Korupcja czy... prezenciki?

Kategoria: My i oni

To co czujemy dziś i terazi nie ma wiele wspólnego z tym co nam zostało przekazane genetycznie. Pieniądz w Polsce jest dość młodą formą płatniczą. Przez wieki od pieniędzy byli Fenicjanie, Żydzi, Portugalczycy, Niemcy lub Holendrzy. My Polacy znaliśmy handel wymienny. Jechalismy na targ i za kopę jaj kupowalismy naftę a za prosiaka patelnię.

Pamiętam takich handlarzy (ned.: marskramer) jeżdżących po wsiach.

Jeszcze dzisiaj z dala od miast i głównych dróg znajdziesz dosyć ludzi żyjących praktycznie bez pieniędzy; nie byli nigdy w banku, nie mają karty płatniczej, nie płacą niemal żadnych rachunków. To się szybko zmienia w ciągu ostatnich 10 lat ale te zmiany narzucone przez rzeczywistość XXI wieku nie idą w parze z szybkością z jaką zmienia się nasze przyzwyczajenie.

Ponieważ Polak do pieniądza jest nieprzywykły i z natury nim gardzi (bo to był „żydowski wynalazek”) - także handel wymienny ciągle ma siłę większą od pieniądza. Dzisiaj nazywamy to korupcją.

Korupcja w Polsce przejawia się najczęściej nie dawaniem pieniędzy ale czekoladek, drogich trunków i inne luksusowe prezentów zastępujących pieniądze. Trudno to nazwać korupcją – to są po prostu prezenty.

korupca w Eurpie

Goszczący mnie gospodarze odmawiają przyjęcia zapłaty za nocleg ale bez zmrużenia oka przyjmują prezent wart znacznie więcej niż ewentualna zapłata w złotówkach.

Przy  odwiedzinach znajomych jestem obsypany bzdetnymi prezencikami z (może podświadomym?) oczekiwaniem, że odwdzięczę się bardzo substancjalnym prezentem.

Kobieta jedzie z dzieckiem na kontrolę do szpitala wojewódzkiego i bierze dla specjalisty reklamówkę pełną wyrobów masarskich jej męża który właśnie ubił świniaka.

Bezrobotny skosi mi chętnie trawę za flaszkę wódki

Nauczycielka przyjmie bombonierkę od ucznia

Już nie wspomnę o "prezentach" w polskiej służbie zdrowia.

Polskie media codziennie pełne są afer z „prezencikami” Bardzo Ważnych Osób.

Swojej natury i historii nikt się nie wyprze. Historia nas zawsze dogoni. Dziedziczymy geny po ojcach, dziadkach i pradziadkach. W deklaracje temu zaprzeczające wierzą tylko ich autorzy i im podobni słuchacze.

Skala korupcji w jej miara jest niemożliwa do stwierdzenia. Każdy naród zna korupcję tylko czasami w innych dziedzinach i na innym poziomie. W Holandii nie trzeba "zapłacić" salowej za podtarcie dupy dziadka po zawale ale trzeba się "dogadać" przy poważniejszych biznesach. Zmierzyć tego nie sposób i wszelkie statystyki na ten temat nie mówią wiele albo nic.

Póki co każdy Polonus wracający do kraju musi wieść ze sobą prezenciki - ten haracz za dobrobyt płacony rodzinie.

update z 2009 r.

