Jazda na polskich tablicach w Holandii

Kategoria: Za kierownicą

Holandia długo tolerowała na swoich drogach samochody z polskimi tablicami rejestracyjnymi. Tej tolerancji zdaje się być coraz mniej. Oficjalnie nie można jeździć samochodem nie płacąc podatków gdy jesteś w Holandii zameldowany. Zadzwoniłem do odpowiednich holenderskich urzędów aby rozwiać wątpliwości.

Ponieważ wśród Polaków krąży wiele wersji i opinii na temat jazdy na polskich tablicach podzwoniłem po wszystkich holenderskich instancjach jakie mogły mi odpowiedzieć na pytanie jakie warunki trzeba spełniać aby jeździć na polskich tablicach rejestracyjnych w Holandii, czy wolno czy nie wolno?

Najpierw zadzwoniłem do Urzędu Podatkowego (Belastingdienst) który poinformował mnie, że w wypadku holenderskiego meldunku jesteś zobowiązany opłacić BPM* i MRB*. Urzędnik nie brzmiał zbyt przekonywająco i polecił mi w konkretnym przypadku napisać podanie. Gdy twój pobyt w Holandii jest czasowy możesz zwrócić się, ale tylko pisemnie, o otrzymanie statusu nie-mieszkańca kraju (niet-ingezetene) do Belastingdienst odział Landelijk Coördinatiecentrum Auto [adres]. W praktyce jest mało prawdopodobne aby zostać w ten sposób zwolnionym z podatków gdy okres pobytu jest nieokreślony.

Następnie zadzwoniłem do rzecznika prasowego policji z pytaniem czy mieszkający w Holandii Polacy mogą jeździć na "swoich" tablicach. Odpowiedziano mi, że właściwie policji nic do tego bo policja inne rzeczy do roboty niż ściąganie z dróg samochodów z bułgarską, rumuńską i polską rejestracją a na moje pytanie najlepiej odpowie mi RDW (urząd rejestracji pojazdów).

RDW jednak nie miało mi nic to powiedzenia i odesłało do jedynej właściwej instancji jaką jest oddział celny urzędu podatkowego, czyli po holendersku Douane. Informacje telefoniczne u Douane były w porównaniu do poprzednich instancji jasne i klarowne: gdy jesteś zameldowany w Holandii - musisz opłacić BPM* i MRB*. Gdy nie jesteś zameldowany - nie musisz nic płacić. [źródło]

Jeżdżenie w Holandii polskim samochodem zarejestrowanym na inną osobę w Polsce także nie zwalnia z opłat.

mandacik?W wypadku policyjnej kontroli narażasz się na wysoki mandat a co gorsza także na opłacenie podatku drogowego (MRB*) za cały okres pobytu w Holandii a także za opłatę BPM. Jeszcze większe ryzyko tworzy kontrola Dounae czyli urzędu celnego którego samochody podobne są do policyjnych. Najprawdopodobniej twoje dane służba celna lub policja przekazuje do tego właśnie Landelijk Coördinatiecentrum Auto (krajowe centrum koordynacji samochodów) które z kolei oblicza twoje zaległe opłaty i prezentuje słony rachunek na nieraz wiele tysięcy euro.

W praktyce oznacza to, że jeżdżenie na polskich numerach bez opłacania podatku drogowego wiąże się z olbrzymim finansowym ryzykiem. Osoba która mieszka i jeździ po Holandii kilka lat naraża się wiele tysięcy euro podatkowego domiaru co może znacznie zepsuć humor i postawić pod znakiem zapytania sens pracy w Holandii. Najlepszym wyjściem z tej sytuacji jest sprzedaż polskiego auta w Polsce i kupno w Holandii nowego lub... opłacenie BPM co praktycznie kosztuje tyle samo co import samochodu do Holandii.

Przykładowo, obliczając wysokość podatku BPM z pomocą kalkulatora BPM jednorazowa opłata wynosi:

  • Volkswagen Passat 1.9 TDI (2008) €2.493,-
  • Audi A5 2.0 TDI (2009): €3.902,-
  • Citroen C3 1.6 VTi (2010): €1.591,-

Przykład rocznej wysokości opłat podatku drogowego w zależności od masy samochodu i rodzaju paliwa:

  • benzyna, masa 850-950 kg: €320,-
  • benzyna, masa 1050-1150 kg: €512,-
  • diesel, masa 950-1050 kg: €912,-
  • diesel, masa 1150-1250 kg: €1200,-

 

* BPM (Belasting van personenauto's en motorrijwielen) - jednorazowy podatek od samochodów osobowych i motorów płatny przy imporcie samochodu lub wliczony w cenę zakupu.

* MRB (MotorRijtuigenBelasting) - podatek drogowy dla wszystkich pojazdów w Holandii.

  • Adresy stacji kontroli państwowej (RDW-keuringsstations) i punktów zgłaszania podatku drogowego (BPM) tutaj. Po zgłoszeniu podatek drogowy sam się do ciebie zgłosi z rachunkiem.
Etykietowanie: samochód tablice
153 komentarzy

Joker

No juz chyba najwyzszy czas!
Gdyby wprowadzic dodatkowo obowiazkowe APK problem sam o polowe by sie rozwiazal.
Ale uwaga ! - zaraz w polskich mediach ukaze sie miedzynarodowy protest przeciwko dyskryminacji Polakow - meczenikow w Holandii.

Mogliby wprowadzić winiety czy wybrać inny sposób uiszczenia daniny za przejazd holenderskimi drogami, np. podatek wliczony w cenę paliwa Takie proste, a jakoś Holendrzy od lat nie mogą tego problemu rozwiązać. Bo takie przerejestrowywanie i wyrejestrowywanie auta, zwłaszcza dla osób czasowo przebywających w NL jest absolutnie za drogie, nie mówiąć o horrorze, przez który trzeba przejść przy ponownym rejestrowaniu samochodu w PL...

Mozna troche inaczej. Po pierwsze, MRB mozna placic rowniez za pojazdy na obcych tablicach. Czyli osoba, ktora przebywa w Holandii czasowo (powyzej 2 tygodni) moze zadeklarowac placenie tego podatku bez przerejestrowywania samochodu. Oczywiscie jet to opcja dla osob, ktore rzeczywiscie po kilku miesiacach wyjada. Po drugie, w przypadku przeprowadzki z innego kraju nie trzeba wcale placic BPM za samochod, ktorego wlascicielem zostalo sie wczesniej. Kazdy ma przeciez prawo do przeprowadzania sie i do tzw. mienia przesiedlenczego. W takim wypadku w terminie 2 tygodni od przyjazdu do Holandii nalezy zlozyc do Duane podanie o zwolnienie z BPM. Na odpowiedz czeka sie do 8 tygodni, w tym czasie jezdzac na obcych blachach i oczywiscie oplaciwszy MRB (patrz punkt pierwszy). Po otrzymaniu zgody jedzie sie do RDW, gdzie BPM zostanie wprawdzie naliczony, ale nie musimy go zaplacic, o ile pojazdu nie sprzedamy w okresie 1 roku od rejestracji w Holandii. Jezeli sprzedamy, mamy pecha... Oczywiscie po rejestracji musimy znowu zaplacic RMB, ale mozemy zazadac zwrotu nadplaconego wczesniej (na starych tablicach).

Czyli nie taki diabel straszny...
Oczywiscie sprawy trzeba zaczac zalatwiac jak najszybciej po przyjezdzie do Holandii. No i to propozycja wylacznie dla osob, ktore wola placic podatki niz mandaty!

Dla wyjasnienia, to zadna teoria. Dokladnie rok temu rzeprowadzilismy sie z Niemiec przywozac 2 samochody (1 nie mial nawet pol roku) i wlasnie tak zalatwilismy ten problem. Oczywiscie troche to kosztuje zachodu, zwlaszcza, ze zarowno Duane, jak i Belastingdienst niechetnie udzielaja jakichlkolwiek informacji na ten temat. Jasne, najlepiej, zeby wszyscy placili jak najwiecej! Trzeba sie upierac. I tak sie uslyszy tylko: prosze wypelnic ten i ten formularz i czekac. Ale w kazdym razie ten system dziala. Wiec powodzenia!

Joker

Oho ! Juz widze te kolejki ustawiajace sie w Belastingdienst.
Przy RMB dolaczonym do paliwa placiliby rowniez wlasciciele innych urzadzen spalinowych, wlasciciele lodzi, pil itp.
Rowniez mysle, ze winiety bylyby wersja najmniej inwazyjna i najbardziej Fair.

Wiatrak

"polskie tablice" na holenderskich drogach to jest nowe zjawisko w Europie. Dotychczas cudzoziemskie samochody stanowiły praktycznie ruch turystyczny - czyli zaleta a nie wada. Tysiące gasterbeiterów na tak długi okres to nowość. Póki UE nie będzie miała jednego systemu podatków, póki UE będzie istniała tylko na papierze, w deklaracjach polityków - póty będą problemy z MOE-landerami. Obok niepłacenia podatków drogowych jest w Holandii także problem omijania holenderskiego fiskusa przez tysiące Polaków. Tylko... gdyby Polacy mieli płacić tutaj wszystkie podatki to tysiące zwinęło by się do domu... też strata dla NL.
Winiet nie są w Holandii pożądane jako, że ten kraj żyje z tranzytu i liczy się z sąsiadującymi krajami. Nie można wprowadzić winiet wybiórczo tylko dla moe-landów :-) Musiały by być dla wszystkich, więc dla Holendrów też.

Ja jezdzilem na polskich i sprzedalem auto i kupilem tutaj i place podatki i jestem zadowolony .Wiem przynajmniej za co place ,piekne zadbane drogi ,zero dziur itp.kolein co wpolsce jest na porzadku dziennym.Podatki place i tak ma byc.

AL

mozna placic wegenbelasting na auto z polskimi rejestracjami,ale po co?Dalej jest podwyzszone ryzyko zlosliwego urwania lusterka,porysowania auta,trabek i zlych spojrzen na trasie.Lepiej chyba kupic auto w Holandii.Dla malego auta oplaty moga byc NIZSZE jak w Polsce.
Nie ma sie co dziwic ze sa zli.Jeden placi naprawde duze pieniadze podatku za auto a inny rozbija sie A6 w dizlu nie placac nic.
Wiele osob ktore przerejestrowalo auta jest z tego zadowolona.
Na stale mieszkajac nawet z przyzwoitosci nalezaloby chyba miec auto na zoltych!!!
Chyba zakapuje cwaniaka z wielka beemwica co mieszka na stale ,"zaoszczyndzi"
(zarcik taki:))))))
Dla pracownika tymczasowego nie mam rozwiazania,w kazdej chwili moze uslyszec "wracasz do Polski,wyprowadz sie z domku"
Sprobujcie sobie wyobrazic jak po sobotniej nocy,w polskim miescie wygladaly by auta np.rumunskich (narodowosc przykladowa i przypadkowa) pracownikow.
I w ogole zycie:w robocie wpier..ol, knajpa-wpier...,disco wpier....,zabawa wiejska wpier....,po zakupach przed sklepem wpier...
Wpier.... to optymistyczny wariant.
Do tolerancyjnych to nie nalezymy,ogolnie mowiac
I cieszmy sie naszego parchatego szczescia ze mamy biala skore :)))

Place podatki jak trzeba mandaty i jestem zadowolony bo po takich drogach to sama przyjemnosc jezdzic nie to co w POolsce.

Wiatrak

Gdyby w Polsce za każdy samochód płaciło się (porównywalne) 2-4 tys. zł rocznie podatku drogowego (w miejsce tego fikcyjnego w paliwie) to może by i pieniądze były na drogi? Znam takich co tyle płacą za miejsce parkingowe i to ich nie boli.

