Przerażona Europa

Ocean strachu zalewa Europę już od lat. Strach przed obcymi, przed nieznanym. Kraje spoza byłej żelaznej kurtyny najbardziej. Powrót żelaznej kurtyny jest realny. Pozytywną cechą zamachów w Paryżu jest jednoczenie się Europejczyków w walce z zagrożeniem. Złudzeniem jest wiara, że uchodźcy z Afryki i Bliskiego Wschodu nie zabiorą ze sobą bagażu konfliktów plemiennych.

wędrówka ludówFakty i emocje

Dyskusje prowadzone są na bazie faktów.

Ponieważ fakty są różnie interpretowane, dyskutujemy o interpretacjach - bez szans na porozumienie. Dyskusje rzadko są rozstrzygane na bazie faktów. Retoryka, elokwencja i status mówcy wygrywa. To nie fakty rozstrzygają społeczną dyskusję lecz psychologia tłumu i krasomówstwo. 

Człowiek, jak każdy ssak, uważa emocje za fakty

Klasycznym tego przykładem są lata trzydzieste XX w. w Niemczech gdzie krasomówstwo jednego człowieka, głoszone przez niego interpretacje faktów, głoszone - co może najważniejsze - przez pierwsze nowoczesny medium masowego przekazu; radio, pociągnęło za sobą cały naród - na dobre i na złe.

Lęk

Lęk jest dobrym doradcą. Lęk uważany jest za podstawowy mechanizm przetrwania. Lęk jest bodźcem do konfrontacji lub unikania zagrożenia. W skrajnych przypadkach lęku może dojść do sparaliżowania strachem.

Oni nas nienawidzą

Holenderski ekspert anty-terroryzmu Peter Knoope badacz motywacji terrorystów, ostrzega Zachód: "duża część świata nas nienawidzi. Co my uważamy za postęp, oni widzą jako neokolonializm". Tą dużą częścią świata jest nie tylko świat islamski. Myślę, że znajdą się nawet Polacy darzący Zachód nienawiścią. Może szczególnie wśród polscy emigrantów na Zachodzie. Podobnie zresztą jak i terroryści są ludźmi mieszkającymi, nawet urodzonymi i wychowanymi na Zachodzie.

Panika i histeria jest wrogiem wolności

Jeden z najbardziej trzeźwo myślących dziennikarzy w Holandii, Arnon Grunberg tak napisał 16 listopada 2015 r.:

"Po 9/11 wypowiedziano wojnę terroryzmowi. Wysłano siły zbrojne do Afganistanu i Iraku. Dziesięć lat później okazało się, że Bin Laden mieszka w Pakistanie, przypuszczalnie za wiedzą wojskowego establishmentu tego kraju. Busch mówił o "Osi Zła" do której należał także Iran. Dzisiaj Iran i Zachód mają wspólnego wroga. Nie popełniajmy po 13 listopada 2015 r. tego samego błędu z roku 2001: eskalacji wojny z terroryzmem. Lepiej żyć w roku 2015 w Paryżu niż w roku 1915 kiedy to cała generacja wymordowana została w okopach. Nie pomniejszając zbrodni paryskiej powinniśmy wiedzieć, że w Bagdadzie takie zamachy mają miejsce codziennie. Także po tym piątku (13.11.15) piekło ma miejsce w Wschodnim Kongo a nie w Zachodniej Europie. Jeśli czegoś powinniśmy się nauczyć z 9/11 to tego, że panika i histeria jest wrogiem wolności. Stoicyzm i racjonalność są przyjaciółmi wolności".

słaba Europa