My Męczennicy ale dla Zachodu wciąż pospolici chłopi
"Kraj zacofany, dewastujący środowisko naturalne, najchętniej kultywujący wątki martyrologiczne, nie chwalący się sukcesami na innym polu - taki obraz Polski dominuje w europejskich podręcznikach do historii" (Gazeta, Opole)
Polacy zdają się nie zauważać, że wizerunek Polski jaki maja OCZ (Obywatele Cywilizacji Zachodniej) jest w zasadzie nie zmieniony już od setek lat. Ten obraz znajduje swoje naturalne odbicie także w podręcznikach szkolnych. Pan profesor Suchoński przejrzał te niemieckie i angielskie podręczniki i zaszokowany informuje Polskę, że 60 mln młodzieży szkolnej Zachodniej Europy uczy się o Polsce, że "W Polsce rolnictwo jest bardzo zacofane. Widuje się na polach konie i wozy drabiniaste. Bardzo rzadko używa się maszyn. Takie rolnictwo nie może być wydajne" (brytyjski podręcznik "History in the Making" z 2002).
Podręcznik brytyjski "Historia Cywilizacji" (2001) tak pisze o XVIII-wiecznej Polsce: "Polska chorym człowiekiem Europy. Anarchia, liberum veto, tron można tam sobie było kupić za łapówkę. Czy to są cechy stałe?".
Ktoś inny pisze: "obraz Polski w Europie fatalny, lecz niestety, prawdziwy. I w jakim kierunku mają pójść zmiany? Żeby obraz był lepszy, choć nieprawdziwy? Bo nie sądzę, że można marzyć o zmianie Polski, a nie obrazu. Że piesze pielgrzymki do Częstochowy? No bo ciągle są. Ze skłonności do anarchii? A nie?"
Powoli zaczynają sobie poniektórzy zdawać sprawę, że wizerunek Polski jest kiepski. Co prawda jest to tylko garstka która i tak zostanie zagłuszona przez olbrzymią większość polskich "męczenników" wyciągających tysiąc excuses (wymówek) dlaczego tak w Polsce jest źle. Wymówki są zawsze te same: Zaborcy, faszyści, komuniści, imperialiści, itd. Jednym słowem to zawsze NIE MY tylko Oni są winni! Proszę Pani. Typowe zachowanie przedszkolaków. Gazeta woła: "Widły już nam zbrzydły!"
Wizerunek Polski jest i będzie zły. Zmienić się może jedynie w miarę jak Polska się będzie zmieniała, ale i tak, gdyby założyć optymistycznie, że przemiany w Polsce będą nadal równie szybkie jak w ostatnie 6 lat to i tak trzeba będzie generacji Anglików, Holendrów i Francuzów aby ten wizerunek się powoli zmieniał. Piękne filmy promocyjne okazujące Polskę jako kraj młodych, nowoczesnych ludzi nie różniących się niczym od paryżan i londyńczyków ma taki sam efekt jak dla nas ten film promocyjny Turkmenistanu.
Polacy mają, nie wiedzieć czemu, przekonanie, że ze zmianą generacji, rządu, ustroju, lub prezydenta można zmienić obraz kraju. Obraz Polski w świecie nie różnił się zasadniczo w roku 1930, 1970 i w 2010. Zresztą dlaczego miałby się różnić? Tą słynną biblijną-włęsowską wiarę, że wszystko się zmieni jak tylko stara generacja wymrze - można między biblijne bajki włożyć.
Czyż jabłko może paść daleko od jabłoni? Czy syn może się wiele różnić od ojca? Każdy młody człowiek urodzony w 1985 roku powinien wiedzieć, że za 50 lat nie będzie się wiele różnił od swojego dziadka urodzonego w roku 1945. Młodzieńczy bunt i odwrót od rodzinnych tradycji minie i pozostanie Polak jak za dawnych czasów.
