Nowy rok to w Holandii okazja do podsumowań, rankingów i statystyk minionego roku.
Za najpopularniejszych holenderskich polityków roku 2009 uważna sie Geerta Wilders‘a i Aleksandra Pechtold‘a. Dwie skrajności.
Pechtold reprezentuje ta “lepszą” część narodu, tą inteligentniejszą, humanistyczną, oczytaną i tolerancyjną.
Wilders natomiast reprezentuje lwią cześć narodu która swoje niezadowolenie z wszystkiego zwala na cudzoziemców, skupiając się szczególnie na muzułmanach. Na tych rasistowskich nastrojach gra Geert Wilders. Otwarcie lub skrycie popiera go zdecydowana większość Holendrów, nawet ci których byśmy o to nie podejrzewali. Wierząc ankietom Wilders mógłby dzisiaj wygrać wybory i stanąć na czele rządu - poparcie ma wielkie, tylko… Holendrzy są na tyle rozsądni aby zdawać sobie sprawę, że trudno budować rząd tylko na nienawiści do muzułmanów. A partia Wildersa tylko temu tematowi zawdzięcza swoją popularność. Partia o wdzięcznej nazwie Parta dla Wolności. Wolności? Wolności od islamu?
Wszyscy mamy podobne instynkty ochrony własnego gatunku - bliższa ciału koszula - Eigen volk eerst! - Nederland voor Nederlanders! - Polska dla Polaków!.
W proletariackich dzielnicach panuje przekonanie, że cudzoziemcy mają za dobrze, mają za dużo przywilejów:
- mogą kultywować swoim tradycjom, swojej religii,
- mogą uczyć swoje dzieci języka ojczystego,
- mogą zakładać własne kościoły, szkoły, sklepy
- obchodzić własne święta i co najgorsze…
- ubierać się według własnych tradycji, norm religijnych i kulturowych.
To ostatnie jest najbardziej widoczne i najbardziej kłuje w oczy. Noszenie chust miałoby być oznaką ucisku muzułmańskich kobiet. Ten co to mówi jeszcze nigdy nie spytał się muzułmańskiej kobiety w chuście czy to prawda. Dzisiaj w chustach chodzą młode muzułmańskie dziewczyny. Noszą te chusty właśnie aby pokazać, że są muzułmankami i są z tego dumne, nie wstydzą się tej chusty. Tak jak Polka nie będzie się wstydziła medalika na łańcuszku z komunii. Im bardziej będzie zabraniane tym bardziej będą stawali w swoich przekonaniach. Nie ma nic mocniejszego niż wiara.
Polacy w Holandii także liczą na to, że będą mogli w całej wolności i bez przeszkód “być Polakami” i pielęgnować swoim tradycjom i nawykom. Ci sami Polacy jakże często odmawiają tego prawa muzułmanom nie mniej niż Holendrzy.
Choć przeciętny Holender (lub Polak) nigdy nie zamienił nawet słowa z muzułmaninem (chyba, ze na urlopie w Turcji lub Egipcie) to przeszkadza i irytuje go w nich wszystko:
- Powinni się przystosować!
- Powinni być tacy jak my!
- My też nie możemy budować kościołów w Emiratach! Jakby to ostatnie nas rzeczywiście obchodziło - jak nam będzie na rękę to porównamy arabski feudalizm do Zachodniej Demokracji.
Oczywiście te uczucia wrogości do muzułmanów są wspólne dla większości europejskich narodów i Polacy nie są w tym wyjątkiem. Nienawiść do cudzoziemców jest obecna wszędzie… ot, bliższa ciału koszula.
Mało który rodak zdaje sobie z tego sprawę, ze jedziemy w Holandii na tym samym wózku co Turcy i Marokańczycy. Rożnica jest tylko w czasie. Muzułmanie mieszkają tu już 30-40 lat. Tu wyrosło już drugie pokolenie Turków dla których Holandia powinna być ich ojczyzna. Ale Holandia nie chce być ich ojczyzna. Media zalewane są codziennie objawami nienawiści do muzułmanów. Nawet za znalezienie sobie żony we własnym kraju muszą tu płacić grube myto wwozowe! Chusty, obłudna walka o emancypacje kobiet, meczety, zasiłki, kryminalistyka, terroryzm i ogólnie zacofani ludzie. Właściwie to Untermenschen. Oj, tego słowa nie wypowiedzą Germanie już nigdy, choć ta XIX-wieczna idea jest w ich duszy wciąż żywa.