10 minut przed znalezieniem i przeczytaniem tego artykulu zwrocilem sie z prosba do jednego z polskich mechanikow w Holandii o pomoc w przerejestrowaniu samochodu. Jest to pierwszy artykul, w ktorym podane sa adresy RDW zajmujace sie takimi rzeczami. Zameldowanie mam od kwietnia w Holandii takze najwyzsza pora zajac sie tym problemem. Samochod mam stary - seacik z 97 roku takze kosztow sie nie boje. Wiekszy klopot, to slaba znajomosc jezyka i brak tak szczegolowych danych jak adresy urzedow.

ciekawe linki :

http://www.belastingdienst.nl/rekenhulpe... <-- tu mozecie sprawdzic jaki podatek drogowy bedziecie placic za swoje autka.

https://ovi.rdw.nl/ - kupujac auto na zoltych blachach tu mozna wpisac numer rejestracyjny i sprawdzic wiecej lub mniej parametrow samochodu, ktory nas interesuje.

http://www.geld.nl/autoverzekering/verge... - tu mozna wybrac ubezpieczyciela.

Ja osobiscie znalazlem holenderski samochod o takich parametrach jak moj i korzystajac z jego numeru rejestracyjnego sprawdzalem jak to bedzie wygladalo, gdy sam bede mial żółte blachy.

Moze by sie znalazly a moze i nie?Znajac urzednikow i system to pieniadze ida na inne potrzeby np.super limuzyny i kierowcow.

Wiatrak

Tam michael, Polaków cechuje kompletny brak zaufania do siebie. Przy tak olbrzymim braku zaufania nie można nic konstruktywnego zdziałać. Polacy się nie lubią. Razem możemy się tylko bić (ze sobą lub z innymi :)

Joker

Brak zaufania? Co za nonsens !
Nie ma wiekszego zaufania niz u polskiego kierowcy. W jakim jeszcze kraju odwazysz sie wyprzedzac na podwojnej ciaglej lub na 3-go. Polscy kierowcy maja do siebie tyle zaufania, ze znaki i oznaczenia drogowe sa dzis juz zbedne, a nawet przeszkadzaja. Polscy kierowcy sami przez CB radio ustalaja sobie stan bezpieczenstwa na drodze i dostosowuja do niego predkosc.
Nastepnym przykladem zaufania jest zakup auta w Polsce. Kiedy kupujesz auto mozesz byc pewien, ze zostalo ono dokladnie przygotowane do sprzedania.
Byly wlascici zadba nawet o twoje zdrowie i skoryguje licznik zebys nie dostal zapasci widzac faktyczny stan. http://korektalicznika.com/

Do wizerunku Temidy w Polsce dodalbym 3 małpy będące materialną inkarnacją buddyjskiego przysłowia „nie widzę, nie słyszę, nie mówię.

Wiatrak

:-) Ile może kosztować cofnięcie licznika o 150 tys. km? (Bo chyba tyle co najmniej cofają z holenderskich 4-letnich leas'ów ) typu Audi A6.

Hej, tu jeszcze pare przydatnych linkow:

http://www.vwe.nl/Diensten-Producten/All... -- podatek dla kazdej prowincji

http://www.zomoto.nl/ -- przyblizona wartosc auta, po wpisaniu numerow rejestracyjnych (z prawej strony ekranu)

A propos polskich blach, czy prawda jest, ze po zatrzymaniu przez odpowiednie sluzby ma sie okreslony czas (lub np. ilosc kilometrow) na wywiezienie auta do Polski?

Wiatrak

Wygląda na to, że te odpowiednie służby (policja, marechaussee/żandarmeria graniczna/, duane/celnicy) patrzą przez palce na polskie tablice. Zbyt mało jest możliwości faktycznego egzekwowania obowiązku przerejestrowania. Zapewne przy ponownej kontroli z ich komputera wyjdzie recydywa i za tym pójdą słone kary. Nawet gdyby ci policjant kazał natychmiast opuścić Holandię - to jak może cię zmusić? Tylko kary pieniężne mogą mieć skutek.
Już w roku 2010 Holendrzy wystąpili do Polski z wnioskiem o wymianę, między odpowiednimi służbami, danych rejestracyjnych samochodów obu krajów. Jak do tej pory jest cisza. Nie znalazłem na ten temat żadnej nowszej informacji, więc wnioskuję, że nadal polskie dane rejestracyjne nie są przekazywane Holandii.

Komentarz z holenderskiego forum: "En al die auto's die wij hier zijn rijden met Poolse kentekens zijn dan van Poolse klusjesmannen, champignonsnijders, stucadoors, poetsvrouwen etc. die niet hier wonen, maar die wel het hele jaar hier zijn, huizen huren, kinderen op school doen, Nederlands spreken, bezopen achter het stuur kruipen en ongelukken veroorzaken, en ons uitlachen omdat we zoveel meer betalen aan motorrijtuigenbelasting en verzekering"

Joker

Chyba zeczywiscie wymiany dalej nie ma, bo flits 2x mnie w styczniu strzelil i do dzis nic. Oczywiscie tradycjnie o jakies 8 - 10 km/h ponad. ::--))

Forum
Nie dziwie sie. Chyba kazdy tu mieszkajacy na stale ma te same odczucia.

Witam!Bardzo interesujący temat został poruszony na Wiatraku.Jetsem akurat po przerejestrowaniu samochodu z polskich tablic na holenderskie.Całkiem sprawnie,te wszystkie formalności poszły.Podam koszty;samochód Renault Laguna 2002 rok,Apk 130euro,BPM w moim przypadku wyniósł 377 euro ,pomoc w wypełnieniu formularza BPM 75euro,tablice i dowód rejestracyjny 85 euro.Można jeżdzic po holenderskich drogach bez problemu;)Pozdrawiam

Joker

@ Wiatrak
Zadalem pytanie @ powyzszy link. Cena za ta usluge wynosi 150 Pln (bez dojazdu). Cena do negocjacji. ::))

Wiatrak

Czyli "korekta licznika" Audi A6 o 150 tys. km do tyłu za 150 zł daje wzrost wartości samochodu, jak szacuję, o ok. 4000 euro. Nie widzę, nie słyszę, nie mówię.

Dobra, do wszystkich tych co się podniecają tym, że Polacy nie płacą MRB. Proszę mi podać ile tych samochodów jest w Holandii? Jak to się ma procentowo do wszystkich pojazdów, które poruszają się po holenderskich drogach? Ile łącznie robią kilometrów w Holandii(albo najlepiej 1 auto)? Sądzę że przejeżdżając przez Niemcy tranzytem(ok 1400 tam i z powrotem),to wyjdzie że to właśnie tam zrobią więcej km jak w Holandii w czasie od zjazdu do zjazdu.
W jaki sposób ma sobie to załatwić pracownik "tymczasowy" jeżeli pracuje on np.od 8-17? Brać wolne dni? Można, ale zanim to załatwi to już mu to nie będzie potrzebne bo straci robotę.
A skąd Polacy mają wziąć stały adres zameldowania? Kto zgodzi się na ich zameldowanie na domu,mieszkaniu? Może jakaś mądrala tu z forum, która tak krzyczy, że o tym jak to wredni Polacy okradają naród holenderski?
A bez meldunku nie da rady przerejestrować auta.
Ludzie więcej szacunku i zrozumienia.

@Wiatrak Powiedz mi jakich to jeszcze podatków nie płacą Polacy(nie mówię o autach)? Za śmieci i kanalizację? Ok 12 euro na miesiąc, bo za mieszkania płacą a tym samym za wodę,prąd,gaz. Podatek tak samo płacą. I tutaj to oni są właśnie stratni,bo Holendrzy więcej sobie odliczają bo wiedzą co. Pomogłeś komuś tutaj podając co można sobie np odliczyć?
Cyt:"Gdyby w Polsce za każdy samochód płaciło się (porównywalne) 2-4 tys. zł ...."
I znowu propaganda. Mogłbyś tak .... mówić, gdyby w Polsce min płaca była ok 6-8tys zł(teraz jest 1500brutto). Kto Cię szkolił w zakresie propagandy? Nie mówię, że nie masz racji,ale w tej sytuacji(ile Polacy zarabiają) to jest faktycznie propaganda i tzw populizm.
Może na tym forum zamiast obrażać Polaków,naśmiewać się z nich i mówić jak to okradają Holandię, zaczniesz pisać Ty jak i inni(tzw imitatie Nederlander, podoba się nazwa?Tak właśnie mówią o zameldowanych na stałe Polakach) coś merytorycznie i z sensem? Krytyka(z umiarem) oczywiście też jest potrzebna ale pomoc jeszcze bardziej.
Zamiast pluć jadem,obrażać i ośmieszać to może byście podawali przydatne informacje,np gdzie należy się udać,jakie dokumenty zabrać a jakie pobrac, itd itd.
@Ryzy Ryz zadał fajne pytanie i który z pyszczących tutaj forumowiczów mu odp? Nikt?
Dlaczego tu nikt nie poda takiego info, słuchajcie jest możliwosć(mowie o tych legalnych) zapłacenia za coś mniej?
przestańcie już tutaj z tym bo ja to a on tamto, ja płace to i on musi i nieważne czy ktoś ma taką możliwość czy też nie wie jak to załatwić, to ja go muszę skrytykować ale też mu nic nie doradzę.Nie popadajmy z jednej skrajności w drugą i trochę więcej szacunku dla siebie.

Joker

Imitatie Nederlander mnie sie podoba. Jak znakomita wiekszosc tu forumujacych jestem rowniez Polakiem i mam prawo do publicznego wyrażania własnego zdania oraz poglądów.
Wiatrak (na szczescie) nie jest standardowym portalem dla szukajacych pomocy, niezaradnych i uposledzonych zyciwo, chociaz i tak mozna wiele sie tu dowiedziec ( patrz http://www.wiatrak.nl/Holandia ). Do tego celu sluzy polonia.nl .

AL

skasowane

''Holendrzy więcej sobie odliczają bo wiedzą co.''Ja nie jestem holendrem,jezdze na zoltych blachach,nic sobie nie odliczam.Coz to za dyskryminacja tak naskakiwac i dyskryminowac zaraz tych biednych polakow ktorzy juz tak od ladnych paru lat sa tutaj tylko na "chwile',hehe.Polakowi ktory tutaj przyjezdza nalezy wszystko podac na tacy,bo mu sie wszystko nalezy poniewz jest pepkiem europy zeby nie napisac swiata!!A dalej jazda chamie jeden z drugim,wytrzezwiec,zabrac dupe w troki do urzedu lub gminy dowiedziec sie samemu(a nie zeby ktos to,ktos tamto,ktos sramto) co i jak a jak nie pasuje,za drogo i brak czasu to dzida z powrotem do Panstwa bezprawia hulac po najlepszym i najpiekniejszym Panstwie,po najpiekniejszych bezdrozach europy!Dziekuje.