Etykietowanie: europa korupcja pieniądz
45 komentarzy

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

Ja chetnie napisze cos o tym. Moja ulubiona branza w Holandii jest budownictwo. W Holenderskim parlamencie, badz w holendreskim rzadzie (prosze mnie poprawic jezeli sie myle) jest specjalna komisja d/s korupcji w budownictwie. A oto pare szlagierow nr1 budowa metra w Amsterdamie, po pierwsze kompletnie niepotrzebne, mozna sie swietnie poruszac bez niego, ale dajmy przeciez kolegom zarobic. Przepis bardzo prosty. Najpierw planujemy kosztorys, koszty budowy musza byc niezbyt wysokie zeby plan zostal zakceptowany przez rozne instancje, a potem no coz tak wyszlo koszty zostaly przekroczne o 1 mln 2 mln 3 mln 54 mln itd. zarobil ten co mial wczesniej zarobic i nikt nie moze za bardzo dojsc, gdzie ta kasa wsiakla, padaja rozne oskarzenia Job Cohen (burmistrz Amsterdamu) i jego wspolpracownicy, budowa metra idzie po woli i nikt dzis nie moze dojsc dlaczego koszty budowy zostaly tak bardzo przekroczone. Nr2 remont Rijksmuseum w Amsterdamie latwe do przewidzenia zbyt duzo krzyzujacych sie interesow, zeby modernizacja odbyla sie w terminie, proste. Nagle okazuje sie ze doszlo do klotni miedzy firma remontujaca a zleceniodawca i remont przedluza sie do nie wiadomo kiedy, a koszty tez oczywiscie zostaly juz przekroczone. Jezeli sie nie myle podobne problemy byly z innymi muzeami w Amsterdamie. Nr3 budowa nowej siedziby policji w Leeuwarden koszty budowy o 68 mln euro nie wiadomo jak nie wiadomo gdzie, znow specjalna komisja i znow zadnych wnioskow. policja w Leeuwarden daje ogloszenie, ze w zwiazku z ta sprawa szuka wolontariuszy do pracy jako policjanci, surelalizm. To chyba tylko wierzcholek gory lodowej. bouwfonds Rabobank i inni to tylko przyklad z ostatniego tygodnia a Dirkje i DSB a zakup nowych samolotow JFS a Ahold Drama oj dlugo by mozna pisac o holendreskiej korupcji.

Korupcja jest wszedzie, niestety zyjemy na swiecie a nie w raju, w kazdym razie jeszcze nie.
Ja jednak tak jak Zosia odczuwam ulge, ze nie musze sie martwic co mam kupic ew. lekarzowi i ile dac gdy ktos bliski znajdzie sie w szpitalu. Ten komfort bardzo sobie cenie.

na ,,niskim" poziomie korupcji, te czekoladki, wedlinka i inne duperele ciesze sie ze w nl nie jest to przyjete, w polsce niby jest no ja nikomu nic nie daje. nie chcialabym aby zycie moich najblizszych (np. w szpitalu czy przychodni) uzaleznione bylo od ilosci kielbasy slaskiej jaka przyniose. Mam wrazenie ze w polsce prezenty (oraz na tace) najbardziej daja z reguly biedni ludzie z otoczenia wiejskiego - prosze mnie poprawic jesli sie myle.
a co do korupcji na wyzszym szczeblu, hmmm to tak jak napisal kolega powyzej nawet ostatnio zastanawialamm sie z mezem jak to jest z tym amsterdamskim metrem. pozatym mielismy osttnio spotkanie z pewnym dosc znanym ksiegowym z Maarsen i dyskutowalismy o m.in o korupcji dotyczylo korupcji w belastingdienst. Jego slowa zupelnie mnie nie zaskoczyly, spokojnie powiedzial ze korupcja w krajach wschodznich w sumie niczym za bardzo nie rozni sie od korupcji w holandii tutaj ,,prezenty" - patrz. pieniadze, podawane sa w ladniejszym opakowaniu lub skrzetnie skrywane pod tonami zlotego papieru, ktory tak naprawde kreuja ludzie zawodowa zajmujacy sie ,,zakopywaniem" pieniedzy - np. glowni ksiegowi.

Choc korupcja jest wszedzie to trzeba uczciwie zauwazyc, ze jednak Holandia od wielu lat pozostaje wg wszelakich rankingow w scislej czolowce krajow tych NAJMNIEJ skorumpowanych.
Czego nie mozna powiedziec o Polsce. U nas powszechna jest korupcja na tych najwyzszych i najdrozszych szczeblach jak i tych wiejsko-kielbasianych.

Polska jest skorumpowana w calosci politycy,policja jest w kieszeni bandydow .Coz im dalej na wschod tym wiecej korupcji na kazdym poziomie i na kazdym szczeblu.