Już słyszałem z ust Holendra określenie: Polen - de nieuwe Marokanen.
Polacy w Holandii to “nowość” XXI wieku. Chociaż media też pełne są negatywnych przykładów polskiej “nowej fali” jak złodziejstwo, pijaństwo a ostatnio dochodzi super-irytujące Holendrów nieprzestrzeganie limitów szybkości przez samochody z literkami PL (mało co tak irytuje faceta jak bezkarny cudzoziemiec wyprzedzający go z szybkością 160 km/h na autostradzie pełnej fotoradarów) to jednak w ogólnym rozrachunku Holender czuje, że Polak się opłaca: pracuje dobrze, tanio i nie naciąga na koszty (nie pobiera dotacji, zasiłków, nie korzysta ze służby zdrowia, szkolnictwa itd) . Tak było z Turkami kiedyś też. Ale Turcy się zestarzeli, chorują, maja dzieci i oczekują równego traktowania z ich holenderskimi sąsiadami. Przestali być pożyteczni. Są tylko ciężarem dla Holandii.
Co teraz zrobić z dwoma milionami muzułmanów w Holandii? Jak pozbyć się muzułmanów w całej Europie?
Dziesiątki lat nie moglem zrozumieć jak to możliwe aby najbardziej cywilizowany naród świata, naród Bacha, Goethe i Mozarta był w stanie do tak potwornej zbrodni jaka było mordowanie z premedytacja milinów ludzi w II WŚ. Dzisiaj pomału zaczynam to pojmować. Gdyby dzisiaj do władzy doszedł człowiek z takimi wybitnymi talentami jakie miał bez wątpienia Hitler, z takim darem przekonywania, tak wspaniałego mówcy… Europa jest już gotowa na przyjecie takiego nowego wodza - sztukmistrza słów.
Andrzej - zal mi ciebie. Po raz pierwszy uczucie niezgody z twoimi pogladami ustapilo miejsca wspolczuciu. Jak ty znajdujesz sile na wstanie rano z lozka skoro zyjesz w swiecie gdzie jestes napietnowanym Polaczkiem, untermensch, nic nie warta masa. Na twoim miejscu strzelilabym sobie w leb i po klopocie. Probujesz mowic glosem wielu uzywajac epitetow jak - MY, WSZYSCY - prawda jest taka ze pokazujesz siebie jako zalosnego, podstarzalego Polaka, ktory przyjechal do Holandii i latami mogl tutaj zyc, a Holendrzy ubolewajac nad losami Polski i Polakow na wygnaniu, litowali sie nad toba i glaskali po glowie. Nagle sytuacja sie zmienila, bo Holendrzy zobaczyli rowniez inna twarz Polakow i nagle Andrzej poczul sie gorszym Polakiem, nikim. Teraz czuje sie jednym z reszty nic nie wartych POOL w Holandii.
Zal mi ciebie i wstydze sie, ze mamy to samo pochodzenie.
Hmmmm, widzimy drzazge w oku blizniego, a nie dostrzegamy belki we wlasnym?
Juz wieki cale temu pozbylem sie iluzji ze jestesmy narodem tolerancyjnym. Przypomnijmy sobie jak traktowani byli (i w dalszym ciagu sa) w Polsce Zydzi, Romowie, Ukraincy, Bialorusini, Rosjanie, Rumuni, Arabowie czy Murzyni. Niech ten co jest bez winy pierwszy rzuci kamieniem.
