plus tam oplata sram oplata pfff.Wole se chyba samolot wykupic coz nie napakuje sie co chce ale jak sie tak najedzie czlowiek za paliwo i dodatki to i tak kasy nie bedzie na zakupy bhahah .Bo cala kasa powiecmy na zakupy dodatki i beznyzna!

Wiatrak

Według statystyk holenderskich użytkowników samochodów, samochód spala średnio:
Benzynowy: 7,11 l/100 km
Diesel: 5,60 l/100 km
LPG: 9,39 l/100 km
Przy dystansie 1200 km (Warszawa-Utrecht) koszty benzyny do przejazdu w obie strony przeciętnego samochodu benzynowego wynoszą ok. € 280,-. Samo niemieckie myto podroży koszt podróży stosunkowo niewiele.
Tanie linie lotnicze jak np. WizzAir oferują bilet powrotny na trasie W-wa/Utrecht za 60 - 150 euro/osoba, w zależności od terminu( ale w atrakcyjnym okresie świątecznym cena biletu 260 euro!)

broerkonijn

€ 100 za rok to bardzo rozsadna cena. Za darmo wschodzi slonce.

Trochę nie rozumiem porównywania realiów holenderskich i polskich. Z reszta nasze autostrady są masakrycznie drogie.

Polska ma najdroższe autozdrady w Europie, których tak naprawdę nie ma.

I to jest właśnie najśmieszniejsze, najdroższe autostrady, których nie ma:)

W Niemczech mają podobno wprowadzić opłaty za autostrady dla obcokrajowców. Ciekawe co z tego wyniknie.

I tak długo czekali z wniesieniem opłat za autobane. Jak zrobią oświetlenie na autobanie jak w Belgii to nie będzie żal.

Jezdze duzo po niemczech a nawet bardzo duzo wiec oplata w wysokosci 100€ nie jest duza a co do cen autostrad w polsce.... Otoz mieszkam w stolicy i gdy za pierwszym razem przejezdzajac cala autostrade zaplacilem 88 pln powiedzialem sobie o nie nigdy wiecej .Fakt ze 4,5 godziny . Nastepnym razem pojechalem krajowka nieplatna i co sie okazalo , po pierwsze uzmyslowilem sobie ze jade 8 do 10 godz . Liczac 15 zl za godzine pracy to autostrada kosztuje juz , zakladajac ze jade 8 godzin ,juz tylko troche ponad 20 Pln. Spalilem okolo 5 litrow paliwa wiecej co liczac po 5 Pln to pozostaje ok 10 pln za autostrade . Dalej idac przygapilem sie troche i trafily mnie dwa fotoradary po 150 Pln za sztuke plus punkty , a co sie przy tym nawkur....... na ciezarowki , ciagniki rowerzystow i wiele innych rzeczy przejezdzajac przez miasta i miejscowosci to moje i pewnie wszystkich tych , ktorzy rowniez duzo podrozuja . Wtedy sam sie przeprosilem i wrocilem na autostrade platna . A odcinek ze Swiecka do Warszawy jest bardzo fajny tylko za malo znakow z zakazem wyprzedzania dla ciezarowek. Pozdrawiam wszystkich kierowcow

Wiatrak

@yahooo: opłaty autostrad nie są wzięte z "nieba". Mają uzasadnienie ekonomiczne. Tylko nie wszyscy umieją liczyć. Jazda bezpłatnymi drogami w PL, F, I, nigdy się nie opłaca. Z wyjątkiem podróżników którzy wolą ciekawsze turystycznie trasy niż połykanie kilometrów. Ale na to trzeba mieć czas i gotówkę.

Wiadomo kazdy kraj chce zarabiac na drogach ale jak tak ma byc to czemu nie ma oplaty na 24 godziny tylko za przejechanie przez dany kraj I dlaczego mam kupic na 10 dni oplate jezeli bede tylko 8 godzin w tym kraju, ja nie chce doplacac do tego interesu, pozdrawiam wszystkich kierowcow.

