Faszyzm

Kategoria: Punkt widzenia

Od dawna juz obserwuję, że narodowy socjalizm, faszyzm, Hitler, Druga Wojna Światowa nie są Holendrom aż takie straszne. Nic zresztą dziwnego. Lwia część holenderskiego narodu wojny nawet nie zauważyła i jedynie Randstad ucierpiał w czasie Głodowej Zimy.

Czasami w głębszych rozmowach da się nawet odczuć lekki podziw dla Niemców, respekt a nawet może nawet żal, że nie zdążyli zrobić "porządku" w Europie. To w końcu dzięki Hitlerowi mamy w Holandii autobahny i kinderbijslag.
Wojna przyniosła Holandii mało zniszczeń materialnych z których zresztą sporą częścią były pomyłkowe bombardowania samych aliantów. Straty w ludziach wynosiły prawie 200 tys. z czego ponad połowa to Żydzi za którymi (prawie) nikt nie płakał, dalej komuniści, świadkowie Jehowy i cyganie. Oczywiście nie pomniejszam tych tragedii tamtych dni ale w proporcjach do strat jakie ponieśli szczególnie Polacy i Rosjanie (i sami Niemcy) to jest nic.

W tych dniach jest mi ciężko żyć w Holandii. Jest mi ciężko widząc milczącą aprobatę większości narodu dla poczynań Geerta Wildersa.
Zgadzam się z tym, że on sam nie jest problemem. Geert Wilders jest tylko "messenger" (posłaniec) który mówi na głos to czego większość Holendrów do tej pory nie ośmieliła się powiedzieć na głos. Nie ośmieliła się, bo wiedziała, że to nie jest przyzwoite, że to nie jest fatsoenlijk, że to pachnie rasizmem, że to pachnie faszyzmem.
Jestem cudzoziemcem w tym kraju. Byłem, jestem i będę "een Pool". To może być "goede Pool" lub "kut Pool" ale zawsze będzie Pool. Zresztą to by było ostatnim czego bym sobie życzył to aby nazwano mnie Nederlander. Nigdy nim nie byłem i nie będę choć mówię tylko za siebie, bo znajdzie się tutaj sporo czytelników którzy mnie za Polaka nie będą uważali i też mają rację.

Wilders - polityk z Hagi, członek holenderskiego rządu daje w tych dniach mandat holenderskiemu społeczeństwu aby wyzwolił się z gorsetu mieszczańskiej przyzwoitości i nazwał z całej pierci swojego muzułmańskiego sąsiada "kut Marokaan" a może także "kut Pool". Aby Holender śmiało mógł powiedzieć do Marokańczyka, Turka i Polaka na ulicy "rot op naar je eigen land" lub "opzouten vuile Pool!". Wilders eksploatuje sentymenty rasy białych, chrześcijańskich nadludzi  wskazując im Turków (czytaj wszystkich cudzoziemców) jako kozły ofiarne. Nie mówi się w Hadze o problemach które na prawdę są w tej chwili w kraju ważne jak: kryzys finansowy, problemy ekologiczne i kryzys całej Zachodniej Cywilizacji - mówi się o islamie i o Wildersie - tematy zastępcze które podniecają szaraczków.

Każda religia ma swoich fundamentalistów. Tak jak w świecie muzułmańskim są fundamentaliści tak samo w naszym świecie chrześcijańskim jest moc fundamentalistów. W naszych, tak wspaniałych Stanach Zjednoczonych Ameryki mieszkają miliony Mormonów żyjącym w wielożeństwie i fundamentalizmie biblijnym. Żyją Amisch i inni chrześcijańscy fundamentaliści którzy pokładają bombuy pod kliniki aborcyjne. Teroryści nigdy nie pochodzą z Afganistanu lub Iraku/Iranu, lecz... z karajów najbradzie z nami zaprzyjaźnionych: Arabii Saudyjskiej, Niemiec i USA.

W całej Zachodniej Europie mieszka dzisiaj 2-10% wyznawców islamu. Akurat w Holandii znacznie mniej niż w Szwajcarii, Niemczech i Szwecji. Akurat w Holandii Wilders ma taki duży elektorat. Akurat w prowincjach Holandii gdzie mieszka najmniej muzułmanów (Limburgia, Brabancja) ma największe poparcie. Dlaczego? Ja mam jedno wytłumaczenie: "blanke boeren" ze swastyką (znani także z południowoafrykańskiego aparthaidu) i poczuciem Übermensch. W Randstad (duże miasta: Amsterdam, Haga, Rotterdam, Utrecht) gdzie mieszka rzeczywiście dużo muzułmanów poparcie dla Wildersa jest zdecydowanie mniejsze.

holenderski afisz z IIWŚFaszyzm ma zawsze jedną receptę; wskazuje palcem: to ONI są winni! Precz z nimi!

Faszyzm jest wrogiem elit. Elity to intelektualiści i kosmopolici oderwani od VOLK. A tylko VOLK ma rację.

Tymczasem w nowoczesnym, demokratycznym społeczeństwie elity są potrzebne aby dawały nam przykład. Problem w tym, że akurat teraz, w dobie kryzysu te elity się nieco skompromitowały. Biznesmeni są skorumpowani, intelektualiści relatywizują siebie samych, elity medialne gonią za popularnością a elity polityczne słuchają się tylko badaczy opinii publicznej.

Jednym z największych, żyjących poetów Holandii jest Ramsey Nasr.

O ironio, rodzicami tego niezwykle utalentowanego młodego człowieka jest muzułmanin i katoliczka.

Po utworzeniu nowego rządu z udziałem Wildersa, Ramsey napisał wiersz pt. "Moja Nowa Ojczyzna" który obiegł całą Holandię.

Poniżej zamieszczam jego oryginalna wersję i moje tłumaczenie.

Mijn nieuwe vaderland

Wie neerlands bloed in d'aders vloeit
van vreemde smetten vrij
wiens hart voor volk en orde gloeit
verhef uw zang als wij.
Vandaag zien wij weer één van zin
de vlaggen afgestoft.
Vandaag zet ik mijn feestlied in
voor vaderland en schoft.

Ik eer de leiders van mijn land.
Hun vlekkeloos parcours
leert mij wat macht vóór al verlangt:
't geweten van een hoer.
Ik eer mijn leiders hemelhoog
en 't hoogst zit een fascist
die u en mij zolang gedoogt -
zolang als hij beslist.

Beschermt gij, leiders, onze grond
waar vreemde adem gaat
gij die zo rein zijt, kerngezond
en zuiver op de graat.
Wij smeken om een harde hand
in aangewreven haat.
Behoud voor 't lieve vaderland
de blanke natiestaat.

Braakt uit, gij vrienden, vrij van zin
uw krop, uw kreet, uw gal.
Niets is taboe en niets te min
uw bagger minst van al.
Verneder dus wat u niet zint
sla stuk wat niet bevalt
laat zien hoe u dit land bemint
omhels het op zijn smalst.