Zgadzam sie ze korupcja na niskim szczeblu w Holandii jest praktycznie zerowa. Natomist na wyzszym szczeblu jest porownywalnie jak w Polsce. To ze cos jest ladnie opakowane to nie zmienia istoty sprawy zlodziejstwo jest zlodziejstwem, zreszta krajnie tez umieja ladnie opakowac, korupcja w PKP pod koniec lat 90 to dla mnie cos niezwyklego. Co do Holandii to teraz moze podam maly przyklad z niskiego szczebla. Kolega z pracy (100% Holender) jest zzp, pracuje na budowie przez uitzendbureau (Randstand)i nagle zlapal inna fuche nie przez biuro , wiec kasa 3 RAZY wieksza dla niego i co sie okazuje przychodzi za pare dni i mowi, ze na wlasnie mu powiedzieli ze moze dalej tam pracowac, ale tylko przez uitzendbureau (Randstand. Ciekawe to bardzo bo dla zleceniodawcy zadna roznica czy placi wiecej dla zzp czy placi prowizje dla uitzendbureau (Randstand). Nagle okazalo sie ze uitvoerder z pierwszej budowy dostaje prowizje od kolegi z uitzendbureau (Randstand) w zamian za to ze jego firma zatrudnia wszystkich tylko przez jego agencje pracy.

Wiatrak

Takie przypadki z agencjami pracy to już nie korupcja ale "małe literki" w kontraktach... Firmy delegujące swoich ludzi do pracy (np. agencje i firmy sprzątające) skrzętnie dbają o to abyś nie poszedł pracować "na własny rachunek" w tej samej firmie. To jest pod groźbą słonych kar opisane w kontraktach.

zadna korupcja! jak mowi pan andrzej. znam wiele osob ktore wkoncu postanowily pracowac nie przez agencje ida do pracodawcy a tam... niespodzianka! pracodawca chce ich zatrudnic ale tylko przez agencje pracy. agencje czasami dla pracodawcy daja lepsze warunki jak on mial by sam zatrudnic pracownika.

pozatym jeszcze nie spotkalam sie z umowa tu w nl zeby ot tak pracownik mogl sobie przejsc do innej firmy lub na lewo wykonywac prace. takze nie jest to zadna korupcja co napisales.

Chyba to troche niedokladnie opisalem. Po pierwsze kolega pracuje jako zlefstandig zonder personeel czyli zzp co to jest nie bede pisal, bo kazdy to wie www.zzp-nederland.nl/. Jezeli pracujesz jako zzp mozesz robic co sie podoba i pracowac jak ci sie podoba. Praca jako zzp przez biuro to cos innego niz uitzendkracht. Kolega pracuje na budowie przez biuro, gdzie zarabia srednio i nagle dzwonia do niego ze jest fucha montaz kuchenek na innej budowie nie przez biuro dla innej firmy, wiec kolega zagadal z szefem ze go pare dni nie bedzie bo jedzie na inna budowe, pracowac za wieksza kase, jak pisalem wczesniej fucha byla na tydzien i na nagle po chyba 3 dniach okazuje sie nie wiadomo dlaczego ze na tej drugiej budowie moze pracowac tez tylko przez biuro, dla pracodawacy w wypadku zzp nie ma to zadnego znaczenia. Nie wiadomo dlaczego nagle na drugiej budowie musial pracowac przez biuro, zeby lepiej zrozumiec to co pisze trzeba wiedziec o tym czym jest zzp.