W praktyce wyglada to troche inaczej....więc tak jak piszesz Wiatrak :) przy pierwszej kontroli przez Duane dostajesz dwa tygodnie na przerejestrowanie samochodu lub "wywiezienie" auta z z Holandii, a po dwuch tygodniach jak cie zlapia w aucie z polskimi tablicami nieważne na kogo auto jest zarejestrowane: ciotkę , babcie, kolege placisz i to zdrowo ! Nie ma chyba nawet na to zadnego taryfikatora tak wedlug uznania :/ Przepisowo dopiero po 6 miesiącach od zameldowania wymagane jest przerejestrowanie z "białych" na "żółte".
Jest jednak inne rozwiązanie dla tych którzy jeżdżą "dużymi" autami.... polak potrafi ;) mianowicie: kupic i zarejestrowac na siebie w Holandii male auto najlżejsze a najmniejsze jakie tylko uda nam sie znaleźć :) niz przerejestrowywac diesla warzacego ponad 1200kg na żółte tablice drugie auto zawsze sie może przydac a i tak mniej bedziemy placic za dwa samochody niz za jeden holenderski.
Nigdy nie zapomnę miny pani policjantki jak w czasie kontroli zapytała mnie czy jestem zameldowany w Holandii... odpowiedziałem " yes few years" na co ona zaczęła mi tłumaczyć ze mi niewolno jeździć samochodem z polskimi tablicami rejestracyjnymi...
delikatnie jej przerwałem ze mi wolno bo mam drugi samochód na holenderskich tablicach itd......musiałem jeszcze tylko dmuchnąć w alkomat i puścili mnie wolno :)
a i jeszcze jedno czytając komentarze typu mieszkamy w Holandii wiec powinniśmy płacić podatki hmmmm od kiedy Polacy są tacy uczciwi ???
nie jeden raz Holendrzy pytali mnie dlaczego jeżdżę polskim samochodem skoro tu mieszkam i pracuje... wyjaśniałem każdemu że opłaty na rok od 1,9 diesla 1350kg płace rocznie niecałe 100 € połowa z nich pytała czy mogli by mieć samochód na polskich tablicach i co by musieli zrobić żeby je zarejestrować w Polsce..... to są dopiero "centusie"
pozdrawiam wszystkich wiatrakowców :) Grzesiek

Wiatrak

Nie znalazłem przepisu aby "dopiero po 6 miesiącach od zameldowania wymagane było przerejestrowanie z "białych" na "żółte". Jest za to, że w ciągu DWÓCH tygodni. Oficjalnie mieszkaniec Niderlandów (czyli nie koniecznie Holender) nie może prowadzić samochodu zarejestrowanego za granicą bez opłacania podatku w NL. "Een Nederlandse ingezetene mag alleen in een auto met buitenlands kenteken rijden als daarvoor belasting is betaald. Hooguit twee weken per jaar kan daarvoor vrijstelling worden verkregen. " - czyli pani policjantka albo nie znała przepisów albo machnęła na to ręką. Wygląda mi na to, że nie ma jeszcze w Holandii oficjalnego jednoznacznego "beleid" (polityki) wobec polskich aut i policja działa uznaniowo, jednemu wlepiając słony mandat a drugiego puszczając wolno.

Zasadniczą różnicą jest czy mieszkacz (meldunek)  w NL czy w PL. Gdy nie jesteś zameldowany w NL możesz jeździć 6 miesięcy na aucie z twojego kraju.

- - - Fragment przepisów z Belastingdienst 

- - - Wonen in Nederland en rijden met buitenlands kenteken Woont u in Nederland en rijdt u in een auto of op een motor met een buitenlands kenteken?

- Dan kunt u, voordat u in Nederland gaat rijden, vrijstelling van bpm en motorrijtuigenbelasting (mrb) aanvragen voor maximaal 14 dagen.

- - - Woont u niet in Nederland? En reist u Nederland in met een auto, motor, aanhangwagen/caravan met een geldig kenteken van het land waar u woont?

- Dan hoeft u zich niet te melden bij de Douane. U mag deze auto, motor, aanhangwagen/caravan 6 maanden in Nederland gebruiken zonder dat u belastingen moet betalen.

Tę sytuację powinny rozwiązać biura pracy dla tymczasowych pracowników osoby mające auta na polskich tablicach powinny płacić podatek od dnia podpisania umowy na czas określony wiadomo że nie są w stanie same tego załatwić .To biura pracy powinny być odpowiedzialne za tych pracowników .I nie ma się co denerwować bo osoby które są zameldowane na stałe i mają stałe kontrakty są w zupełnie innej sytuacji to logiczne że każdy powinien dostosować się do danego kraju w którym ma zamiar mieszkać i płacić podatki .Wcale się nie dziwie że do takich sytuacji dochodzi polskie rejestracje widzimy na każdej ulicy i na każdym niemal parkingu nie tak jak kilka lat wstecz w Holandii .Jeszcze jedno i nie dziwcie się że trochę to denerwuje tych co mieszkają na stałe bo to my musimy płacić mandaty a nasi kochani rodacy nie tylko wyprzedzają na trzeciego ale się śmieją nie płacąc !!!!!!!!!! ( Liczniki cofają tutaj w Holandii tylko Polacy gdy je wywożą do Polski oszukując Polaków tak naszych rodaków którzy kupują je w Polsce i to Polak oszukuje Polaka . )

A jezeli mam auto zarejestrowane na np. na brata ktory nie mieszka i nie pracuje w holandii i tylko sobie 'pozyczam jego auto' to co wtedy?

Wiatrak

@han: prawo jest jednoznaczne: "Kto mieszka w Holandii (jest zameldowany) ten nie może jeździć zagranicznym samochodem nie płacąc w NL podatków".
Czy ten samochód jest na ciocię, zięcia czy brata ciotki nie robi różnicy.
Podobnie jak Holender nie może jeździć polskim, francuskim, niemieckim, itd samochodem po holenderskich drogach.

Jak ktos chce placic wiecej za samochod to niech sobie placi. Chcesz byc bardziej holenderski niz holender twoja sprawa. Juz sie odzywa typowo polskie podejscie ja place to sasiad tez musi nie moze miec wiecej odemnie. Gdyby holendrzy mieli mozliwosc zarejestrowania samochodu w PL i jezdzenia nimi w NL juz dawno by tak zrobili. Zawsze sie znajda polaczki ktorzy chca byc madrzejsi i dyktowac innym co maja robic. Mysla ze takim postepowanem podliza sie miejscowym. Ciekawe ktory z tych prawych obywateli taki uczciwy byl w PL i ta troska polaczkow o holenderskie podatki jest wprost wzruszajaca. Jak mam okazje placic mniej to place i koniec.

Wiatrak

@japik: w tym wypadku informujemy jedynie o stanie holenderskiego prawa. Każdy jest wolny w wyborze, jego ryzyko. Każdy robi co mu się opłaca, także polaczki i wiatraczki. Unikanie podatków nie jest nikomu obce. Warto jedynie wiedzieć jakie się z tym wiąże ryzyko.

Joker

@ japik
Mam okazje placic mniej to place mniej. Zgadzam sie i nikt tego nie kwestionuje.
Nie moze byc jednak tak, ze jeden placi jak tego prawo wymaga, a inny wcale. Czy swojego sasiada Wietamczyka mieszkajacego w Polsce tez zwolnil bys z placenia podatku, poniewaz przez kilka lat przebywa tam tylko czasowo??? Tak jak razem (solidarnie) korzystamy z drug bez dziur, tak samo powinnismy za nie placic.

Holender nie ma prawa oraz mozliwosc zameldowania sie w Polsce i kupna tam auta ???

AL

Krotko-policja i Duane masowo wysyla wezwania do zaplaty MRB lub opuszczenia przez pojazd Holandii w ciagu 14 dni.Nie trzeba miec kontroli drogowej.Przejezdzajacy ulica patrol nawet w cywilnym samochodzie chetnie spisze numery polskiego samochodu.

a jak ktos ma samochod na polskich blachach ale samochod nie jest na niego zarejjestrowany, ja mam auto zarejestrowane na brata

AL: i co z tego,ze spisze patrol numery samochodu? ani po numerach nie dojda czyj to samochod ani gdzie mieszka wlasciciel,chyba,ze ktos na masce napisze swoje dane.
jedynie "zyczliwy"sasiad moze wladzy pomoc.

@AL ciekawa teoria o spisywaniu tablic hehehehehe

Joker

Po numerach nie dojda, bo nie ma wymiany danych (jeszcze), ale zapisza w swoim systemie. Przy pierwszej lepszej kontroli drogowej zapytaja system i przypomnisz sobie wtedy dyskusje na tym portalu. Bedziesz mial na to duzo czaso idac spacerkiem na swoj kemping. Nie dzwon wtedy od razu do ambasady i TVN24, ze zostales wydymanodyskryminowany przez holenderska politie. Jest tez dobra strona medalu. Poznasz w praktyce co oznacza Zwiazek przyczynowo - skutkowy. ::)))
Wiem, ze prawdopodobnie rzucam grochem o sciane, bo Wy przeciez jestescie Polakami i sami najlepiej wiecie co i jak obejsc.

http://www.polonia.nl/wp-content/uploads...

AMBASADA RP W HADZE

PRAKTYCZNY PORADNIK DLA OBYWATELI POLSKICH
PRZYJEŻDZAJĄCYCH DO PRACY NA TERYTORIUM
NIDERLANDÓW

....
"Przerejestrowanie samochodu przywiezionego z Polski
W Królestwie Niderlandów cudzoziemców przesiedlających się do tego państwa w związku z pracą,
nauką, studiami, itd. obowiązuje wymóg przerejestrowania samochodu na tablice holenderskie.
Dotyczy on wszystkich obcokrajowców, którzy zameldowali się w danej gminie holenderskiej.
Spełnienie wymogu zarejestrowania pojazdu samochodowego w Niderlandach wiąże się z
obowiązkiem uiszczenia podatku drogowego, z którego Państwo pokrywa koszty budowy dróg i ich
eksploatacji. Podatek ten waha się w granicach 50-150 euro miesięcznie. Jego wysokość zależy od
szeregu czynników, w tym pojemności silnika, wagi samochodu, rodzaju paliwa, a nawet regionu
Niderlandów. W czasie kontroli przeprowadzanych na drogach tutejsza policja sprawdza, czy
cudzoziemiec, będący właścicielem pojazdu, spełnił obowiązek jego przerejestrowania na tablice
niderlandzkie. Niedopełnienie tego obowiązku skutkuje otrzymaniem mandatu, który bezwzględnie
trzeba zapłacić."

pracuje przez pośrednika, mieszkam na mieszkaniu z biura i nie jestem zameldowany przez nich
a podatek płacić maja obcokrajowcy zameldowani czyli nie JA
wedle Ambasady RP w Hadze

...... to jest kolejny myk - aby sie POZBYĆ nadmiaru polaczków w NL :)! - i to jest oczywiste jak drut !!! - a rozwązanie jest banalnie proste : nie przyjeżdżać swoimi samochodami - niech dla legalnych pracujących - ajcenbiura poprostu dają samochody ! - i po sprawie. Przecież to ich biznes - z każdego polaczka i tak majom taki zysk,że głowa mała ! Jężdżenie swoimi autami to zwykłe wygodnictwo.

Wiatrak

Podejrzewam, że na polskich tablicach jeździ mało pracowników sezonowych z agencji pracy ale przede wszystkim ZZP-ers i inni klussers mieszkający w Holandii 5-10 lat.

Mój brat w zeszłym tygodniu jechał z Norwegii przez Holandie i niestety poczuł cenę ich mandatów ,
swoja drogą driver jak czytam tego typu komentarze to ręce opadają

Polaczek

Cyt: "- Dan hoeft u zich niet te melden bij de Douane. U mag deze auto, motor, aanhangwagen/caravan 6 maanden in Nederland gebruiken zonder dat u belastingen moet betalen."
Czy mógłby mi ktoś to wytłumaczyć dokładniej? A mianowicie, te 6 miesięcy to jest na:
1. rok?
2. 1 samochód ?
3. dowolną liczbę samochodów,teraz mam np taki a za pół roku inny?
4. całe życie jednej osoby?Jeżeli tak, tzn że każda osoba ma sobie sumować okres przejeżdżony autem na obcej rejestracji?
5. a może jak wyjade z NL na dzień, dwa, tydzień lub miesiąc to liczy się od nowa?
Jeżeli ktoś wie o tym coś więcej to proszę o odp i nie piszcie w stylu,że ktoś znowu chce coś ominąć,nie płacić itd. Po prostu jestem ciekaw tego,jak to faktycznie wygląda.
@Wiatrak, możesz mi wierzyć,że naprawdę dużo pracowników sezonowych jeździ swoimi autami i często to oni właśnie robią ten "obciach" polskim rejestracjom, bo uważają,że przyjechali na krótko i wszystko im wolno,tzn jeździć za szybko,parkować gdzie popadnie,bo w sumie kto nas znajdzie.(oczywiście nie wszyscy tylko część,ale to rzutuje na całą resztę)

Wiatrak

Ten przepis dotyczy się osób NIE zameldowanych/nie mieszkających w NL. W praktyce chodzi głównie o turystów którzy mogą przebywać w NL ze swoim np. camperem do 6 miesięcy. Przepis ten nie ma na myśli Polaków którzy żyją i pracują tu bez meldunku. Jeśli nie jesteś w NL zameldowany to nie wiedzę praktycznej możliwości aby skontrolować czy jeździsz jednym/dwoma samochodami, i czy miesiąc czy rok.