Wiatrak

Wiadomo także, że nikt nie lubi płacić. Odcinek 'tranzytowy do Polski dla pana z UK (Venlo-Świecko) to 665 km niemieckiej autostrady. Koszt 10 euro. Dla porównania podobny odcinek drogi po francuskiej autostradzie kosztuje na bramkach 50 euro - jednorazowo. Mamy więc szczęście, że Polska nie leży w Toskanii ;-)
Także jednorazowy przejazd A2 Świecko-Warszawa kosztuje w tej chwili 76 zł (€18). Będzie drożej jak postawią bramki na wszystkich odcinkach. Porównując więc do innych krajów Niemcy będą tanie.
Wysokość niemieckiej opłaty ma być także (podobno?) zależna od klasy samochodu/paliwa. Ciągle nie ma ostatecznych decyzji.
Można jedynie przypuszczać (z życiowego doświadczenia), że wprowadzenie nowych podatków zawsze napotyka na sprzeciw i wysokość opłaty jest początkowo 'znośna'. Później będzie się ją co roku 'dopasowywało' - jak we Francji. Nawet termin przejazdu zmienia cenę.

Co ciekawe vineta ma być przypisana do blach - co byś Polaku czasem nie odsprzedał dalej,bo umówmy się vineta 10 dniowa jest ni w pi..de ni w oko!Unia nam autostrady pobudowała,a my w ramach wdzięczności odbudujemy III Rzeszy !!!! Słowem Deutschland Deutschland uber alles!!!

Wiatrak

Każda winieta jest przypisana do blach, tzn. jednorazowo naklejana na szybę. Winieta (vignet) na 10 dni to z reguły standard 'byłego cesarstwa", i tak na Czechach: 10 dni (€ 12,50)/mies./rok, na Słowacji tydzień (€5)/mies./rok, tak samo na Węgrzech, w Austrii 10 dni (€8,50)/2 mies./rok, w Słowenii 7-dniowa ale za €15!, w Szwajcarii tylko roczna za €35. Polska wychodzi mi w tym zestawieniu w praktyce najdrożej.
Ale... oprócz winietek na autobahn od lat obowiązuje w Niemczech Umweltplakette (za ok. €12 - €18,-) czyli plakietka środowiskowa/ekologiczna zezwalająca na wjazd do większości dużych miast. "Jeżeli przybywają Państwo z zagranicy i wjeżdżają do oznaczonych stref ekologicznych lub przejeżdżają przez nie, musi Państwa pojazd także posiadać plakietkę" . Za nieposiadanie plakietki - mandat €40,-.

Jeszcze nigdy nie słyszałem, żeby jakiś Niemiec skarżył się, że za jego pieniądze buduje się Polskę, Włochy czy Francję. A tu czytam, że to my odbudujemy III Rzeszę.
Co za bezsens, tym bardziej, że nikt nikogo do jeżdżenia po autostradach, a po niemieckich tym bardziej, nie zmusza.

Drobne sprostowanie do tekstu. W Niemczech nie ma opłat dla TIRów tylko dla wszystkich pojazdów ciężarowych o masie całkowitej większej niż 12 ton. TIRy zniknęły wraz z granicami celnymi w Unii.

Wiatrak

Z tymi TIR-ami to prawda, ale to wciąż dość powszechnie przyjęte określenie. Za leniwy jestem aby pisać "wszystkich pojazdów ciężarowych o masie całkowitej większej niż 12 ton" :-) Podobnie jest z CPN-ami (stacja dystrybutorów paliw).
Swoją drogą to ciekawe z tym nieskarżeniem się Niemców. Niemcy doskonale wiedzą ile miliardów rocznie ładują w Polskę. Naturalnym zdawałoby się skarżenie. Może się skarżą po cichu? Nie wobec Polaków?

Odbudują emigranci jeżdżący do domu nikt inny.Przecież Niemiec odpisze sobie od podatku opłatę za vinete.

