O Boże kup mi Mercedesa! - tak śpiewała Jenis Joplin w czasach gdy ja nie marzyłem nawet o motorowerze marki Romet lub Jawa. Zresztą mój ówczesny świat nie był jeszcze tak materialistyczny i to co najlepsze w życiu i tak było i nadal jest za darmo.
Będąc dzieckiem, jeszcze w czasach kwitnącego komunizmu malowaliśmy w przedszkolu naszą futurystyczną wizję XXI wieku; ja w rakiecie, mama w helikopterze a tatuś w samolocie odrzutowym.