Czyli chcesz mim powiedziec ze kolega byl na tyle glupi i poszedl do przelozonego i podal adres i inne dane gdzie jedzie pracowac? jesli tak to posrednik pojechal zagadal i przedtswil ciekawe warunki dla tego pracodawcy. zadna korupcja.

wydaje mi sie ze wyrazilem sie dosc jasno, nikt nie musi nikomu mowic , gdzie ma inna fuche. Pozatym kolega mogl rownie dobrze oklamac szefa ze ma zlecenia od zwyklych klientow, a nie od firm. Coz, kazda firma ma podpisana umowe na wylacznac itd, i moge sie nawet zgodzic ze to nie jest korupcja w rzeczy samej, ale uklady i ukladziki a to brzmi podobnie jak prezenciki

Ja mam inne doswiadczenie otoz kolega tez jest ZZP i pracoawal dla innego ZZP holendra przez czy za posrednictwem biura i zarabial tez niezle ,ale po paru miesiacach holender zaproponowal mu okolo 2,3 euro wiecej bez posrednictwa biura ten zgodzil sie .Potem nastapilo nagminne zpoznienianie sie z fakturami az wreszcie wogole nie placenie faktur.Kolega musial oddac sparawe do INCASSO i teraz walczy o swoje.Tak pare euro wiecej a w sumie lipa.Z biura dostawal kase co tydzien i bylo to okolo 900€ ,koles tal mu 100€ podwyzki ale wogole zaprzeatal placic.Czyli te biura nie takie zle co nie?

a propos tematu... dosc kuriozalna sytuacja, w ktorej znamienite jest to, ze wiecej sympatii dla Polki maja Holendrzy niz sami Polacy...
Smit zou op startplaats hebben geboden
wzglednie po polsku:
Droga do Vancouver 2010 - Holandia zyje skandalem
tylko polska gazeta nie jest, jak zwykle, w stanie poprawnie faktow podac :) chocby takich jak nazwisko lyzwiarki

@Wiatrak pora znowu się "dokrztałcić" (cytując klasyka czyli Zosięhol).Państwo Polskie powstało w 966 roku a wraz z państwowością co oczywiste w kazdym cywilizowanym kraju pojawia się pieniądz.W przypadku Polski był to denar Mieszka I.Wiatrak przypomnij nam w którym roku powstała Holandia?
@Wiatrak w ciągu ostatnich 10 lat nic sie nie zmieniło.Mentalność holenderska nadal tkwi w XVIII wieku.Ostatnio zapuściłem się w okolice Volendamu i wdziałem holenderskiego chłopa którego wygląd niewiele odbiegał od wyglądu chłopów z fotografii XIX wiecznych prezentowanych w muzeum w Amsterdamie.
@Wiatrak jak byś nie wiedział to korupcja jest sowieckim "wynalazkiem" i skażone są nią pokolenia urodzonone za czasów komunizmu.Ludzie urodzeni przed i po komuniźmie inaczej zapatrują się na ten proceder.

@Wiatrak "....Firmy delegujące swoich ludzi do pracy (np. agencje i firmy sprzątające) skrzętnie dbają o to abyś nie poszedł pracować "na własny rachunek" w tej samej firmie. To jest pod groźbą słonych kar opisane w kontraktach." - co to za kraj gdzie zabrania mi się pracować pod groźbą słonej kary?Jakie to prawo,które zabrania człowiekowi pracy?

Korupcja była jest i będzie. Zmianie będzie podlegać tylko kwota oraz przedmiot korupcji. Wszystko jedno w jakim kraju i w jakim systemie za odpowiednie duże pieniądze ( albo fanty materialne) można kupić wszystko, no może powinnam powiedzieć prawie wszystko. Bo szczęścia się nie kupi często też zdrowia też. Rozumiem idealistów którzy myślą że może być inaczej, ja też taką kiedyś byłam. Mając jednak swoje lata zmienia się pogląd na świat i ludzi.