Hoe klopt ons hart, hoe zwelt ons bloed
bij 't rijzen van dees' toon.
Klonk ooit een zuiverder gemoed
een leger hart zo schoon?
Waar hoorde men die koekoekszang
voor volk en vaderland?
Dat was toen in het landsbelang
een heel volk werd verbrand.

Dood nu wat afwijkt van uw bloed
en van uw onderbuik.
Bewaar het niet, verdelg het goed
zodat dit land ontluikt.
Wie hier nog onze mildheid zoekt:
los op in brandend veen.
Waar elk verschil werd opgedoekt
zijn staat en burger één.

Wie neerlands bloed in d'aders vloeit
van vreemde smetten vrij
die fabel staat weer eens in bloei
in dwazen zoals wij.
Veel liever word ik door een volk
van hunnen aangerand
dan mee te gaan in deze kolk
van schoft en vaderland.

Moja Nowa Ojczyzna

U kogo w żyłach holenderska krew płynie
wolna od cudzoziemskiego zabarwienia
kogo serce naród i porządek kocha
wznieś swoją pieśń z nami.
Widzimy dzisiaj znowu jednego z miłością
odkurzającego bandery.
Dzisiaj wzosze mą świąteczną pieśń
dla ojczyzny i bydlaka.

Czczę przywódców mojego kraju.
Ich doskonałe podium
naucza mnie czego włądza pragnie:
sumienia kórwy.
Chwalę przywódców pod niebiosa
gdzie najwyżej siedzi faszysta
który toleruje mnie i ciebie tak długo -
jak on sam o tym zadecyduje.holenderski afisz z IIWŚ

Liderzy, chrońcie naszej ziemi
ktora oddycha dziwnie.
My, tak czyści i zdrowi
i niczym nie splamieni.
Błagamy o twardą rękę
we wpojonej nienawiści.
Ochroń naszą kochaną ojczyznę
naszą białą nację.

Wyżygajcie światli przyjaciele
swoja żale, wołania, swoją żółć.
Nic nie jest tabu i wszystko można
także i twój szlam.
Upokażaj kogo nie lubisz
tłucz co ci się niepodoba
pokaż, jak ten kraj kochasz
obejmij go w swej małostkowości

Jak nasze serce bije, jak nasza krew się burzy
gdy on podnosi swój ton
Czy kiedykolwiek brzmiał klarowniej
legion serc tak czystych?
Gdzie słychać było ten śpiew kukułczy
dla nacji i ojczyzny?
Gdy w interesie narodowym
cały naród został spalony.

Śmierć teraz różni się od krwi
i twego uczucia.
Nie czekaj, zniszczyć doszczętnie
aby się ten kraj obudził.
Kto tu wciąż szuka naszej łagodności:
Zniknij w palącym się torfowisku.
Gdzie różnice przestaną istnieć
w jednym państwie i obywatelu.

U kogo w żyłach holenderska krew płynie
wolna od cudzoziemskiego zabarwienia
ta baśń znowu rozkwita
w głupcach takich jak my.
I wole aby mnie dopadła
horda dzikich Hunów
niż poddać się w tym wirze
bydlaka i ojczyzny

Ramsey Nasr
tłumaczenie własne 

Etykietowanie: faszyzm polityka wojna
61 komentarzy

to nie do konca jest tak z wygrana PVV w gminach biednych. w bogatych gminach, jesli nie wygral, to zajal solidne 2-3 miejsce zaraz za VVD (w gminach o mocnej warstwie sredniej) i/lub Partij vd Allochtonen (np. Amsterdam, Rotterdam, Utrecht i nomen/omen Gouda).
zreszta, okolice Maastricht czy Geleen to nie do konca jest taka bieda...

wreszcie - Wilders de facto jest wlasnie z Limburgii (gdzie procentowo PVV wyszla najsilniej). i jego "fenomen" to nie tylko kwestia podzegania autochtonow i puszczania do nich waskich tekstow (choc w duzym stopniu tez) ale tez nieodpowiedzialnosc i niedojzalosc mediow, ktore urzadzanym przez niego szopkom poswiecaja wiecej uwagi niz sprawom istotnym. Wilders jest medialnym celebryta,ktory znakomicie rozumie zasade "nie wazne jak mowia, byle mowili".

pocieszajace jest to, ze znakomita wiekszosc populistow to sa postaci sezonowe. zwlasza te wyniesione do rangi celebrytow - w dobie konsumpcji dosc szybko takie super-stars sie nudza i trzeba je zastapic innymi. a kiedy gwiazda medialna Wildersa przygasnie, jego fan klub zacznie malec...

Karina D.

''Akurat w prowincjach Holandii gdzie mieszka najmniej muzułmanów (Limburgia, Brabancja) ma największe poparcie. Dlaczego? ''

Z tego samego powodu z ktorego we wschodnich, biednych Landach w Niemczech wybory wygrywaja Neonazisci. Dzis w roku 2010, 13.2% Niemcow chcialby powortu dyktatury i uwaza ze potrzebny im jest nowy '''Fuehrer'' . Wine za to przypisuje sie kryzysowi - dzisiejszemu ale rowniez (a moze przede wszystkim) temu po upadku muru berlinskiego i obawami coraz slabszej klasy sredniej. Neonazisci ''celuja'' w bezrobotnych, zfrustrowanych a tych jest coraz wiecej. Z tego samego powodu Wilders trafil w chwili obecnej na bardzo podatny grunt.

Karina D.

''Akurat w prowincjach Holandii gdzie mieszka najmniej muzułmanów (Limburgia, Brabancja) ma największe poparcie. Dlaczego? ''

Z tego samego powodu z ktorego we wschodnich, biednych Landach w Niemczech wybory wygrywaja Neonazisci. Dzis w roku 2010, 13.2% Niemcow chcialby powortu dyktatury i uwaza ze potrzebny im jest nowy '''Fuehrer'' . Wine za to przypisuje sie kryzysowi - dzisiejszemu ale rowniez (a moze przede wszystkim) temu po upadku muru berlinskiego i obawami coraz slabszej klasy sredniej. Neonazisci ''celuja'' w bezrobotnych, zfrustrowanych a tych jest coraz wiecej. Z tego samego powodu Wilders trafil w chwili obecnej na bardzo podatny grunt.

Endrju!
Nie wierzę, że ty to napisałeś. Choć w sumie nie wiem czemu się dziwisz? Jako ktoś kto (cytat) "czuje się gorszy od Holendra ale już lepszy od np Rumuna, sam wpisujesz się w podział świata na lepszych i gorszych. Sami stworzyliśmy Wildersa. Właściwie to, parafrazując tytuł filmu Marka Koterskiego: Wszyscy jesteśmy Wildersami.
Budzimy sie dopiero wówczas, gdy sami stajemy się ofiarami takich podziałów. Wtedy jest już z reguły za późno......