A co bezkarnosci cudzoziemcow nieprzestrzegajacych przepisow ruchu drogowego – Holenderski wymiar sprawiedliwosci bez pudla potrafi dopasc wszystkich takich “szybkich i wscieklych” obywateli EU. Mandat przychodzi juz bezposrednio do Polski ![]()
POLEMIKA Z POWYZSZYM ARTKULEM>
Po pierwsze samo ujecie problemu przez autora wydaje sie byc tak samo populistyczne jak slogany Wildersa. Po drugie miedzy Pachtoldem i Wildersem jest cale morze politykow i prezentowanie polskiemu czytelnikowi tylko dwoch politykow z Holendreskiego podworka zaciera jakakolowiek obiektywnosc o holendreskiej scenie politycznej. Autor pisze “Mało który rodak zdaje sobie z tego sprawę, ze jedziemy w Holandii na tym samym wózku co Turcy i Marokańczycy”. Miedzy Polakami i Turakami i Marokanczykami sa ogromne roznice kulturowe (miedzy samymi Turkami i Marokanczykami sa duze)Polacy maja nie wiele wspolnych cech z tymi dwoma grupami spolecznymi, ale autor nie chce tego zauwazyc. Obecna polska emigracje mozna porwnac z emigracja obywateli bylej jugoslawii, ktorzy co prawda przybyli do Holandii z zupelnie innych powodow niz praca, ale jest ich tutaj okolo 150 tys czyli tyle samo co Polakow. Obywatele bylej Jugoslawi, po krotkim pobycie dorobili, sie rowniez zlej prasy jak Polacy a nawet gorszej. Zarzucano im, ze do perfekcji opanowali naciganie holenderskiego panstwa na rozne przywileje a jugoslowianska mafia siala ogromne spustoszenie (przewaznie w glowach czytelnikow De Telegraaf). Holendrzy na prawo i lewo narzekali na bylych Jugoslowian, ze wojna sie u nich skonczyla wiec powinni wrocic do siebie. Oczywiscie nie wrocili i maja sie swietnie w Holandii. Na dzien dzisejszy w mediach ze swieca szukac jakichkolwiek informacji o nich. Pomimo ze mieszka ich tu okolo 150 tys rozplyneli sie w powietrzu, zapadali pod ziemie, wylecieli z katalogu problemow Holandii, nikt nic juz od nich nie chce. To dosc niezly rezultat integracji na 20 lat. Dlaczego z Polakami mialoby nie byc ciut gorzej albo nawet troszke lepiej? Pomiedzy nimi byli i sa przeciez Chorwaci, Serbowie, Czarnogorcy Bosniacy Serbowie ( w tym uwaga! MUZULMANIE) i o dziwo udalo im sie w miare dobrze zintegrowac z niderlandzkim spoleczenstwem.
Już słyszałem z ust Holendra określenie: Polen - de nieuwe Marokanen. Holendrzy mowia rozne rzeczy na temat miejszosci tu mieszkajacych i nie nalezy tego brac serio. Tym bardziej jak powie to po 6 piwach. Ja slyszalem od pewnego Holendra ze woli ciut bardziej Niemcow od Polakow ( podsluchalem pewna rozmowa Holendra z moim germanskim kolega). Pieknie odbieram to jako komplement tylko Niemcy sa lepsi od nas? To caslkiem niezle,nieprawdaz?
Andrzej wydajesz sie byc czlowiekiem widzacym swiat w dwoch kolorach; czarnym i bialym. Na dodatek prostakiem klikajacym zdjecia ”w airbusie do Warszawy”. Ach, dyskutowac z toba to wlasciwie uwlaczac samemu sobie.
P.S. Przepraszam tych ktorych moje niegrzeczne komentarze obrazily, jednak gniewa mnie fakt, iz pod plaszczykiem pozornej checi pomocy Andrzeja w integracji, zajmuje sie dokladnie czyms, co owa integracje zakloca. Bo jak odniesc artykuly ostatnich dni do informacji o tej stronie pochodzacej z ust Andrzeja?
”Piszę także z nadzieją, że ukazując kulturowe i cywilizacyjne różnice miedzy moimi rodakami a Holendrami (nadal w domyśle zachodnimi europejczykami) pomogę zrozumieć dlaczego oni są inni niż my i pomogę te różnice zaakceptować.”
Każdy ma swój pogląd i ma do tego prawo.
Nie będę tu krytykował autora. Opiszę moje odczucia.
Jestem w Holandii parę lat. Gdy pierwszy raz przyjechałem do Holandii spotkałem się z większą tolerancją niż w Polsce. Oczywiście spotkałem Holendrów, którzy śmiali mi się w twarz, że co ja tu robię bez niderlandzkiego, lecz to naprawdę mała cześć. Oczywiście Holendrzy umieją zachować pozory i będą o Tobie mówić, ale nie przy Tobie. Czy my tak nie robimy?
W końcu nauczyłem się języka w sposób komunikatywny i nawet na wakacjach w ciepłych krajach staram się nawiązywać rozmowę z Holendrami.
Czy czuje się równy, jasne, ze nie.
Nie przeszkadza mi to bo w żadnym razie nie zamierzam tu zostać, moja i nasza ojczyzna to Polska.
