Duma narodowa czyli my albo oni

Mój niedościgniony pisarz Arnon Grunberg z Nowego Jorku wziął udział w dyskusji na temat: "Ile heimatu* człowiek potrzebuje?"

My albo Oni

Ktoś spostrzegł: "Potrzebujemy mniej poczucia MY, bo po przeciwnej stronie MY stoją ONI".

W Holandii wciąż pokutuje przekonanie, że potrzebujemy więcej uczucia "MY" aby obywatel miał poczucie niezmiennej osobistej tożsamości i swoje doznania mógł dzielić z współobywatelami; jak na przykład, duma z wyczynów sportowych innych Holendrów.

Osobista tożsamość jest przedłużeniem narcyzmu

Mogę szczerze powiedzieć, że sam czuję się marną glizdą i nie jestem dumny z tej grudy ziemi z którego się wyczołgałem choć inne glizdy mogą być dumne z siebie albo z ich grudy - to ich problem. 

Poczucie tożsamości narodowej

Czasami jestem nawet dumny z tego, że nie jestem z niczego dumny.

* Heimat jest niemieckim słowem określającym miejsce gdzie się urodziłeś i wychowałeś, według wiki przetłumaczone na polski jako "Ojczyzna prywatna".