Boże Narodzenie po holendersku

Polacy za granicą jak bociany wracają w Boże Narodzenie do swojego gniazda w ojczyźnie. Jadą odetchnąć mroźnym powietrzem, ojczystą mową, domem rodzinnym. Być u siebie. Powitać ciocię i babcię. Rozdać holenderskie prezenciki. Powitać starych znajomych coraz rzadziej zazdroszczących ci twego dobrobytu w Holandii. Jaki by on tak naprawdę nie był.

Wielu Polaków mieszkających latami w Holandii nie ma pojęcia jak wyglądają święta po holendersku. Zresztą ich to nie interesuje. Dusza ciągnie do ojczyzny.

Święta w Holandii to:

Prawdziwa choinka jest nadal bardzo popularna w Holandii. Co roku sprzedawane jest w tym kraju ok. 3 mln choinek. W 2015 r. Holandia liczyła 17 mln mieszkańców i 7,7 mln gospodarstw domowych (w tym aż 3 mln jednoosobowych gospodarstw domowych).

kartki świąteczne

Kartki świąteczne: z wszystkich Europejczyków Holender wysyła wciąż najwięcej kartek z życzeniami na Bożę Narodzenie. W roku 2016 - mimo powszechnego internetu - statystyczny Holender wysłał 40 kartek do rodziny, znajomych, przyjaciół i relacji biznesowych. Miliony kartek z życzeniami. Kto o nas pamięta a kto już nie? Otrzymanymi kartkami stroimy pokój. Internet zmniejsza ilość kartek pocztowych ale ta tradycja tak szybko się nie poddaje. 

kerstpaketKertpakket - paczka świąteczna. Pracodawca wręcza nam paczki świąteczne (kerstpakket). Wielkie kolorowe pudła pełne mniej lub bardziej nieprzydatnych delikatesów i prezentów. Jednak to prezent. Rozpakowywanie paczki świątecznej z niespodziankami jest frajdą.

W roku 2016 przeciętna paczka świąteczna miała wartość 45 euro. Co roku zawartość paczek zmienia się z modą. Mogą być paczki z delikatesami włoskimi, hiszpańskimi, wina, specjalne piwa, słodycze, soczki, orzeszki.

kerststol

Kerstborrel - Kieliszek świąteczny w pracy także należy do starych holenderskich tradycji. Lepsi pracodawcy zapraszają także swoich pracowników do restauracji na kerstdiner - świąteczny obiad.

Kerstontbijt - śniadanie świąteczne należy do tradycji i jest okazją do rozpakowania prezentów spod choinki, jedzeniem kerstol lub banketstaaf. 

banketstaaf

Ten obyczaj prezentów Mikołaja pod choinką przybył z Ameryki i nie koniecznie używany jeszcze w każdym domu. Amerykański Mikołaj świąteczny wszedł w kolizję ze starą holenderską tradycją urodzin Św. Mikołaja z 5 grudnia.

świąteczny gourmet w NL

Kerstdiner - obiad świąteczny przy dzisiejszej zamożności społeczeństwa i bogactwie możliwości obiad spędzany jest przy obficie zastawionym stole z nadziewanym indykiem, pieczoną roladą, bogatym wyborze gourmetowego stołu albo w restauracji.

gourmet

W starej protestanckiej tradycji pierwszy dzień świąt spędzano w domu a na drugi dzień chodzono po znajomych i sąsiadach składać im życzenia. Ponoć od tego zwyczaju wziął się Drugi Dzień Świąt - którego w wielu krajach nie ma.

Św. Mikołaj i religijne podziały

Jeszcze w latach osiemdziesiątych XX w. Mikołajki (Sinterklaas) i Boże Narodzenie (Kerst) były w Holandii rygorystycznie od siebie odseparowane i nie miały ze sobą nic wspólnego.

Św. Mikołaj (Sinterklaas) był świętem dzieci i od połowy listopada do 5 grudnia handel zajmował się sprzedażą zabawek i innych atrybutów związanych z Mikołajem. W tym okresie nie sprzedawano niczego co się wiązało z Bożeym Narodzeniem; żadne bombki, lampki na choinkę, ani nic. Wieczór 5 grudnia był i nadal jest większym świętem rodzinnym bardziej porównywalny znaczeniem do polskiej Wigilii. Tymczasem Boże Narodzenie to święto religijne.

