Wyzwolenie Europy od arabskiej ropy i rosyjskiego gazu

Wiatrak ma przyszłość! Wiatraki, turbiny, elektrownie wodne, kolektory słoneczne, biogaz, energia słoneczna. Tego typu alternatywnych źródeł energii niemal na gwałt poszukuje Świat Zachodni. Tymczasem nasza cywilizacja nie może istnieć bez rosnącego zapotrzebowania na energię.

ceny paliwa w Polsce i Holandii
Ceny paliwa w Polsce 2009 i Holandii 2001 (wówczas jeszcze w guldenach, Euro95 za 2,64 guldena = €1,20).

Coraz bardziej zdajemy sobie sprawę, że nie możemy istnieć bez paliw kopalnych czyli ropy naftowej, gazu, węgla kamiennego i brunatnego. Bez benzyny staje nasz samochód i staje cały światowy transport. Po trzech dniach bez benzyny zapanowałby głód; bardzo przykre zjawisko nie znane nam od co najmniej 1945 roku. 

  • Transformacja energetyczna (energietransitie) ma za cel całkowite zastąpienie węgla i ropy turbinami, panelami fotowoltaicznymi itp. źródłami odnawialnej energii. Powody są dwa: zdrowsze powietrze i uniezależnienie Zachodu od Rosji i Arabii Saudyjskiej. W sumie dwa ważne powody.

Popyt na energię szybko rośnie. Wyrastają nowe światowe mocarstwa (m.in. Chiny, Indie, Brazylia, Indonezja) które sprzedają w świecie codziennie miliony nowych samochodów. Codziennie powstają nowe elektrownie. Codziennie sprzedaje się miliony nowych lodówek, kuchenek mikrofalowych, komputerów, pralek itd. Po prostu tego wszystkiego co do niedawna zarezerwowane było tylko dla niespełna jednego miliarda obywateli Zachodu. U pozostałych sześciu miliardów dojrzewa szybko ta sama chęć posiadania iPhona, samochodu i plazmy na ścianie. Zresztą my Polacy dobrze to znamy bo ten proces rozpoczęty w latach dziewięćdziesiątych przechodzi Polska do tej chwili. 

ceny paliwa w Polsce i Holandii
Ceny paliwa w Polsce i Holandii w 2011 r.

Zapotrzebowanie na energię szybko rośnie, więc i ceny energii będą szybko rosły. A za energię będziemy gotowi zapłacić każdą cenę. Dowodem na to jest chociażby Polska w roku 2010 gdy litr benzyny kosztował zawrotną sumę 5 złotych co stanowiło równowartość dwóch bochenków chleba lub 3 litrów mleka. Przejechanie przeciętnym samochodem stu kilometrów kosztowało około 50 złotych to była równowartość drogiego obiadu w dobrej "chłopskiej karczmie" - tak modnej w tych czasach.

Jedno jest pewne; ceny paliwa rosną i będą rosły! Niezależnie od wojen i polityki na Bliskim Wschodzie i w stosunku do Rosji. Coraz bardziej gorączkowo szuka się alternatyw dla tych paliw kopalnianych aby dać odetchnąć środowisku naturalnemu ale także uniezależnić się od krajów OPEC i Rosji.

Dania i Niemcy obstawiły już każdy wolny kawałek ziemi i morza wiatrakami. Do póki widzę z autostrady wiatraki - dopóty jestem w Niemczech - tam gdzie one się kończą tam zaczyna się inny kraj. Drugi sąsiad Polski: Czechy obstawia za to każde wolne pole panelami kolektorów słonecznych. Tyle pól baterii słonecznych nie widziałem nawet w Andaluzji.

ceny paliwa w Holandii
Ceny paliwa w Holandii w 2016 i 2020.

A co w samej Polsce? Nic. To co zawsze. Narzekanie na wysokie ceny i na rząd który jest temu winien. W zimne wieczory w dolinach roznosi się znajomy zapach palonego węgla lub drewna. Rurociągi gazu ziemnego coraz chętniej omijają Polskę - kraju który ma dar znieważać wszystkich swoich sąsiadów a już najbardziej Rosjan.

Na Dolnym Śląsku i Mazurach zapadają się w ziemię XIX-wieczne, małe, regionalne elektrownie wodne nie używane od 1945 roku. Nie było potrzeby. Teraz jest potrzeba ale pieniędzy nie ma. To zresztą stała polska wymówka: "nie ma pieniędzy!". Czekanie na pieniądze. Pieniądze z Unii, od zagranicznego inwestora. Przerwy w dostawach prądu były i są nadal w kraju który nie dba o swoje interesy jedynie o swój honor. Poza tym czekamy. Czekamy na pieniądze.

Odnawialne źródła energii w Europie

Odnawialne źródła energii w Holandii?

