NIP w Holandii, czyli numer BSN zwany SoFi

Numer identyfikacji podatkowej (NIP) zwie się w Holandii oficjalnie BurgerServiceNummer (w skrócie BSN). Do roku 2007 zwał się SoFi (sofinummer) kiedy to numer socjalno-fiskalny zamieniono na numer który ma bardziej uniwersalny charakter, jest tym czym polski NIP i PESEL.

holenderskie ID

Numer BSN
(dawniej SoFi, polski NIP) przydzielany jest każdej osobie fizycznej przez państwowy urząd podatkowy (ned.: Belastingdienst) i od roku 2006 umieszczany jest także w holenderskim paszporcie, karcie identyfikacyjnej i prawie jazdy. 

W celu otrzymania numeru BSN obywatel Unii Europejskiej musi spełniać juz tylko jeden warunek:
1. Posiadać stały adres zamieszkania w Holandii, czyli być zameldowanym w urzędzie gminnym.

Otrzymując zameldowanie otrzymujesz także automatycznie numer BSN

Zapomniany numer BSN można w każdej chwili uzyskać z urzędu gminnego gdzie jesteś zameldowany(a) lub lub drogą elektroniczną (z zalogowaniem twojego DigiD) na stronie własnej gminy.

holenderskie prawo jazdyW wypadku osób zatrudnionych przez agencje pracy (uitzendbureau) przydzielanie numeru BSN może wyglądać odmiennie. Certyfikowane agencje pracy (według holenderskiej normy pracy NEN4400-1) maja możliwość zgłaszania zapotrzebowania na numery BSN w imieniu swoich cudzoziemskich pracowników.

BSN - to skrót znaczący „cywilny numer ewidencji", tak jak polski PESEL. Każdy kto wpisuje się do rejestru urzędu miasta/gminy (także noworodki) dostaje automatycznie swój BSN-numer. Dawniej sofi-numer przydzielał tylko urząd podatkowy.

BSN-numer jest używany i przydatny głównie w kontaktach obywatela z urzędami państwowymi on line w kombinacji z elektronicznym paszportem DigiD.

BSN-numer używa coraz więcej instancji publicznych przez co urzędy podatkowe, banki, policja, ubezpieczenia (i inne bardziej skryte instytucje) będą mogły szybciej i efektywniej wymieniać informacje o nas między swoimi komputerowymi bankami danych.

Komputery wolą numery niż ludzi

numer BSN

Niemal wszystkie sprawy urzędowe w Holandii można załatwić nie wychodząc z domu. Trzeba mieć tylko internet, elektroniczny podpis DigiD i numer BSN. 

W uproszczeniu stajemy się numerem który komputerom jest łatwiej zapamiętać niż nieogolone mordy i trudne nazwiska. Z czasem doczekamy się zapewne, że wszyją nam czipa identyfikacyjnego i w ogóle nikt nas się już nie będzie musiał pytać o nazwisko i datę urodzenia. Po prostu przechodząc przez drzwi-bramkę komputer będzie już cie rozpoznawał i serdecznie witał mandatem lub podatkiem wyrównawczym. Świat "Big Brother" o jakim Orwell nie mógł marzyć staje się szybko rzeczywistością.