Protestanci składają sobie życzenia mówiąc "Prettige Kerstfeest" a katolicy życzą sobie "Zalige Kerstmis" - jak w wielu innych sprawach, dawne podziały religijne przetrwały w tradycjach.

Dzień po urodzinach Mikołaja, 6 grudnia, ze sklepów znikały wszelkie atrybuty Sinterklaasa a w ich miejsce wstawiano ozdoby choinkowe które były w sprzedaży wyłącznie do 24 grudnia. Po świętach natychmiast znikały ozdoby choinkowe a sklepy zapełniały się miksami do pieczenia oliebollen - typowego poczęstunku na Sylwestra. W tych czasach kupienie szampana lub chociażby niemieckiego sekta było nie lada wyczynem. Szampańskie trunki nie były przeciętnemu Holendrowi znane. Na Sylwestra piło się piwo, ewentualnie kieliszek mocniejszego trunku i z rzadka wino.

Tak było 20 lat temu. Dzisiaj wszechpotężna komercja rozmywa święta starając się cały grudzień o klienta zaczynając od Halloween, Black Friday i kończąc na Nowym Roku.

Sinterklaas vs. Santa Claus

wiatrak pod choinkaAmerykański Mikołaj, który ku ironii losu nosi holenderskie, nieco zamerykanizowane imię "Santa Claus" stara się wyprzeć wiekową tradycję Sinterklaasa. Tym bardziej wypiera go dyskusja nad rasistowskim pochodzeniem parobków Sinterklaasa (Czarnych Piotrów, byłych niewolników) co pomaga triumfowi amerykańskiego Mikołaja.

Ten trend zwiększania ilości "Mikołajów" na rękę komercji. Teraz są dwie piękne okazje do jeszcze większych grudniowych zakupów: Sinterklaas i Santa Claus. Zapewne obaj będą egzystować obok siebie.

Handel zapełnia półki sklepowe świątecznymi towarami już od października. Ozdoby choinkowe przestały już dawno być jedynymi artykułami świątecznymi. Domy towarowe, centra ogrodnicze, budowlane i inne zapełnione są milionem ozdób i ozdóbek. Niektóre holenderskie domy zamieniają się w wesołe miasteczka z milionami lampek i stroików którymi zabudowuje się pokój dzienny. Choinka w tym nawale ozdób przestaje mieć znaczenie.

ustrojone holenderskie domy 2016

Nowe trendy

Komercja wymusza na nas co roku inny wystrój świąteczny. Moda świąteczna zmienia się szybko. W roku 2017 króluje wszytko w czym palą się ledowe lampeczki. Totalne oświetlenie ledami domów i ogródków.

W roku 2015 obowiązywał świąteczny trend pod nazwą "Urban Nature" - pokój stroimy akcentami z brązu i miedzi wśród szarych i niebieskich stroików, bombek i kandelabrów. Najchętniej używamy do tego naturalnych materiałów jak kamień, beton, marmur, skóra w kombinacji z jutą, filcem i flanelą. Ale można sobie wybrać inny styl świątecznego wystroju domu, jak "Snowy Winter" z kombinacją lila, turkusu, błękitu z białym tłem i materiały jak drewno, gałęzie, szyszki. Całości dopełni srebrny kandelabr i rozrzucone poduszki i pledziki. Dla miłośników zdecydowanych kolorów jest w sprzedaży moc atrybutów w stylu "Flora Botanica" z czerwienią, zielenią i zwierzęcymi akcentami jak ptaszki, insekty, motylki, pawie zamieniające twój pokój w dżunglę. Podobnie jak w zeszłym roku styl pastelowy jest nadal modny pod nazwą "Pastel Dreams" z kolorystyką różową, miętową i perłową w kombinacji z vintage dekoracjami i bombkami. Potrzebujesz więcej inspiracji? Zajrzyj do jednego z mega salonu ogrodowego które zamieniły się w listopadzie w katedry ozdób świątecznych.

trendy

W tym wszystkim choinka zaczyna grać poślednią rolę i nawet nie wiem czy stara tradycja palenia choinek w Trzech Króli będzie jeszcze kontynuowana - prawdziwych drzewek coraz mniej i gminy coraz częściej zabraniają palenia drzewek.

***

Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku życzy czytelnikom redakcja Wiatrak.nl