Znanym przykładem tej "wrednej, antypolskiej, zachodniej propagandy" była kilka lat temu (2004) multimedialna encyklopedia Microsoft Encarta, którą dołączano gratis do nowych komputerów w czasach Windows 98/ME. Pod hasłem Poland znajdował się ten bogato ilustrowany opis. Zdjęcia z Encarta Interactive World Atlas:





Tak naprawdę to nie jest takie ważne jaki obraz Polski ma świat - tylko jaki obraz mają sami Polacy i jak bardzo ten polski obraz kontrastuje z otaczającą Polaków rzeczywistością. To nie Zachód ma problem z wizerunkiem Polski tylko sfrustrowani i zakompleksieni Polacy skrzętnie chcący wymazać ze swojej pamięci agrarny rodowód narodu.





Najwazniejsze ,aby nie wpadac w kompleksy.Co nas to obchodzi co o nas mysla!Alelluja i do przodu!
OCZ ma generalnie male pojecie o rozwoju innych krajow Europy i swiata.
Interesuje sie tym co mozna taniej kupic u sasiadow zza miedzy i gdzie pojechac na wczasy.
Czy ktos widzial w holenderskiej telewizji pozytywny program o innych krajach???
Praca koniem w jakimkolwiek gospodarstwie jest droga i nieoplacalna.
Osobiscie zyczylabym sobie aby w Polsce tych malych gospodarstw pozostalo jak najwiecej, jest to chyba ostatnie zrodlo zdrowej zywnosci. Niestety utrzymanie takiego gospodarstwa jest nieoplacalne.
Zgadzam sie co do jednego, ze mdlosci mozna dostac od wspomnien polskiej niedoli.
Mam tylko jedno pytanie. Jaka jest opinia Polakow o: Niemcach, Rosji, Rumunii, Holandii, Francji czy Wloszech oraz mieszkancach tych krajow?
I powtorze: Kali ukrasc krowe?
A moze bysmy tak zaczeli od siebie szanowni Panstwo? Typowy przyklad zdzbla i klody w oku?
No nie, boerkonijn jaka jest ta nasza opinia o tych krajach?
Rozmawiajac z ludzmi, ktorzy jezdza po swiecie slysze co im sie podobalo w danym karaju, a co nie. Nikt jednak nie potepial wszystkiego w czambul i nie podawal informacji z przed 30-tu lat. Dodam, ze ci moi znajomi nie odwiedzali krajow turystycznie ale przebywali lub pracowali w tych krajach min pol roku.
Iga, mowisz o ludziach, ktorzy w tych krajach byli, widzieli je, i wiedza o czym mowia.
Ja mowie o czym innym. Dla bardzo wielu Polakow (ktorzy tego kraju na oczy nie widzieli, ale wiedza najlepiej jak tam jest) Holandia to kraj narkomanow, dzieci zmuszajacych rodzicow-emerytow do eutanazji, pedofilow, gejow i wszystkiego co najgorsze. Kto w Holandii byl, i ten kraj zna, ten sie z tej opinii wyleczyl. O to mi chodzi. Dokladnie w podobny sposob mow sie o innych krajach. Wlochy - mafia, Francja - banda leserow, Ruminia - zlodzeje,Rosja - bandyci, Ukraina - banderowcy, Niemcy - zakamuflowani nazisci. Itak dalej, i tym odobnie. Na szczescie sa Polacy podrozujacy po swiecie, ktorzy z tych obiegowych opinii smieja sie w kulak. Niestety, nie sa oni wiekszoscia.
Tak, masz racje.
Pamietam jak sama zszokowana sluchalam w telewizji wypowiedz mlodego czlowieka. Mowil, ze w Holandii babcie boja sie isc do lekarza w obawie przed eutanazja.
Najlepsze jest to,ze Polacy- ludzie wyksztalceni mowia,ze Holandia to jedyn wielki moralny syf...a gdzie uslyszalam taka opinie..w senatorium w Ladku Zdroj od mojego prowadzacego lekarza{ktory nigdy nie byl w Holandii,ale zna Holandie i wszystko co sie tutaj dzieje od znajomych.Co sie dziwic innym,ze pisza i mowia glupstwa,ktore znaja tylko ze slyszenia .Na zasadzie jedna pani,drugiej pani.....