I tak zamiast garsci pozytecznych informacji w komentarzach pojawia sie postac PRL-owskiego Polaczka z glebokiej prowincji, ktory zamiast przystosowac sie do reguł Nibylandii szuka i kombinuje co tu zrobic by nie zaplacic. Za samą mozliwosc kupienia legalnie trawy wielu powinno podziekowac i zaplacic te kilka euro za swoje poniemieckie kupy zlomu. Wielu z was wiecej przepija miesiecznie niz wynosi kwartalny podatek, ale nie mnie was oceniac.

Co do pytan o jazde samochodem wujka, siostry czy mamy - nikogo nie interesuje czyj jest samochod. Obcym samochodem mozna jezdzic 2 tygodnie i fajnie jest miec umowe użyczenia tego pojazdu. Jesli mama, brat czy wujek nie zgadzaja sie na przerejestrowanie wozu na NL blachy to niech go sobie zabiora do PRL-u.
Nie masz meldunku to cie to nie dotyczy. Masz meldunek - pal trawe, pij tanie piwo i plać podatki.

@Wiatrak dziękuję za odp.

@Obserwator, ty za to sypiesz pożytecznymi informacjami jak z rękawa. No,ale ty to chyba jesteś "miastowy", co? A może za bardzo korzystasz z możliwości kupienia legalnie trawy?
Dla rozwiania twoich wątpliwości, powiem ci, że to właśnie twój post NIE zawiera żadnych pożytecznych informacji. W ostatnim zdaniu to miałeś na myśli samego siebie?

pytanko??? Jak mam firme zarejestrowanom w polsce,i pracuje w holandi. Czy moge poruszac autem na pl.tablicach. skoro czesto wyjerzdzam do polski.
Gdzie moge znalesc wiencej informacji..

Wiatrak

Jeszcze raz: nie ważne jest czyj samochód, czyja firma, czy jeździsz do Polski co tydzień, czy co rok - ważne czy jesteś w Holandii zameldowany. Gdy jesteś w NL zameldowany = żółte tablice + holenderskie podatki. Gdy nie jesteś zameldowany możesz jeździć na polskich blachach (zawsze możesz wówczas powiedzieć policjantowi, że jesteś na urlopie w Holandii).

Joker

Ja tez mam pytaneczko.
A jak mam przednie numery zolte a tylne biale to co wtedy?

Jak mnie zatrzyma policjancik to powiem, ze jestem z narodu wybranego i mam wlasne przepisy.

Sory czegos nie rozumiesz JOKER?"
Polska nalezy do Unii Europejskiej,z tego co wiadomo mi unia zezwala na przeplyw towarow i uslug?
Mam firme zarejestrowanom w Polsce to moge prowadzic uslugi w holandii???
Samochud mam zarejestrowany PL.tam place podatki, i mam staly meldunek..Tylko caly ambaras polega na tym ze tu sie terz zameldowalem. Dzwonilem do belastingu i przedstawilem moja sytuacje ze chcem placic podatek drogowy,problem polega na tym ze mam polskie tablice.Nie maja jak naliczyc mi tego podatku? niewiem jak mam ten problem rozwiazac.Skoro urzednik nl.nie jest mi wstanie pomuc.
.........................Polica lapie ,belasting karze a ty,polak za kase sie trzymaj,a jak dzwonirz pomocy zadnej........
pozdrawiam.

@Joker jeżeli tak je widzisz tzn że jesteś daltonistą. No cóż, mogę tylko współczuć.
Jesteś z narodu wybranego? Żyd? (oczywiście nic do nich nie mam, tak tylko pytam)

Joker

@ pytanko
Ambaras polega na tym, ze jestes zameldowany w Polsce i w Holandii. Jak sie namyslisz, ktory z krajow chcesz przestc dymac to problem zniknie jak reka odjal. Jezeli z jakis powadow dalej pozostaniesz w obecnej sytuacji, to prowadzac swoja polska firme w NL zaopatrzysz sie w zolte, badz grijs tablice i grzecznie bedziesz placil podatek jak kazdy szanujacy sie obywatel NL.

@ ciekawy
Tak. Jestem ciemnoskorym homoseksualista i pochodze z Izraela. Masz z tym problem?

Mam takie pytanie:

Od ponad 3 miesięcy razem z dziewczyną pracujemy w Holandii przez biuro pośrednictwa pracy. Ostatnio byliśmy 3 tygodnie w Polsce na urlopie i teraz wróciliśmy do NL, tym razem samochodem zarejestrowanym na ojca dziewczyny. W Holandii nie mamy stałego meldunku (chyba że biuro zameldowało nas tymczasowo, nie wiem). Jak w naszym przypadku wygląda sprawa jazdy na polskich blachach, jest się o co martwić w razie kontroli?

@Joker
"grzecznie bedziesz placil podatek jak kazdy szanujacy sie obywatel NL"
A co jeśli nie jestem obywatelem NL, a co gorsza nie jestem tu szanowany? ...

Crisowski
A co jeśli nie jestem obywatelem NL, a co gorsza nie jestem tu szanowany? .
...To dzida do Polski,tam sie wszystkich szanuje..

imitatie nederlander po polsku zwykły konfident ,który jest nieszczęśliwy ,że płaci tyle za samochód miesięcznie co w polsce za rok. Wiem że rzadko jeździcie do Polski ponieważ nie macie do czego wracać taka jest prawda. Ludzie ciężko pracują jeżdżą na Polskich blachach i w Polsce stawiają domy ,kupują mieszkania a wy nie macie po prostu z czego odkładać pięniędzy dom w kredyt do konca zycia samochód w kredyt i tak was to boli. Każdy holender chciałby płacić tyle co my ze świadomym czynem "okradając państwo" więc dziwi mnie to ,że pseudo holendrzy są tak wrogo nastawieni do polskich rejestracji. Wszystkie kraje socjalistyczne nas okradają czy to Polska czy Holandia. Rozumiem ,że taki pseudo holender ma dość małego samochodziku w kredyt i jak widzi bemke na polskich blachach to prawie szału dostaje ale zawiść bądź chęć zakapowania na rodaka to już tego nie potrafie zrozumieć. Pamiętajcie ,że w Szwecji oszukiwanie na podatkach to sport narodowy, na całej kuli ziemskiej ludzie nie dają się okraść urzędom skarbowym.
płacisz wszystkie podatki+hipoteke na 30lat+podatek drogowy+samochód w kredyt=jesteś niewolnikiem systemu i to bardzo agresywnym chcesz pogrążyć tych co mają więcej od Ciebie

Żal mi was imitatie Nederlander

Joker

@ polaczek
Dyskusja dotyczy ogolnie jazdy na obcych numerach (nie tylko polskich) nie rozumiem wiec skad ten atak.
Nie chodzi o to, ze kochamy placic podatki ! Chodzi o to, ze jezeli MIESZKAMY i pracujemy w tym kraju to WSZYSCY tak samo (solidarnie) placimy !!! Holender, Polak, Niemiec i Marsjanin. Jest to jeden z przywilejow zycia w SPOLECZENSTWIE. :):) Mylisz Ulgi Podatkowe z Unikaniem (oszustwem) placenia.
Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze ciezko pracujacy, o ktorych piszesz nie przyjezdzaja do NL roczna a nawet 3 letnia "bemka" raczej wyglada to tak, jak w tym materiale: http://www.youtube.com/watch?v=Jka-Grcm7AY . Czego tu zazdroscic? Wybacz, ale znam 10 letnie rowery wiecej warte.
Prawda jest, ze Polacy tu pracujacy buduja i kupuja w Polsce nieruchomosci. Zapomniales tylko dodac, ze wiekszosc z nich rozlicza sie w NL z podatku, po to tylko zeby dostac zwrot. Bedac zameldowanym w Polsce musisz sie rowniez rozliczyc, a tam zglasza sie dochod zerowy. Przebudzenie nastapi, kiedy do twoich nowych drzwi zapuka skarbowka i zada magiczne pytanie "skad pan to ma?" Co pozostanie Ci wtedy procz rownie magicznego karpia?

Ciesze sie, ze zauwazyles jak nam tu jest wszystkim zle i wspolczujesz nam. Wytlumacz mi tylko prosze co to za RAJ ta Polska, z ktorego wszyscy uciekaja, a Ty sam pracujesz w kraju o "agresywnym systemie", ktoremu jestes przeciwny.
Hipokryta???

To jest zwykla dyskryminacja polskich blach mam dwa domy dalej sasiada ktory jezdzi juz pare lat na niemieckich blachach i co, on juz nie musi przerejestrowac auta ?? Raza ich te nasze blachy a do tego jak przeliczyli ile dodatkowo kasy im wpadnie to nie mogli zrobic nic innego ! To taka sama glupota jak i wymiana praw jazdy jakies 2 lata temu bylo glosno ze trzeba wymieniac jak jestes tu zameldowany cala ta przyjemnosc kosztowala 45 E i po co ??? Chyba tylko zeby naciagnac emigrantow w koncu polska jest tez w UE wiec i nasze prawka sa uznawane w europie .

Nikt nie musi sprzedawac swojego auta w polsce jak sie decyduje na emigracje do niderlandow jest cos takiego jak ''mienie przesiedlencze''.

Joker

Nie moglem doszukac sie odpowiedniego posta wiec wstawie tu. Moze komus sie przyda.
"Wynagrodzenia polskiego rezydenta uzyskane w związku z pracą wykonywaną w Holandii mogą zostać opodatkowane również w Polsce. Podwójnego opodatkowania unika się poprzez zastosowanie metody unikania podwójnego opodatkowania wynikającej ze wspomnianej umowy polsko-holenderskiej, tzw. proporcjonalnego odliczenia. Generalnie metoda ta polega na tym, że od podatku polskiego, który jest obliczany od całości dochodów podatnika, tj. zarówno dochodów holenderskich, jak i polskich, odejmuje się kwoty podatku zapłaconego w Holandii (do pewnego limitu). Polski rezydent zapłaci zatem w Polsce różnicę pomiędzy podatkiem należnym w Polsce a podatkiem zapłaconym w Holandii.

- Z naszej praktyki wynika, że w przypadku dochodów z pracy w Holandii w większości przypadków ostateczny podatek holenderski jest dużo niższy niż w Polsce. W związku z tym, Polacy będący rezydentami w Polsce i pracujący w Holandii, powinni się liczyć ze sporą dopłatą podatku w rocznym zeznaniu podatkowym składanym w naszym kraju - ostrzega Grzegorz Ogórek.

Polacy niebędący polskimi rezydentami podatkowymi nie będą w ogóle deklarować w Polsce dochodów uzyskanych za pracę w Holandii i konsekwentnie nie będą musieli płacić od tego dochodu podatku w Polsce."

Calosc artukulu znajduje sie tu: http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/...

