Wszystkiemu winna jest PRL

Cytat z gazety: "Polacy na wczasach zgarniają żenująco półmiski: A skąd źródło takich zachowań? Źródeł można doszukiwać się w trwającym niemalże pół wieku okresie PRL. Deficyt towarów sprawił, że ludzie musieli kombinować, aby zaspokoić swoje potrzeby. Nie można było przegapić okazji, kiedy miało się możliwość wziąć coś "na zapas"."

pamiątka z PRLOkres PRL tłumaczy wszystko.

- "dziedzictwo PRL stanowi do dziś kamień u nogi"
- "przeklęte dziedzictwo PRL"
- "dziedzictwo oświatowe PRL"
- "dziedzictwo komunizmu"
- "bolesny spadek po PRL"
- "mentalność rodem z PRL"
- "generacja PRL"


Dzieci buntują się przeciw swoim rodzicom. To, że kłamiemy, kradniemy, pijemy, oszukujemy, korumpujemy, to jest wina PRL. Do roku 1945 byliśmy wspaniałym narodem. Dopiero te 40 lat komuny zmieniło nas radykalnie. To przez komunę bierzemy łapówki, przez komunę partaczymy robotę, to przez komunę na każdym skwerze straszą pijane zombies, w każdym mieście Europy polscy żebracy i w każdym kraju bogatego Zachodu polscy nowocześni niewolnicy: szczuropolacy. Jestem jednym z nich.

Polska jest już 20 lat niepodległa, wolna, demokratyczna. Także 20 lat liczyła sobie niepodległa, wolna i demokratyczna Polska po odzyskaniu niepodległości w roku 1918. Tej przedwojennej Polski nikt już nie pamięta. Za komuny ta Druga Rzeczypospolita była mitologizowana tak samo jak dzisiaj jest mitologizowany PRL.

Dziecko palących rodziców też pali papierosy, dziecko alkoholików też jest alkoholikiem. Kto pierwszy zaczął palić papierosy i pić wódkę? Najłatwiej zwalić na naszych najbliższych przodków; na ojców, żywiąc się przekonaniem, że jak oni umrą to będzie inaczej, lepiej. Dzieci nie powinny mieć rodziców! Jak wymrze generacja PRL to Polska będzie drugą Szwajcarią, Norwegią, Japonią (niepotrzebne skreślić). Wypieranie się swoich wad i zwalanie ich na konto innych jest typową cechą naszego narodu. Ta logika daje nam całkowity odpust naszych grzechów.

  • Zaściankowa infantylność tej logiki od wieków już dominuje w Polsce i końca nie widać.