Chętnie przyjechałbym tu na wakacje itp.
Jestem bardzo tolerancyjny, lecz gdy stoję w sklepie, kolejka 7 osób i gdy widzę ze w tej grupie znajduje się jeden Holender inni to cudzoziemcy mówiący innymi językami, to naprawdę zal mi go. Sadze, ze on jest tez tolerancyjny, lecz stoi w holenderskim sklepie, własnym mieście, kraju i chcąc czy nie chcąc musi słuchać tego bełkotu innych języków.
Jak ja się ciesze gdy jadę autobusem w Polsce i mogę słyszeć polski język nawet ze głupoty fajnie.
Chcemy równych praw bo jesteśmy europejczykami wszyscy, lecz ja bym chciał europy innej równej z takimi samymi zarobkami w Polsce jak i w Holandii. W naszym państwie nie umiemy sami ustalić prawa a chcemy walczyć o prawo w Holandii.
Tak jak pisałem ja tu czuje się dobrze, mam dobra prace 0 dyskryminacji, problemu z językiem.
Jeszcze nie mam dzieci, lecz zrobię wszystko, żeby wychowali się na Polaków
w Polsce i czuli się tam jak najlepiej.
Dziękuje zachodniej europie za to ze dala szanse wielu młodym ludziom na lepsze życie. Naprawdę znam wielu, którym się udało.
Slaby artykul, populistyczny i pelen uogolnien. A do jakiej grupy spolecznej autor artykulu zalicza siebie? ![]()
Smiem twierdzic, ze poczucie solidarnosci grupowej Andrzeja z “nieuwe Marokkanen” zblizone jest do zera.
Brawo Andrzej!
Świetny artykuł, od dawna uparcie twierdzę, że pokazywanie PODOBIEŃSTW między naszymi krajami zdecydowanie bardziej zniechęci Polaków do przyjazdów do Holandii, niż ukazywanie różnic, których tak naprawdę jest niewiele. Przypomnę, że “zniechęcanie rodaków do przyjazdów do Holandii w celach zarobkowych” to główny cel powstania tego portalu (cytat z autora). Z celami nie będę polemizował, natomiast miałem kompletnie odmienne zdanie co do “narzędzi” stosowanych by to zniechęcenie osiągnąć. Z autopsji wiem, że o wiele bardziej mogą zniechęcić podobieństwa, niż te minimalne różnice, których Andrzej trzymał się tak kurczowo do tej pory.
Bo przecież nic nie potrafi tak bardzo zniechęcić jak podobieństwo. Przecież ludzie wyjeżdżają w dużej mierze poszukując ZMIAN i ODMIANY.
Tymczasem jak się okazuje pomiędzy Holandią a Polską tych różnic faktycznie jest “co kot napłakał”. Poza tą najwyraźniejszą (ekonomiczną), która ma pewien wpływ na poziom życia (a ta też z czasem będzie się zacierać), te pozostałe kulturowo, historyczno, społeczne można włożyć między bajki.
I ten artykuł w końcu to wyraźnie potwierdza! Bo okazuje się słynna holenderska tolerancja jest MITEM tak samo jak słynna polska gościnność. Autor poruszał się do tej pory w świecie narodowych MITÓW i STEREOTYPÓW.
Szara rzeczywistość jest INNA, jest zwyczajna i jest TAKA SAMA, pod różnymi szerokościami geograficznymi.
Egoizm, chamstwo, rasizm, nietolerancja i zwykła ludzka małość nie znają granic. Tu nie istnieje podział na WSCHÓD i ZACHÓD.
Jak widać rasizm i nietolerancja może dopaść zarówno zaściankowego chłopa grzejącego nogi w gównie jak i wykształconego i światłego potomka Jana Sixa, którego przodek swe kończyny dolne ogrzewał przy kominku.
Zero różnic.
Przykład podobieństwa z ostatniej chwili: telewizja polska - transmisja na żywo z przesłuchań komisji śledczej w sprawie tzw. “afery hazardowej” - telewizja holenderska - transmisja na żywo z przesłuchań komisji powołanej w sprawie tzw. “kryzysu finansowego”, jaki zagościł w holenderskiej bankowości.
Zero różnic.
Każdy naród ma swoich Pechtoldów i swoich Wildersów.
Bez wyjątku.
Zero różnic.
Dziękuję za artykuł.