Ale po co zmieniać wizerunek?
Co do tego, że to wina ONYCH to racja, bo postawienie chłopa i robotnika w miejsce elity zawsze źle się kończy. Tu już nie chodzi o socjalizm i rabunki, ale o to, że Niemcy do spółki z komunistami dokonali gwałtu mentalnego. Nie ma prostego sposobu na zmianę mentalności. Trochę pomaga to, że Polacy wyjeżdżają tam gdzie jest poszanowanie dla własności prywatnej i klient jest bardziej pewien jakości usług jakie sobie kupuje. Z drugiej strony w większości wyjechał lumpenproletariat który jest de facto traktowany jak stan niewolniczy. Polak musi czuć, że za uczciwie wykonaną pracę dostanie rynkowy zarobek. Nie wydaje mi się by ci co odnieśli sukces, pozakładali biznesy w UK, etc. chcieliby tu wrócić, po to tylko by zwiększyć proporcje w społeczeństwie :P.
Na zachodzie też różne lobby kupują sobie trony i mają wpływ na prawodawstwo. A liberum veto miało wiele pozytywnych cech. A co nie miało negatywnych? Demokracja ma to do siebie, że równie dobrze można owce wybrać na prezydenta, bo do tego sprowadza się głosowanie na podstawie wizerunku, odczuć i tego kogą lubią media.
Z resztą instytucjonalne nie da się zmienić żadnego wizerunku. Obcokrajowcy są na ogół pozytywnie zaskoczeni Polską, jak już tu przyjadą. Dużo robią wymiany szkolne, u mnie we wsi z gimnazjum jeżdżą\jeździli( nie wiem już bo mnie to nie interesuje od kilku lat) do jakiejś zaprzyjaźnionej gminy w Niemczech, stamtąd do nas też.
Co do zdjęć to wieś w UK albo Irlandii wygląda podobnie( na niektórych wioskach tak wali gnojowicą, że nie idzie strzymać). Z resztą nie wiem co w nich dziwnego? Stroje ludowe też mają w Niderlandach. Mogę też pokazać zdjęcia domów z Norwegii, gdzie ludzie sypią ziemie na dachy i sadzą trawę w celach izolacji ciepła wewnątrz domu, a żeby przystrzyc trawę to wynoszą na dachy kozy :). To dopiero pociesznie wygląda :). O Belgach co dziecku nie kupią malin, żeby przypadkiem nie polubiło bo będzie mu się chciało, to już szkoda gadać ;).
http://fundir.org/gallery,zielone_dachy_...
Ja mam takie podejście do wizerunku Polski - http://www.youtube.com/watch?v=Wiad6qRC6kI :P
Pozdrawiam!
P.S. Świetna strona. Odwiedzam ją bo mnie zawsze interesowała historia Niderlandów i rozwój kapitalizmu tam. No i tematy około niderlandzkie.
"wieś w UK, Irlandii wygląda podobnie. Stroje ludowe też mają w Niderlandach. Mogę też pokazać zdjęcia domów z Norwegii, gdzie ludzie sypią ziemie na dachy i sadzą trawę, a żeby przystrzyc trawę to wynoszą na dachy kozy :)" - tylko oni z tym nie mają problemu. Gombrowicz mi bardziej odpowiada z wizerunkiem Polski: http://www.youtube.com/watch?v=yMXqbKUZTNk
Też lubię Gombrowicza ;).
Ale jaki problem z tym jest w Polsce?
Czy warto przejmowac sie wizerunkiem (negatywnym?) Polski w swiecie? Jest to wg mnie kompetnie bezsensowne zajecie. To, czy przecietny Holender nas kocha, czy nie, w obecnym swiecie nie ma zadnego znaczenia. To, ze Philips produkuje w Polsce zarowki zostalo spowodowane wzgledami ekonomicznymi, a nie faktem, ze Polacy sa „wesolymi wiesniakami”, pedzacymi bimber i witajacymi przyjaznie przybyszow chlebem i sola. Notabene bimber pedza rowniez inne nacje. Rowniez OCZ, np. Austriacy. W drugim tygodniu pobytu w Alpach austriacki gospodarz serwuje gosciom po obiadku, wlasny snaps.