Joker

Mysle, ze forma korupcji za prezenciki, czyli inaczej przekupstwo, to proceder ktory wzrasta wprostpr porcjonalnie do panujacego ubostwa. W Polsce ostatnio bardzo rozpowszechniony za czasow komuny. No bo co komu po pieniadzach kiedy i tak nie moze nic kupic. Nie sadze zeby Polska jakos bardziej wyrozniala sie pod tym wzgledem od innych mniej zamoznych krajow.
Co innego jezeli chodzi o platna protekcje, kolesiarstwo i nepotyzm. Te formy korupcji nie maja nic wspolnego ze stanem gospodarki a jednak sa wciaz jescze bardzo praktykowane w Polsce. Nie znaczy to, ze Holandia jest od tego procederu zupelnie wolna. Wiatrak rowniez o tym wie, ze kto ma kruiwagen to tez dalej zajedzie.
Nie tak dawno bylem na spotkaniu swojej gminy zorganizowanym z okazji rozwoju okolicznej przedsiebiorczosci a jednym z tematow byly zamowienia publiczne (uitbesteding). Okzuje sie, ze przetargu wcale nie musi wygrac firma najtansza poniewaz jednym z glownych celow - załozen (w tym przypadku mojej) gminy jest wspieranie wlasnej, okolicznej przedsiebiorczosci. No wlasnie, magiczne slowo "wspieranie" czyli moze jednak "korupcja"?
Moglbym w tym miejscu wspomniec o tym jak wazne jest branie udzialow w glosowaniu do gmin ale po co :)

"Kradną wyłącznie inni, my co najwyżej korzystamy z okazji"

Korupcja jest była i będzie w Polsce w Niemczech w Holandii czy nie wiadomo gdzie nawet jeżeli nie mamy pieniędzy to prezenty.
Walor władzy chcesz dostać daj coś też.Rożnica jest tylko 1 w kraju rządzący politycy czy ktoś kto przyjmuje łapówkę boi się bardziej czy mniej czy jest pewny siebie czy boi się oskarżeń .W krajach gdzie prawo bardziej jest restrykcyjne za korupcje tam tez ludzie boja sie brać wiec stopień korupcji jest mniejszy tam gdzie jest za przeproszenie bałagan w przepisach lu władza czuje się pewna korupcja będzie kwitnąc.Tylko ze korupcja tez jest nad wyraz często u nadużywanym słowem bo jak byśmy chcieli podziękować na przykład lekarzowi to czy jak mu coś damy to będzie korupcja czy wdzięczność??

Co Ty piszesz michal ?! Holender oszukał Holendra? Przecież to niemożliwe. Holendrzy mają uczciwość we krwi i dlatego nie oszukują. Taka już ich natura, a natury nikt się nie wyprze. Tak jak na księżycu nie ma zarazków, tak w Holandii nie ma korupcji - takie warunki, taka natura. Tylko my, Polacy, wszędzie widzimy korupcję... Ale cóż, podobnie ma złodziej - w każdym widzi złodzieja i nie wierzy, że gdzieś może panować uczciwość.
Jeśli ktoś twierdzi, że mimo wszystko Polska nie jest najbardziej skorumpowanym krajem Europy, to ja się z nim zgadzam, ale tylko dlatego, że nie uważam Polski za część Europy. Polska była, jest i będzie częścią cywilizacji wielkoruskiej, czyli Imperium Rosyjskiego. My wsie Russkieje liudzi - czy to się nam podoba czy nie. Obca jest nam mentalność i kultura europejska.

Z_Polski: "cywilizacja wielkoruska"? A toś się chłopie zagalopował! To jest równie pojechane jak "rozrzutni Holendrzy". Co do reszty no comment bo widać że brak ci kontaktu z rzeczywistością.

@F/F popatrz,Wiatrak zyskał kolejnego"znafcę" z_Polski :))))) Wiatrak w swojej stajni ma już takie "tuzy" jak poliglotkę J vd HB,niepospolicie "wykrztałconą" Zosięhol,"inteligętuf" Jokera i Mr Beet`a (vel AL),oraz Karinę D (ona taka mądra jest więc na pewno wyjaśni mi termin "blachara" bo nie wiem) a teraz z_Polski.
Przy tak "silnym"wsparciu fiasko misji jest nieuniknione ;)))))))))
Kiedyś ktoś mądry powiedział że walka z głupotą jest jak walka nomen omen z wiatrakami.Nikt z nią nie wygrał.
@F/F trzeba spojrzeć prawdzie w oczy.To już pandemia głupoty.Chyba czas już się uczyć na pamięć "Wilhelmus van Nassouwe".
Co by było na temat to spójrzcie na mapkę dołączoną przez Wiatraka.Nawet absolwenci z wo niveau zauważą gdzie jest matecznik korupcji i nawet oni zdają sobie sprawę jaki wpływ na Polskę i Polaków (przedtem trzeba pokazać im gdzie jest Polska) miała 45 letnia bolszewicka okupacja Polski.