Jak byla im potrzebna sila robocza po wojnie to chetnie sciagali Turkow do odbudowy Holandi. Teraz juz im niepotrzebni bo straty nadrobili ?! Ja uwazam ze TYLKO ciemna masa spoleczenstwa tak mysli (ci niewyksztalceni, bez przyszlosci) Fakt ubior ich razi, ale moim zdanie co to kogo obchodzi kto w czym chodzi ??? Przyznam ze troszke dziwnie wyglada jak jest 25/30 stopni a Turczynki,Marokanki w tych plaszczach i chustach chodza. Ale jak chca sie pocic, to ich sprawa
A to ze korzystaja ze szkol, lekarzy. A dlaczego nie ??? KAZDY z nich i nas (PL) placi podatki, ubezpieczenia to chyba kazdemu sie to nalezy !! NIKT tu nie zebrze !!! Chca tylko brac kase, a wzamian nic ??? Ci wlasnie Turcy,Marokanczycy, i Polacy pracuja na ich emeryturki. Dlaczego Holandia chce wiek emerytalny wydluzyc ??? Bo spoleczenstwo sie starzeje i nie ma kto pracowac na przyszlych emerytow !!! Uwazam ze w pewnym stopniu to powinni byc wdzieczni tym “cudzoziemcom” Jak by tak teraz wszyscy cudzoziemcy z NL wyjechali to cala gospodarka by im padla ! Ale wszedzie tak jest jak sie bieda wdziera to sie szuka winnego, czyli cudzoziemca
I tak jest w KAZDYM kraju, u nas tez warcza na Wietnamczykow ze za przyslowiowa miske ryzu pracuja i nam prace odbieraja ![]()
Dokladnie 2Ct(dWuCeT) !!!
To tak jak w PL przyslowiu:
“”Krowa ktora duzo muczy, malo mleka daje”" ![]()
broerkonijn
A w jakich Ty czasach zyjesz ??? Chyba przedwojennych ??!!!
Karina nie przepraszaj bo na prawde nie a za co. Masz absolutnie racje.
Dotarło do mnie juz całkowicie i bez zastrzeżeń, że pan będący autorem Wiatraka nie jest do końca zdrowy.
Ja już też polemizować a autorem nie będę, bo nie ma z kim i nie ma o co. Staram się polemizować z w miarę racjonalnymi argumentami i z w miarę zdrowymi osobowościami. A reszta mnie nie interesuje.
Właściwie to mnie się nawet odechciewa czytać … ciągle, w koło macieju to samo. Jakby go kto nakręcił - oj zdrowe to, to nie jest.
WItam!
Każdy ma prawo do własnego zdania! A że Polacy są tu traktowani tak jak są,tym sobie sami zasłurzyliśmy i nie do Pana Andrzeja pretensje,tylko do samych siebie.
Droga Justyno,
Pretensje do Andrzeja (z mojej strony) odnosza sie do fragmentarycznego, skrajnie subiektywnego traktowania niemal kazdego tematu. Poczawszy od historii, skonczywszy na najprostszych zagadnieniach.
Natomiast zgadzam sie z jednym - to my jestesmy kowalami wlasnego losu, jedynie niektorzy z nas radza sobie z tym faktem lepiej badz gorzej niz inni.
A ja się cieszę że jest ta strona,dużo tu można przeczytać,dowiedzieć się,również od komentujących. Ale są większe problemy niż nie zgadzanie się czy P.Andrzej dobrze się wypowiedział na jakikolwiek temat czy nie, nie warto ![]()
jestesmy tu najwieksza miejszoscia a nie mamy na nic wplywu.zorganizowanie sie pod jednym szyldem dalo by nam mozliwosci a tak mamy co mamy i narzekamy.przeciez kazdy ma znajomych w polsce,i wie doskonale ze kolejni emigranci beda tu przyjezdzac,my nie robimy nic zeby im bylo lepiej i tyle.
