Mitologia polska

Im większy dystans czasowy do wojny, tym prostszy jest jej wizerunek. Politycy umiejętnie wykorzystują II wojnę światową do sterowania narodem.

Wypełnianie próżni

Zachodnio-europejskie społeczeństwa są bardziej świeckie niż kiedykolwiek były, pozostawiając próżnię, którą należy wypełnić. Co ważniejsze, potrzeba mitologii leży w naszej ludzkiej naturze i jest ponadczasowa. Ludzie zawsze wierzyli w bohaterów i potwory, w początek i koniec świata. Są to starożytne idee, ale dziś łączymy je z drugą wojną światową. Ponieważ ta wojna była tak wielkim wydarzeniem, które wpłynęło na życie tak wielu ludzi, jest to coś nas wszystkich. Tak jak kiedyś była religia.

Jeśli sypiesz słowami, które przypominają o II wojnie światowej, wywołujesz wszelkiego rodzaju emocje. Nie tylko u ludzi, którzy sami wojny doświadczyli, ale także u ich dzieci i wnuków. Kiedy politycy to robią, nie są zainteresowani faktami, a jedynie wykorzystywaniem emocji do własnych celów politycznych. Jest to niebezpieczne, ponieważ emocje uniemożliwiają ludziom dokonywanie racjonalnych wyborów.

Kto kontroluje przeszłość, ten kontroluje przyszłość

Edukacja historyczna jest również polityką. Jak powiedział George Orwell: "kto kontroluje przeszłość, ten kontroluje przyszłość". Dlatego zawsze toczy się walka o to, czego należy nauczać w szkołach. Ci, którzy mają nacjonalistyczny sposób myślenia, podkreślą walkę o wolność, którą ich własny naród wywalczył z nazistami. Polscy nacjonaliści twierdzą w 2020 r., że naród musi pozostać suwerenny teraz i w przyszłości. Z drugiej strony ci, zorientowani na arenie międzynarodowej, podkreślają, że walka z nazistami była wspólnym wysiłkiem wielu krajów i że muszą one dalej współpracować. Także, historię można kształtować według własnego doraźnego uznania, zgodnie z własnymi poglądami politycznymi.

nacjonalistyczni politycy

Zmieniające się w czasie formowanie mitów

Jak w ciągu 80 lat zmienia się postrzeganie historii. Przykładem może być Wielka Brytania i postrzeganie narodu na dowódców Bomber Command (dowództwo dywizjonów bombowych RAF), które systematycznie bombardowało niemieckie miasta. 
Bomber Command byli bohaterami przez pierwsze dwadzieścia lat po wojnie. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ich wizerunek zmienił się radykalnie na zbrodniarzy, którzy świadomie mordowali cywilów. W tej chwili Brytyjczycy jednoznacznie postrzegają Bomber Command znowu jako bohaterów. Mam wrażenie, że również w innych krajach minął czas krytycznego spojrzenia na własną przeszłość. Im większa odległość do wojny, tym prostszy i nieskomplikowany jest nasz pogląd na nią. Podobnie w Polsce obecny mit okupacji, wojny i bohaterstwa całego narodu przerósł wszelkie proporcje. Nie ma już miejsca na niuanse, króluje moralność Kalego.

Politycy

Za pięćdziesiąt lat będziemy pamiętać o drugiej wojnie światowej w sposób standardowy. Mity ulegają skamieniałości. Nie będzie już żywych świadków, którzy mogliby je skorygować. Tylko historycy. Ale i historycy pracują często na "potrzeby chwili" a innych nikt nie będzie słuchał.