Ewka

“Czasami w głębszych rozmowach da się nawet odczuć lekki podziw dla Niemców, respekt a nawet może nawet żal, że nie zdążyli zrobić "porządku" w Europie.”
Tak, zgadza sie, marokanskie nastolatki z holenderskim paszportem zupelnie otwarcie wyrazaja zal, ze nie wszyscy Zydzi zgineli w komorach gazowych.
Brak akceptacji norm spolecznych oraz ich naruszanie stworzylo korzystny klimat dla Wildersa.
Podciaganie PVV i faszyzmu pod wspolny mianownik jest mocno przesadzone i swiadczy o sporej niedojrzalosci politycznej.

adamsky

Uważam,ze Andrzej ma racje. Z tym ,ze jestem wielbicielem teorii spiskowych, jestem przekonany,ze jest to pewien "większy plan", by w jakiś sposób uratować ekonomie światową, w szczególności wpływy EU i USA, Zamęt na półkoli północnej z rozszerzeniem na Azję i kraje arabskie jest wskazany. Ten kto zna historie II wojny światowej i kto na niej zarobił, wie o czym mowie. Małymi krokami do celu. Czasem trzeba poświęcić miliony dla wyższych celów. Kowalski w to nie uwierzy i oto chodzi.

Wiatrak

Ja jestem Kowalskim i nie wierzę ale czasami przyjdzie mi do głowy; czy są w świecie rzeczywiście takie elity sterujące nami/historią. Myślę, że jednak przypadek odgrywa znacznie większą rolę. Bo jeśliby nawet ktoś wymyślił Hitlera to mu ster wypadł z rąk. Zgodzę się z tym, że w ostatecznym rozrachunku także jestem oportunistą i hipokrytą, i gdyby mi przyszło wybierać między NIMI a NAMI to wybiorę co mi bardziej podchodzi. Jedynie wolę nie stać w sytuacji zmuszającej do wyboru. Znam fajnych Marokańczyków, Holendrów, Żydów, Turków, Niemców, Rosjan a nawet... Polaków! :-) ... wybierać nie chcę.

Trudno się dziwić Holendrom, że nie czują tragedii faszyzmu jesli go nie doświadczyło.
Tak na prawdę ilu Polaków go doświadczyło?
Ci którzy walczyli na froncie i ich rodziny, Żydzi polscy, którzy ginęli za fakt bycia Żydem i ci, którzy walczyli w Polsce Podziemnej oraz ich rodziny.
Reszta czego doświadczyła? Duża część ówczesnego polskiego społeczeństwa np. mieszkająca na wsi, ale nie tylko, często bez wykształcenia, bez wiedzy i bez najmniejszej ochoty żeby uczestniczyć w walkach. Do dziś zresztą potomkowie takich "bohaterów" schowanych wówczas na tych swoich poletkach uważają, że jak ktoś trafił do Auschwitz to znaczy, że był Żydem, bo nie ma doświadczenia, że można było walczyć i za tę walkę też tam trafić.
Nie mówi się o tym, a szkoda.

Nie trzeba bylo doswiadczac faszyzmu, zeby widziec jego okrucienstwo....... Wystarczy normalnie po ludzku na to spojrzec i czuc, jak mozna aprobowac cos zwiazanego z mordowaniem, zniewalaniem cos podszytego eliminacja i przemoca.... Darina cala Polska doswiadczyla faszyzmu od gor po morze!

Holendrzy nie zdaja sobie sprawy tak naprawde z tego calego szumu, nie rozumieja gdzie to moze prowadzic, traktuja Wildersa jak dziwadlo, od ktorego lepiej sie trzymac z daleka. Ta grupa ludzi niespelnionych i probujacych znalezc poklask w swietle jednosci jest fed up with muslims i brnie w nacjonalistyczne haselka wykrzykujac gotowe juz, podane na tacy teksty. Unoszac sie razem na spienionej fali bezmyslnosci podsycanej sztormem niezadowolenia. To jest glos wolajacego na pustyni, eksplozja flustracji i proba obwinienia za cale zlo innych. It will pass............

Andrzej mam inna opinie - Wilders jest problemem samym w sobie, jest przedstawicielem rzadu i czlowiekiem psychicznie skrzywionym. Czym innym jest niechec do kogos nie uzewnetrzniajaca sie a czym innym publiczne nawolywanie do.......

Darian dziewucho jestes tak durna czy tak bezduszna osoba ??? Zydzi polscy ktorzy.... .Reszta czego doswiadczyla ??? Tysiace Polakow pracowalo ciezko na przymusaowych robotach w niemczech, (caly dzien za pol bochenka chleba, albo i to nie!) jednym z nich byli rodzice mojego ojca (z krwi i kosci Polacy!) Rok po zakonczeniu wojny zmarli, z wycienczenia ! Zostal ojciec 3L, brat 6 L adoptowaly ich dwie rozne rodziny ! Kiedys tak bylo ze umieszczalo sie dzieci w domach dziecka ''wiekowo''. Po latach sie odnalezli. Grobu ojca do dzis nie odnalezli. W moim miescie jest pare grobowcow co sa calymi wsiami ludzie pochowani ! '' Grob wsi takiej i takiej...'' bo niemcy mordowali wszystkich jak leci moja babka opowiadala ze nie patrzyli dziecko, kobieta w ciazy.... A ty mowisz co ludzie doswiadczyli ???? Poczytaj ile jeszcze zyje Polakow (badz ich dzieci) nie tylko zydow ktorzy sa chorzy przez eksperymenty na nich robione przez niemcow, bedziesz wiedziala co ludzie doswiadczyli ?! Jak byla wojna to niepatrzyli czy ktos jest ''wyksztalcony'' nawet 16 latkow brali, wazne aby mial 2 rece i nogi. Dostal bron i do walki. O czym ty dziewczyno pleciesz ??? Bzdury piszesz ze az niewiadomo czy sie z tego smiac czy plakac !!! A z drugiej strony to makabryczne ze sa takie osoby z takimi pogladami. Nawet tu w NL sa staruszkowie (co przezyli wojne) to bardzo zle wspominaja ten czas, mimo ze nawet w polowie niedoswiadczyli tego co Polacy. A jak by tego bylo malo to jeszcze polacy ich bronili, bo tu dwie lewe rece panowie maja. Jestes druga Erika Steinbach, pewnie niedlugo napiszesz ze II wojne to Polska rozpetala tak jak ona ?
Ech, szkoda slow ! Zanim chlapniesz taka glupote to sie dwa razy zastanow.

I dziekuj Bogu ze tak sie stalo bo dzis bys moze musiala u niemca ''za przynies podaj, pozamiataj'' robic. I po polsku mowic bys moze nie mogla. Dlatego troszke wiecej szacunku dla ludzi dotknietych cierpieniem i wojna. I zpal swieczke na grobie nieznanego zolnierza, bo tylko tyle jestes w stanie zrobic.

przepraszam bardzo mial byc inny link

http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl...