Mysle ze to te wszystkie polsko-holenderskie biura narobily tego balaganu. Sciagali do pracy ludzi z marginesu (bez wyksztalcenia,bez zadnego zaswiadczenia o niekaralnosci,pijakow itp.) Liczylo sie TYLKO aby mial rece i nogi
Tania sila robocza. Ktora w owych czasach byla na wage zlota, tu w NL ! Ale i nie tylko ! Niczego niewymagali. I ta popegerowska cholota wyrobila nam ta opinie
A teraz WSZYSCY Polacy sa stawiani w jednym rzadku
!!!!
no tak bo wiekszosc wyjechala do angli i irlandi ci co przyjechali to odrzut z UK
@Patryk. Ja piszę o dwóch, w tej chwili, najpopularniejszych politykach w Holandii, a nie o całej gamie. Akurat tych dwóch stoi na przeciwnych biegunach. Nie musisz mi tłumaczyć różnic kulturowych między Turkami i Marokańczykami, nie o tym mowa. Mam wrażenie, że każdy czyta to co chce przeczytać. Jugosłowianie zintegrowali się rzeczywiście b. dobrze, tak jak i Włosi i Portugalczycy ale ilościowo była to znacznie mniejsza grupa (w roku 1970 dokładnie 3790 osób i nigdy nie było to 150 tys.). Z mojego doświadczenia, nigdy Jugosłowianie nie mieli tak “złej prasy” jak Turcy i Marokańczycy. (zresztą Polacy dzisiaj także nie mają tak złej prasy jak muzułmanie). Parę nagłówków z de Telegraaf nie wiele zmienia. Mafia neapolitańska także często tam figuruje co nie znaczy, że Włosi mają taką złą prasę w Holandii jak muzułmanie. Miejmy nadzieję, że Polacy się tak zintegrują jak Jugosłowianie.
Poza tym artykuł jest nie o Polakach tylko o rasizmie, tolerancji i wolności wyborów.
@Andrzej Mialem na mysli mieszkancow bylej Jugoslawi, ktorzy uciekli podczas wojny w Jugoslawi w latach 90-tych. Wczesniej nikt chyba o mieszkancach tego pieknego kraju w Holandi nie slyszal. Wydaje mi sie, ze przybylo ich wtedy o wiele wiecej. Co Wildersa i Pechtolda zgoda, ale warto by od czasu do czasu pokazac polskiemu czytelnikowi, ze istnieje jeszcze cos miedzy tymi dwoma politykami. ![]()
Jugosłowianie przybywali do Holandii od końca lat ‘60 jako tzw. gastarbeiterzy. Było ich tylu jak wyżej. Pracowali głownie jako spawacze w stoczniach. Praca bardzo niezdrowa, wielu już umarło. Podobnież była to bardzo dobrze płatna praca. Ilu uchodźców przybyło w trakcie wojny na Bałkanach - tego nie wiem, ale łącznie jest “byłych” Jugosłowian ok. 70 tys. dzisiaj.
@Andrzej Dziekuje za informacje. O Jugoslowianach w roli gastarbeiterow w Holandi nie slyszalem, wiem ze pracowali w latach w 80-tych w NRF. 70 tys to nie 150 tys jak napisalem, co nie zmienia znaczenia ze sa oni najbardziej zblizona do Polakow mniejszoscia pod wzgledem kulturowym i mentalnym w Holandi (Celowo pomijam tu Czechow Slowakow i innych, ktorych w Holandii jest zapewne o wiele mniej niz Polakow i Jugoslowian) Dlatego tez uwazam ze patrzac na mieszkancow bylej Jugoslawi mozna troche przewidziec jaka bedzie przyszlosc Polskiej emigracji.
“Poza tym artykuł jest nie o Polakach tylko o rasizmie…”.
Dokladnie artykul jest o rasizmie Holendrow (okazuje sie, ze ten wspanialy narod ma tez swoje wady) i Polakow.
Patryk, nie przesadzaj.Holendrzy jezdili i jezdza nadal do bylej Jugoslawi, wiec nie pisz, ze nie slyszeli o tym pieknym kraju.Od lat masa Holendrow spedza urlopy w Jugoslawi.
Justyna,ja to twierdze juz dluzszy czas.Masz zupelna racje!
@Zosia
Chodzilo mi o cos zupelnie innego. Po pierwsze nie wiedzialem ze Jugoslowianie przyjazdzali do Holandii w latach 60. Po drugie w latach 60 i 70 Jugoslawia nie byla tak popularna jak jest teraz, jezeli chodzi o wyjazdy turystyczne (choc moze sie myle).
Justyna to Zofia a z Andrzejem cos ostatnio nie tak! Z tym Hitlerem to przywalil jak dzik w sosne!Gratuluje idola!