.....szkoda slow,lepiej sie smiac jak pisze Karina D ;-))))))))))))

@Zosiahol paragelia to nie kwiatek doniczkowy : \

Joker

Awinion,
Przepis mowi wyraznie "... korupcją jest obiecywanie, proponowanie, wręczanie, żądanie, przyjmowanie przez jakąkolwiek osobę, bezpośrednio lub pośrednio, jakiejkolwiek nienależnej korzyści majątkowej, osobistej lub innej, dla niej samej lub jakiejkolwiek innej osoby,... "
Dlaczego mamy dziekowac lekarzowi w jakis specjalny sposob niz zwyczajne DZIEKUJE? W koncu otrzymuje on przeciez wynagrodzenie za swoja prace. Podobnie zreszta jak przedstawiciele innych zawodow, ktorym sie dodatkowej wdziecznosci (bez powodu) nie okazuje. Chyba jednak jest cos takiego w naszej wschodniej mentalnosci co nakazuje nam lekarza wynosic na piedestal.
A swoja droga to czekoladki i komplementy wszedzie tam gdzie pracuja Polki pozwalaja wiele spraw zalatwic poza kolejnoscia, przyspieszyc otrzymanie decyzji i wiele innych tego typu i taka jest prawda.
Na zachodzie ten system sie albo nie sprawdza albo moje komplementy sa malo przekonujace :)

AL

ergi odpierdol się ode mnie powiedziałem ci.
CHUJEM jesteś i zbokolem który trzepie kapucyna podczas czytania Wiatraka i pisania tych swoich chłopskich filozofii.
Jak to Reni Jusis śpiewała "Kiedyś cię znajdę, znajdę cię"

O korupcji w tym pięknym kraju- olaboga- w zakładach afdelingen inkoop :materiały, ubrania robocze, środki czystości, zamawianie podwykonawców. Zamówienia publiczne, lampy na ulicach, chodniki i wiele innych rzeczy- W PALE SIĘ NIE MIEŚCI jaka rzeka kasy płynie.
Urzędniczka czekolady nie weżmie- jeszcze angifte zrobi- ale kto by pogardził kwotą od 10000 euro w górę?

AL,nie denerwuj sie,nie warto!Szkoda ze tylko snegowe BALWANY topnieja!

erco przyjmij wreszcie do swojego ograniczonego mozgu, ze naprzykrzyles sie juz wystarczajaco wszystkim!!!!!!!

Ja, ercogitosum, ciągle wierzę w potęgę rozumu i tylko patrzeć jak wspomniani przez ciebie zaczną odkrywać prawdę (z naszą skromną pomocą). Może i sam Wiatrak pójdzie za przykładem swojego mentora, niejakiego Wojciecha J. ps. Wolski, i nie czekając na final countdown, wyzna księdzu swoje grzechy i pojedna się z kościołem?...
A w temacie korupcji, gdyby zaliczyć do niej kortingi, gratisy i wszelkie inne formy "dawania w łapę" klientowi przy sprzedaży, to ta mapka Europy wyglądałaby trochę inaczej.

To niebywałe w jakim tempie "Nowi Holendrzy" zdobywają holenderskie standardy kultury osobistej,bon tonu,jakości myślenia.
Czy ktoś wie komu trzeba dać steekpenningen i ile aby poddać eutanazji "holenderskiego łba".I czy przy dwóch lub wiecej "lbach" będzie znizka?Tak pomyślałem o "zrzutce" na ten szczytny cel.

A moze tak zrzutke na poczet Ercogitosum?