Ktosiu występujący pod "dużo" mówiącym nickiem anonym. Naucz się wreszcie czytać ze zrozumieniem. Ta umiejętność pomaga w życiu.
Gdzie napisałam, że Polacy w ogóle nie doświadczyli faszyzmu? Napisałam tylko, że nie wszyscy. Dużo grupa ludzi mieszkając na tych swoich wsiach (co zresztą Andrzej kiedyś słusznie zauważył, że do II wojny Polacy głównie wsi zamieszkiwali) nie uczestnicząc w walkach na froncie , ani w walkach państwa podziemnego, nie chroniąc żydów itp. nie była karana śmiercią czy wywózką do obozów.
Zdarzały sie oczywiście przypadkowe smierci, łapanki itp. ale nie było to na skale masową np. jak żydzi.
Bo Polacy byli potrzebni Niemcom jako niewolnicy do pracy przymusowej za przysłowiową kromkę chleba a nie do śmierci. Dlatego nie byli mordowani na skale masową jak Żydzi.
Natomiast byli mordowani bez litości ci, którzy przeciwko Niemcom coś robili.
Co zresztą jak czytam nie dotyczy twojej rodziny.

Nie musisz mnie pouczać, bo to, że z twojej rodziny próbowali zrobić niewolników, to fakt ten jeszcze nikomu wolności nie przyniósł.
Ale tobie za to osiołku przyniosła wolność działalność mojej rodziny. Moja rodzina walczyła.Dziadek ze strony matki walczył w Wielkiej Brytanii i jest pochowany w Szkocji, nikt nie wie do dziś gdzie (jakoś nie płakusiam na forum, choć też mi przykro). Dziadek ze strony matki przezył ale został inwalidą wojennym na froncie w Polsce. Ciocia wraz z całą rodziną tj. trójką dorosłych dzieci za działalność swoich synów w AK zostali zamordowani w trzech różnych obozach koncentracyjnych w tym Auschwitz. Myslisz, że ich ktoś z tych obozach pochował i zrobił nagrobek.
Więc sie nie użalaj. Bo setki tysiące ludzi było w groszej sytuacji niz twoja rodzinka, i to nie dlatego, ze mieli pecha a dlatego, że coś próbowali zrobić dla kraju.
Własnie działalność mojej rodziny spowodowała, że mogłeś iść do szkoły polskiej, choć i tak tobie nic nie pomogło, bo nic się nie nauczyłeś.
Więc łaskawie mnie nie pouczaj. Niech poucza mnie ten kogo rodzina walczyła na froncie lub w AK, coś robiła i za to została zamordowana. Jasne kolego.

Droga obludna dziewko, zaprzeczasz swoim wczesniejszym slowa. Widocznie tak cie w domu wychowali,''Jak nie masz racji to odwroc kota ogonem''. Nie tylko ja twoja wypowiedz tak odebralem (jak bys nie zauwazyla!)?
Juz kiedys pisalas ze historia nie jest twoja mocna strona, jak widac (akurat w tym przypadku) mowilas prawde !

Ps. Zeby bylo jasne, nie uzalam sie nad soba, napisalem przyklad jakich w PL bylo setki. A ty z siebie nie rob ''bohaterki'' ani ''swietej'', bo nikt ci w to nie uwierzy. Przodkowie sie pewnie w grobach przewracaja czytajac niektore twoje anty.. wypowiedzi. Oni ''rzekomo'' walczyli, a ty dzis ''plujesz na to'' ale w kazdej rodzinie ''czarna owca'' sie trafi.
Jasne ''kolezanko''?!

Moj sp. dziadek walczyl w AK, zostal kilkakrotnie odznaczony, moja sp. babka byla profesorem histori, kobieta, ktorej pasja byla historia............

Polska byla prawie 6 lat pod okupacja hitlerowska, wszyscu ludzie i caly kraj!
Cala polskosc byla zdeptana, wysmiewana i profanowana. Polak byl smieciem dla Niemca, podczlowiekiem, kawalkiem szmaty. Ludzie zyli w strachu i na skraju glodowej smierci. Oczywiscie byly Kurwy, ktore sprzedaly siebie i innych majac nadzieje na unikniecie faszystowskiej brutalnosci czy smierci, ale nawet oni doswiadczyli wojny. Jak mozna pisac, posuwac sie do tego rodzaju konkluzji, ze tylko ci walczacy, zsylani do obozow i karani smiercia odczuli faszyzm.......... Nie bylo ani jednej rodziny, ani jednego czlowieka, ktory by go nie doswiadczyl. Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy czym jest wojna............

Wiatrak

Choć w mojej rodzinie także zginęło kilku najbliższych członków rodziny w obozach po łapance i w powstaniu, to jednak pamiętając opowiadania i charakter ludzki wiem, że obraz jaki maluje balkonende jest mocno zmitologizowany choć bardzo powszechny w Polsce. Po wojnie trwał proces mitologizacjo podobnie, jak dzisiaj w osłupieniu słucham "mitologii" prześladowanych w komunie i całej martyrologii styropianowej. Za okupacji jednak przeciętni Polacy także żyli jak żyli przed okupacją ale kto się przeciwstawiał reżimowi płacił za to najwyższą cenę. Tych bohaterów nie było aż tak dużo jak się ich po wojnie narobiło. Większość z nich zginęła w czasie wojny.
W Warszawie, na Solcu, moja rodzina żyłą w miarę normalnie w momencie gdy Niemcy likwidowali getto kilometr dalej. Każdy miał swoje sprawy, troski i zmartwienia i walczył o swój codzienny byt. O wojnie słyszeliśmy zawsze tylko to co było NIECODZIENNE. O reszcie się nie mówi, bo ani nic ciekawego, ani się nie ma czym pochwalić. Zresztą Warszawa nie była całą Polską... A jak się żyło w czasie okupacji poznaniakom? Mieszkańcom Torunia, Przemyśla lub Katowic?

Dzisiaj urząd kombatantów i represjonowanych rozrasta się wprost proporcjonalnie do czasu przebytego od ostatniej wojny. Blizn przybywa...

Nie wchodzac gleboko w kwestie skrajnosci reprezentowana przez nas obu, nie wierze w to, ze ludzie zyli sobie normalne jak przed okupacja i tylko sprzeciw mogl byc przyczyna najwyzszej kary. Wielu ludzi ginelo niewinnie. Kazdy czlowiek nie znal dnia ani godziny, zyjac w ucisku najezdzcy, nie bylo czegos takiego jak normalne zycie majac swiadomosc tego co dzieje sie do okola i co moze spotkac ciebie czy kogos z twoich bliskich. Tak nawiasem to ciekawe jak dlugo twoja rodzina na Solcu wiodla normalne zycie?
Ldzie zyli tzw normalnym zyciem, musieli jakos egzystowac jednakze to zycie bylo przeszyte strachem, niepewnoscia jutra etc......................... kady mial odcisnieta traume wojny, psychiczne i fizyczne meki.........

