Mleczarz - wymarłe zawody

W czasach gdy holenderskie gospodynie domowe zajmowały się tylko domem i dziećmi wyśmienicie funkcjonowała sprzedaż objazdowa. Po osiedlach jeździły pojazdy sprzedające warzywa, owoce, nabiał, ryby, lody i różne usługi. 

… wciąż jeżdżą takie sklepy na kółkach. … mleczarz … zawód … zawody … Mleczarz - wymarłe zawody

Latarnik uliczny - wymarłe zawody

Pamiętam gdy jeszcze około roku 1960 po Powiślu w Warszawie chodził wieczorem człowiek z długim metalowym prętem, podchodził do lampy, coś tym prętem u góry latarni pociągał i zapalało się światło.

… Wytwórca lin Wytwórca mioteł Wywoziciel szamba   … zawody … historia … Latarnik uliczny - wymarłe zawody

Holenderski czas miniony - wymarłe zawody

Także Holendrzy z sentymentem wspominają dawne czasy; jak to kiedyś było... i już nigdy nie wróci. Choć poniżej opisany obraz Holandii, z małymi wyjątkami, nie istnieje już co najmniej 40 lat to w narodowej pamięci i kulturze jest żywe.

… i w Polsce przed wojną. W Polsce też kwitły zapomniane już zawody i usługi, jedynie przed wojną mało Polaków mieszkało w … … gulden … mleczarz … Holenderski czas miniony - wymarłe zawody

Herald miejski - wymarłe zawody

Tego zawodu ani jego nazwy nie ma w języku polskim. Po angielsku "town crier" czyli krzykacz miejski. Herald to jeden z najstarszych zawodów na świecie i choć już dawno nie istnieje w pierwotnej formie to jego holenderska nazwa "omroeper" funkcjonuje nadal dla prezentera i pracownika publicznego radia i telewizji. 

… popularne w mieszczańskiej Holandii. … Nam raczej obce są zawody jak np.: bierdrager - rozwoziciel tragarz piwa … szamba … zawód … miasto … megafon … Herald miejski - wymarłe zawody

Uliczne ostrzenie noży i nożyczek - wymarłe zawody

W połowie XX wieku na naszym podwórku na Mariensztacie niemal codziennie zjawiał się jakiś uliczny sprzedawca lub "dziad" oferował swoje usługi. Tak się ich nazywało w Warszawie; po podwórku chodził dziad albo baba. W Holandii odpowiednikiem był i czasami nadal jest boer czyli chłop.

… na wózku z kołowrotkiem kamienia szlifierskiego.  Te zawody wyginęły już ok. 50 lat temu. … Scharensliep - uliczne … … historia … Uliczne ostrzenie noży i nożyczek - wymarłe zawody

Celnik - wymarłe zawody

Celnik

W klasycznym znaczeniu osoby kontrolującej na granicy przewożone towary, zawód celnika w Holandii już nie istnieje, z wyjątkiem lotnisk i innych specjalnych funkcji.

… specjalnych funkcji. … zawód … granica … celnik … Celnik - wymarłe zawody

Wytwórca chodaków - wymarłe zawody

Chodaki lub saboty są wciąż symbolem Holandii i bywają wciąż używane przez rolników uważających, że to najwygodniejsze i najpraktyczniejsze obuwie. W Holandii nazywają się klompen i są nadal produkowane choć już maszynowo i najwięcej nabywców znajdują wśród turystów.

… … saboty … sabotaż … chodaki … Wytwórca chodaków - wymarłe zawody

Handlarz wędrowny - wymarłe zawody

handlarz wędrowny
Szpulka nici, guzik, garnek, szczotka, łyżka... Czyli 1001 drobiazgów sprzedawał wędrowny handlarz przemierzając cały kraj. … … wędrowny handlarz … sprzedawca … Handlarz wędrowny - wymarłe zawody

Górnik - wymarłe zawody

Górnik

W Holandii ostatni górnik wyszedł z kopalni w 1974 roku. To już prawie pół wieku temu. 

… pół wieku temu.  … zawód … kopalnia … górnik … Górnik - wymarłe zawody

Stróż nocny - wymarłe zawody

stróż nocny

W zamierzchłych wiekach miasta nie były zbyt bezpieczne, opryszków i rabusiów nie brakowało. Straż miejska czuwała.

… czuwała. … zawód … stróż nocny … dozorca … Stróż nocny - wymarłe zawody