Upiory zimnej wojny w lodówce!
Ta tajna organizacja miała na celu prowadzić akcje szpiegowskie, wywrotowe i sabotażowe w wypadku gdyby Zachodnia Europa dostała się w łapy Ruskich.
Grupa prominentnych polityków i ludzi kultury należała do tej organizacji utrzymywanej przez państwo do 1992 roku, kiedy to uznano, że Rosja już nie zagraża Zachodowi. Gladio kierowało się też przeciwko 'wewnętrznemu wrogowi' i ma na swoim koncie m.in. zamachy przeciw lewicy we Włoszech i Belgii. W każdym państwie Gladio miał listy tysięcy lewicowych lub komunistycznych działaczy przeznaczonych do likwidacji w wypadku inwazji rosyjskiej.
W Holandii sztab Gladio był częścią holenderskich służb wywiadowczych BVD (dzisiaj AIVD) i liczył 80 osób. Sztab miał do swojej dyspozycji setki byłych faszystowskich wojskowych a także tajne depozyty broni, granatów, materiałów wybuchowych i innych dywersyjnych. Nikt zresztą nie wie czy ta organizacja nadal nie funkcjonuje pod nowym jeszcze tajniejszym płaszczykiem.
W końcu tak naprawdę to "Ruskie" są nadal "Ruskie".
Śmieszna część tej wiadomości:
Dopiero w roku 2007 wyszło w Holandii na jaw, że już w 1991 roku holenderska policja znalazła przypadkowo u znanych holenderskich kryminalistów (Klepper i Mieremet) w ich samochodzie karabiny i granaty; broń bez numerów seryjnych.
Służby wywiadowcze oblał zimny pot - ta broń musiała pochodzić z tajnego depozytu Gladiola!.
W haskim lasku koło nadmorskiej dzielnicy Scheveningen znajdował się właśnie jeden z takich tajnych magazynów broni, zakopany "na wszelki wypadek".
Wyszło na jaw, że ten arsenał wykopało już w latach 80. paru czołowych holenderskich mafijnych kryminalistów (między kryminałem, polityką i biznesem jest zawsze cieniutka granica) a późniejsze inspekcje kontrolne nic nie wykrywały ponieważ w miejsce wykopanego arsenału zakopano... stare lodówki.
Panowie Klepper (†2000) i Mieremet (†2005) zostali już zlikwidowani, sprawcy nieznani.





Nieznani? Klania sie Willem Holleeder :))
Włos się jeży na głowie na myśl o takich niedemokratycznych, faszystowskich metodach "ochrony wolności i demokracji".
Polder, nie wiedziales? Cel uswieca srodki.
KGB dzialalo we Francji w czasie zimnej wojny i mialo tyle swobody ze porywalo ludzi z ulicy ,teroryzowalo i torturowalo w samym centrum paryza za przywzwoleniem oswieconej francji socjalistycznej. Rosji sowieckiej ludzie trafiali do lagrow za publiczna krytyke wladz sowieckiej bez sadu. Lagry istnieja do dzis i ludzie tam powoli umieraja slepi tego nie widza ,liberalni idealisci z zachodu nigdy nie widzieli zbrodni komunizmu..............a ludzie caly czas gina zrak czerwonych oprawcow.
Dodaj nową odpowiedź