Słodycz z czyjejś porażki po polsku?

W większości języków - także w polskim - nie ma określenia na jedno z najbardziej powszechnych ludzkich uczuć. Gdy na co dzień obijają nam się o uszy wykwintne słowa jak korelacja, paralela, ambiwalencja, mizoginizm, efuzja, indyferentyzm a nawet paraskewidekatriafobia i na każde zjawisko mamy słowo którym możemy zaimponować rozmówcy - tak dla tego nikczemnego choć powszechnego uczucia - nazwy nie mamy.

Niemieckie Schadenfreude

skryta uciecha

W Europie jedynie języki germańskie znają słowo Schadenfreude [D] lub leedvermaak [NL] oarz rosyjskie злорадство czyli przyjemność czerpana z cudzego nieszczęścia bądź niepowodzenia.

Ta słodycz porażki innych jest wszechobecna we wszystkich kulturach i narodach. Jest także fundamentem istnienia i popularności dzisiejszych mediów. Im więcej Schadenfreude - tym lepsza oglądalność.

skryta uciecha

Skryta uciecha z cudzego nieszczęścia

Niemal każdy program w telewizji, każde wiadomości zawierają w sobie jakąś dozę satysfakcji z nieszczęścia innych. Tabloidy wręcz z tego żyją. Wielką popularnością cieszą się programy telewizyjne które z, najchętniej, ukrytą kamerą obnażają słabości i niedolę innych. Internet jest właściwie publicznym placem egzekucji. Może najbardziej jaskrawym tego przykładem była radość Amerykanów na wiadomość o śmierci Osama bin Laden. W wielu krajach chętnie kopiowano program "Idol" bazujący na naszych niskich uczuciach uciechy z czyjejś porażki.

Twoja porażka to mój sukces

Schadenfreude jest ohydną siostrzyczką zawiści. Im mamy niższe poczucie własnej wartości tym chętniej oddajemy się Schadenfreude.

skryta uciecha

Nie możemy czerpać prawdziwej przyjemności z własnego sukcesu dopóki nasi przyjaciele nie poniosą porażki.

Brytyjczycy musieli w XIX wieku zapożyczyć niemieckie słowo Schadenfreude z braku własnego, choć wejście tego słowa do Oxford Dictionary napotkało duży sprzeciw jakoby to słowo otwierało drogę do zepsucia i korupcji na podobieństwo Germanów. Mimo to dzisiaj Brytyjczycy są mistrzami w Schadenfreude, śmiejąc się tak chętnie z siebie samych we wspaniałych filmach i programach satyrycznych.

Mizerogloria?

Przydałoby się polskie słowo na tak popularne zjawisko!

Ja proponuje klęskośmiech, lub z łaciny mizerogloria (mizerogaudium?) lub po prostu z rosyjskiego злорадство (złaradość). Inne propozycje?