Witam
Fajny temat został poruszony ale trochę to odbiegło od tematu,bo każdy chce coś mądrego powiedzieć.
Ja miałem właśnie kontrole z belastingu w domu(ktoś mnie podkablował) i muszę jeżdzić od tej pory na holenderskich blachach.Nie dostałem żadnej kary ponieważ samochód jest zarejestrowany na mojego tatę(który jest zwyczajnie w polsce)
.To auto jest ponad rok zarejestrowane na niego więc mam zamiar przyjechać tu z nim,zameldować tu go i zarejestrować na niego samochód na mienie przesiedleńcze aby nadal mógł jezdzić tanio dislem i niepłacić BPM bo od niego musiał bym zapłacić około 3500euro a to kupa kasy zwłaszcza że zarabiam tylko 1600netto(3 lata na kontrakcie) mam rocznego syna,żona niema możliwosci pracować a nasze wydatki to 1900 miesięcznie.Wię niema się też co dziwić że my Polacy kombinójemy,każdy kombinóje aby przeżyć.
A przecież często jest że przeciętny holender więcej zarabia za tę samą prace niż polak(nie zawsze ale często).Ja chciałbym tu normalnie pracowac,zarabiać i płacić wszystko jak się należy,ale niestać mnie na to z moich dochodów.dzięki Bogu mieliśmy uzbieranych trochę oszczędności to teraz mamy z czego żyć.

Więc proszę kogoś o jakąś mądrą podpowiedż czy to tak wyjdzie.
Może ty Wiatrak,Joker lub GD

Wiatrak

Nie byłoby prościej ten samochód sprzedać w Polsce a w Holandii kupić nowy z żółtymi tablicami?
Że Polak ma tutaj "pod górkę" względem Holendra to fakt. To jest cena jaką płacisz za życie w Niderlandach. Jak kombinują Polacy tak i kombinują Holendrzy z tą tylko różnicą, że oni są u siebie i zawsze "koszula bliższa ciału" a obcy to obcy. Tym bardziej jak ma na czole (na zderzaku) tablicę z "PL".

Joker

@ krisnl
Podatek drogowy w klasie auta np. VW Passat Diesel - kosztuje ok 400 euro kwartalnie. Przy zarobkach 1600 netto to duzo ( jak dla mnie). Do tego rosnace ceny samego diesla dla kogos kto jezdzi mniej niz 30.000 km rocznie chyba nie jest oplacalne. Moze lepszym rozwiazaniem bedzie mniejszy wariant benzynowy np. (VW Polo, Golf).
Najlepiej samemu poinformowac sie co ile kosztuje i podjac decyzje. Np tu: http://www.belastingdienst.nl/rekenhulpe...
Daj znac jak rozwiazesz sprawe. Powodzenia. :)

Wiatrak

Ja sam jeżdżę od 15 lat dieslem. Kupuje zawsze taki używany, przechodzony "leasbak", więc cena dostępna, nie różniąca się wiele od benzynowego. Akurat kilka dni temu zrobiłem sobie wyliczenie kosztów jazdy benzyna/diesel, porównując oczywiście ten sam model. Sam byłem ciekawy czy nadal opłaca się jeździć dieslem. Przy tym policzyłem NIE TYLKO ceny paliwa w Holandii ale zrobiłem średnią europejską, jako, że znaczną część kilometrów (ok. 20 tys.) robię poza granicami Holandii więc tankuje także w innych krajach gdzie relacja ceny diesel/benzyna jest inna. Generalnie w Holandii diesel jest tańszy lub równy UE a za to benzyna droższa. Więc im więcej tankujesz diesla tym bardziej opłaca się to robić w NL |(a benzyny w PL, D). http://www.brandstofprijzen.info/brandst...
Podliczyłem najdokładniej i obiektywniej jak tylko mogłem 4-letni samochód (typu Peugeot 3008, Citroën C4 Picasso, Mazda 6, Volvo V40) diesel/benzyna i wyszło mi, że biorąc pod uwagę wysokość niderlandzkich podatków drogowych jest mi (w kosztach) WSZYSTKO JEDNO! Oba typy silnika dają RÓWNE koszty przy ok. 15 tys. km po Europie (czyli NIE TYLKO W NL).
Ta od wielu lat obiegowa granica 30.000 km jaką podajesz Joker liczona jest od wartości NOWEGO auta, bo diesle są (były dużo) droższe. Przy używanym cena zakupu już nie gra takiej roli.
Teraz mam dylemat... Co jest lepsze, ropniak czy benzyniak?

joker

Moje auto to touran i na kwartał wyniesie mnie ponad 400 ale mam znajomego co ma firme i tankuje rope nie płacac wat a rocznie robie około 30tyś ponieważ dużo jeżdzimy do PL.
A moje zarobki to około 500 euro na czarno dodatkowo.
Ogólnie to po trzech latach dogaduje się wszędzie i mniej więcej wiem co i jak ale w moim zapytaniu chodziło mi o to czy już ktoś w praktyce już to zastosował.

Wiatrak

Jak tu dam rady przywieżć auto na mienie przesiedleńcze to 3500 euro zostanie mi kieszeni tule wyszło mi jak obliczyłem na autoweek.nl,a uzywany disel w Holandii w dobrym stanie kosztuje duuuużo więcej niż w polsce(wszędzie sprawdzałem)A gdybym miał kupować to zniemiec(jeszcze się opłaca(sprowadziłem tourana ).
Huba że masz dojscie bezpośrednio dojście do firmy lizingowej to proszę o namiary, bo kupić od chandlarza to on już musi zarobić.

A i jeszcze mam jedno ważne pytanie: Czy na pewno między Polską a Holandią niema wymiany danych?
Bo słyszałem że od pewnego czasu kontrolują polaków wysyłając jakieś pisma lub zawiadomienia odnośnie różnych spraw jakie Polacy załatwiają w Holandii

Joker

Zasugerowalem sie blednie opinia obiegowa. Sam dokonalem kilku obliczen i rzeczywiscie na rynku wtornym granica ta nie jest taka oczywista.
Przepraszam za wprowadzenie w blad.

Wiatrak

Nie, to nie błąd. Generalnie nowy ropniak jest opłacalny w NL przy tych 30 tys. W przybliżeniu, bo jednak różnice będą znaczne; jaki samochód, jak wydajny motor, cena od której liczone jest też ubezpieczenie.. no i czy tankuje tylko w Holandii, bo tu cena diesla/benzyny jest stosunkowo korzystna. Trudno to dobrze wyliczyć.
PS. ten telegram powyżej... bez jadu :-)

Witam, czytam Wasze posty i nadal nie wiem, czy mamy obowiazek zaplaty BMP chcac uizszac podatek drogowy. Przebywam w Holandii od kilku miesiecy, i chcac dostosowac sie do obowiazujacego tu prawa chce uiszczac podatek drogowy ale przyznam szczerze posiadam w miare nowe auto i ta jednorazowa oplata BMP jest dla mnie zbyt wysoka, a nie chce pozybawac badz zmieniac auta. Bardzo prosze o opowiedz.
Chcialabym takze ustosunkowac sie do postu kilka stopni powyzej, o Polakach udajacych holendrow itd... Mieszkam w Holandii od niedawna przyjechalam tu tak jak wielu z powodu bezrobocia w naszym kraju. Uwazam ze ja jak i kazdy inny Polak ma obowiazek przystosowac sie do prawa tu panujacego i mamy obowiazek placenia podatkow takze i tych drogowych, bo niestety taka jest polska mentalnosc potrafimy tylko brac a nic dawac w zamian... I niestety nie dziwie sie niektorym opinia Holendrow o Polakach, bo mieszkam tu od niedawna ale jesli ide ulica i slysze tylko kurwa i wypierdalaj jest mi wstyd za Nas. Nigdy nie wyparlam sie tego skad pochodze i nie oceniam wszystkich Polakow tu przebywajacych ale naprwde czesc naszych rodakow zachowuje sie tu skandalicznie.

AL

Przychodzą do domu i wręczają wezwanie do zapłaty BPM i MRB albo do opuszczenia przez auto terenu NL.Opierają się na kwitach z Belastingdienst o zatrudnieniu i kwitach z gminy o meldunku.Coś mi się widzi że jest to kompleksowa akcja.

Witam, od 3 tygodni jestem zameldowany w Holandii. Chcę kupić opla omegę kombi z 1999 r, silnik 2.0 16V, na polskich blachach. Czy żeby zmienić tablice na żółte muszę najpierw przerejestrować samochód w PL? Jakich kosztów mogę się spodziewać? Pozdrawiam wszystkich..

Nati -jeśli posiadasz twoje auto dłużej niż pół roku to możesz je przerejestrować jako mienie przesiedleńcze i nie płacisc BPM tylko podatek drogowy ale chyba przez rok czasu możesz jeżdzić na polskich i nic nie płacić ale nie jestem pewien czy po roku możesz jeszcze przerejestrować auto jako mienie przesiedleńcze.W każdym bądz razie jak zrobisz to od razu to na pewno nie płacisz BPM,a jeśli twoje auto to benzyna to i podatek drogowy jest mały.Ja mam diesla i mi wyszło by 145 euraczy na miesiąc i póki co omijam Flamanckie prawo ile mogę choć jestem tu prawie 4 lata ale już muszę coś zrobić bo miałem kontrole z belastingu bo ktoś mnie podkablował.

Raczej musisz zarejestrować go wpierw na siebie,a auto jest dość stare więc czas operacyjny może przewyższyć wartość samochodu więc lepiej od razu kupić coś w holandii

Witam,
Mam pytanie: Czy możliwe jest opłacenie podatku drogowego bez przesiedlania samochodu i zmiany tablic na żółte?
Bardzo prosze o rade

Wiatrak

Niestety, Unia Europejska istniej tylko na papierze. Reszta to każdy kraj sobie. A juz na pewno w podatkach.

Kris nl- czyli jesli auto zakupilam w pazdzierniku, musze do miej wiecej marca unika kontroli aby minal wymagany okres pol roku, i wtedy najlepiej zglosic sie do belastingu? a tak wlasciwie gdzie moge dowiadywac sie i rozpoczac cala procedure oplacania podatku drogowego?
I ostatnie pytanie bardzo wazne, wyczytalam ze aby przerejestrowac auto na holenderskie blachy musze tu przebywac te minimum 6 mc w roku i byc zameldowana, a co w wypadku gdy przebywam tu wiekszosc roku a nie posadam meldunku? 'bardzo prosze o info i pozdrawiam

a jezeli ktos ma samochod na polskich blachach ale jest zarejestrowane jako wspolwasciciel?? a wlasciciel mieszka i pracuje w polsce?? prosze o odp.

niedawno sie wymeldowalem i w przypadku kontroli jadac na bialych tablicach. Mogą mi cos zrobic? Nadal pracuje legalnie

Witam,
Czy istnieje mozliwosc zaplacenia kary za nieprawidlowe parkowanie gdy kwit zostawiany za wycieraczka zostal zgubiony? Prosze o porade.

Więc tak pytam raz bo każdy pisze co chce i człowiek gubi się
kupiłem mieszkanie 1 lutego b.r. zameldowałem sie w gemente.i teraz pytanie co do auta czy mogę jezdzic na polskich tablicach i płacic podatek. Chodzi ze mam w dowodzie bankowa cesje by auto przerejestrowac musiałbym go spłacic w banku ale na obecną chwilę za dużo mam do spłaty.

2 tygodnie temu zatrzymała mnie policja,i poprosiła o dokumenty.Zobaczyli,ze jestem zameldowana w holandii juz kilka lat .... ale mam POSLKIE TABLICE rejestracyjne.Dali mi tydzien na przerejestrowanie auta,lub opłate podatku.Po tygodniu .... tak ... z kalendarzem w reku,dzwonek do drzwi ... patrze POLICJA:) naszczescie auto udało mi sie sprzedac w tym okresie tygodniowym i mam juz legalnie auto na tzw zółtych blachach :)
takze ... uwazajcie!

pozdrawiam

No wiec dla mnie nie zrozumiale mieszkasz tu zyjesz dzieci w szkolach ucza ale POLSKIE blachy byc musza!Ja nie wiem co to za patryiotyzm ?A potem placze ze lusterko urane to zlamane tamto polamane nie mowie ze mamy sie bac ale mieszaksz tu?Wbijaj sie jak mieszkaniec a nie znow getta polakow na polskich blachach PATRZ polak jestem !!jak by tu sie bylo czym szczycic :| opinia jest jaka jest moze nawet troche wstydu sie zaoszczedzi!