A na mniejsza skale: nocne sklepy w Rotterdamie sprzedaja polski chleb. Info o tym w dwu jezykach, na tablicy przed sklepem. Nie wiem, czy wlasciciel nocnego sklepu ma sentyment do naszych rodakow. Podejrzewam, ze glownie zalezy mu na sprzedarzy chleba, poza tym klient przychodzacy po chleb czesto, gesto kupi rowniez cos innego. Inny przyklad: supermarket w okolicy, duzy, dzienny, otworzyl juz lata temu dzial polski, naturalnie z ogorkami, barszczem, zurkiem, pierogami, itd. Czy management Nettomarkt chcial uprzyjemnic zycie sympatycznym Polakom w Rotterdamie? Management stwierdzil, ze w okolicy powstaly polskie sklepy z w/w produktami, ktore to sklepy sa czesto odwiedzane i gdzie klient (wiesniak, czy kombatant) wydaje euro’s. Management zastanawial sie nad tym, dlaczego polskie sklepy sa az tak czesto odwiedzane, a nie nad faktem, czy polski klient jest wiesniakiem, szlachcicem, kombatantem czy huzarem. W zwiazku z powyzszym zalozono szybciutko dzial polski, obok dzialu chinskiego, tureckiego, suri, indonyzyjskiego, japonskiego etc., etc.. Raz na 2 tygodnie przyjezdza TIR z pierozkami, ogorkami, golabkami, flakami itd.. Pierozki, etc. sprzedawane sa niczym pachnace buleczki.
Oczywiście, że nie warto się przejmować! Człowiek w ogóle nie powinien się przejmować tym czego nie jest w stanie zmienić.
Kłopot jedynie wynika z tego, że polski wizerunek własnego kraju odbiega mocno od wizerunku OCZ (generalizując) co prowadzi czasami do zaskakujących zderzeń i niezrozumienia. Nie mówiąc już jaki to ma wpływ na politykę.
Jeśli ja patrząc w lustro widzę przystojnego, muskularnego blondyna ale moje otoczenie widzi łysego garbusa to coś jest nie tak? :-) ... z lustrem.
Nawet bimbru się Polacy wstydzą. O tym już pisałem http://www.wiatrak.nl/node/12077 . Bimber pędzili i będą pędzić bauery-boeren-chłopi w całej Europie i nie tylko. Nikt się tego nie wstydzi od Bałkanów po Szkocję.
Nie zrozumiałem co ma polski chleb w Rotterdamie to obrazu Polski... Turcy maja swoje sklepy już 25 lat (czy dłużej?) i czy im to coś w wizerunku pomogło?
Andrzej, osobiscie mam wizerunek swoj, tudziez wizerunk Polaka w oczach innych gleboko w nosie. Liczy sie plan i rezultat koncowy. Jak mawial lata temu sarkastycznie moj ...holenderski kolega: Porozmawiamy za 5 lat. Glupia sprawa, kolega ma sie doskonale i wyszedl na swoje :-)
Pisalam o HOLENDERSKICH sklepach sprzedajcych polskie produkty. Wlascicielowi w/w sklepu wisi i powiewa, czy polski nabywca jest wiesniakiem, czy huzarem. Klient ma wydawac cenne euro w tymze sklepie, a pitolenie o agralnym/szlacheckim pochodzeniu moze uprawiac sobie wieczorkiem, po obiadku w domu.
Zerknij na fora typu Murator, gdzie kazdy z forumowiczow ma wlasny plan i cel.
Ej no. Polska jest bogatym i nowoczesnym krajem. Każdy, kto choć trochę się interesuje, to o ty wie. Weźcie nie piszcie jakiś głupot o mających minąć pokoleniach, bo to jakieś głupoty są.
Dodaj nową odpowiedź