Nie narzekaja (medialnie) bo proeuropejska kanclerz i jej gabinet rzadzzi niemcami i europa. Oni na tym wiecej zarabiaja niz wkladaja to po primo a po trzecie ludzie sa niezadowoleni z tego faku ale maja zycie na tak wysokim poziomie, ze ich to az tak nie wk...ia.

a po czwarte spoleczenstwo ma gowno do powiedzenia, polityka dobrze sprzedaje sie tylko na uniwersytetach i w opowiadaniach naukowo-propagandowych. Tzw ellita rzadzaca klepie swoje ineteresy ponad glowami narodow i pier...i ich opinia smitha jansena czy wisniewskiego. Nigdy nic nie robia za darmo i nigdy bez powodu, a ludzie sa pasani tania bezwartosciowa papka agitacji i demagogii, zwyklej k...a sciemy, ktora ludzie lykaja jaak swieze buleczki i jeszcze sie cieszcza jakie to panstwo czy ten polityk jest OK! heheheh

Duża ilośc słów na Ka nie wzmacnia siły argumentów.

Pozdro z autobany.

Wiatrak

Jeśli to ktoś od Angeli Merkel to tak wulgarnego języka by nie używał.
Z tej tabeli wynika, że Polska otrzymuje z Unii dokładnie tyle samo ile Niemcy wpłacają, czyli 12 mld rocznie. http://www.bpb.de/nachschlagen/zahlen-un...
Najbardziej na opłacie drogowej ucierpi drobny ruch przygraniczny sąsiadów Niemiec; chociażby Holandii, Belgii, Francji. Dla tego kto jedzie 1500 km, w tym tranzytem przez Niemcy te 10 euro nie wielkim wydatkiem. Dla Polaka z Anglii i Holandii nie będzie to powodem aby na granicy zawrócił.

Ruch przy graniczny może nie do końca bo "nie autostrady" mają pozostać nadal bezpłatne czy bez vinet.Czyli mieszkający blisko granicy Holender czy Polak nadal będzie mógł wybrać się na zakupy do Niemiec i jego rachunkek nie wzrośnie jeśli będzie się poruszał drogami landowymi.Angela zadbała o interesy przygranicznych landów.

Wielka szkoda bo dużo jeździłam po niemieckich autostradach. Natomiast te najdroższe znajdują się w ... Polsce (jak już kilka osób tu zauważyło) z tym, że to są pseudo autostrady, a płacić trzeba jak za zboże. Nijak się mają do świetnie utrzymanej i bardzo rozbudowanej sieci niemieckich autostrad. W Niemczech wiem za co mi przyjdzie zapłacić.

Akurat za nalepke "4" (umweltzone) płaciłem 5EUR w Urzędzie Komunikacji w Ebersbergu w 2012 :P Te 18 EUR to chyba przez jakichś pośredników...

Wiatrak

Tak, 18€ przez niderlandzką pomoc drogową, na innej stronie "nalepka ekologiczna" "teraz tylko" za €12,50. Nie jest dla mnie jasne czy nalepka zielona, żółta lub czerwona kosztują tyle samo? I jak jest egzekwowany obowiązek ich posiadania?

0płaty ???? a nie widzicie ze wasz %Tusk i Prezydent -P O..dpisywacz PO..dniśli emerytury??? to jest strata na 2- lata ....toj ..jest rocznie ok 1000 ,zł razy 24 -łacilimisiące??? ++===6 Tysięcy euro , gdzie byś lezał a ci płacili a wojsko ,P.Olicja bieże kase od 55 -roku zycia a ty musisz jeszcze pracowAĆ 12-LAT

Naprawde polamalam glowe czytajac smiglo -bij zabij nie moge zrozumiec.

Smiglo...dej pozor, bo z tym wpisem balansujesz na granicy "strufstrowanego trolla" ,podczas gdy wszelkie POczynania PO POwinienes przyjmowac z POocalowaniem w reke m.i . za trud wlozony w to , zeby Polska sie bogacila a lud miast i wsi zyl w dostatku ...chocby nawet poprzez wyjazdy do holenderskich szklarni albo na angolskie zmywaki! A co!

Uwazam, ze niedrogo, mnie wiecej tyle ile wieczor w knajpie przy piwie z kolegami

Witam. A orjetuje się ktoś moze czy jak mój samochó pomoc drogowa ma dmc 8800, to bedę musiał kupić winiete czy opłacać maut. Pozdrawiam