Wiatrak

Myślę, że większość jeździ na polskich tablicach z bardziej prozaicznych powodów: po prostu omija się spore podatki. Sam podatek drogowy to z reguły €1000 rocznie, nie mówiąc już o kilku tysiącach na BPM. Każdy umie liczyć.
Do tego dochodzi być może ta tymczasowość życia w NL. To chwilowe, odłożone życie. Po co mi język, tablice... gdy ja tu tylko ciałem... na chwilę, zaraz wracam.

Witam. Chciałbym zapytać dla pewności, bo spotykam się z różnymi odpowiedziami. Czy osoby które nie mają meldunku także są zobligowane do płacenia opłaty drogowej??? jeśli tak, to czy opłaty tej dokonuje się także za okres wstecz, powiedzmy pół roku, kiedy to była przypadkowa kontrola na ulicy policji balastingowej, która niczym nie skutkowała, ponieważ przebywałem dopiero ok 3 m-cy tutaj, ale na pewno została odnotowana w systemie. Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.

Wiatrak

Jeszcze raz: Gdy nie jesteś w Holandii zameldowany nie masz obowiązku. Możesz być równie dobrze turystą w tym kraju. Będąc zameldowanym w gemeente stajesz się rezydentem (Nederlands ingezetene) i masz obowiązek płacenia podatków. Niezarejestrowany w gemeente nie ma tego obowiązku.

ok, wszystko rozumiem i dziękuję za zainteresowanie. jednakże jedna rzecz mnie nurtuje. czy to, że pracuję tu przez większość roku, nie jest bez znaczenia??? comiesięczne wpływy na konto od pracodawcy, które potwierdzają, że tu przebywam dłuższy okres, są z pewnością łatwe do skontrolowania. Pozdrawiam i proszę o podpowiedź.

Wiatrak

Jak piszę w artykule powyżej, dzwoniłem do wszystkich instancji włąśnie dla tego aby się upewnić i gdy nie masz adresu (meldunku) to kto cię ma skontrolować? Policja i Duane na pewno nie bo oni (jeszcze) nie mają w swoich komputerach listy płac Polaków :-) "Na papierze" nie istniejesz. Rejestracja w gminie tworzy z ciebie rezydenta danego kraju. Gdy ja pojadę "na żółtych" tablicach do Polski i będę tam "na czarno", bez meldunku i bez polskich dokumentów to kto mi może powiedzieć jak długo jeżdżę po PL? Jestem turystą.

dziękuję za odpowiedź. A co w związku z kontrolą o której pisałem powyżej i ewentualnym odnotowaniem tego w systemie, co pewnie będzie widoczne przy ewentualnej kolejnej kontroli, tu już w jakiś sposób istnieję.... Czy pomimo to warunek o zameldowaniu, a raczej o jego braku, załatwia sprawę?? Pozdrawiam serdecznie :)

AL

cytuję za e-holandia.info
"...Bardzo ważna informacja! Od listopada 2012 roku wszedł w Holandii w życie przepis zmieniający zasady meldunku obcokrajowców. Od tego momentu, każdy przyjeżdżający do pracy w Holandii ma obowiązek dokonania meldunku w najbliższym z uwagi na miejsce zamieszkania urzędzie. Każdy zobowiązany jest zgłosić się do urzędu gminy i podać tymczasowy adres, pod którym obecnie zamieszkuje. Kwestia ta dotyczy także pracowników sezonowych, którzy jak dotąd nie musieli tego robić.

Do tej pory obowiązek meldunku dotyczył osób przebywających na terenie Niderlandów ponad 4 miesiące. Teraz dotyczy każdego.;;;"
Nie podają żródła,próbowałem sam coś znależć ale nie udało mi się.
Jest więc obowiązek meldunkowy (i rejestracji auta na żółtych) dla pracowników czasowych?
Muszą się przygotować organizacyjnie na przyjazd nowych pracowników-gości z RO i BUL bo to się naprawdę bajzel zrobi z tymi autami,

Wiatrak

Polskie fora są najgorszym źródłem informacji. Zawsze "ktoś słyszał", "kolega powiedział" - mówią to z przekonaniem ludzie którzy nie wiedzą jak jest po holendersku "dzień dobry".
Obowiązek meldunku był, jest i będzie od momentu zamieszkania w Holandii. Także oficjalnie w momencie gdy wjeżdżasz do NL z zamiarem zamieszkania musisz płacić podatki za twój polski samochód: zgłosić op BPM i MRB. To oficjalnie. Nieoficjalnie jak się nie zameldujesz to nie jesteś zameldowany. Może ewentualnie agencje to robią - tego nie wiem.
Gdy mieszkasz tu 10 lat i jeździsz na polskich tablicach - zaoszczędzasz ok. €15.000 - to jest spory argument aby dobrze pomyśleć co zrobić i jakie ryzyko podjąć lub nie.

mysle ze podstawawowa sprawa to logika i troszke szacunku: mieszkamy tu na stale lub na dluzszy okres mamy holenderskie blachy i juz. niestety hipokryzja i cwaniactwo biora gore.

Właśnie rozmawiałem z księgowym stale pracującym w Holandii. Potwierdza słowa Wiatraka: obowiązek płacenia mają jedynie osoby posiadające meldunek. Dzięki;)

...chyba, że ktoś chce być bardziej holenderski niż Holender...

Andrzeju,
Jak mówią w reklamie ING, "zaoszczędzisz naprawdę tyle ile masz na koncie". Od tych 15-tu koła odejmij to co i tak w PL musiałbyś zapłacić za auto i sumka zrobi się od razu mniejsza

Wiatrak

Nie wiem co ty masz na myśli Georges. Ja policzyłem 10 lat x MRB = ok. €10.000 plus PBM €5000. Wynik zależny od wartości samochodu. To tylko szacunek. Co miałby mieć do tej sumy koszt zakupu samochodu? Samochodów nigdzie nie dają za darmo ;-)

Masz rację, podatek drogowy w PL jest zawarty w cenie paliwa. Chodziło mi raczej o ubezpieczenie auta, które gdziekolwiek byś nie mieszkał musisz opłacić. Ty jednak w tych 15-tu koła nie uwzględniłeś "insurance", więc jakby nie patrzył to czysty zysk ;-)

Brawo! Szacun za tak obszerne i wyczerpujące informacje o tym,czy nalezy auto przerejestrować czy też nie. Naprawdę p.Andrzeju postarałeś się.
Wniosek prosty-zameldowany?-Płacisz.
Niezameldowany?-Nie płacisz.
A co do Twych wyliczeń 15000euro, to masz zupełną rację.
Jeżeli ktoś się zastanawia skąd urzędy wiedzą o polskich autach,to powiem tyle,że w 95% to Holendrzy kapują,reszta to tzw "swoi". Ale to jest temat rzeka.

Ja mam mercedesa w124 z 86 roku na pl numerach. Wedlug holenderskiego prawa to auto jest zwolnione z podatku drogowego. Po co mam sie bawic w caly ten cyrk, skoro i tak im nic nie zaplaca. czy grozi mi za to jakas kara jak mnie zatrzymaja?

Ciekawe rzeczy piszecie:) mój sąsiad NL właśnie kupił sobie auto z DE blachami gdzie jest współwłascicielem jego kolega z DE i tam jest to auto zarejestrowane , dokładnie w Kleve... oficjalnie jest jego włascicielem w 50 % , ale nikt mu nic nie może robić skoro używa auta w terenie przygranicznym :) jest zameldowany w NL i ma prawo mieć auto w DE ? Dla mnie ciekawostka . Po waszych komentarzach to nijak sie to ma do tego . Musiałby opuścić Nl , albo przerejestrować auto .
Odnośnie tej sprawy z podwójnym zameldowaniem, to jak mam sie wymeldować z własnego domu w PL ? Przecież to jest mój dom ?
Kiedy można powiedzieć ,że jest sie obywatelem Nl? Ja tu jestem tylko zarabiającym na swoje życie czasowym pracownikiem , który nie ma swojego mieszkania , domu , stałej pracy czy paszportu NL ...
Jęśli jestem obywatelem tego kraju ,dlaczego moje zarobki są takie niskie ? Zarabiam mniej jak mój kolega z NL za ta samą pracę, więc dlaczego mam ponosić takie same koszty ja on ? Wygląda na to, że prawo działa w jedną stronę.

Ależ piotrleiden! jak możesz tak mówić! Polak musi być przecież bardziej papieski od papieża! Natychmiast biegnij do urzędu i na ochotnika płać wszystkie możliwe podatki!! Nawet jeśli Cię w pracy wykorzystują, płacą mniej, Landlord zawyża Ci czynsz bo jesteś Polakiem, jeśli Tobą gardzą za Twoimi plecami to Ty, pokaż dobry przykład. Jeśli policjant zatrzymuje Cię do rutynowej kontroli (to nic że nie obchodzą go twoje białe tablice) i mówi "szkoda że jesteś trzeźwy, bo byśmy się z Tobą inaczej zabawili", to nadstaw drugi policzek, tym bardziej powinieneś pokazać jak to jest "być przyzwoitym" w tym kraju i sam im zwrócić uwagę że jeździsz nielegalnie.
Może po wtedy już po 20 latach mieszkania tutaj zasłużysz na bycie "szanującym się obywatelem".... ciekawe czy szanowanym...

Kurcze , sorka zapomniałem o tym. Zaraz to naprawię ,juz pisze donos. Jak mogłem być taki obojętny na kraj , który mnie wyzyskuje. Przeciez można ze mnie jeszcze wiecej wycisnąc , tylko ja o tym nie poinformowałem.
Przecież ten przepis powinno się stosowac do Polaków , którzy przyjeżdzają na wakacje - też sie meldują w hotelu.
Meldunek jest meldunek.
Nie wiedziałem ,że muszę dać wiecej od obywateli NL za mieszkanie , to ja sie zgłoszę do Landlorda.
W balastingu też dawno nie byłem , pewnie zapomniałem o podatku za oddychanie , Oj a ile ja tego powietrza niderlandzkiego sie za darmo nawdychałem.
No przecież "obywatelstwo" zobowiazuje.

Dzieki za artykul bo faktycznie pojawialo sie tysiace teorii na ten temat.
Ja mam pytanie jak dokladnie policzyc BPM? bo jak uzywam kalkulatora to mi wychodzi ponad 20 tysiecy euro! (mam diesla, nie wiem jaka mam emisje CO2 wiec wpisuje standardowe 302 g/km). To wydaje mi sie jednak dosc sporo biorac pod uwage ze moj samochod z 2007 ma wartosc max 8 tysiecy euro.

Pozdrawiam

Wiatrak

W kalkulatorze BPM z AutoWeek http://www.autoweek.nl/bpmcalculator policzyłem dla przykładu Passata 2.0 TDi z 2007 i wyszło mi €2244,- . Korzystasz z "BPM berekening 2007" czyli tańszego wyliczenia niż BPM berekening 2013. Wystarczy wypełnić pierwszy formularz "Bepaal BPM voor auto" i "OK" - bez wypełniania CO2 - to jest nowy sposób obliczania dla samochodów od 1 stycznia 2013, ale za starsze można płacić według obliczenia z jego roku budowy.
Bardziej opłacalnym wydaje mi się jednak polski samochód sprzedać i kupić holenderski. Co prawda rodacy zaprzysięgają się, że samochody w Polsce są tańsze ale to już jest sztuczka magika "robiąca" samochody w Polsce taniej. Sprowadzane leasy z Beneluksu, cofane 200 tys. liczniki i już jest tanio!

