Pokolenie masturbacji

Holandia. Początek XXI wieku. Nowoczesny apartament w centrum Rotterdamu. W apartamencie otwarta design-kuchnia i pokój dzienny z kominkiem, plazmą-TV i mięciutką kanapą.

samotność W sypialni dwumetrowej szerokości łóżko z aksamitną pościelą. To jest apartament pani Sanne; 34-letniej pielęgniarki ze szpitala Erasmus.

Sanne mieszka sama.

Miała już dwóch chłopaków (relatie) i z Martijnem mieszkała aż 8 lat ale się rozeszli. Nasze drogi się rozeszły (we zijn uit elkaar gegroeid). Z Timem miłość trwała znacznie krócej bo tylko 6 miesięcy. Niezgodność charakterów – jak to się mówi. Teraz już nie ma żadnej „relacji”. W szafce nocnej leży wibrator o obiecującej nazwie „Tarzan” i to musi wystarczyć.

Emancypacja. Równouprawnienie kobiet. Feminizm.

Te słowa są stare ale tak naprawdę to kapitalistyczna gospodarka stałego wzrostu ekonomicznego zezwoliła kobietom w Holandii dopiero w późnych latach ’80 pójść do pracy. Zezwoliła, bo takie było zapotrzebowanie-wezwanie ekonomii wzrostu. Życie z jednej pensji męża było już za dużą stagnacją. Mężczyźni nie byli już w stanie sami wypracować standardu życia jaki był u schyłku XX wieku wymagany w Zachodnim Świecie. W latach ’80 luksusem był narożny domek w szeregowcu, Opel Kadet i urlop na kempingu na Costa Brava. Gdy do pracy poszły kobiety; gospodynie domowe, huisvrouwen - początkowo na kilka godzin, później na pół etatu - sytuacja ekonomiczna rodziny szybko się polepszyła. Mieszkanie to teraz bliźniak z garażem, dwa samochody i co najmniej dwa urlopy w roku; latem Tajlandia lub Meksyk a zimą Alpy. Do tego dzieci już dorosły i poszły na swoje. Tak jak poszła Sanne.

Sanne jest finansowo niezależna. Nie musi tak jak jej matka prać skarpetek męża. Może robić to na co ma ochotę. Sanne jest samotna. Wieczorem siedzi sama na kanapie i ogląda serial o miłości. Tim też jest samotny. Ogląda porno na internecie. Czasami na fejsbuku pokażą, że są szczęśliwi.