Tymczasem holenderskie media pękają od "odnawialnych źródeł energii". Niestety, faktem jest, że te odnawialne w tym kraju nigdy nie zastąpią tego czym Holandia jest bogata: gaz ziemny oraz wielkie porty z dostawą ropy naftowej i węgla.

Na razie Holandia jest w podobnej sytuacji jak Polska. Oba kraje są bardzo uzależnione od paliw kopalnianych i gazu ziemnego i to niezależnie, czy gaz z własnego źródła czy importowany z Rosji. Turbiny są dobre gdy stale wieje. W Holandii co prawda wiatru dosyć ale bez gwarancji na 365 dni w roku. Słońca dla paneli słonecznych w tym kraju jak na lekarstwo. Nie ma także możliwości postawić zapory dla elektrowni wodnych jak to ma miejsce w Skandynawii i innych górzystych krajach Europy. Jedynie Dania, kraj porównywalny do Holandii, chociaż znacznie mniejszy ludnościowo, nasadziła w Morzu Północnym gigantyczne parki turbin które zapewniają jej 30% energii odnawialnej. To dużo ale ciągle tylko trzydzieści procent.

To powód dlaczego w "odnawialnych" Holandia stoi na szarym końcu Europy w powyższym zestawieniu państw Unii z 2018 roku.

Niestety Holandia nie posiada gór aby budować tamy i elektrownie wodne (jak w Szwecji, Finlandii). Nie posiada też wiele słońca (jak Hiszpania). W praktyce pozostają Holandii tylko turbiny wietrzne, bo wiatru pod dostatkiem. Do tego do portu w Rotterdamie płynie ropa naftowa, ciągle pod dostatkiem, a i bogate złoża gazu ziemnego nie motywowały tego kraju do inwestowania w odnawialne źródła energii. Od 2018 sytuacja zaczyna się zmieniać. Rząd obiecuje mocno przykręcić kurki gazu którego wydobycie powoduje zapadanie się terenu w prowincji Groningen więc i  protesty mieszkańców z popękanymi domami.

  • Trendy i mody rządzą umysłami. Ludzie wierzą, że klimatyczne problemy planety rozwiąże elektryczność ale przemilczają (lub po porostu w swej ignorancji nie wiedzą), że produkcja prądu to nadal staroświeckie palenisko, kocioł z wodą, para i turbina. Czym palić w piecu? W Holandii rośnie świadomość, że w tej chwili jedyną alternatywą są elektrownie atomowe. Tylko te są strasznie drogie. Energia wiatrowa to tylko parę procent potrzeb.
Odnawialne źródła energii w Holandii
Zaledwie kilka procent z odnawialnych źródeł energii w Holandii.

W roku 2020 Holandia produkowała więc zaledwie 7% energii z odnawialnych źródeł, chociaż ich lwią część i tak stanowi tzw. "biomasa" - co w praktyce oznacza drewno i to drewno sprowadzane ze wszystkich zakątków Ziemi. Nie jestem przekonany, że ta biomasa przyczynia się do zmniejszenia emisji CO2, pyłów, azotu itd. i polepszenia klimatu naszej planety.

Tylko jaki jest wybór? Wszyscy żądamy coraz więcej energii, coraz większych samochodów, coraz więcej elektrycznych aparatów i coraz cieplejszych mieszkań zimą lub chłodniejszy klimatyzowanych latem.

Energia jądrowa w Europie

Elektryczny samochód zużywa dużo energii elektrycznej. W ciągu 10 lat ma powstać 1,7 mln stacji ładowania EV a w 2021 Holandii liczy 80 tys. punktów ładowania samochodu co i tak jest więcej niż ilość ładowarek w reszcie krajów europejskich razem. Trzeba zainwestować miliardy w nową infrastrukturę i elektrownie dla posiadaczy tych EV. 

600 m³/minutę 

W roku 2021 zbiegło się kilka kryzysów razem: pandemia Covid, kryzys klimatyczny i generalny niepokój który zaowocował m.in. eksplozyjnym wzrostem cen gazu ziemnego. Gaz ziemny jest podstawą sukcesu holenderskich warzyw szklarniowych gdy tymczasem używanie własnych zasobów gazu zostało z powodów ekologicznych mocno ograniczone, zdając się na rurociągi gazu z Rosji. W 2021 r. obszar 100 km² Holandii znajduje się "pod szkłem", czyli tyle zajmują szklarnie produkujące warzywa i kwiaty dla całej Europy - to jest tyle co powierzchnia Białegostoku lub Białowieskiego Parku Narodowego. Kryzys energetyczny 2021 r. podnosi drastycznie ceny gazu ziemnego którym te szklarnie są ogrzewane. Szklarnie  jednego producenta potrafią zużywać 600 m³ gazu ziemnego na minutę. Dla porównania przeciętny holenderski dom ogrzewany gazem zużywa ok. 1500 m³ gazu na rok.

Przeczytaj także:

[Aktualizacja z 2011 r.]