A po co zrzutke, ja mu moge za darmo leb upierdolic ;)

Czy ty, sukinsynu, wiesz, że to co piszesz to groźby karalne podpadające pod art. 190.ycl8f kk podpadające?

Te sukinsyn obstawialbym ze gdybyś spotkal erco to raczej ukręcil byś wielkiego "rogala" w majty a nie jemu łeb :))))))))))))))))))))))))))Znam go:)
A miało być o korupcji.

Ale "beka":))))Ciekawe czy te dwa buraki sukinsyn i AL (Mr Beet dobre erco,mistrzostwo swiata:)) )podadzą swoje adresy zamieszkania na forum.
@Sukinsyn galoty zmienione?

Znam tego erco to cwel jest kazdy go tu za ciote ma, nawet ta zosiahol by mu do dupy nakopala :)))))))))))))))))))))))

@menel z ulicy sam jestes cwel i parowa.Co Wiatrak pozwala Ci possac ze tak atakujesz jego przeciwników?

@menel z ulicy zostaw adres dla erco.Myslisz ze twoj chłopak ci pomoże?

Juz pisalem, ze erco to ciota, ktora znam i nawet taki menel jak ja by mu nastukal
a po primo jak moge wyslac adres jak jestem menelem z ulicy, ale z ciebie cymbal
:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

@menel z ulicy nie pierdol głupot.Znam gościa jest spoko.Ma poukladane w dynce.Taka ciote jak ty kasuje w 30 sekund.Chyba ze przyjdziesz ze swoim chloptasiem to w 45.

@Nederlander wiem ze menel z ulicy sieka "galy" za 15 jura a swojemu kochasiowi wstawia kit ze wszystko jest ok.Ziom mi mówił ze chodzą pod raczke u niego w okolicy.

No i prawda wyszla na jaw,ze ta ciota scwelona erocspermlykacz mnie zna.Wlasnie sie do tego przyznal w poscie powyzej.To bylo do przewidzenia, ze sie chlopaczyna wysypie predzej czy pozniej widzac jego ograniczone mozliwosci rozumowania i pojmowania to bylo tylko kwestia czasu.Ty kondoniarzu masz niezle nakasztanione pod kopula wychwalajac sam siebie piszac pod innym nikiem.Ciota to komplement dla ciebie w porownaniu z tym czym albo kim naprawde jestes.Wielkie dzieki za ujawnienie swojego prawdziwego oblicza.Oszczedze ci juz dalszych przykrosci pisania o tobie, moglbys sie za bardzo zdolowac, przeciez wszyscy wiemy jak ciezko radzisz sobie z krytyka,innym punktem widzenia.Pamietaj chloptasiu najgorsze jest ograniczenie umyslowe i nie zapominaj ze kazdy ma prawo wyrazac swoje poglady!

Kto ukrywa sie pod jakimkolwiem nickiem, to Wiatrak doskonale wie:-)

Wiatrak

No... przesada zosiahol. Nie miałbym co robić tylko kontrolować kto i pod jakim nickiem :-) Od tego jest BVD i CIA.

zosiahol a skad ta pewnosc posta mozna wyslac z tak wielu miejsc zaczynajac od pracy przez kafejki konczac na laptopie kolezanki,nie do wykrycia.Jak na dloni widac ze te wszystkie niki to jedna osoba erco no i jego pomagier (lizus)ff.Malo ci bylo inwigilacji za komuny,nie probuj robic z Wiatraka konfidenta.

Ale jaja:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))@Wiatrak fajna ciuciubabka.Ale kumpli (kumpla)to masz na poziomie.Drobne rozdwojenie jaznii.Ale jak zauwazylem wszyscy Twoi fani maja problemy w sferze w ktorej ten termin funkcjonuje :) Gdyby zagrac w intelektualnego brydza a karty odwzorywalyby poziom inteligencji to swoim jokerem moglbys zastapic jedynie dwojke.W trosce o swoja reputacje,tego "asa" lepiej schowac do rekawa z powrotem:))Play the game,play the game tyle ze Wiatrak to karty to Ty raczej masz liche:))))))))