Witam.
Moze mi ktos odpowiedziec konkretnie na pytanie czy musze placic podatek drogowy i jak to ewentualnie zrobic.
Moja sytuacja wyglada nastepujaca:
Pracuje w holandi przez agencje pracy,nie jestem zameldowana, mieszkam na firmowym mieszkaniu,niedawno kupilam sobie auto w Pl i teraz chce nim przyjechac do holandi.
Chce nim sobie tu jezdzic,lecz nie chcialabym miec zadnych nieprzyjemnosci i klopotow z policja,wiec co ma zrobic aby tego uniknac.
Dodam jeszcze ze nie chce zmieniac tablic bo sama nie wiem ile bede tu pracowac ( rok napewno,moze dwa)Czy ma placic ten podatek?
Czy da sie zaplacic i pozostac przy polskich tablicach?Jak to zrobic?Co zrobic w razie kontroli?
Bardzo prosze pomoc.

Wiatrak

A czy panna Monika umie czytać?

Panna Monika umie czytac:-)
Lecz kazdy pisze cos innego a ja chce byc pewna czy w mojej sytuacji mam cos placic itd.
Wiec jesli pan Wiatrak moglby mi odpowiedziec konkretie to bede wdzieczna.

Do moniki 2525: Kobieto, przeczytaj tekst, pod którym napisałaś komentarz. Pan Wiatrak już nie mógł tego napisać konkretniej i jaśniej. Jakby specjalnie dla ciebie, a ty wciąż pytasz. Blondynka czy co? Nie obrażając blondynek...

O widzę że gorący temat białych tablic powrócił :) fajnie można się pośmiać z niektórych komentarzy ;)
@Joker jak na razie nie musiałem dzwonić do ambasady ani do TVN że zostałem wydymany przez politie a na camping to lubię wracać spacerkiem ale z nad plaży po zimne piwko albo żeby coś zarzucić na grilla.......;))))))
A tak na poważnie to Andrzej przedstawił nam wszystkie chyba możliwe przepisy jakie obowiązują w Holandii ......i wielkie dzieki mu za to .a z praktyką hmm to zawsze troszkę inaczej wygląda według mnie,jak już kiedyś pisałem........
Tak sie składa że byłem kilka dni temu w Polsce autem na polskich tablicach a auto z żółtymi tablicami zostało w Holandii i według przepisów mogłem przejechać 1100 km przez Polske i Niemcy a w Venlo miałem zaparkować i iść spacerkiem bo mi niewolno prowadzić samochodu na polskich tablicach albo sobie poszukać kierowcy który nie ma meldunku aby dowiózł mnie do domu ?
Jest dużo przepisów które są napisane 20 lat temu albo i więcej i wszyscy o tym wiedzą policja i duane też "czasy" się troszkę zmieniły a przepisy nie
A co do "miłych" sąsiadów którzy donoszą na biednych Polaków.....Mieszkam tu już 12 lat i jeszcze nie miałem nigdy żadnych nieprzyjemności z powodu że jestem polakiem albo że mam auto na polskich tablicach.

duuuzo tutaj roznych informacji ale... moze ktos madry napisze jak nalezalo by sie zachowac / placic cos czy nie placic / jesli przyjechalo sie do Holandii na 3 miesiace , dostalo sie prace i zameldowanie ale po uplywie tego okresu wyjezdza z NL ?

Witam
Mam pytanko : czy zarejestruje w pl samochód z nl z -export kenteken ?

witam, chcę się przeprowadzić do Holandii. Czy jest jakaś informacja gdzie można zadzwonić i dowiedzieć się odnośnie przerejestrowania pojazdu na NL? Z góry uprzedzam że nie znam na tyle języka aby dogadać się po Holendersku... Jak ktoś zna osobę, która udzieli mi informacji to proszę o kontakt. tsadurski@wp.pl

Wiatrak

Przerejestrowanie pojazdu jest w praktyce równoznaczne z importem z zagranicy. W artykule znajdziesz wszystkie informacje. Gdy nie znasz języka myślę, że na początek zostań przy polskich tablicach (taniej!) i z czasem się tu rozejrzysz może ci ktoś znajomy ci pomoże. Najłatwiej jest polski samochód zostawić w PL a tutaj kupić na żółtych tablicach. Oszczędzasz sobie czasu i pieniędzy. No... ale z doświadczenia wiem, że Polakom czasu i pieniędzy nie brakuje :-) jeśli chodzi o SAMOCHODY.

jak dlugo moge jezdzic w nl na polskich blachach niemam meldunku ani kontraktu mialem kontrole w styczniu policji z belastingiem spisali dane i puscili co mogo zrobic przy nastepnej kontroli jak minie te 6 miesiecy czy mogo udowodnic jak dlugo mam tu auto przecierz w miedzy czasie moglo stac w polsce prosze o odpowiedz

Wiec wychodzi na to ze zameldowanie zobowiązuje ale chciałbym napisac cos jezcze odnosnie pobytu w NL. W moim przypadku zeby dostac kontrakt o prace musiałem miec meldunek w gemente a był rowniez wymagany w banku przy zakladaniu konta bo inaczej nie chcieli mi dac dostepu do konta internetowego(Rabo). Moje pytanie jest takie co bedzie jak sie teraz wymelduje z mojej gminy i nie zamelduje gdzie indziej? przecież beda widzieli ze bylem zameldowany a i może mieszkam tam dalej? Zeby nie było tak koorowo to napisze jeszcze ze od 2 lat przysyłaja mi do zaplacenia aanslagi w meszkaniu gdzie mam meldunek( wynajmuje tylko pokoj) w zwiazku ze smieciami uzywaniem pradu wody i gazu Belastingsamenwerking a przeciez rachunki sa na wlasciciela a nie na mnie. czy ktos wie jak sie z tego wywinać bo to wcale nie małe kwoty razem bedzie ze 600 e rocznie. Moze mi ktos pomoc? Apropo tablic polskich wole sie wymeldowac niz im płacic. Ja robie dziennie 15 km do pracy a moi niemieccy koledzy 120 po hol.drogach to kto ma zaplacic ten podatek drogowy???

Joker

Player,
Zameldowanie niesie ze soba zarowno prawa i obowizki. Wymeldowujac sie z gminy pewnie nic sie nie stanie. Kiedy jednak masz na swoim koncie zalegle mandaty lub inne dlugi podatkowe pierwsza lepsza kontrola drogowa moze okazac sie bardzo nieprzyjemna.
Podobno przy niskich zarobkach sa jakies ulgi z tytulu gminnych belastingen moze warto sie zorientowac.
Istnieja biura, ktore za niewielka oplata zajmuja sie tego typu pomoca.
Podatek drogowy w NL placimy nie IM ale dla siebie za korzystanie z drog niezaleznie od przejechanych kilometrow. Moze nie jest to najuczciwsze, ale dziur w jezdni brak. Dlaczego Ty mieszkajac i pracujac tu masz miec ulge?

Dziekuje Ci Joker za info. Czasem przydaje sie czyjas pomocna dłoń . Teraz wiem juz co trzeba zrobic

Czyli jeśli sie wymelduje to tak jak bym nigdy nie miał meldunku i omijają mnie wszystkie koszty? I w przypadku kontroli nie dostane żadnej kary za brak opłacenia podatku drogowego?

Znow bijecie piane - a to o tym jacy powinni byc Polacy a to zeby sie nie wstydzic itd itp - po pierwsze jak sie meldujemy to zawsze mozna przerejestrowac samochod z polskich blach na holenderskie na takich samych zasadach jak u nas - na tzw mienie przesiedlencze - po prostu trzeba udowdnic ze jest wlascielem samochodu przez dluzszy czas i wystapic z podaniem o uznanie takiego samochod wlasnie jako mienie przesiedlencze. To przepisy przyjete w calej Europie.

Logiczne jest placi sie podatek na zasadach kraju w ktorym sie pracuje i jest sie zameldowanym - tak jest w nIemczech jak sie zameldujemy tak jest w Holandi (tylko w Polsce sie tym nikt nie przejmuje bo zamiast scigac obcokrajowcow latwiej jest podwyzszyc podatki)

I krotka informacja dla tych co chca byc bardziej holenderscy od Holendrow - zawsze bedzie Polakami dla Holendrow, chocbyscie klepali dutcha z limburgskim akcentem lepiej od limburgczyka - pogodzcie sie z tym i bierzcie przyklad z Holendrow ktorzy wbijaja we wszystko i patrza tylko by im bylo wygodnie.

Joker

Krotka informacja dla wszystkich cFaniakow, ktorzy Fbijaja we wszystko.

Jest taki kraj na swiecie mlekiem i miodem plynacy, w ktorym w wiekszosci mieszkaja Fbijajacy we wszystko i patrza zeby tylko im bylo wygodnie. Nazywa sie Polska. Kazdy tam Fbija na swojego sasiada, rzad i kraj.
Niewiedziec tylko czemu te cFaniaki wciaz przyjezdzaja do Holandii i podaja krotkie informacje do bardziej holenderskich od Holendrow.
Ten Fbijajacy typ to dokladnie to o czym mowa w tym artykule:
http://www.wiatrak.nl/25249/polacy-nie-l...

Ktoś jest w stanie odpowiedzieć na moje pytanie?

podpinam się pod pytanie tomek 999

odpowie ktoś?

Joker

W momecie zgloszenia zmiany miejsca zameldowania / pobytu w gemeente musimy podac nowy adres pobytu w Holandii, badz zglosic zmiane miejsca pobytu na zagraniczny. W tym przypadku jazda na zoltych tablicach bedzie raczej niemozliwa.
Nie mam 100% pewnosci, ale najprawdopodobniej wymeldowujac sie z gem. nasze dane osobowe nie zostaja wymazywane z rejestru, a juz na pewno NIE w przypadku kiedy mamy jakiekolwiek dlugi w stosunku do skarbu panstwa.
Nie bedac zameldowanym w gem. tracimy rowniez prawo do roznych swiadczen socjalnych.

Rozmiary kar i mandatow oraz ich egzekwowanie jest dopracowany w Holandii podobnie jak drogi rowerowe i polski styl myslenia na dluzsza mete sie tu nie sprawdza.
Pozostaje wiec tylko jedno PLACZ i PLAC. :)

Witam,
Jak wygląda sprawa gdy jest się zameldowanym i w holandii i w polsce?
Czy po zmianie tablic na żółte i podróży do polski na urlop zaraz się okaże że w polsce karę otrzymamy za jazdę na zółtych po polsce? Joker co myślisz ?
Pozdrawiam

Poczytałem,pomyslalem i doszedlem do wniosku ze jak mowi stare porzekadlo 'Punkt widzenia zalezy od kąta pochylenia . Oczywistym dla mnie wiec jest ze jesli brakuje mi 150tys zl na chate w Polsce a tam wlasnie chce zyc to wraz z mą szanowną małżonką będziemy potrzebowac okolo 2 lat na uzbieranie tej kwoty to każdy cent ktory zostanie w mojej kieszeni bedzie sie rownal nowa plazma, tunezja, studia itp. Nie będę wiec mial zadnych skropulow pokombinowac ile sie da i wycisnąc jak najwiecej

Czy przyjeżdzająć do pracy przez agencję na 8 tygodni muszę zapłacić bpm ?
(dla samochodu na pl blaszkach. Vw golf lat 20 warty 2000zł) (nie chodzi mi o mrb)
Trafiła mi się praca tymczasowa i nie interesuje mnie dalsze zycie w Nl.

Wiatrak

Oficjalnie tak, ale nikt tego nie egzekwuje (o ile wiem). Wielu jeździ latami na polskich blachach.

