Historia paszportu

XIX wiek był okresem wielu wyczerpujących wojen w Europie. Francja biła się z Anglią, Austrią, Szwecją, Rosją, Prusami i Hiszpanią, Niemcy bili się z Duńczykami, Austriakami i Francuzami. W końcu rosyjski car w 1898 zaproponował konferencję pokojową która doprowadziła do powstania Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze. Te XIX-wieczne wojny były źródłem powstawania nacjonalizmu. 

Tradycje narodowe wymyśliły w XIX wieku elity władzy europejskich cesarstw, wykorzystując do tego symbole jak flagi, hymny, mity i legendy z wybiórczo interpretowanej historii aby mobilizować podległe narody do walki z ich wrogami. W całej Europie zaczęto więc stawiać pomniki bohaterów narodowych: Belgowie Rubensa, Holendrzy Rembrandta, Polacy Miskiewicza itd. Szczególnie w latach 1870-1914 zaistniała dosłownie masowa produkcja tradycji. Ten proces gwałtownie rosnącego nacjonalizmu zaowocował wybuchem I Wojny Światowej. Ludzie zostali zaszufladkowani według granic państwowych - które rzadko pokrywały się z granicami kulturowymi. 

Narodowość a za tym dokumenty tożsamości powstały dopiero w XIX w. w miarę, jak europejskie cesarstwa stawały się sobie coraz bardziej wrogie. Jeszcze do IWŚ paszport w Europie nie był wymagany. Kolejne wojny, strach przez szpiegami i dywersantami przyśpieszał wydawanie obowiązkowo lub tylko na wyjazd za granicę dokumentów podróży lub tożsamości. 

niemiecka kenkarta

Szczególnie w okresie II wojny światowej okazało się, że wszyscy staliśmy się własnością legitymacji, dokumentu identyfikacyjnego - sortujących nas według granic ustalanych przez dyktatorów.

W okupowanej Europie naziści wprowadzili obowiązek posiadania dowodu osobistego (persoonsbewis lub po niemiecku Kennkarte) już ze zdjęciem, lub Ausweis - pozwolenia na pracę.
 

legitymacja

Generalnie w Europie Zachodniej przechodzono, w latach 1900 do 1948, z wolności paszportowej do obowiązku paszportowego. Dla przykładu, w roku 1935 tylko 2% Holendrów posiadało paszport, a w 1975 już 39%.

W praktyce w Zachodniej Europie jeszcze do lat 70. XX w. można było poruszać się nie posiadając żadnego dokumentu.

paszport z PRL

Od czasów Napoleona w 1811 r. wprowadzono obowiązek wpisywania w urzędzie stanu cywilnego narodzin, ślubów, rozwodów i zgonów. W wielu krajach, także w Holandii narodziła z czasem się tzw. "trouwboekje" - książeczka małżeńska (wydawana na życzenie do dzisiaj) która przez sto lat była praktycznie jedynym dokumentem tożsamości obywateli Holandii.

W Holandii, jeszcze w latach 80. XX w., gdy szedłem do banku pobrać pieniądze z konta nikt mnie o dowód tożsamości nie pytał. Pani w okienku znała swoich klientów z osiedla. Bo największe banki miały swoje filie na każdym osiedlu.

paszport obowiązkowo

Do roku 2005 nie istniał w Holandii ID (dowód osobisty). Dopiero od 2005 r. istnieje w tym kraju obowiązek posiadania przy sobie dokumentu tożsamości, choć w praktyce wielu tego obowiązku nie przestrzega. Zresztą prawo jazdy też wystarcza w tych rzadkich wypadkach kiedy się zdarza konieczność legitymowania.

O ile sobie przypominam to ja muszę się legitymować jedynie przy pobieraniu krwi i przy wywożeniu śmieci do punktu gminnego.Na wszystkie inne okazje wystarcza hasło logowania.