Jugosławia była krajem turystycznym dla Niemców i Holendrów już od lat ‘60. Przeczytaj to: Met meer dan negen miljoen buitenlandse gasten in 1988 was Tito’s Joegoslavië dé communistische toeristenbestemming, ver voor Hongarije (Balatonmeer) en Roemenië en Bulgarije (Zwarte Zeekust).
Mam wrażenie, że w latach 70-80 Jugosławia była popularniejsza niż dzisiaj (oczywiście w proporcjach rozwoju turystyki).
Na ile południowi Słowianie są podobni do nas - tego znowuż ja nie wiem. Z turystycznych obserwacji bardziej mi przypominają inne narody bałkańskie niż Polaków.
Pilsudski mawial tak…”Prawda jest jak dupa,kazdy ma swoja”….i zawsze tak bedzie w naszych dyskusjach.Pozdrawiam
pavson
o co ci chodzi że Justyna to Zofia???
Poprostu nie potrafisz pogodzić się z faktem że ktoś ma inne zdanie? Czy raczej wszyscy muszą zgadzać się z zTobą i myśleć tak samo jak Ty? Żal
@Andrzej dziekuje za link (lza sie w oku kreci
)
Justyna,to nic dziwnego,nie pierwszy raz sa te podejrzenia ,ze ja wchodze na innym nicku:-)Niech sobie mysla co chca!
Ja powiem tak, autor wiatraka wg.mnie ma w sobie duzego bigla w pisaniu tak nie popularnych notek. Mysle ze wykazuje sie duza odwaga, piszac o tym o czym wiekszosc z nas nie ma ochoty nawet myslec.
Prawda jest tak, ze jeg sposob wychowywania, nie odnosi jednak spektakularnego sukcesu. Ten portal tak sadze po wpisach czytelnikow skierowany jest glownie do osob zamierzajacych wyjechac do Holandii. Bardzo czesto sa to mlode nie przygoowane zupelnie do tego jednostki, a raczej cale rzesze. Co to nasluchali sie od szpanerskiej holoty bzdur.
Ta zas notka oddaje nastroje wiekszosci szarej masy Holenderskiej.
Ps. mam male ale odnosnie:
Zgadazam sie z tym ze w Polakach irytuja lekie paluszki ( znikajace narzedzia, czy kawa lub papier toaletowy), pijanstwo ( nawet w pracy ukradkiem obalaja wodeczke, lub pijanie na kacu ida do roboty), jazda niepzrepisowa ze naczkiem Pl mnie tez irytuje.
Jednak to ze polak sie opłaca, “bo pracuje dobrze, tanio i nie naciąga na koszty (nie pobiera dotacji, zasiłków, nie korzysta ze służby zdrowia, szkolnictwa itd)”
To juz przeszlosc, liczne wipisy na wiatraku, osob ktore jeszcze nie przyjechaly, a juz chca wiedziec co im sie nalezy. Zdecydowanie wzrasta.
Ta nasza praca w skrocie w wiekszosci przypadkow udajemy z pracujemy a Holendrzy udaja ze nam placa ![]()
Na domiar zlego jeszcze sie tym sprytem chwalimy, jak to potrafimy glupiego Holendra oszukac. System wyzyskiwania wiec zostal wprowadzony bo nasza dyscyplina w pracy pozostawia wiele do rzyczenia. Komunistyczne podejsce nie wywwietrzalo nam z glow.
@MK: zgadzam się z tobą, że piszę niepopularnie i zupełnie olewam czy przez to zdobędę publiczkę (jak to ktoś napisał, że staram się o kasę) lub ją stracę. Piszę to co sam czuję i co ja doświadczam w otaczającym mnie świecie po niemal 30 latach życia na emigracji (no… trochę stojąc okrakiem po obu stronach żelaznej kurtyny [która w pewnym sensie była, jest i będzie]). Jestem subiektywny i nie pretenduję do pozycji Alfy-i-Omegi w Niderlandach. Powiem nawet, że czasami mam nadzieję, że się mylę!
Przepraszam wszystkich Polaków którzy czują się przeze mnie obrażeni. Świadomie podwyższam kontrast aby dobitniej i w skrócie podać temat. Czasami temat jest zbyt “kort door de bocht” (uproszczony?) ale to już taka moja natura.
JA rozumie Pana Panie Andrzeju,lubie czytac Pana artykuly i mam nadzieje ze bede mugl czytac dalej ciekawe artykuly pozdrawiam
Andrzej rowniez dziekuje za Wiatraka.