Przylazła jakaś baba bełkocząc coś po holendersku spisała tablice mojego auta i zażądała nr. tel. do mojego szefa. HEH fajnie zarabiam 173 e tygodniowki + jakies 160 wyrównania mieszkam w 6 osób w pożal się Boże "mieszkaniu" pokój mam 3 na 2 m jako jedyny jedynkę za co płacę 65e na tydzień i codziennie się modle żeby nikt nie wpadł na głupi pomysł zameldowania mnie w holandii bo od razu mogę wsiąść w moje pordzewiałe autko i jechać do polen bide dalej klepać (chociaż tu to dużo lepiej nie wygląda ale zawsze to coś niż zupełnie nic u nas). Niby k... z czego mam płacić podatki, opłacać samochód i bóg wie co jeszcze? Najlepsze z tego wszystkiego jest to że takich jak ja jest jeszcze jakaś setka. zresztą jak rozmawiam z chłopakami z konkurencyjnych uizenbiur to u nich nic lepiej z zarobkami nie wygląda. Ciekawe czy ktoś kiedyś o nas pomysli/pomyslał ehh.

Jest firma holenderska taka jak wolter koops 90% ciężarówek mają na polskich tablicach. Jak oni to robią? ? Ale duży może dużo.

Wiatrak

Holenderskie firmy transportowe (jak i agencje pracy) już od początku lat '90 rejestrują się w Polsce (zakładają 'polskie' firmy/filie) i korzystają z tańszych kierowców, być może mają też więcej pożytków finansowych. Nic nowego.

Mam samochód na Polskich rejestracjach od 11 miesięcy w Holandii,a jestem zameldowany od 16 miesięcy w Holandii,nie byłem w tym czasie kontrolowany przez policję Holenderską a za tydzień wracam tym samochodem do Polski i zostawiam go na stałe w kraju, ponieważ dowiedziałem się niedawno że powinienem płacić podatek drogowy który jest za drogi dla mnie.Moje pytanie brzmi:czy mogą mi Holendrzy udokumentować że te auto w tym czasie było na terenie Holandii i muszę zapłacić zaległy podatek ,jeżeli tak to jest jakaś możliwość uniknięcia tego,nie ukrywam że nie chciałbym płacić tego podatku za w/w okres,dlatego.

Joker

@ CBR

"Als u wordt aangehouden wanneer u als Nederlands inwoner rijdt in een auto met buitenlands kenteken wordt er een bekeuring uitgeschreven. Daarnaast ontvangt u een naheffing van de motorrijtuigenbelasting voor de periode dat u de auto in Nederland heeft gebruikt en moet u alsnog het resterende bpm bedrag betalen".

W przypadku kontroli ratuje Ciebie tylko 2 tygodniowy Vrijstelling.
W przypadku kontroli to Ty bedziesz musial udowodnic jak krotko auto przebywa w Holandii.

Chciałbym opisać co mi się niedawno (w grudniu) zdarzyło. Moim samochodem na polskich tablicach wracałem z pracy do Gorinchem gdzie wynajmuję mieszkanie, po zjeździe z autostrady przy pierwszym skrzyżowaniu stał sobie na chodniku policyjny golf, jak przejechałem skrzyżowanie - golf ruszył i zaczął za mną jechać. Podjechałem pod dom i wtedy mnie dopiero wylegitymowali i sprawdzili papiery auta. Spytali się jak długo tu jestem (3 miesiące wtedy) i czy tu mieszkam. Oprócz tego powiedzieli mi że jeśli przebywałbym więcej niż 6 miesięcy to musiałbym auto przerejestrować. Teraz jestem na 100% pewien że za jakiś czas (np. za 3 miesiące) pod ten dom podjedzie znów policja żeby sprawdzić czy ciągle tu parkuje mój samochód. Ale ani samochodu, ani mnie, już tu nie będzie.

ktoś cos powiedział, a ja chce sie upewnić Moi Drodzy Forumowicze. Otóż podobno od 1 stycznia 2014 nie będę mógł zarejestrować samochodu kupionego w Holandii na siebie, gdyż nie posiadam dowodu osobistego tzn holenderskiego, lub prawa jazdy holenderskiego. Chciałbym się zapytać Was czy to prawda ?

Witam . Czytam tak sobie i mam pytanie mam samochód na żołtych tablicach płace to co muszę za niego,ale mam też drugi na polskich tablicach i chcę dla świętego spokoju płacić za niego też podatek drogowy (dodam że on nie jest na moje nazwisko zarejstrowany jestem tylko że jestem jego użytkownikiem) Czy bede musiał zapłacić za caly okres jego użytkowania w nl? I jak są w stanie to sprawdzić czy wystarczy podać od kiedy ja go użytkuje?

Wiatrak

Oficjalnie przerejestrowanie na żółte tablice równa się importowi samochodu do Holandii i z wszystkimi z tym łączącymi się (dużymi) kosztami, jak choćby opłata podatku BPM itd. Znacznie bardziej opłaca się polski samochód sprzedać w Polsce a w Holandii kupić holenderski.

Wiatrak

@2of2: Każdy obywatel Europy z ważnym w UE dokumentem tożsamości może kupić i posiadać samochód w Holandii (czyli na żółtych blachach). Musi być w Holandii zameldowany... bo gdzieś te podatki drogowe i ubezpieczenia muszą przychodzić :-)

@Wiatrak, Dziękuje za odpowiedź.

Wiatrak, ok. z tym że nie chce go sprzedawać.I chce by został na białych tablicach

Witam ,a czy jest tak, że auto powyżej 16 lat jest zwolnione z BMP ? oczywiscie benzyna nie Diesel :!

znajomy już jest w toku załatwiania sprawy ,ma PL blachy i złożył wniosek o ten podatek bo ma młodsze auto niż 16 lat i się podobno da to zrobić ,wyszło niby 200euro czegos tam + podatek drogowy 430 E na kwartał .I moze jeżdzić po NL na PL blachach ,każdy mówi co innego

Witam, Mam takie pytanie. Czytałam kiedyś że jest jeszcze jedna opcja przerejestrowania auta z polskich tablic na holenderskie, bez opłacania BMR. Chodzi o tak zwane mienie przesiedleńcze. Czy ktoś coś słyszał na ten temat? Jak i gdzie to można załatwić? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam

Wiatrak

Zwolnienie z podatku BMP przy przeprowadzce do innego kraju UE jest możliwe: tutaj formularz i szczegóły  (ze tej strony Urzędu Podatkowego)

hmmmm ostatnio słyszałem, że jest akcja na zagraniczne samochody poruszające się po holenderskich drogach. Czytam wiele artykułów i mam dość. Taka rozbieżność informacji, że aż głowa boli. Z tego co wyczytałem to, jeżeli nie posiadam zameldowania w Holandii to nie muszę odprowadzać tego podatku za samochód na polskich blachach i jeżeli okres przebywania na terenie kraju jest nie dłuższy niż 3 miesiące , czy to jest prawda? prosił bym o jakieś akty prawne. Z góry dziękuję.

Wiatrak

Zgada się jest wiele sprzecznych informacji a to dlatego, że problem cudzoziemców (pracowników tymczasowych... jak bardzo tymczasowych?) przebywających w Holandii tak długo jest nowy i nie ma prawodawstwa dla polskich przypadków. Prawo trochę oko przymyka, ale jak się znajdzie upierdliwy polityk to się robi akcje. http://nos.nl/artikel/442699-wegenbelast...
Oficjalnie każdy człowiek zameldowany w NL musi płacić wszystkie NL-podatki - nic w tym skomplikowanego? Problem się zaczyna gdy się tych podatków płacić nie chce i znajduje powody.

Witam Wiatraka,
Jestem wlascicielem auta na polskich tablicach rej.

Moja dziewczyne zlapal belastingdienst. Podobno mamy 2 tygodnie na decyzje: wywoz auto do PL badz przerejstrowanie, ewe. oplacenie BPM.

Podobno jest mozliwosc przedluzenia terminu o kolejne 2 tygodnie.
Ile w tym jest prawdy i jak to zrobic?

PS. Plan jest kupno samochodu na NL tablicach i sprzedaz na PL. Po prostu potrzebuje troche wiecej czasu.

Pozdrawiam

Wiatrak

Za dużo w tym "Podobno". Na pewno dowiesz się w Belastingdienst. Możesz wziąć ryzyko i jeździć 2 tyg. dłużej. Może nie złapią ponownie.

Mieszkam w niemczech od półtorej roku i tu od zawsze byl obowiazek oplaty podatku drogowego przy pobycie powyzej 6 miesiecy i po 12 miesiacach obowiazkowe przerejestrowanie pojazdu. Chyba ze sprzeda sie samochod na polskich blachachw polsce i kupi sie nowy w niemczech i tam zarejstruje. Jakos nikt tu w tym nie widzi problemu. Ja tak zrobilem.kupilem auto w De.zarejestrowalem.oplacilem podatek drogowy i skonczyly sie problemy z kontrolami niemieckiej policji.

Nie spójny system podatkowy,Eurowineta na samochody ciężarowe pow 12 ton 8 eur.Ciężarówka niszczy drogi bardziej, samochody ciężarowe poniżej 12 ton nie opłacają i mogą korzystać z dróg nie tylko w Holandii.Eurowineta obowiązuje w Benelux Dani Szwecji jak następuje podział kasy nie wiem .Istnieje możliwość zakupu na tydzień miesiąc rok także przez internet .Jak widać nie chodzi tu tak naprawdę o sprawiedliwe ściąganie opłaty drogowej tylko o nagonkę na Polaków.Trudno wymagać aby obywatel polski posiadał np.3 samochody osobowe blachy holenderskie niemieckie polskie .Tu argumenty tych którzy twierdzą że ktoś nie chce lub oszukuje są bez sensu.Brak pracy w POLSCE zmusza nas do przemieszczania się ,dzisiaj pracuje tu jutro w nie wiem gdzie ,jak to ma się do praw obywatela niby wspólnoty europejskiej . Jeżeli chodzi o Anglie to inna bajka tam ciężarowe nie płacą za drogi, Europosłowie tu powinni odrobić lekcje i zmusić państwa członkowskie do ujednolicenia tej kwestii .

Witam,
Nie kazdy musi placic MRB (podatek drogowy) w Holandii.
Dotyczy to osob zarowno zameldowanych jak i nie zameldowanych.
Wiecej info tutaj: https://holandia.org/pl/porady/item/153-...

Wiatrak

Ładna reklama holandiaorg. Zwolnionym może być tylko pracownik polskiej firmy pracujący czasowo za granicą (czyli w Holandii) spełniający konkretne warunki włącznie z oświadczeniem pracodawcy, że pojazd używany jest głównie w Polsce. Tutaj formularz http://download.belastingdienst.nl/belas...
Swoboda usług z wiki.pl http://pl.wikipedia.org/wiki/Swoboda_%C5... w EU to jeszcze nie swoboda omijania podatków w belastingdienst.nl.

To nie jest reklama a fakty. Korzystam z tej opcji od 2007, dotyczy wlasciciela firmy a takze osoby w firmie zatrudnionej (vide auta pracownikow ex. Holland Contracting" . Nie wyklucza to jednoczesnej pracy w Holandii. Wkrotce zamiescimy "vergunning" osoby zameldowanej w NL, pracujacej w NL i poruszajacej sie polskim autem.
Jeden nazywa to "unikaniem podatkow" inny zyciem. Nikt nikogo do niczego nie zmusza.
Dla obywatela co nie jest wprost zabronione jest DOZWOLONE, dla "panstwa" dozwolone jest tylko to co zapisane w ustawie badz innym akcie prawnym.
Pozdrawiam serdecznie!

Witam
Zamierzam docelowo przerejestrować auto na holenderskie blachy, ale dopiero, kiedy będę pewny pozostania (na razie mam umowę na czas określony). Do tego czasu chciałbym uczciwie podejść do sprawy i zapłacić podatek drogowy. Jest jakiś specjalny formularz, który się wypełnia i wysyła?
pozdrawiam

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.

Z boku widać lepiej