Kryzys

Nieżyczliwi mówią o kryzysie kapitalizmu. A że kapitalizm jest brzydkim słowem to zamieniło się go na słowo "Demokracja".

Czyżby kapitalizm nie był najbliższy prawdziwemu obliczu człowieka?

Temu drapieżnemu, chciwemu człowiekowi. Zdobyć fortunę jak najszybciej, jak największe bogactwo, wzbogacać się kosztem innych.jacht

Nie może być zamożnych bez biednych. Słowami próbujemy zamaskować nasze działania w tym kierunku. Zawsze wspinamy się w górę tej piramidy. Obłudnie pomagamy Afryce bo to nas nic nie kosztuje, a daje dobre samopoczucie i uważanie wśród znajomych.

Być bogatym! Tu i Teraz.

Największymi kapitalistami są ci bankierzy którym udaje się przekonać prostych ludzi, że muszą myśleć o przyszłości, planować na przyszłość, oszczędzać dla przyszłości, dla swoich dzieci, na przyszły nowy dom, na świetlaną przyszłość, gdzieś daleko, w nieokreślonej przyszłości. Za dwadzieścia, trzydzieści lat. Na tej wierze w przyszłość kapitalista buduje swoje bogactwo dzisiaj. W przyszłości ludzie zapomną jego obietnic a jego już i tak nie znajdziesz. Długi zostaną.