Powiem tak tamaty poruszane budza powszechne oburzenie, bowiem Polacy nie sa wstanie zaakceptowac tego ze pisze to ich rodak. Musle ze jakby uslyszeli to samo z ust rodowitego Holendra. To ich odbior bylby duzo inny.
Mysle ze w tym wypadku rozwazyli bardziej szczegolowo problem.
Kolejnym problem, na jaki napotykasz codziennie to potencjalny brak dystansu nas samych do nas samych.
Jezeli zas chodzi o sposob wypowiedzi to jest on zajebisty. W sposb prosty i logiczny bez zbednych ogrodek walisz konkretami, ktore niekiedy moga i szokowac.
Jednak swiat wlasnie taki jest.
Dokladnie taki jak napisales -
Gdyby dzisiaj do władzy doszedł człowiek z takimi wybitnymi talentami jakie miał bez wątpienia Hitler, z takim darem przekonywania, tak wspaniałego mówcy… Europa jest już gotowa na przyjecie takiego nowego wodza - sztukmistrza słów ”
hmm a to ze inni sztukmistrzowie probuja pokazac ze G…. owiniete w papierek to cukierek, i my w to wierzymy. To juz inna bajka.
Biedna Karina! Obraża Andrzeja za trafny artykuł. Może w Holandii jeszcze tego nie widać, ale Karinko pojedź do Francji. W miastach zobaczysz tam w nocy tylko watachy Arabów i Murzynów. A rano zaszczane i za….ne trotuary… Jeżeli tak dalej pójdzie potomkowie współczesnych zachodnio-Europejczyków, będą mieli najpóźniej za 100 lat jeden wybór: przejście na islam, bądź śmierć!
matroosje matroosje…
Nic nie masz Karińciu, Kariniusiu do powiedzenia, bo nie masz argumentów!!! Pseudoidealiści - pełni miłości do nierobów - zniszczą Zachód.
Matroos - chetnie z toba podyskutuje jednak powiem szczerze iz nie rozumiem do czego pijesz. W wielu tematach nie zgadzam sie z Andrzejem (jak i z niektorymi forumowiczami) nie ma w tym nieczego zlego ani nadzwyczajnego.
”Odkrylam” Wiatrak kilka tygodni temu wiec twoja osoba jest mi nieznana, byc moze pisujesz tutaj czesciej. Zachecam do poczytania moich wpisow rowniez w innych kwetiach byc moze silniej uargumentuja moja opinie i pozwola ci sie szerzej do niej ustosunkowac niz zdawkowym wpisem.
Nie uwazam siebie za pseudoidealiste - twoje prawo by moje poglady tak odbierac. Daleko mi do milosci do nierobow chociazby z tego powodu ze jak narazie cale zycie pracuje glownie po to by dzielic odpowiedzialnosc rownie pracujacych ludzi, nie tych ktorzy chcieliby to wykorzystac w inny sposob. Natomiast sperzeciwiam sie wrzucaniu wszystkich do jednego worka.
Natomiast jesli chodzi o propozycje odwiedzin Francji…o ile twoj nick nie odzwierciedla twojego zawodu, to smiem domniemywac iz widzialam wiecej Swiata niz przecietny Polak czy Holender byc moze rowniez ty.
Karinko! Nie licytujmy się, kto więcej widział, kto dalej jeździł, a prowadźmy dyskusję na argumenty. Owszem śmiem twierdzić, że w Niderlandach muzułmanie w większości wyglądają schludnie - chyba najlepiej na całym świecie, ale to wskutek najwyższej stopy życiowej całego społeczeństwa. Jednak błędem każdego społeczeństwa, które przyjmuje do siebie imigrantów jest niewymaganie od nich asymilacji. Mam nadzieję, że ostatnie regulacje, co do uzyskiwania obywatelstwa w Niderlandach podniosą poziom (najogólniej) imigrantów i wykluczą tych dla których osiedlenie ma tylko podłoże ekonomiczne. Przez okres 1945-1989 imigranci z Europy Wschodniej mieli odcięta drogę do pracy i osiedlania, a przecież mentalnie i w nawykach w dużo mniejszym stopniu różnią się od Holendrów niż muzułmanie.
“Jednak błędem każdego społeczeństwa, które przyjmuje do siebie imigrantów jest niewymaganie od nich asymilacji.”
Nigdy temu nie przeczylam, wrecz przeciwnie.