Milenialsi - dzieci XXI wieku

Postępujące po sobie generacje szybko się zmieniają a raczej zmieniają się szybko warunki w jakich żyjemy. Mój dziadek urodził się w świecie bez elektryczności i pojazdów mechanicznych. Nawet ja jeszcze pamiętam wioski z końmi w kieracie i lampą naftową w kuchni.

Dzisiejsze dzieci są bardzo nadpobudliwe, hiper-aktywne. W Holandii po astmie i egzemie - ADHD jest trzecią chorobą dzieci. Prowadzimy badania na temat zachowania dzieci, ulepszamy testy ADHD. Lekarze przepisują dzieciom coraz częściej środki uspakajające, ale nie zauważamy, że nasze dzieci przestały wychodzić z mieszkań. Przestały się bawić w naturze, na polu lub na dworze, wraz z chmarą innych rówieśników.

milenialsi

Nasze dzieci, urodzone już w XXI wieku spędzają życie na kanapie lub w fotelu; przed telewizorem, przed komputerem i telefonem w wirtualnym świecie. Dzieci z HDTV, Xbox, joystick, z pendrive, iPhone, Android, Facebook, Instagram i Commander&Conquer.

Nasze dziecko żyją w baśniowym świecie wirtualnym. Muszą odbierać świat zewnętrzny inaczej niż my; w tym prawdziwym, "analogowym" świecie jeszcze wychowani.

jeden wiek

Nie oceniam tutaj, czy to dobrze czy źle; stwierdzam tylko fakt jak radykalnie zmienione są i będą się nadal zmieniały warunki życia nadchodzącej generacji. Najpierw zauważamy to w Ameryce, po tym w Holandii i następnie nieuchronnie też w Polsce.

Ja sam urodziłem się w świecie gdzie funkcjonował jeszcze znakomicie kierat i lampa naftowa a przypadek losu dał mi teraz żyć w świecie coraz bardziej cyfrowym i wirtualnym. Moja sąsiadka pochodzi z Borneo. Może jej dziadek był ludożercą? Jestem dzieckiem XX wieku. XXI wiek dopiero się zaczął.