Zgadzam sie z balkonende. Jak mozna wiesc normalne zycie podczas wojny ??? Jak mozna bylo planowac co kolwiek jakniewiadome bylo jutro ??? Czasami czytajac takie rzeczy odnosze wrazenie ze skoro ''nas'' bezposrednio wojna nie dotknela a znamy ja tylko z opowiesci to wszystko bagatelizujemy, uproszczamy. Ludzie nie ma NIC gorszego od wojny. Wtedy nie ma ZADNYCH zasad, moralnosci, litosci.... Podczas wojny NIE MA ludzi ktorzy by nie ucierpieli, jedni bardziej drudzy mniej ale ucierpieli. Nawet niemcy ucierpieli (choc akurat ich mi nie szkoda) ! Nie ma czegos takiego jak normalnego zycie podczas wojny ! Andrzeju kto jak kto ale czlowiek dojrzaly/wiekowy to chyba powinien rozumiec slowo ''wojna''. W koncu w pewnym sensie jestes ''dzieckiem wojny'' ;) Albo zeby lepiej brzmialo ''powojennym''. ;)

Wiatrak

Skrajności?
W tej chwili w Bagdadzie miliony ludzi żyją 'normalnie' mimo, że nie znają jutra i nie wiedzą kiedy Apache może rozstrzelać ich dom.
Moja rodzina z Solca: kobiety wyjechały z miasta w lipcu 1944 na letnisko a młodzi mężczyźni poszli "oddawać krew za ojczyznę". Niektórzy przeżyli. Po wojnie wrócili na Solec. Nieodnowiony dom z seriami karabinów maszynowych na tynkach jeszcze w latach '80 widać było z mostu poniatowskiego. Nikt na to nigdy uwagi nie zwracał.
Ludzie piszący tak patetycznie jak Anonym mnie trochę niepokoją. Ich zaciekłość i zaciśnięte pięści zdają mi się być niedalekie od chęci łapania za broń.
W Polakach jest tyle poczucia krzywdy; Niemcy, Rosjanie, Komuniści, kaczki, pis'y i po'sy, cały świat łajdaków. Wy tacy młodzi a wojna ciągle w genach i krew burzy.

Oj Andrzeju niefantazjuj i niedorabiaj sobie wlasnej urojonej teori. Darze wielkim szacunkiem ludzi walczacych za swoja ojczyzne. Nawet za cudza. Mam do nich wielki sentyment. Natomiast wspolczuje wszystkim narodom dotknientym wojna. Nie mam w sobie zadnej nienawisci do niemca, ruska czy zyda. To taki sam czlowiek jak ja i ty. Bylo minelo i oby NIGDY nie powrocilo, osoby ktore twierdza ze jednych mordowali a drudzy zyli normalnie sa chyba niespelna rozumu?

W sumie to masz racje w Bagdadzie zyja ludzie normalnie pomiedzy wojskami w domach non stop bombardowanych i innych ''normalnych'' dla wojny sytuacjach. Tak samo bylo i w Gruzji. Tylko jakos nigdzie nie bylo widac tego ''normalnego szczescia'' na ludzkich twarzach. Jesli dla Ciebie to jest normalne zycie to wypada Ci tylko takiego zyczyc.

broerkonijn

To wlasnie taki "hurra-patriotyzm". Polak chetniej dla swojego kraju ginie, niz pracuje. Efekty? Widzimy je na codzien. Z luboscia obchodzimy rocznice narodowych klesk i ludzkich hekatomb. Dostajemy orgazmu slyszac slowa Powstanie, Zryw, Ofiara Krwi, Wrog, Ruski, Szwab itp itd..... A jak stoi Polska ekonomicznie? Dramatycznie zle.
Ale coz. Lepiej z Bogiem i Ojczyzna na ustach dac sobie strzelic w leb, niz przestac kantowac, brac lapowy, narzekac i szukac winnego swego nieszczescia.

Miep

Kruliczku nim jeszcze raz powiesz" "A jak stoi Polska ekonomicznie? Dramatycznie zle. " przeczytaj kilka artykulow w linkach ponizej http://www.z24.nl/speciaal/feeds/anp/art...
http://www.rtl.nl/financien/rtlz/nieuws/)/components/financien/rtlz/2010/weken_2010/36/0906_1700_Poolse_economie_groeit_met_ruim_3_procent_dit_jaar.xml
http://mareklangalis.blogspot.com/2010/0...
i takich linkow mogla bym przytoczyc dziesiatki wiec chyba jednak nie jest tak zle a nawet powiedziala byl lepiej idzie jak z panstwem "wiatrakow "Dla tych ktorzy nie sa jeszcze przekonani ze tak zle nie jest podaje ponizej kilka innych linkow
http://www.nrc.nl/economie/article234601...
http://www.nrc.nl/achtergrond/article214...
http://europa.eu/rapid/pressReleasesActi...
http://www.inwestycje.pl/swiat/makroekon...

Miep

W ponizszym linku sa podane sumy zadluzenia , Proponuje dana sume zadluzenia podzielic przez ilosc mieszkancow danego panstwa i prownac z innymi interesujacymi nas panstwami jak wysokie jest zadluzenie na jednego mieszkanca
http://www.nrc.nl/achtergrond/article214...
Czy nadal uwazasz Krolik ze jest taaaaaak bardzo zle z Polska ?

Tak P.S.
Wielu znas napewno zna takiego kabereciarza jak Smolen , Laskowik , jak dobrze sobie przypominam juz w latach 70 i 80 bylo zle z polska i juz wtedy byl kryzys i jak mam wiezyc ludziom mieszkajacym w Polsce to nadal jest zle albo gorzej jak zle ale jak sie zaglebilam w rozne artykuly( nie tylko w gazetach ) to jakos zaczynam watpic w prawdomownosc o zlym zyciu i zlej economji . W czyja prawdomownosc zaczynam watpic ?
prosze na to pytanie odpowiedziec sobie samym .
A tak dla rozluznienia w trakcie refleksji proponuje posluchac wspanialego kabareciaza i jego kabaretu .

Skrajnosci?
Andrzej przestan, piszesz o normalnym zyciu w Polsce za czasow 2WS, mitologi przesladowanych w komunie to jak to nazwac nie uzywajac bardziej dosadnie-odzwierciedlajacych slow?

Mylisz pojecia broerkonijn mowimy o dwoch roznych rzeczach.

Ps. W tamtych latach i w NL byla bieda, a ze wujek z Ameryki kobznol pare dolcow po wojnie to juz inna bajka.
A to ze pamietamy i chcemy uszanowac poleglych abysmy MY dzis mogli zyc tak jak chcemy, to nie widze w tym NIC zlego. Tylko w taki sposob mozemy podziekowac. A chyba jest za co dziekowac ?

