Poprzedni
kanały Amsterdam alkohol
Sikanie do amsterdamskich kanałów zagraża życiu
Według amsterdamskiej policji powodem utonięć jest męska natura.
- Podpity facet wychodząc po paru piwach z pubu ma "wysoka potrzebę" i gdy ma do wyboru sikać pod drzewkiem lub do wody - wybiera sikanie do kanału. To jest miłe uczucie i frajda gdy siki sobie wesoło i głośno pluskają do wody w dole. Tymczasem niewiele trzeba aby kiwającego się na skraju kanału faceta ta otchłań wciągnęła. Podobnież naukowcy twierdzą, że w czasie oddawania moczu ciśnienie krwi u mężczyzny spada i łatwo w tym czasie o zawrót głowy.
- Druga przyczyna utonięć jest... rower. Rower stoi często zapięty na kłódkę na samiutkim brzegu kanału. I tu także; podpity facet wychodząc po paru piwach z pubu nachyla się z kluczykiem usiłując - przymrużając jedno oko - trafić w dziurkę kłódki co jest nie lada wyczynem na skraju przepaści, co także doprowadza do zawrotów głowy i utraty równowagi.
Zimą woda w kanałach ma temperaturę +4ºC szybko paraliżując mięśnie, kamienne brzegi są obślizgłe, motoryka pijanego po piwie nieskoordynowana. Efekt bywa tragiczny.
W Utrechcie także zdarzają się wypadki "człowieka za burtą" ale na ogół policja wyciąga delikwenta na czas. Podobnie jest w szczególnie bogatym w kanały studenckim mieście Delft; gdzie średnio raz w miesiącu policja wyławia wesołego studenta z wody.
Przeczytaj także:
- Polacy toną w Holandii zbyt często! Czyli gorący weekend z piwem nad wodą
- Holandia na wodzie - żeglarskie dusze
[Aktualizacja z 2011 r.]
Następny
Dodaj komentarz