Wiesz czego mnie Holandia nauczyla szacunku do swojej ojczyzny. Kazdy Holender ubostwia swoja holandie, (kazdy niemiec,francuz a nawet rusek) choc tez nie wszystko im sie podoba.
A Polacy nie, i oczywiscie wszystkie nieszczescia to wina panstwa. Co trzeba przyznac ze doskonale nie jest, ale czy jakies jest ???? Nie...

Karina D.
Wiatrak

W Polsce nigdy nie było tak dobrze jak jest teraz. http://www.wiatrak.nl/node/12081 ;-) Ale to i tak nie zmieni postawy roszczeniowej narodu. W Polsce dobrze nie będzie nigdy bo Polacy na to nie pozwolą!

broerkonijn

Uderz w stol....

To ja juz naprawde niczego nie rozumiem. Ok, zalozmy, ze w Polsce jest naprawde dobrze. To po kiego grzyba tylu ludzi wyjezdza z Polski w poszukiwaniu pracy? Nikt im nie powiedziel, ze sa zlodziejami wlasnego portfela? Czyzby to ci falszywi, dwulicowi Holendrzy, zimni Angole czy traktujacy nas jak szmate Niemcy swiadomie oszukiwali Polakow, i podstepnie ich wywabiali z wlasnego kraju? Co my tu wszyscy w takim razie tutaj robimy? Jezeli Poska jest faktycznie takim rajem na ziemi, to dlaczego Brytyjczycy, Irlandczycy, Wlosi, Niemcy czy Holendrzy nie przyjezdzaja masowo do Polski zeby zarobic na ten kawalek chleba? Andrzej napisal:

W Polsce dobrze nie będzie nigdy bo Polacy na to nie pozwolą!

Andrzeju, Ameryki nie odkryles. Otto Eduard Leopold von Bismarck-Schönhausen powiedzial: Dajcie Polakom rzadzic, a wykoncza sie sami.
Jest nam tak dobrze, ze dobrze nam tak....

Karina D.

Kilka lat temu w wywiadzie w Polityce z Czapinski (od ponad 10 lat zajmuje se badaniami nad poziomem zycia w Polse) odpowiedzial na pytanie ktore zadales (Broerkonijn) w nastepujacy sposob:

''Czyli rzeczywistość jest w Polsce bajkowa, tylko media ją czernią.

Media, politycy. Jak telewizja zacznie ludziom opowiadać, że im się dobrze żyje, to przecież zmienią kanał. Bo taki program się zderzy z odruchem językowym, który każe Polakom powtarzać, że jest coraz gorzej. Wie pan, jakie razy na mnie spadły, kiedy kilka lat temu zacząłem ludziom mówić, że emeryci są drugą po prywatnych przedsiębiorcach grupą, jeżeli chodzi o dochód na członka rodziny?''

Swięta racja Andrzej, dobrze ująłeś w słowa o mitologizacji polskich cierpień, to co chciałam powiedzieć.
Każdy chętnie okryłby się ciepłą pierzynką cudzego bohaterstwa i po 70 latach opowiadał jak to wszyscy cierpieli łącznie z nim. A prawda jest taka, że tylko niektórzy ryzykowali życiem (front, powstania, AK, ukrywanie żydów itp) i doświadczyli prawdziwego cierpienia. Ale nie dotyczyło to każdego. Większość jak zresztą nakazuje instynkt samozachowawczy siedziała cicho. Co zresztą popieram.

Daruj sobie niedouczony żyjący w obłokach cudzego bohaterstwa i cierpienia anonymie imputowanie mi, że uważam sie za bohaterke. A wiesz dlaczego, bo ja po doświadczeniach mojej rodziny nigdy ale to nigdy nie zaryzykowałabym życia za ten kraj. Paradoks polega na tym, że jak Niemcy zabrali ciocię z rodziną to zabezpieczyli cały jej majątek w nieruchomościach, którego nikt nie mógł naruszyć do dnia wyzwolenia (jednocześnie dnia zamordowania jej ostatniego syna). Ale potem przyszli Polacy, weszli na cudze, przywłaszczyli cudze i zamieszkali w nieswoim i tak do dziś. Bo wolna Polska oddaje majątek tylko kościołowi, nawet jak nie jego. To nie jest kraj, i to nie są ludzie, za których warto umierać. Szkoda, że dowiedziało sie o tym kolejne pokolenie. Ale cóż, przeszłości nie da się odwrócić, można sie tylko na niej uczyć.

Wiatrak

Ameryki nie odkryłem, często się powtarzam i wyważam drzwi już dawno wyważone. Nic nowego pod słońcem. Dla Ciebie i może dla mnie, broerkonijn.

broerkonijn

Karina, czyzby narodowa schizofrenia? Ja rozumiem ze ktos wyjezdza bo mu, dajmy na to, klimat nie odpowiada. Nie lubi dlugich i ostrych zim, i wyjezdza na poludnie Europy. Rozumiem, ze ktos wyjezdza bo gdzies indziej ma szanse bardziej rozwinac sie zawodowo, poszerzyc swoje horyzonty, nabyc nowe umiejetnosci, zdobyc nowa wiedze. Rozumiem ze ktos wyjezdza, bo spotkal partnera zyciowego gdzies indziej niz we wlasnym kraju. Ale nikt o zdrowych zmyslach nie wyjezdza z dobrze prosperujacego kraju zeby zarabiac na zmywaku, przy szparagach, w szklarniach czy na budowie, zwlaszcza ze ma skonczone studia, tytul naukowy ( zalozmy ze literki mgr. przed nazwiskiem to tytul naukowy, choc ja mam powazne watpliwosci). Nikt o zdrowych zmyslach, myslacy trzezwo i perspektywicznie, wiedzacy ze zadluzenie kraju - zarowno to calkowite, jak i na glowe mieszkanca - jest jednym z nizszych a PKB na glowe mieszkanca wciaz rosnie, oraz ze wzrost gospodarczy na glowe bijke kraje sasiednie, nie wyjezdza do kraju stojacego na skraju przepasci (Irl), borykajacego sie z powazna zapascia ekonomiczna i rosnacym bezrobociem (GB) czy tez rzadzonego przez "faszystow" (NL), aby tam zarobic te pare groszy wiecej. Czy tylko ja jestem taki dziwny, ze sie nad tym zastanawiam i nie potrafie tego zrozumiec? Czy mamy do czynienia z ewidntna propaganda sukcesu i optymistycznego PR'u, czyli kolokwialnie mowiac, rznieciem glupa?

Wiatrak

A kto powiedział, że to naród o zdrowych zmysłach?

Media nie muszą komuś barwić rzeczywistości, każdy w niej żyje i wie co widzi. Jedni się lepiej odnależli w rzeczywistości po przemianach, inni gorzej i punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
Ani pan Czapiński ani Darina, ani nikt nie ma monopolu na pełnie wiedzy o rzeczywistości, każdy ma swoją rzeczywistość. Emeryci drudzy po przedsiębiorcach? Jacy emeryci? Wojskowi?
Moja mama ma 1000zl emerytury. To ile zarabiają przedsiębioprcy jesli ona jest druga po nich w dochodzie? A zatem jesli tyle zarabiają, to jaki wniosek? Uciekać z tego kraju gdzie pieprz rośnie, a ostatni gasi światło.
I pan Czapiński się dziwi, że gromy na niego spadły. Ja osobiście tez nie lubie jak ktos plecie trzy po trzy co mu slina na język przyniesie ... bo jego tatuś ma emeryture wojskową to mu sie jak małemu dziecku wydaje, że taki właśnie jest świat i nas o tym przekonuje.

broerkonijn

Andzrej, zaraz na Ciebie spadna gromy :))

Andrzej sie tym nie przejmuje i słusznie.

broerkonijn

Mijn idee.

Miep

broerkonijn odpowiem ci krodka historja
ktos zaklada interes w Pl , powiedzmy szklarnie z pomidorami . Idzie do u.pracy by przyjac kilku bezrobotnych . Oczywiscie bezrobotni stawjaja sie na spotkanie , bo musza inaczej straca zasilek . W rozmowie o prace pytaja o wysokosc wyplaty .
W odpowiedzi dostaja 3000 zl netto ( czyli na reke ) plus nadgodziny itd . po kilku jeszcze innychy nie waznych pytaniach stwierdzaja ze za psie pieniadze w PL'u nie bedzie robil i ma nagrana robote w szklarni za granica .
Znow inny "bezrobotny "podjezdza merolem po krodkiej rozmowie odpowiada ale ja w PL 'u robic nie bede bo co powiedza sasiedzi ja dopiero wrocilem z wysp.
I tak z 20 osob wyslanych z u.pracy przyjelo sie tylko 7 .

Wiatrak

Moim zdaniem spora część polskiej rzeczywistości jest pokazana w świetnym reportażu "Czekając na sobotę" http://vimeo.com/16238575
Znam ten prowincjonalny świat osobiście i wiem, że dla tych młodych ludzi jedyną ucieczką z tego świata jest ucieczka z Polski. Nie oceniam, czy to dobrze, czy źle. Po prostu wyrastając w takim świecie, w takim środowisku, nie ma wiele szans na lepszą przyszłość. Pozostaje wódka albo Zachód.

broerkonijn

Miep, znam te historyjki z autopsji. Sam przez trzy lata prowadzilem w Polsce firme. Tak ze te historyjki znam bo je sam przerabialem. Tylko jak one sie maja to tych wszystkich pieknych naglowkow prasowych, tych wszystkich tabel i wykresow?

Ewka

Ucieczka z Polski? Z Polski sie obecnie wyjezdza, szukajac nowych mozliwosci, a nie ucieka. Podobnie jak Holendrzy wyjezdzaja z Holandii, a nie uciekaja. Amerykanie nie uciekaja z Dakoty Poludniowej do np. Wisconsin, a Polacy nie uciekaja z Olsztyna do Rzeszowa.
Oprocz wodki i “ucieczki “ z Polski sa rowniez inne mozliwosci na polskiej prowincji (wg niektorych Polska dzieli sie ciagle na Warszafke i prowincje), o czym swiadczy fakt, ze na obszarze Polski mieszka, pracuje lub uczy sie ponad 38 milionow obywateli.

broerkonijn

Czepiliscie sie tego Rzeszowa jak rzep lisiej kity...

Ewka, jak widac dla niektorych Warszafka to chyba czuly punkt? No coz kazdy ''jakis'' ma ;)

Ewka

Konie ruszyly ostro w las. Zastep zamykala Marusia. Tego roku w kolejnym Hubertusie stajni z Rz. wzieli udzial rowniez nasi bohaterowie w ramach holenderskiego “urlopu”.
Pogon w Rz. rozpoczela sie tradycyjnie strzemiennym, czyli kieliszkiem wodki podawanej jezdzcom na rozgrzanie. Tym razem zamiast smierdzacej polskiej gorzaly zaserwowano ekskluzywny “Pierwszy Garnek”, najmodniejsza obecnie w Rz. vodke.
Po dlugiej gonitwie lisia kita zostala zlapana. Nie odbylo sie bez niespodzianek. Uczestnicy pogoni ze zdumieniem ogladali rz. na lisiej kicie. Nie ulegalo watpliwosci, ze rz. byl z okolic Rz.

broerkonijn

a ja myslalem ze to ogary poszly w las........

"Normalne życie" czasu wojny. Warszawa 1939.
Niepublikowane dotąd nagrania amerykańskiego korespondenta.
http://www.youtube.com/watch?v=gOGQgRXZ-...

Andrzej przekonywał niedawno w typowym dla siebie stylu, że w czasie wojny ludzie prowadzą normalne życie i nie ma tam miejsca na żadnego rodzaju mitologiczne bohaterstwo, którym prano mózgi młodych pokoleń przez następne dekady.

Jeżeli chodziło o to, że ludzie pomimo ekstremalnych okoliczności nadal pozostają po prostu ludźmi, nie zakładają obcisłych majtek supermana i nie napieprzają laserem z oczu w kierunku wroga, to faktycznie nie może być tutaj mowy o żadnych przejawach bohaterstwa...........

http://www.youtube.com/watch?v=hdJ0T1GI1...

Wiatrak

Największy zbiór archiwalnych filmów z okresu 2WŚ na internecie zawiera "Steven Spielberg Film and Video Archive" http://resources.ushmm.org/film/display/... gdzie nie potrzebne są komentarze o heroizmie, bohaterstwie lub mitologizowaniu. Kto sobie zada trud znajdzie tam wiele obrazów okrucieństwa ale także i normalnego życia w okupowanej Europie. Każdy znajdzie obrazy jakie do niego przemawiają. Dzisiaj w Kabulu lub Bagdadzie także kręcone są reportaże o okrucieństwie wojny ale także o 'normalnym' życiu - w zależności od potrzeb.
Urodziłem się na gruzach Warszawy i bawiłem jako dziecko w chowanego w ruinach zamku lub kulami karabinowymi i granatami z powstania. To też było dla mnie wówczas normalne.
Dzisiaj bardzie niepokoją mnie młodzi ludzie, jak w tym fragmencie http://www.youtube.com/watch?v=OeiXXvlXI6g - z zaciśniętymi pięściami, przesiąknięci nienawiścią, dla których świat jest czarno-biały a może raczej biało-czerwony.

Zgoda, nie rozumiem tylko jednej rzeczy. Twój niepokój wywołują wyłącznie ci nienawistni młodzi Polacy, czy ogólnie nienawistni ludzie z zaciśniętymi pięściami, postrzegający świat wyłącznie w czarno-białych barwach. Przeoczyłem coś, czy pojęcia takie jak nacjonalizm, rasizm, fałszywie pojmowany patriotyzm to wyłącznie polska specjalność? Dlaczego znowu przykład z Polski, w której rządów od kilku lat nie współ-dzierży żadne skrajnie prawicowe ugrupowanie. Pod tym względem zaczynamy być kolejną "zieloną wyspą" normalności na mapie Europy.

Z tego Andrzeja to jest ZBOCZENIEC ! Gdzies ty to czlowieku znalzal (czekajac na sobote)??? Zaczynam cie czlowieku darzyc coraz mniejszym szacunkiem !

PS. W IIWS nie mordowali zydow, nie zniszczyli W-wy a na pewno rozdawali ludziom dropsy. I wszyscy byli zdowi i szczesliwi (''jak w raju''). Te wszystkie steki bzdur co jest w historycznych ksiazkach, na zdjeciach itp. to wymyslili ''Polaczki''. Ale nasz ''brat'' z cywilizowanego zachodniego kraju ich rozszyfrowal. Thank you brother !

Wiatrak

Nacjonalizm, rasizm, fałszywie pojmowany patriotyzm to nie jest z pewnością wyłącznie polska specjalność. Ja nie znam wielu narodów. Właściwie to znam tylko dwa: Holendrów i Polaków (z tym, ze Holendrzy to "kort door de bocht" CZ a Polacy to (także" kort door de bocht") Wschodni Słowianie. To mnie interesuje i o tym piszę. Zapewne Boliwia, Laos i Gambia też mają swoją specyfikę. Mam wąski horyzont. Ograniczam się do obszaru między Atlantykiem i Uralem.
Poza tym jestem rzeczywiście zboczeńcem czekającym na sobotę. (vide powyżej) :-)

Andrzej
Muszę przyznać, że dzięki tobie stale dowiaduję się czegoś nowego.
Tym razem dowiedziałem się, że Boliwia, Laos i Gambia leżą w Europie oraz, że między Uralem i Atlantykiem nie ma nic prócz Polski i Holandii.
Nie wiem jak mają się nacjonalizmy w Laosie, Boliwii czy Gambii, wiem że np. w Rosji i Niemczech przybierają zdecydowanie bardziej skrajne, neofaszystowskie formy, niż chociażby w Polsce czy Holandii (choć na tle Holandii obecnie nawet Polska jawi się jako wyspa tolerancji, liberalizmu i demokracji) .
Poza tym gdyby nawet, to w czym do cholery, siedzącemu na Zachodzie "zboczeńcowi", przeszkadzają nacjonalizmy niewielkiej grupy skrajnych polskich oszołomów?

A co do "Czekając na sobotę" to widzę, że Andrzejem strasznie ten dokument wstrząsnął, skoro link do filmu prezentuje już w drugim wątku.
Holenderskiej (CZ) wersji chyba jeszcze nie widział (albo nie chce widzieć) ;)
http://www.youtube.com/watch?v=nN3Fdlagz...

Wtrącę się na chwilę do tematu odbiegając trochę od kwestii wojennej.
O ile mnie pamięć nie zawodzi, bo z nią bywa ostatnio nie najlepiej, Polacy czyli Polanie to raczej północny odłam ludności słowiańskiej aniżeli wschodni. Taka informacja potwierdzona przez historyków (niekoniecznie polskich) pochodzi z zapisów żydowskiego kronikarza i kupca o imieniu Ibrahim Ibn Jakub. Słowianie jako lud wywodzą się z terenów dzisiejszych Czech, Słowacji i Węgier, te ostatnie zostały później "opanowane" przez dzisiejszych Węgrów czyli potomków Awarów, czego dzisiejszym śladem jest ich język, raczej nie podobny do odmian słowiańskich, zarówno północnych jak polski czy południowych jak chorwacki, serbski itd.
Nie ma w tym co napisałem stwierdzenia, że wśród Polaków nie ma Słowian wschodnich (którzy osiedlili się na terenach dzisiejszej wschodniej Polski, Białorusi i Ukrainy, a dziś w przeważającej mierze są to ludzie wyznania prawosławnego), bo było by to nie prawdą, jednakże określanie wszystkich Polaków Słowianami wschodnimi, jak przysłowiowymi burkami - czyli jak zwał tak zwał - jest błędem!

>2Ct

hehe, pięknie głupi, prymitywni Holendrzy, takich idiotów jest pełno w Europie.

Ja bym to zobrazował tak Panie Andrzeju, bo to co Pan tu wypisuje, że w czasie wojny żyje się normalnie, za cholerę do mnie nie dociera.
Do Pana - żyjącego w wolnym kraju - mieszkania siłą włazi sąsiad, ot taki powiedzmy fakman matsoe matsoe (vide link 2Ct) z "pałą". Robi w pańskim domu porządek z użyciem tegoż narzędzia, jak ma ochotę to sypnie i Panu, żonie oraz dzieciom. Stwierdza, że od dziś mieszka w tym domu i takie obrazki będą na porządku dziennym boś Pan z np. Polski (Słowianin wschodni).
A teraz pytanie retoryczne: będzie się żyło normalnie?
Ba no jasne, a jak sobie w końcu pójdzie, dobrowolnie bądź pod przymusem, to będzie można się tą pałą samemu pobawić.
Nic tylko pogratulować!
Niestety Khali nie rozumieć czego się Pan tak bać teraz tej młodzieży, skoro to, czego doświadczyli ludzie podczas wojny można ubrać w słowo "NORMALNE".

A ja uwazam ze cala europa jest tylko i wylacznie '' nacjonalistami,rasistami, i falszywie pojmowanymi patriotami''. To absolutnie nie jest ZADNA ''latka'' ani Polakow ani Holendrow. Niemiec kocha Niemca, Francuz Francuza, a Holender Holendra.... tak mozna wyliczac i wyliczac. Kazdy narod to okazuje na swoj sposob, ale niestety tak jest.
Pozdrawiam ''zboczencow'' i nie tylko ;)

Karina D.

Fascismo...back to the roots

http://www.ad.nl/ad/nl/1013/Buitenland/a...

He he, program ''Oh Oh Cherso'' maja jendna z najwyzszych ogladalnosci w NL Tv. Ale jak to kiedys Andrzej o Polakach powiedzial ''jaki kraj takie potrzeby'' Teraz swietnie pasuje ale w druga str. ;)

Karina D.

2 maja w telewizji holenderskiej bedzie transmitowany ciekawy reportaz:

''In de documentaire Zwarte Soldaten die de NCRV op 2 mei uitzendt, vertellen zes hoogbejaarde Nederlanders voor het eerst openlijk waarom ze tijdens de Tweede Wereldoorlog vrijwillig toetraden tot de Duitse Waffen-SS. Regisseur Joost Seelen stelt dat er niet eerder een documentaire is gemaakt waarin louter Nederlandse SS'ers terugblikken op hun rol in de oorlog. ''

http://historiek.net/woii/documentaire-o...

http://www.zwartesoldaten.nl/

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi